Jump to content
Lord Rzeźnik

Airboat (projekt własny)

Recommended Posts

Witajcie!

Jako że chwilowo nie potrzebuję żadnej nowej maszynki do latania to z racji zbliżającej się jesieni ( oraz zimy) ,czyli wszechobecnej chlapy, glajdy, śniegu i innych nieciekawych zjawisk postanowiłem zbudować właśnie coś takiego. Próbowałem już z poduszkowcem (latał, ale podczas testów wymknął się spod kontroli i za karę za zmielenie odbiornika został unicestwiony), trójpłozowcem (zbyt awaryjny w swojej pierwszej wersji). Teraz zatęskniłem za prostą koncepcją. Oto efekty wczorajszego modelowania i dzisiejszego dłubania:

 

 

https://lh3.googleusercontent.com/-r8P947ArY1E/Uji17eZPvYI/AAAAAAAAAY4/yRNQpIvGwUA/w800-h449-no/Bez_tytu%25C5%2582u_1.jpg

 

DSC_0031.jpg

 

DSC_0032.jpg

 

Długość 475 mm

Szerokość 220 mm

Przewidywany napęd: coś pokroju CF-2812 ze śmigłem 8'' (jak będzie zamulać, to dam coś mocniejszego).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ślizgać się będzie po twardszym ,podeptanym i nierównym śniegu. Po gładkim puchu może nawet wejdzie we właściwy ślizg, czyli będzie lecieć na poduszce powietrznej tak samo, jak na wodzie (raczej tylko bajora do kostek). Latać, jak te dwukadłubowe cosie z silnikiem z przodu- nie. Kadłub będzie zamknięty, jak w linku, niech cię nie zmylą te 2 wystające "rogi". Pomiędzy nie wejdą jeszcze wręgi.

 

Edit:

 

Wpuściłem 2 listwy sosnowe 2*5 na spodzie dla wzmocnienia, pokryłem spód balsą. Niestety na górze z przodu balsa z odpadków, która miała jakieś 0.5 mm nie wytrzymała i pozapadała się. Po przyklejeniu długich trójkątów ( 2 proste na głównych podłużnicach i 2 wyginane, które widać na zewnątrz) i kilku poprzecznych belek powstała "nadbudówka" mająca za zadanie chronić pojazd przed zaryciem , kładzenie badyli i zwiększenie poduszki powietrznej. Teraz całość z profilu wygląda, jak banan, ale malowanie zakłada optyczne oddzielenie tego dodatku.

 

DSC_0031.jpg

 

DSC_0032.jpg

 

Dno musiałem szpachlować w kilku miejscach, bo przetarłem je przez zbyt energiczne szlifowanie prawie do zera w kilku miejscach. Polało się też trochę CA tam, gdzie było słabo, a caponu 2 warstwy pięknie to uwidoczniły na zdjęciu...A fuu!

 

W tym stanie pudło waży 110g.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Widzę kolejny airboat wykonywany z balsy :( Projekt ciekawy ale materjał wybrany na model już NIE.Balsa nie nadaje się na te konstrukcje nawet tak małe.

 

Pozdrawiam

Marek&Wojtek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja uważam, że materiał jest bardzo dobry. Sam zrobiłem swój ślizg właśnie z balsy. Spód zabezpieczyłem warstwą tkaniny szklanej co by wytrzymywał ślizganie się po piachu. Poza tym było bardzo dużo konstrukcji wykonanych nawet z depronu czy innego izofloru. To ma być frajda a nie od razu produkcja seryjna.

 

http://japim.acn.waw.pl/modelarstwo/swamp.html

 

swamp_9.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

A ja Przemku będę upierał się przy swojej koncepcji budowy AirBoata tzn. szkielet ze sklejki 3mm, łoże silnika 4-5mm sklejka lotnicza, poszycie sklejka lipowa 3mm, a dopiero na to laminat. Dla mnie budowa AirBoatów jest również przyjemnością, a nie produkcją seryjną. Jeśli ktoś chce to mogę wykonać taki model z wyżej wymienionych materiałów, ale jak na produkcję seryjną to jest jeszcze za małe zainteresowanie tym tematem i niewiele osób potrafi tym pływać np. tak jak cyrax_ojz

 

 

Ze ztrony, którą zamieściłeś zainteresowały mnie wnioski.

