-
Postów
1 584 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Treść opublikowana przez latacz
-
i dlatego, że jako społeczeństwa godzimy się na takie rzeczy -bo to drobiazgi i nikomu się nie che -jako społeczeństwa i jednostka jesteśmy brani za mordy. Jest takie stare przysłowie "daj palec to weźmie rękę" i drugie "daj kurze grzędę to ona wyżej siędę" dzieją się rzeczy na które milcząco przyzwalamy a potem dzieją się poważniejsze....
-
często też jedna trucizna jest odtrutką na inną truciznę i odwrotnie... albo "klin klinem"
-
akurat w bardzo wielu zakładach miesnych byłem i wiem jak sie ubój odbywa a przynajmniej jak powinien. A to w innej bajce było? taaa taki myśliwy niby zawsze trafi strzeli czysto i zabije w ułamku sekundy i nigdy ranne zwierze nie ucieka a pijany w trupa myśliwy nie gubi tropu albo sam nie padnie z tego pijaństawa... tak samo jak nigdy mysliwy nie postrzeli innego myśliwego lub grzybiarza "bo ta baba to do dzika taka podobna była" i nie ma zdarzeń, że na ambonie myśliwy był tak naprany, że we własna nogę się postrzelił i zmarł... (dość głośne było -okolice lublina) Wybacz każdy ma prawo mieć własne zdanie. ja uważam, że dla równowagi powinno polować się też na myśliwych. sport natura i etyka siedzieć w krzakach ze sztucerem z lunetą... Każdy ma prawo mieć własne poglądy -a racja jest jak upa -każdy ma swoją.
-
Ja nie radzę nic o lesie. Ja mam SWOJE zdanie o myśliwych i polowaniu i dla mnie jest to w 90-% zwykłe bestialstwo -zabawa cierpieniem innych dla własnej rozrywki. zabawa w zabijanie -jak w Jugosławi -tylko tam zwierzyną był człowiek -wyższa forma polowania.. i do jasnej nie porównuj z jedzeniem miesa inna sprawa jak zwierze hodowlane jest uśpione/odurzone i zabijane błyskawicznie "pod znieczuleniem" a inna gdy dzikie zwierzę postrzelone w brzuch ucieka czołga się godzinami zanim padnie. a czasem "zgubione" zdycha w cierpieniu przez kilka dni. Więc chcesz polować -chcesz adrenaliny -idź z pazurami na tego niedźwiedzia -niech i niedźwiedź czy wilk ma szansę na trochę rozrywki... i nie pisz jakie to naturalne i wspaniałe. To nie rady -to kwestia gustu i etyki.
-
ale "zwiąrzatka" są głodne.Jeśli myśliwy poluje żeby z głodu nie umrzeć to inna sprawa -do tego niech poluje własnymi rękoma i własnymi zębami -jak te zwierzęta -to wtedy będzie natura. Ewentualnie oszczepem jak ludy prymitywne. Z łukiem na lwa itp. a jak poluje bronią palną z daleka z lunetą siedząc na drzewie albo z nagonką dla trofeów lub zabawy -to nie natura tylko bestialstwo. w niektórych miejscach i to wcale nie tak dawno i nie tak daleko (europa) niektórzy myśliwi polowali nawet "na ludziów" -chyba bardziej zabawane było... -sama natura
-
każdy producent bajki opowiada. każdy ma naj naj najlepszy produkt. i oczywiście jego pc nigdy się nie psuje... zwłaszcza na wszelkich stoiskach targowych. a przez ciekawość -jaka to marka pc ?
-
to u mnie lepiej komórka z normalnym abonamentem zbiera puszczona z aktywnym trybem router.... no i bez limitu danych. doradca to zazwyczaj handlowiec który ma sprzedać a nie doradzać... ale nazwa wzbudza zaufanie... podobno są bardziej sex i -bo twarz **** przypomina i ...
