kesto Opublikowano 5 Października 2017 Opublikowano 5 Października 2017 Moim celem jest: przezroczysta szybka bez robienia nowej. Pytanie brzmi: czy jest możliwe doprowadzenie tej do stanu dużo większej przezroczystości niż obecnie? Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka Zapomnij. Masz dwie możliwości: 1. zamówić u Mirka drugą kabinkę. 2. zrobić kopyto i na nim obkurczyć butelkę PET wykonując samemu kabinkę.
poharatek Opublikowano 5 Października 2017 Opublikowano 5 Października 2017 E, no jeszcze nie Można próbować ratować tę owiewkę przez pomalowanie błyszczącym lakierem bezbarwnym. Najlepiej aerografem, jeśli nie masz aero - trzeba "wykąpać" ją w rzadkim lakierze (np. Sidolux da radę).
KLAKu Opublikowano 5 Października 2017 Opublikowano 5 Października 2017 Przepraszam za jakość zdjęć , ale efekt jest dobry. Lakier jaki miałem pod reka Fly color .
miro-er1 Opublikowano 5 Października 2017 Opublikowano 5 Października 2017 Szymon zalej te porysowaną oslone kabinki gipsem budowlanym i masz kopyto gotowe , tylko kabinki trzaskac
KLAKu Opublikowano 5 Października 2017 Opublikowano 5 Października 2017 Miro fajny pomysł ale...Szymon napisał "Moim celem jest przezroczysta szybka bez robienia nowej..." Może akurat nie w tym przypadku, ale mam wrażenie że nie wszyscy koledzy czytają to co piszą inni. Z tym sidoluxem to sprawdzone? Jak to chwyta gładkiej kabinki? Nie spływa? Czy ma zalać tylko rysy? Szkoda że oddałem żonie , do czynności do której jest wyprodukowany. Z chęcią bym to sprawdzil.
miro-er1 Opublikowano 5 Października 2017 Opublikowano 5 Października 2017 moj tekst byl skierowany do Szymona , dlatego dobrze napisales ze nie wszyscy koledzy dokladnie czytają .
kossimon Opublikowano 10 Października 2017 Autor Opublikowano 10 Października 2017 Dziękuję wszystkim za rady - posłucham chyba wszystkich na raz ;D konkretniej: 1) zamówiłem nową szybkę (tak na wszelki wypadek) 2) polakieruję i zobaczę efekt 3) zaleję gipsem i zrobię nową swoją Tymczasem kilka pierdółek zrobiłem: - pilot - padło na Magneto - on się zajmował lewitacją, samoloty akrobacyjne też - tak mi się skojarzyło, - podwozie (wygięte wg instrukcji i przykręcone śrubą 3mm - to samo koła). Przy kołach na nakrętki kapnąłem UHU-POR'em żeby się nie odkręcały, a podwozie do kadłuba dokręcone mocno. - silnik - wypadło na BL2215 - w pozostałych albo brak krzyżaka, albo wał krzywy itp. nie będzie kołpaka - będzie tylko piasta - przyciąłem delikatnie maskę silnika i zrobiłem w niej wentylację (ale jeszcze nie zamontowana). Odnośnie tego montażu to jest zrobiona z jakiegoś rodzaju laminatu (już ten materiał gdzieś widziałem i jest popularny), ale nie znam się na tym kompletnie - w każdym razie jest to kruchy materiał - zauważyłem to przy wierceniu otworów pod silnik i wentylację. Zastanawiam się nad wzmocnieniem miejsca montażu i chcę podkleić podkładki ze sklejki - żeby przy dokręcaniu tego do kadłuba nie wyrabiały się dziury w masce. Tak to obecnie wygląda Edit: Zapomniałbym - córka nadała mu nazwę Blue. Numer seryjny i nazwa nadana To co widać waży 790 gram - czyli dojdzie ze 160-170 gram jeszcze (pakiet, śmigło, piasta, szybka kabiny, odbiornik) 1
miro-er1 Opublikowano 12 Października 2017 Opublikowano 12 Października 2017 ten pilocik malenki bardzo , nic nie bedzie widział z za kierownicy
kossimon Opublikowano 13 Października 2017 Autor Opublikowano 13 Października 2017 No to jest prawie RTF. Nowa szybka kabinki przyklejona: Maska silnika zamontowana - zrobiłem podkładki + kołki sosnowe przewiercone (nie miałem bukowych). Mam nadzieję, że nie pękną - samoistnie nie powinny. Znalazłem w domu spray niebieski - nie idealny z folią ale też jasny i w miarę podobny odcień. Wygląda to tak (piasta od foxy też niebieska): Jedyne czego nie mam pomysłu jak zrobić to zabezpieczenie rozsuwania skrzydeł w locie: Obecna waga - jedynie pakietu i odbiornika brakuje to około 840 gram.