 

Wnioski i spostrzeżenia

  1. Model nie może być zbyt lekki. Przy zbyt małej masie dociążającej przód łódki może, na większej prędkości, dość do wywrócenia modelu. Zdażyło mi sie to dwa razy po wymianie ciezkiego pakietu SANYO NICD na mini pakiet z wodorków.
  2. Spód łódki powinien posiadać wklęsłe elementy podłużne biegnące przez całe dno. Mówiąc prościej kanaliki na dnie dzięki którym utrzymanie prostego kursu byłopy łatwiejsze a jednocześnie nie przeszkadzałoby w manewrach ślizgiwych.
  3. Należy uważać przy wykonywaniu zakrętów. Model zdolny jest do obracania się w miejscu. Niestety na skutek działania momentu obotowego od śmigła jedna krawędź jest bardziej zanużona. Przy wykonywaniu zakrętów w lewo model pięknie wchodzi w boczy ślizg i nie ma najmniejszych problemów. Natomiast przy zakręcaniu w prawo wejście w ślizg następuje dopiero przy znaczym wychyleniu sterów kierunku, przez co model gwałtownie reaguje i może dość do wywrócenia. Dodatkowo należy uważać przy szybkich zakrętach - bezwładność modelu w połączeniu z głębiej zanużoną krawędzią może doprowadzić do przekoziołkowania modelu.
  4. Bezwzględnie nalezy wykonać szczelny przedział ładunkowy. Przy wywróceniu modelu ochroni to wyposażenie elektroniczne przed zamoczeniem. Wyporność górnej strony kadłuba jest większa od dolnej więc woda może stanowić niewielkie zagrożenie, ale lepiej dmuchać na zimne.
  5. Zastosowany system budowy modułowej umożliwia proste przechowywanie i transport (dość dużego) modelu na miejsce pływania.

 

Już pierwszy punkt wskazuje na to aby AirBotów nie robić z depronu lub podobnego materiału. Z drugim punktem w ogóle się nie zgadzam. Dno powinno być płaskie. Jeśli chodzi o punkt 3 my również mieliśmy problem z opanowaniem modelu, teraz jest już dużo, dużo lepiej lecz gdy pływamy pierwszy raz nowym modelem to musimy go wyczuć. Nasz wniosek jest taki: trzeba dużo pływać i obserwować zachowania modelu na wodzie. Każdy model pływający musi być szczelny, a zwłaszcza przedział z elektroniką jednakże te modele mają bardzo dużą wyporność i jeśli kadłub jest szczelny to gdy się wywróci będzie unosił się na powerzchni wody. Wiadomo również, że silniki trójfazowe są do pewnego stopnia odporne na wodę jednak po takiej wywrotce należy je przemyć wodą destylowaną. Natomiast silniki spalinowe w AirBoatach trzeba dokładanie oczyścić z wody. Na koniec naszych wydumek proponuję wszystkim osobom chcącym budować lub budującym AirBoaty aby stosowali klatki zabezpieczające, które chronią silnik i śmigło przed uszkodzeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dość cenne rady. Ja nie mam zamiaru pływać w wodzie (o ile w ogóle) głębszej, niż do kostek/kolan. Głównym celem jest ślizganie się po śniegu ,lodzie i wiosennej chlapie roztopowej. Także w razie wywrotki nie będę musiał fatygować się pontonem po model. Ale klapę do przedziału z elektroniką na pewno uszczelnię. Niedługo dokupię żywicę i tkaninę, to robota pójdzie dalej. W międzyczasie powstanie pewnie sekcja silnika i usterzenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Puszysty śnieg działa bardzo hamująco i misi być silnik o dużym ciągu. Śnieg zmrożony bez śladów stóp jest dobry, wydeptany lub po pługu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Spód jest właśnie w trakcie utwardzania. prawie cała konstrukcja dostanie jedną warstwę T80 na zewnątrz. Później szpachlowanie "superlekką" masą , podkład i lakierowanie.