-
W mojej okolicy pompy ciepła wciskały dwie młode ładne dziewczyny. Były ładne, w spódniczkach mini, bardzo zaangażowane i przekonujące. Oferowały najlepsze sprawdzone certyfikowane pompy ciepła znanej marki montowane przez dużą sprawdzoną super fachową firmę spod Krakowa (drugi koniec Polski) . I nie muszę nic płacić -wystarczy, ze podpisze umowę a firma gwarantuje dofinansowanie 100%. Tak bez pytania o warunki, zarobki itd. Niestety nie potrafiły powiedzieć jakiej firmy te pompy ciepła "no najlepsze" nie wiedziały jaki typ, nie rozróżniały powietrznych od glikolowych... -"tym to zajmuje się inny dział bo to wielka poważna firma". Gdybym nie był fachowcem z branży to pewnie dałbym się złapać (no ładne były i "gadane miały" . Jak ktoś wyraził chęci spisywały dane i przyjeżdżał już ktoś wyżej postawiony umowy podpisywać. Podobno kilka osób podpisało. Firma wzięła dofinansowania i się zlikwidowała. Klienci nie maja pc, pv za to maja do zwrotu te dofinansowania... A dziewczyny wypytywane i przyparte do muru -wygadały ... nie widziały zleceniodawców -z ogłoszenia przez net dostały zlecenie i jakieś materiały do zakucia i miały chodzić po okolicznych wioskach za co dostawały jakieś pieniążki też całkowicie zdalnie. Jak ktoś chętny to na mail przekazywały dane i więcej nic nie wiedziały. Z firmy przyjeżdżał już ktoś z umowami i mądrzejszym gadaniem. .. Rada dla wszystkich podstawa to firma od montażu pc ma być z najbliższej okolicy i serwis blisko. Coby łatwo było o naprawę a w razie problemów z gwarancją było komu "mordę obić"...
-
a jak Ty będziesz szedł z przeciwka to może od razu strzelać do Ciebie z kałacha -bo a nuż chcesz obrabować lub zgwałcić ? skąd mam wiedzieć w jakich zamiarach idziesz ulicą ? "portfel mi ***** ukradł" "a gdzie go pani miała" "w majtkach" "to nie czuła pani, jak tam rękę wsadził" "no czułam. ale myślałam, że on w uczciwych zamiarach"
-
A jaki to problem dla państwa -wykasuje w bankach stan naszych kont i nasze oszczędności -ale nasze długi ryte są w kamieniach i fundamentach. To się nie skasuje -nie wiesz o tym, że w każdym banku kilkanascie osób w piwnicy meselkami i młoteczkami wykuwa w kamiennych tabliczkach stan naszych kredytów ? społeczeństwo z głodu zdechnie a banksterzy, właściciele korpo oraz władze jeszcze zyskają. -Więc po *** ta gotówka ? bezwolne społeczeństwo baranów cieszy się z wygody obrotu i płatności bezgotówkowych.... zamiast mieć swoją kasę w swoich rękach radośnie przechodzimy do sytuacji, że ktoś tylko potwierdza nasze prawo do zakupów. Potwierdza -albo potwierdzać przestanie... wg prawa nie jesteśmy właścicielami pieniędzy wpłaconych do banków -mamy tylko " roszczenie finansowe" bo ta sztuka jest -tak (NIE) dobrze dobrana, tak zamontowana, tak zrobiona instalacja. A może i pompa takiej jakości. jak wszystko -może być dobre, a może być spie***** przy czym pompy ciepła z racji dofinansowań, braku wiedzy klientów i łatwości do wyrwania kasy wyjątkowo często są złomem już na starcie i to złomem wadliwie zamontowanym. Prawidłowo działająca PC niezależnie jak jest izolowany dom ma koszty eksploatacji porównywalne do kosztów ogrzewania ekogroszkiem w normalnych cenach (nie cenach szczytowych). Tylko, że może 1/10 jest prawidłowo... Amen.