Viper Opublikowano 14 Października 2017 Opublikowano 14 Października 2017 O ile mnie pamięć nie myli, albo o ile nie mylę modelu to w kadłubie były języczki i na nie wsuwało się języczki odchodzące od skrzydła i skrzydło mocowało śrubką wkręcaną od góry. Ale skoro tego nie ma to zakup linkę gumową np. taką: https://modelemax.pl/pl/hole-do-modeli/17940-linka-gumowa-4mm---1-metr-biezacy-60950-annapol-5903755609502.html domocujesz na końcach jakieś haczyki i już. Mam tak rozwiązane mocowanie skrzydeł w Veloxie 2,2m i tak będę robił w MX-ie 2,2m (tylko w obu o większej średnicy i tam haki są wkręcone w skrzydła, a z linek zrobione pętle, więc skoro tam się sprawdza, to tu z pewnością też).
kesto Opublikowano 14 Października 2017 Opublikowano 14 Października 2017 O ile mnie pamięć nie myli, albo o ile nie mylę modelu to w kadłubie były języczki i na nie wsuwało się języczki odchodzące od skrzydła i skrzydło mocowało śrubką wkręcaną od góry. Zgadza się.
helo Opublikowano 14 Października 2017 Opublikowano 14 Października 2017 Brakuje półeczki otworami pod śruby kłowe m3 wklejanej pod te języczki miedzy boki kadłuba albo ściągaj trytytką
kossimon Opublikowano 15 Października 2017 Autor Opublikowano 15 Października 2017 Zciągnąłem trytytką - jest git. Z uwagi na urokliwe warunki pogodowe na dolnym śląsku dzisiaj odbył się oblot. Mam dwa wnioski, lata całkiem ładnie ale ... dziwnie reaguje na ster wysokości. https://youtu.be/ZDVJ2cOL5vY Widać to najbardziej na początku zaraz po starcie 0:16, w okolicach 4:20, gdzieś w środku też, ale przez to że jest mały przy szerokim kącie kamery nie za dobrze to widać. Efekt jest taki jak by szedł po sznurku - po zaciągnięciu dźwigni i puszczeniu inne moje samoloty zmieniają tor lotu na bardziej w górę, a ten dostaje jak by kontry w dół i dalej leci w ustalonym kierunku. Ten efekt istnieje też przy większej prędkości. Za mały ciąg ? Pętlę jest w stanie zrobić, wznosi się całkiem żwawo, nie idzie pionowo w górę, ale tragedii nie ma. Beczki kręci pięknie - zero straty kierunku lotu. Ktoś ma pomysł o co może chodzić ?
Gość Opublikowano 16 Października 2017 Opublikowano 16 Października 2017 Oblicz prawidłowo SC za pomocą jakiegoś programu.
skippi66 Opublikowano 16 Października 2017 Opublikowano 16 Października 2017 Tylko weź pod uwagę że programy, przynajmniej te które ja znam, w zasadzie nie uwzględniają Cm profilu. Inaczej wyważamy profil symetryczny a inaczej wklęsłowypukły.