 

post-1173-0-67383300-1385144522_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, przychodzi powoli czas na malowanie spodu. Co prawda góra jeszcze nie jest gotowa i trochę pracy przede mną, ale chciałem się już zapytać: jakiego rodzaju wyrobem pokryć spód kadłuba ?

-Poliuretanowy

-chemoutwardzalny

-akrylowy

-olejny

A może jeszcze jakiś inny? Oczywiście wskazana jest wysoka odporność na ścieranie (dwa pierwsze pod tym względem królują) ,ale też nie chcę od razu kupować 10l za jakąś kosmiczną sumę...20 zł -max. Może jakaś farba/emalia do metalu ? Nie wiem tylko, jak z masą takiej powłoki...Doradźcie, proszę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pryśnij sprayem z marketu i już. Na wodzie nie zejdzie a jak na piasku się zetrze to można poprawić. Jeżeli będzie pływał a nie tylko stał na półce lub w kartonie, to zawsze będą ślady używania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pryśnij sprayem z marketu i już. Na wodzie nie zejdzie a jak na piasku się zetrze to można poprawić. Jeżeli będzie pływał a nie tylko stał na półce lub w kartonie, to zawsze będą ślady używania.

:rolleyes:

Dobry pomysł Kazimierz. Za 20 zeta nic więcej nie moża oczekiwać ( a można zawsze spróbwać pomalować PLAKATÓWKAMI )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może plakatówki to lekka przesada, ale plan jest taki: zalaminowany kadłub wyszpachlowałem wspomnianą lekką szpachlówką i nałożyłem dwie warstwy żywicy l-285 (w ilości 7,5 cm^3 każda) na spód i jedną na górną część. Powinno to zamknąć pory szpachlówki i umożliwić przygotowanie powierzchni do lakierowania (na wierzchniej stronie miejsca ,gdzie było więcej szpachlówki nie są "lustrzane" - tam chyba pokuszę się o dodatkowe zamalowania żywicą, żeby lakier nie był matowy i nie odstawał od reszty powłoki.

 

post-1173-0-22302000-1386436685_thumb.jpg

 

Są niestety bąbelki na skutek odparowania rozcieńczalnika, ale są tak małe, że znikną po nałożeniu lakieru (mam taką nadzieję). Powierzchnię oczywiście zmatowię przed lakierowaniem. Papier 200 powinien dać pożądany efekt. Muszę się spiąć, bo śnieg już zaczyna padać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bojów z airboatem ciąg dalszy:

 

-nowe stateczniki ze sklejki 4mm,

-stery konstrukcyjne, kryte balsą,

-zawiasy domowej roboty "kołkowe, ale płaskie" - w ramach eksperymentu i tworzenia ładnych, bezszczelinowych połączeń ruchomych w przyszłości,

 

post-1173-0-90578600-1388333074_thumb.jpg

 

W planach na dzisiaj jest też pokrywa wraz z barierkami zapobiegającymi dostawaniu się śniegu do środka. Zakupiłem też farby: spód planuję czarny, tak samo stery i stateczniki, góra w skośne żółto-czarne pasy (płynnie wychodzące od przodu -> ostre z tyłu), a przednia nadbudówka (zwiększająca kąt natarcia)- żółta bez pasów- dla jej optycznego oddzielenia. Jak mi starczy cierpliwości i model będzie udany, to dojdzie jeszcze oświetlenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomalowany od razu nabrał charakteru :) W zasadzie zostało zamontowanie wyposażenia... Nie wiem jeszcze, czy któryś z silników pod regulator 18A da radę, więc mocowanie będzie przykręcane do poziomej belki, stąd jest tam tak "łyso". Każdy ster dostanie serwo 9g, akumulator- zależnie od silnika. Na pewno 3s: albo 1000-1500 mAh , albo 1800 mAh. Na zewnątrz wyprowadzę 3 kable przedłużające do silnika (nie wiem, czy wystarczą zwykłe 3 żyły ze standardowego kabla, jaki jest np w żelazku, suszarce czy lampce?) , a regulator wrzucę do środka z całą resztą.