-
bardziej drastyczny i w ogóle niezauważany jest problem kas samoobsługowych. klienci marketu robią za darmowych kasjerów a prawdziwi kasjerzy są zwalniani. w lidl niedaleko pracowało na zmianie 7 osób -i przy większym ruchu 5 kas było czynnych. teraz jest z 8 czy już 10 samoobsługowych i tylko dwie pracownice na zmianie + menagerka. jedna kasa tradycyjna czynna z przerwami -bo kasjerka towar rozkłada. znaczy za to, że klienci robią za darmowych kasjerów 5 pań straciło pracę. a bonus -jak klient sie pomyli coś źle nabije lub nie nabije to kradzież lub wręcz oszustwo ścigane z urzędu zagrożone do 8 lat. i to może być za nabicie landrynków a nie cukierka czekoladowego... może market nie zgłosi a może zgłosi i jest afera że nabita paczka cuksów za 5zeta podczas gdy ta właściwa powinna kosztować 5,20... podobnie wygoda płacenie wszędzie kartami -i dopłacanie 2% prowizji do ceny towaru... o o,5% na lokacie ludzie prawie wojny robią a w sklepach -wszystkich radośnie oddają po 2% na rzecz banków. wszystkie zakupy w roku opłacane kartami to dla większości całość zarobków obciążona tymi 2%. co gorsza -to jest ukryte -te 2% dodawane jest do ceny towaru dla wszystkich po to aby pokryć koszt opłat za obsługę transakcji... i takich kwiatków mamy więcej wkładamy głowę w pętle -radośnie z uśmiechem w imię wygody lub tylko wmówionej wygody. a gdy wszyscy lub zdecydowana większość będzie płacić kartami -to gotówkę się wycofa i będziemy całkowicie we władzy banków -i władzy. jak w Kanadzie -strajk kierowców ciężarówek -ludziom i firmom zablokowali karty i konta -i strajkujący mający wieloletnie oszczędności zwykłego chleba kupić nie mogli -bo zbuntowali sie dość masowo przeciwko systemowi, zarobkom i ryzyku w pracy. blokada kart wzięli grube tysiące ludzi za pysk. A z Polski zadupie jeden sklep i gościu który do roboty przyjechał chciał kupić bułki i parówki coś zjeść -ale... terminal nie działał bo net się zawiesił. cały dzień -12godz nic nie jadł -bo gotówki nie miał. ja szczęśliwie miałem kilka zł w gotówce -starczyło na2 bułki i opakowanie sera.... ale gdybym miał tylko kartę -zapieprzałbym o pustym pysku w delegacji na zadupiu.
-
A ja Atomizer -a rozumiem. Nie chodzi o butelki tylko o mechanizm. Butelkę kupił na własność płacąc za nią w cenie napoju - a potem ma dodatkowo dopłacać jeszcze raz za coś co jest już jego. Ale mu zwrócą jeśli odda im swoją własna butelkę którą przecież wcześniej kupił. Mechanizm po prostu kolejnego podatku -tylko ten jest na rzecz korporacji a nie budżetu - budżet do tego "interesu jeszcze dopłaca" A całość ma ukryte dno -główny zysk to wykończenie kolejnych małych sklepików i odebranie im klientów -żeby same markety były. Bo mały sklepik nie postawi butelkomatu a zbieranie i logistyka butelek na małą skalę po prostu dla małego jest nie do udźwignięcia. A wielki coś tam zarobi i dodatkowo przyciągnie klientów. I zauważ, że za butelki najczęściej nie dostaniesz gotówki -tylko talon do zakupów w konkretnym markecie... albo co najmniej talon i odbiór kasy w kasie (a kas które wypłaca często fizycznie brak bo są czynne tylko samoobsługowe) -więc i tak musisz zrobić zakupy. Odnosisz butelki za 2 zł i w markecie robisz zakupy za 50zł. a mały sklepik ominiesz... jakoś nie zauważyłem żeby napój który wczesniej kosztował np 7zł teraz był za 6,50 + kaucja... nie teraz jest po 7. a koszt butelki w cenie napoju to więcej niż 10 czy 50 groszy (niekaucyjna-kaucyjna) czemu kaucja nie wynosi np 2 czy 3zł ? bo zbieranie butelek byłoby opłacalne także dla małych sklepów na małą skalę... i zarobili by i lokalni sklepikarze. nie zarobić ma korpo a mały ma stracić klientów i splajtować. a jak małych już nie będzie to jedzenie tylko gówno z marketu i ceny 3x w górę... bo nie będzie alternatywy. Ponadto kaucja to ... to tak jakbyś kupił silniczek do modelu za 300zł -a później powiedzieli Ci, że musisz dopłacić jeszcze dodatkowe 100 które Ci zwrócą jak ten silniczek oddasz do sklepu... po prostu płacisz kaucję nie za dodatkowa butelkę -tylko za swoją własna za którą już wcześniej zapłaciłeś kupując napój.