Gość Opublikowano 16 Października 2017 Opublikowano 16 Października 2017 Obliczenie SC za pomocą programu daje tyle samo co ręcznie tyle że jest szybciej. Wyliczony SC i tak jest orientacyjny ale z grubsza jak by na to nie spojrzeć daje pojęcie gdzie on powinien być. Używam programu do SC przy swoich modelach i zawsze było ok poza jednym w którym źle wprowadziłem geometrię modelu co skutkowało określeniem SC 20mm poza jego bezpiecznym położeniem.
kesto Opublikowano 16 Października 2017 Opublikowano 16 Października 2017 Moim zdaniem model reaguje prawidłowo, problemem jest opanowanie pilotażu modeli akrobacyjnych. Jeśli nigdy nie latałeś modelem akrobacyjnym, to w pierwszych lotach zawsze będziesz miał wrażenie, że model "dziwnie" reaguje na stery. Musisz pamiętać, że ten model jest stworzony do tego, by skutecznie reagować na wychylenia sterów, dlatego też mają one większą powierzchnię niż motoszybowce lub modele do nauki pilotażu. Poza tym masz za słaby silnik i latasz na granicy przeciągnięcia. E-max bl2215 ma tylko 200W mocy i to max, co przy ciężarze modelu do lotu 1,1kg daje poniżej 200W/kg. Dla modeli akrobacyjnych ten parametr jest w granicach 250-300W/kg. W moim modelu siedzi Turnigy 3536 1000kV i ze śmigłem 11X7 lata bezproblemowo.
poharatek Opublikowano 16 Października 2017 Opublikowano 16 Października 2017 Popieram Krzyśka - za słaby silnik. Podobnego, BL 2215/25, używałem w piankolotach o wadze do 600g i mocy było akurat. Do Twojego modelu przydałoby się coś mocniejszego i o mniejszym kV (w akrobatach ważniejszy jest ciąg, niż prędkość strumienia zaśmigłowego) - np. to http://www.nastik.pl/dualsky-2216c-kv980-p-5737.html (albo, jeśli chcesz już jakieś "fikołki" poćwiczyć, to jeszcze lepiej to http://www.nastik.pl/dualsky-2814c-kv990-p-5741.html), inaczej będziesz miał nerwówkę podczas startów, a i w czasie lotu będziesz musiał cały czas trzymać model "na prędkości", bo jakby się coś podziało nie wyratujesz się dodając gazu.
Gość Opublikowano 16 Października 2017 Opublikowano 16 Października 2017 Kiedyś w mojej katanie 1120 mm rozpiętości która ważyła z 1200g miałem dokładnie to samo. Problem był w złym SC. Latając małą extrą na 1/3 gazu nie mam absolutnie takich zachowań.
kossimon Opublikowano 16 Października 2017 Autor Opublikowano 16 Października 2017 Środek ciężkości był ustawiony prawidłowo (wg producenta) 86mm od krawędzi natarcia, no, może kilka milimetrów w tył (max 3-4), ale nie licząc tego statecznika zachowywał się naprawdę dobrze w locie (zresztą to widać na filmie). Kiedyś w Pittsie blokada pakietu mi się przesunęła w tył i ledwo nim "wylądowałem" (a i tak chyba domek silnika był uszkodzony), to samo w BF109 - tańczył jak pijany w locie. Raczej nie podejrzewam problemu ze środkiem ciężkości (chyba że jest za bardzo z przodu). Krzysiek: to raczej nie inny typ modelu - nie jestem super pilotem, ale mam realflight'a i nie widzę tam takiego efektu, widzę różnice w zachowaniu różnych modeli - swoich prawdziwych też, ciasność zakrętów, reakcję na stery, stosunek mocy do wagi, obciążenie powierzchni itd. Sławek: pamiętasz, czy był za bardzo z przodu czy z tyłu ? Silnika nie kupowałem nowego, tylko przemontowałem ze spitfajera emax'a GT2815/06 - 480W - ciąg 1800g powinno styknąć (tak, wiem że to przegięcie w drugą stronę ale to jedyny sprawny jaki mam z mocą >= 300W) do tego śmigiełko 11x6 z włókna węglowego. Przez ten silnik zdjąłem 35g ołowiu z maski, który był przy poprzednim silniku. Pozwoli to też pakietem przesunąć środek ciężkości o dodatkowy około centymetr w przód jeśli będzie potrzeba. Zamontowałem też kołpak - leżał w szufladzie i się kurzył - znowu inny odcień niebieskiego. Tak to wygląda
Rekomendowane odpowiedzi