 

post-1173-0-36975800-1388704458_thumb.jpg

 

post-1173-0-41571100-1388704471_thumb.jpg

 

Malowanie ,jak widać, troszeczkę odbiegło od planowanego. Nie widać tego na zdjęciach, ale gdy kładłem czarne pacy, to odcisnąłem na nich pogniecioną gazetę (papier woskowany) tak, jak to robią ci uliczni speedpainerzy- w efekcie pasy wyglądają na lekko podniszczone-popękane od przodu. Nauczyłem się też dwóch rzeczy: lepiej zastosować podkład kosztem tych kilkunastu złotych, zamiast męczyć się później -bo farba nie kryje. Druga: farba ma słabą adhezję do utwardzonej powłoki przy nanoszeniu kolejnej warstwy- szczególnie wersja połysk :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By jacek_podwysocki
      Cześć,
       
      W trakcie testów oklejania balsowego modelu folią Oracover, zauważyłem, że jest ona zbyt cienka i prześwituje nie tylko otwarta część konstrukcji żebrowej, ale także miejsca gdzie folią pokryte są duże powierzchnie balsy, widać nawet strukturę drewna. W związku z tym pytanie czy stosuje się jakieś podkłady pod folię, aby zmniejszyć ilość światła, którą przepuszcza? Czy jedyne rozwiązanie to grubsza folia? Folie na których przeprowadzałem testy to:
       
      https://modelemax.pl/pl/oracover-standard/503-oracover-standard-czerwona-jasna--22--cena-za-1-metr-biezacy.html
      https://modelemax.pl/pl/oracover-oratex/14294-oracover-oratex-bialy--10--cena-za-1-m-etr-biezacy-.html
       
      Udało mi się znaleźć informację, że całkowicie kryjącą folią Oracover jest tylko seria Scale... Sądziłem że skoro ichniejsze folie mają typ folii przezroczystej to pozostałe typy folii kryją w 100% a jednak tak nie jest.
       
    • By jacek_podwysocki
      Cześć,
       
      Jaki pisak/marker/cienkopis polecacie do odrysowywania kształtów na balsie?
       
      Ołówek bardzo często jest dla mnie zbyt mało widoczny a mocniejsze dociśnięcie czy nawet wielokrotne poprawienie kreski, powoduje wgniatanie balsy. Próbowałem zastosować cieniutki marker permanentny przeznaczony do płyt cd, jednak „rozlewa” się po balsie i zostawia tym samym nieregularny kształt linii. Zależy mi na czymś czym będę w stanie narysować na balsie dobrze widoczną i ostrą linię.
       
      Szukałem na forum odpowiedzi na to pytanie, ale nie udało mi się nic znaleźć, chociaż dam sobie rękę uciąć, że ktoś wspominał coś o rysowaniu na balsie...
    • By marcinolesno
      Mam nadzieję że trafiłem do odpowiedniego działu. Musiałem dzisiaj naciąć listewek z desek balsowych, zrobiłem kiedyś taki metalowy przyrząd jednak był dosyć toporny i mało dokładny a skojarzyłem że widziałem w internecie gotowe przyrządy do kupienia. Pomyślałem więc że skoro mogę sobie takie coś wydrukować to najprościej będzie zaprojektować coś podobnego.
      Mistrzem projektowania 3d nie jestem ale udało mi się sklecić coś, co funkcjonuje bardzo dobrze, jest precyzyjne w cięciu i proste w wykonaniu. Przyrządem tym można ciąć deski o grubości max 10mm na szerokość max 20mm. Docelowo nakrętkę wymienię na motylkową co ułatwi regulację szerokości cięcia. 
      Drukowałem z PLA, warstwa 0.4, ściana 2mm, górnych i dolnych warstw 5 po 0.8mm, wypełnienie krata 20 %, prędkość dałem 60mm/s.
      Docelowo można to wydrukować w lepszej jakości
      Niestety wyskoczył mi błąd przy próbie wgrania plików więc podaję link do dysku zewnętrznego ( pliki STL i zdjęcia gotowego):
       