-
problemem jest to, że raz płacisz za butelkę kupując towar -bo ta butelka zawsze wliczona jest w cenę wody mineralnej, coca-coli itd i mimo, że w cenie (na podst od dawna obowiązujących ustaw masz też opłaty recyklingowe, opaty za wykorzystanie środowiska itd -płaci producent -ale jest to doliczane do ceny towaru) to potem drugi raz musisz zapłacić kaucję za butelkę -butelkę którą kupiłeś w cenie łącznej towaru w butelce. Czyli masz zapłacić za własną butelkę. "ile w agencji towarzyskiej kosztuje coca-cola ? " - "normalnie 10zł butelka -a z lodem 150 "
-
mój pies dość mały nie gryzie ale szczeka dość groźnie na rowerzystów bezprawnie rozpychających się po chodniku. jakby takowy coś zrobił psu -to ja tez bym się nie zastanawiał tylko użył tego co mam pod ręką... niedawno jakiś debil na chodniku mało i mnie i psa nie rozjechał oraz wystartował z mordą -użyłem słów mało cenzuralnych że mu ***** i że dzwonie po policje -szybko spierniczał... podobnie rowerzysta na chodniku potrącił mojego wtedy 85 letniego ojca -ten się przewrócił i dotkliwie potłukł -kilka dni nie mógł chodzić -a rowerzysta rzucił jeszcze "jak łazisz *** dziadu" i bez udzielenia pomocy pojechał dalej... zostawiając leżącego na chodniku półprzytomnego staruszka. -i trudno zgadnąć czy radosne pomysły z użyciem RAM przeciw psu to kwestia jak się bronić czy jak zwierzakowi bezkarnie zrobić krzywdę -czy po prostu chwalenie się, że się ma zabawkę ... natomiast gaz rzeczywiście może uratować skórę lub nawet zdrowie. oczywiście nie należy psikać na każdego przechodzącego obok ratlerka ...
-
jednocześnie za użycie przedmiotu przypominającego broń można odpowiadać z tych samych paragrafów co za broń. i jeśli ktoś zobaczy delikwenta wymachującego kopią broni -czy ram czy realistyczny air soft -to ewentualne działania przeciw takowemu to obrona konieczna. Policjant i nie tylko ma prawo do delikwenta strzelać jak do uzbrojonego... a jak właściciel zwierza jest "uczuciowy" i dowie się kto zwierza uszkodził -to i widły mogą być w robocie. Jakby ktoś mojego psa za szczekanie uszkodził/postrzelił to ****** ...
-
to masz markową wyższą półkę. i gruntówki z założenia są sporo lepsze od powietrznych.
-
montaż nie jest problemem. współdziałanie z instalacją grzewczą , regulacja tego już może być. A gwarancji przy samodzielnym montażu lub zakupie poza oficjalną siecią na 100% w Haierze nie będzie. Akurat ta markę znam raczej dobrze... od strony formalnej też. a co do napraw -macie racje zakup nowej pc np haier wyjdzie taniej niz np wymiana sprężarki. co do awaryjności podobna lub mniejsza od markowych. tani producent zarabiajacy grosze na sztuce i produkujacy miliony urządzeń nie moze sobie pozwolic na niedoróbki -bo masowe reklamacje go zjedzą. markowy producent zarabiający dużo na sztuce i sprzedający mniej sztuk -tu zysk pokrywa koszty braków. a różnice w cop -to nieważne to co jest w ulotce -dane techniczne a rzeczywistość to dwie różne bajki. pc powietrzna ma byc po prostu duża, mieć wielkmi parownik i dość rzadko rozstawione lamele -blaszki. mająć dwie pc o tej samej mocy -wybierz tą większą . w 80% trafisz lepiej. w 20% ktoś coś spie**** i tego nie widać więc nie będzie lepiej. jakąś markową uszkodzoną to można sprzedać za 10-20% ceny nowej. budżetową -na części ciężko sprzedać... albo też za 10% ceny nowej.
-
gdzie ja coś takiego napisałem ? Wyrywasz Waść z kontekstu i przeinaczasz znaczenie -albo nie rozumiesz albo celowo... napisałem, że producenci robią oszczędności na wielkości wymienników i większość pc pracuje lepiej na 70% mocy niz na 100%. dlatego warto mieć przewymiarowana. a ile ma konkretny model i typ to różnie bywa. A to co Kolega napisał często wynika z prostego faktu jedna ma np 9kW a druga 11kW -i jest to tylko różnica w oprogramowaniu bo budowa jest dokładnie ta sama. Więc wtedy ta 9kW idzie z założenia na częściowej mocy bo ma kaganiec programowy i wtedy pracuje lepiej. A "większa" -jest większa tylko na papierze a realnie jedynie kręci się na większych obrotach... Dobra pc jest duża gabarytowo -zwłaszcza powietrzna. duży parownik zajmuje masę miejsca i wymaga wielkiej obudowy. PC gruntowa -większe wymienniki też wymagają miejsca, ale przede wszystkim duża obudowa zapewnia dostep serwisowy. Małe kompaktowe w rozmiarze pc to zazwyczaj szajs. prawie każda markowa powietrzna jest przy podobnej mocy nominalnej wyraźnie wiesza od chińczyków czy typowego polskiego badziewia... polskiego zazwyczaj oznacza gorsze tańsze chińczyki brandowane polska nazwą... ja się w polsce włozy sterownik do pc albo tylko pomaluje obudowe -to juz produkt polski (sa wyjątki) podałeś pełne dane potrzebne do doboru -nie bo nie masz o tym pojęcia i firmy mogły tylko zgadywać. . a dokumentacja to jest dla własnego serwisu -dla klienta sa ulotki reklamowe. to typowe. ponadto zawsze najlepsza pc (jak i każdy towar) jest ta która zalega na magazynie -albo ta na której prowizja jest najwiesza. Dlatego znajdź dobrego fachowca -niewielką firmę instalatorska i koniecznie z okolicy. dowiedz się czy maja porządnego chłodniarza czy tylko hydraulików. I jesli o pc cwyrażają się ten piec -to spitalaj jak najdalej od nich. W praktyce dobra pc to ta co ma serwis za rogiem i długą gwarancje -i pewność, że po zainstalowaniu ta gwarancja obowiązuje. gwarancja to człowiek/ludzie ktorzy ją realizuja -lub brak takowych. i jeszcze pytanie o tabelę -co niby ma ilustrować -że różne typy pc mają rózne parametry ? czy że ta sama pc na różnych obrotach ma różny cop ? jakoś nigdzie nie widzę dla jakiej pc i jakiego typu są te niby ilustracje. ... dane wyrwane z kontekstu nic nie znaczą.
-
po to żeby dłużej działała bezawaryjnie i ogólnie miała lepszy cop. W teorii to Ty masz rację. W praktyce od około 2012 -2014 projektowanie pc od inżynierów przejęli księgowi, do absurdu posunęło się to po wymuszeniu przez unię stosowania jedynie pc inventorowych. Zmiana wydajności miała spowodować lepsze dopasowanie i lepsze wykorzystanie istniejących wymienników. Niestety producenci DRASTYCZNIE zmniejszyli wymienniki bo pc często chodzi na ułamku mocy -więc po co dawać pełnowymiarowy/drogi wymiennik. Skutek pracując blisko wydajności nominalnej nowoczesne pc mocno tracą cop oraz gonią sprężarki "po bandzie" bo wymienniki producent wsadził mniejsze. Współczesne pc inventorowe najlepiej pracuje na około 60-70% wydajności. Więc żeby pracować na zmniejszonych obrotach (gdy zastosowane wymienniki zapewniają prawidłowe parametry) pc musi mieć zapas mocy. To nie wynika z zasad budowy pc -tylko z praktyki wkładania do pc wymienników o 30% mniejszych niż