      https://drive.google.com/drive/folders/13PtHUzCbSIug9Ov3J8_nt20YXLpzgUeU?usp=sharing
    • By marcinolesno
      W związku z tym że jestem na etapie oklejania folią Pipera którego buduję to nasunęła mi się pewna myśl.
      Balsa sama w sobie jest dosyć delikatna, po pokryciu jej folią i tak łatwo tą folię zerwać, ogólnie powierzchnia jest mniej odporna na odciśnięcia itp...
      Czy ktoś już impregonował jakoś powierzchnie oklejane? Np cellonem? Podejrzewam że tak przygotowana powierzchnia o wiele lepiej będzie trzymała folię i ogólnie będzie mocniejsza i trwalsza.
      Zastanawiam się nad użyciem mikstury w postaci styropianu rozpuszczonego w rozpuszczalniku Nitro, niezbyt gęstej aby lepiej spenetrowała balsę. Myślę że konstrukcja nie straci na elastyczności a na pewno zyska na wytrzymałości.
      Będę wdzięczy za jakieś rady i wskazówki.
      PS. oklejam folią Oracover standard białą.
    • By przemo
      Hej ... po budowie I3D napisałem, że na drzewo za wcześnie ... otóż ŻARTOWAŁEM struganie balsy jednak daje dużo frajdy
      Przeglądając czeluści internetu natrafiłem na depronowy model Electromaniac http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?1552162-Fun-fly-Electromaniac-800mm-1000mm-wingspan
       

       

       

       
      rozpiętość malucha to 800 mm i waga do lotu waha się między 320- 370 g ... ale że ja mam zamiar zbudować z balsy waga za pewno wzrośnie bo inaczej być nie może daje temat tutaj bo rozpiętość nie łapie mnie do działu średniej wielkości.
       
      Kiedyś tam udało mi się przerobić kadłub do Madmana pod kątem silnika elektrycznego i nawet chyba ktoś zbudował Madmana w oparciu o moją przeróbkę więc doświadczenie jakieś pozostaje i tym razem odpalam Sketchupa i zaczynam rysować. Dzisiaj więcej czasu zabrało mi zainstalowanie potrzebnego oprogramowania ale coś mi się udało porysować. Oczywiście nie jest to wersja finalna i za pewne dużo się pozmienia. Materiał budulcowy jak pisałem balsa, sklejka, węgiel na wzmocnienie kadłuba zamiast sosny (taki cichy plan).
      Wstępne założenia do projektu :
      boki kadłuba myślę dać balsę 2 mm, żebra w skrzydle balsa 1,5 mm. Skrzydła mam zamiar wykonać dzielone mocowane na rurce za pewno węglowej.  silnik 313 W 1100 kv zasilanie 3S 1800 mah poszycie folia reszta się okaże co i jak  kabinka przeszklona maska silnika z laminatu serwa 9 g profil NACA 0018, cięciwa 180 mm plus do tego lotki (późniejsza zmiana na NACA 0020) usterzenie balsa 4 mm rozpiętość 900 mm  
      moje dzisiejsze wstępne rysowanie w Sketchupie 

       

       

       
      Na chwilę obecną robię projekt z nadzieją, że czas mi pozwoli dokończyć i potem ruszyć z budową
       
      Budowa wersji pierwszej ciętej laserowo ---> link do posta http://pfmrc.eu/index.php?/topic/68841-fun-fly-amper-zainspirowany-depronowym-fun-flyem-buduje-konstrukcyjny-model-wstępnie-projekt-później-budowa/?p=677577

      CDN ...
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.