wynika z wydajności nominalnej. Bywa, że przy podobnej mocy pc u jednego producenta wymienniki są 2x większe niż u innego... PC często mają funkcje turbo -możliwość ograniczonej pracy na 120% wydajności nominalnej. Przydaje się to gdy pc jest mała w stosunku do wymagań domu -i pozwala szybciej osiągnąć temperaturę -ale... w trybie podbicia mocy sprężarka goni na max obrotów podkręconych falownikiem, wymienniki nie dają rady parametry się rozjeżdżają -COP kwiczy, sprężarki zdychaja. Wymieniałem gwarancyjnie kilkadziesiąt sprężarek w pc powietrznych znanego producenta podobno "mercedesów wśród pc" -co daje do myślenia 90% tych przedwczesnych awarii było u kilku tych samych instalatorów. Wszyscy oni oferowali relatywnie tanie instalacje i dobierali malutkie pc do dość dużych domów. I przeciwnie u innych instalatorów którzy montowali troszkę większe jednostki w podobnych budynkach awarii tego typu prawie nie było. Często przy diagnostyce drobiazgów rutynowo podpinałem pod pc zabawki i od razu wiedziałem, że w ciągu kilku miesięcy lub roku dwóch warunki pracy wykończą sprężarkę. Często dobrane "ekonomicznie" małe względem zapotrzebowania budynku pc padały na gwarancji po przeciętnie 2-3 latach eksploatacji a kolejna padała zaraz po zakończeniu gwarancji. Potęguje to zjawisko praktyka wyłączania grzałek przez użytkowników/właścicieli domów. A grzałka ma wspomagać sprężarkę wg zalecanych zasad doboru od -5*C lub -7*C. Grzałka nie pracuje -inventor nadrabia obrotami relatywnie małej PC i sprężarka dostaje w doopę. Czy sugerujesz, że nie znając obiektu, warunków eksploatacji nie mając danych do doboru przedstawię szczegółowy projekt/dobór i to za darmochę ? kryształowa kula się stłukła a czarny kot zdechł. Pytania ogólne, rady ogólne -podaję zasady żeby każdy mógł wyciągnąć wnioski i wiedzieć na co zwracać uwagę przy rozmowach z instalatorami. A rady się nie podobają - zawsze łatwiej na skróty i taniej -najlepiej za darmochę. i najwięcej zawsze wiedzą ci co nic nie wiedzą... dobór, i prawidłowa instalacja pc nie są wcale łatwe. 90% instalatorów popełnia błędy bo brak im wiedzy. 30% bardziej cynicznych popełnia błędy bo tego oczekują klienci -ma być jak najtaniej i z zapewnieniem "będzie Pan zadowoloooooooonyyyyyyyyyyy"
-
a na 99% potrzebna pasująca jest jeszcze inna. i raczej nie 5 zamiast wyliczonej 6 tylko w drugą stronę. ale -piszesz tak jak urzędasy gadają w zaleceniach projektowych. tyle, że dobry dobór to nie oszczędność na rachunkach itrwałość -dobry dobór to wcisnąć klientowi po minimalnych kosztach producenta i instalatora z iluzją atrakcyjności -tańszej inwestycji -a potem niech klient buli a pc niech się rozsypie zaraz po gwarancji (jeśli takowa jest nie tylko na pabierze....) niech klient buli kolejny raz za kolejna pc... albo niech buli za naprawę. sprzedaż pc ma być atrakcyjny dla klienta a opłacalny dla producenta, instalatora i zakładu energetycznego. przy okazji państwo na każdym etapie od każdego przytuli podatki. kiedyś klient bywał "*ymany" teraz "*yma" się sam i jeszcze z radością za to płaci. gwoli ciekawości -ja też sam sobie montuję pc/oszczędzam. . gorzej sam ją buduję. jeszcze gorzej w moim domu będzie kilka pc... jest jedno ale -wykształcenie-ponad 30 lat praktyki i uprawnienia.
-
pisałem, że nie wiem jak jest w przypadku midea kaisi itd. nie montowałem pomp ciepła tych producentów. Natomiast montowałem klimatyzatory Kaisai kupione przez XXXX na allegro -oczywiście z Gwarancja. jak sie popsuło -to kaisai się wypieło. niewazne, że podpisana o gwarancja - poprosił o protokół montażu przez autoryzowanego.... sprzedawca zażyczył sobie, żeby naprawę zrobił gwarant instalator -a oni dostarczą części. gwaranta nie było. klient kupił części za własną kasę -ja po koleżeńsku naprawiłem. ale to była moja dobra wola. co do pc midea czy kaisai nie będę się wypowiadał -ale po prostu nie wierze -rynek kręci się wg określonych zasad. pc czy klima kosztuje przykładowo wg cennika 10. kupuje instalator -dostaje upust handlowy 1 oraz upust za przejęcie zobowiązań gwarancyjnych 3 . i ponosi ryzyko -więc musi sprzedać za cenę bliską katalogowi -bo to on będzie tracił czas, paliwo,płacił pracownikom w przypadku awarii. i doliczy coś za montaż. Czasem ktoś taki odsprzedaje urządzenia dużo taniej niż cennik producenta -niejako oddając klientowi swoje rabaty. tylko, że wtedy nie będzie za friko naprawiał gwarancyjnie. nie ma żadnego prawa które go do tego zmusi. może mieć dobrą wolę i ot tak sobie dać klientowi w prezencie kilka tysi... tylko, że firmy raczej działają po to żeby zarabiać a nie żeby sponsorować klientów. Jak przychodzi do płacenia za naprawę -to zawsze będzie -"nieprawidłowo zamontowane -nie ponosimy odpowiedzialności za działania firm/osób trzecich" często sprzedawane tanio urządzenia nie są z oficjalnej europejskiej dystrybucji -więc potencjalny gwarant ma skośne oczy. i bardzo często te urządzenia spoza oficjalnej dystrybucji są sprowadzane "niezbyt legalnie" poza kontyngentami (dotyczy urządzeń zawierających czynnik chłodniczy -f-gaz) -a wtedy każda osoba która uczestniczy kupujący też może ostro beknąć. nielegalny handel nielegalnymi substancjami. zamieszanie w przemyt. wg prawa nie jest się ofiarą tylko współuczestnikiem. życzę sukcesów w wyegzekwowaniu tej gwarancji. Nie twierdzę, że w konkretnym przypadku ktoś "się wypnie" niestety to bardzo prawdopodobne. i znam setki podobnych przypadków. serwisanci często się znają i opowiadają co słyszą od klientów, albo jakie dostali wytyczne od dystrybutora/importera marki. Różnice w cenie urządzeń -pomp ciepła to w dużej mierze nawet nie jakość urządzeń a po prostu dostępność serwisu i podchodzenie do gwarancji. gwarantowany czas reakcji może oznaczać albo wyjazd serwisanta do klienta -albo tylko oddzwonienie i podanie info, że nie ma wolnych terminów przez miesiąc...
-
owszem jest darmowy odbiór -ale... gwarantem na serwis, diagnozy i naprawy jest instalator a gwarancja firmy/producenta to tylko części -jeśli uszkodzenie stwierdzi autoryzowany serwisant. Ponadto warunkiem podbicia przez "fabrycznego serwisanta" jest montaż przez autoryzowanego. Podobnie ma dużo firm -montuje "namaszczony" instalator (często taki co przez net zrobił 2 godzinny kurs i zabulił za ten kurs kilka stówek) -często montaż podbija znajomy instalatora typowy instalator ma autoryzację 2-3 firm a montuje 10 -jego kolega ma na 3 inne firmy kolejny znowu na kilka -i sobie "wzajemnie pomagają" -a serwisant producenta przyjeżdża na uruchomienie -sprawdza poprawność montażu i to jest DODATKOWY warunek gwarancji. Nie wiem jak konkretnie jest w Midea -w kilku innych firmach gdzie wiem -to darmowe uruchomienie przysługuje... instalatorowi a nie właścicielowi pc. A to różnica. I zróżnicujcie splity i monobloki -bo to podlega różnym prawom. I ma różne wymagania. Osobiście montuję pc bardzo rzadko -po znajomych gdy ktoś prosi. Natomiast naprawiam -także naprawiałem sporo lat dla dużej firmy i znanej marki PC -i troszkę rynek i praktyki serwisów znam. I wiem, że dystrybutor, sprzedawca ZAWSZE wykręci się z gwarancji jeśli nie są spełnione co do kropki wszystkie wymagania. a te formalnie wszędzie są podobne -różnią się co do szczegółów technicznych. Ale w każdej firmie jest wymóg montażu przez autoryzowanego instalatora -i zazwyczaj uruchomienia przez autoryzowany serwis lub własnego serwisanta. Gwarantem dla klienta jest instalator -producent daje gwarancję ograniczoną do dostawy części i to zazwyczaj instalatorowi . Jedynie nieliczne firmy -producenci, dystrybutorzy pc w razie problemów "grzecznościowo" honorują gwarancję dla właściciela pc. tak to działa na rynku. oczywiście od sprzedawcy -zazwyczaj pośrednika usłyszy się masę obietnic i zapewnień -a wartość tych obietnic -zerowa. Midea -dość przyzwoite urządzenia -zwłaszcza jak na budżetowe "chińczyki" 🤪😂🤪 instalatorzy to w większości 80% ludzie nie mający pojęcia o zasadach pracy pc i zasadach prawidłowego montażu -lecący rutynowo po zaleceniach - ma działać i mieć dupochron dla instalatora a nie być optymalne. Jak np bufory -montuje się powszechnie -bo są dupochronami i dodatkowym zyskiem. a bufor prawie zawsze podnosi zużycie energii . czasem jest konieczny pozwala dopasować pc do nieoptymalnej instalacji, maskuje błędy -z buforem zadziała coś co jest kiepsko dopasowane i bez bufora się wykrzaczy. ale spasowane jak należy -bufor jest zbędny. ale -da dodatkowe 3-5 tysi instalatorowi i w razie spierdolenia instalacji pozwoli jej działać.
-
??? klimy się nie nabija. klima przynajmniej nowa już ma czynnik. niestety to są polskie realia, więc mają/powinny mieć wpływ na wybór. E i D to szczegół i to dopiero jest nie na temat. -formalnie do instalacji pc jeśli montujesz sam sobie musisz mieć f-gaz O a jeśli montuje ci ktoś to musi mieć także f-gaz P. póki co kontrolowane sa głównie firmy -ale o kontrolach u osób prywatnych tez słyszałem z pierwszej reki i o karach... głownie kontrole czy były przeprowadzane ustawowe kontrole szczelności. niektóre pc temu podlegają. niektóre klimy tez -nie wszystkie.
-
w tym czasie pc pracuje na grzałce lub włączasz drugie źródło ciepła. często kominek. jak ci się wiatrak zalodzi to szczegół. jak padnie płyta lub sprężarka to bez gwarancji bulisz z własnej kieszeni grube tysiące. czasem kilkanaście lub więcej. A mądrość polega na wyborze firmy montującej która nie robi z gęby doopy i w rozsądnym czasie przyjedzie. jednak podstawa to drugie źródło -i firma montująca powinna o to zadbać. splita... zgłaszasz do CEEB jesteś w bazie. gmina ma Cię w ewidencji, wioś ma wgląd. przychodzi urzędnik i poprosi o dokumenty kto montował. Wierz mi -przyjdzie - może za rok może za 3 ale przyjdzie. nie masz dowodu, że grzebał się ktoś z certyfikatem f-gaz -bulisz mandat. bulisz do 80tys. minimum to 8tys jak inspektor ma dobry humor -ale budżet potrzebuje pieniędzy a urzędnik premii (uzależnionej od "utargu"). monoblok możesz. splita nie. w teori jesli split byłby na r290 to nie podlega tym przepisom -ale póki co chyba nie ma splitów na r290. Ponadto montaż splita samemu -masz pompę próżniową i kilka innych specjalistycznych narzędzi ? -umiesz ich używać? Czytałem o gościu który sam sobie wyciął wyrostek robaczkowy (autentyczne) -czyli też niby się da samemu -bo po co lekarz.... za 1000zł nikt rozsądny Ci nie uruchomi i nie weźmie gwarancji na własną doopę. Wygląda, że dyskusja zbacza na tory "montować i uruchamiać łamiąc prawo samemu" lub uruchamiać przez Januszeks który robi za flaszkę i nie daje nic w zamian. Uruchamiać powinna w miarę rzetelna firma ze stosownymi uprawnieniami. Kary za grzebanie w urządzeniach f-gaz bez uprawnień są potworne. A kary dotyczą operatora/właściciela pc. (operatorem najczęściej jest właściciel) .
-
tylko jeszcze pytanie po co kupować samemu ? dla przeciętnego człowieka nie ma to żadnego sensu. Szansa na prawidłowy montaż przez laika jest praktycznie zerowa. Wręcz 80% firm instalacyjnych nie ma pojęcia o pc i instaluje "spod sztancy" w sposób bardzo daleki od optymalnego. Ale przynajmniej klient ma się do kogo przyp -bo obowiązuje rękojmia. A jak sam sobie spier... to zostaje " z ręką w nocniku"
