Skocz do zawartości

Shock

Moderatorzy Forum
  • Postów

    6 915
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    86

Treść opublikowana przez Shock

  1. No spoko Irek . Masz poniekąd ciut racji, można i tak i owak kombinować ale napisz mi krótko -czy w Twojej budowanej Extrze będzie jeden akumulator zasilający całą awionikę ? Jeśli tak to jaki, jakiej pojemności ?
  2. Panowie, nie ma problemu... Temat okazał się niewypałem, w porządku. Miał być "śmietnikiem na wszelaki OT w tematach Kocjana ale że wzbudzi aż tak wielkie emocje nie przewidywałem .Nie taktuję tego jak błędu, miało być dobrze... Zamykam go . Informuję jednak że wszelkie OT w tematach Arka będzie na bieżąco kasowane (nie przenoszone do archiwum itp.) bez tłumaczenia się, informowania czemu, za co . Stasiu, mamy majtki...
  3. Bartosz, tłumacz sobie to jak chcesz, temat też możesz założyć... Nawet sporadycznie udzielający się Patryk Sokół nazwał część nagonki na Arka hejtem... po czym nastąpiła chwilowa cisza i konsternacja. Nie chce mi się też przytaczać przytyków personalnych do Arka za które niektórzy mieli czasowe bany na pisanie. Ja nie oceniam przytoczonych wartości, nie neguję racji niektórych a formę ich wyrażania. Być może kiedyś będziesz modem, z tej strony wiele rzeczy wygląda ciut inaczej i nie jest jednoznaczne.
  4. Pilot stosuje od lat przykręcany śrubą centralną i to świetne rozwiązanie. Dużo szybciej ściągasz, nie musisz celować w otworki po obwodzie kołpaka i przedewszystkim nie gubisz tych pestek- śrubeczek oraz nie obrabiasz gwintu w kołpaku. Z centralną śrubą też łatwiej dopasować kołpak do śmigła i otworów w śmigle. W ciemno bym brał z śrubą centralną.
  5. Ale czemu szukasz dziury w całym ? Sedno dyskusji jest takie że głosisz ryzykowne hasła na temat zasilania modelu 2.7 jednym pakietem Ze względu na bezp. to słabe a ja podałem Ci realny przykład czemu warto mieć zdublowane zasilanie. To że pakiet siadł u mnie i jak do tego doszedłem to najmniej tu jest istotne. I co można było sprawdzić wcześniej jak pakiet działał do momentu awarii ok ?
  6. No chyba prostszej rzeczy nie było... "rozebrałem" pakiet i wszystko było widać czarno na białym
  7. Nie za pochopny wniosek ? Miałem, mam, liczę że będę miał nadal pakiety i wiem jak się z nimi obchodzić. Jeśli uważasz że nie wykryłem wady fabrycznej w środku pakietu to faktycznie słabo dbam...
  8. Tak, do czasu jak model zrobi bam w ziemię Ja osobiście miałem przypadek że w zasilaniu dwoma pakietami jeden uległ awarii w postaci przerwy między celami i kilka lotów wykonałem na jednym .Dopiero zorientowałem się podczas ładowania pakietów, gdzie jeden był prawie pusty a drugi pełny lecz podczas ruszania nim raz dawał napięcie a raz nie. Gdybym poleciał na nim byłbym o kilka tyś w plecy....
  9. Kacper, proszę nie doszukuj się drugiego dna. W tematach Arka było już chyba wszystko i ten jest tylko "śmietnikiem" a nie przyzwoleniem na robienie beki z Arka. Zwykle z sedna tematu Arka robi się taka wielowątkowość że chyba wszyscy się w tym gubią. Tu będzie miejsce na wolną dyskusję a że napisałem hej to być może zbyt wiele -edytuję dla Twojego spokojnego ducha. Praus, zluzuj majty...wypisz się . Mi łaski nie robisz. Edytowałem wpis . Tu możecie sobie robić bangladesz ,mnie w to nie mieszajcie . Chciałbym w spokoju poczytać forum...
  10. A tam, żaden problem . Wystarczy przy samym kadłubie brzeszczotem odciąć wygięty kawałek i rura wychodzi bez problemu. Zwykle problem to brak tego brzeszczotu . Mieliśmy kiedyś taki przypadek jak kolega zrobił "ścianę" Extrą z Pilota . Skrzydełka ze wzniosem wyglądały zabawnie Marne szanse patrząc na ceny choćby na allegro używek . Trafiają się okazje ale znikają szybko lub ich stan jest mocno nieznany. Najlepiej szukać po znajomych, którzy wiedzą co sprzedają lub w jakim stanie. Ja sam naciąłem się na silnik z Niemiec..niby wizualny stan igła a faktycznie środek przytarty... (niestety nieświadomie sprzedałem w dobrej wierze, bo palił na rys a po rozgrzaniu zero kompresji ). Zbyt długo by domagać się reklamacji u Niemca, przeszedł przez któreś ręce i ponoć się remontuje.
  11. Temat już dawno miał powstać, sugestia robertusa postawiła kropkę nad i ... Będzie tutaj lądował wszelaki , "spam" z tematów Arka, ten niesłuszny i być może słuszny jednak robiący OT w jego tematach ( na swój sposób fajnych) . Tutaj będziecie mogli robić OT, po sobie skakać, wytykać, argumentować racje do granic przyzwoitości.... Ostatnim etapem będą nagrody w postaci moderacji postów, banów na pisanie lub czasowe/całkowite usunięcie z forum .
  12. Tak jakby poleciałeś po bandzie więc na razie nie możesz nic. Choćby rzut oka na regulamin uświadomił by Cię że oczekujemy garstki słów o osobie . Nie poematy ale choćby Twój staż modelarski, kierunek, osiągnięcia lub po prostu info że jesteś początkujący
  13. W praktyce się da. Ja rezygnując z budowy Extry 2,7 m (brak czasu, chęć latania a nie dłubania) postanowiłem poskładać model jak najniższym kosztem - w miarę na markowych aczkolwiek używanych częściach. Extra z Extreme Flight ,silnik DA,serwa Hitec, menager Competition i reszta osprzętu dało kwotę ok. 7,300 zł. Porównywalny, budowany zestaw przez kolegów jako nowy wyszedł ok 13,500-14,000 tyś. Co ciekawe po czasie rozsprzedany model nie w całości lecz na części dał o wiele większą kwotę... Podobnie było z zakupem 3 metrowego SU -29. Jako używany lecz w bdb stanie, kompletny do lotu kosztował ok 13 tyś zł . Całkowity koszt takiego modelu budowanego od zera, to kwota ok 27 tyś zł ! na którą nie mógłbym sobie pozwolić. Po jakimś czasie siedzenia w modelarstwie nie wnikając w aspekty czy warto budować czy kupować nowy uważam że kupno używki -nie pierwszej lepszej tylko czekanie na okazję - jest optymalne pod względem kosztów i czasu przygotowania do lotu. A zdarzają się okazje i to znakomite, niestety zawsze pozostaje do przełknięcia wywalenie sporej kwoty za tą okazję . Budowanie lub składanie zawsze rozciąga tą kwotę i przychodzi to ciut łatwiej.
  14. Kaziu, planujesz lokalną relację z budowy modelu czy to tylko szczątkowe info ? Jeśli chcesz to może jakiś odrębny temat z budowy modelu ?
  15. Fakt, też się uśmiechnąłem z Twojej interpretacji. Ale to tak ja ktoś czyta ze zrozumieniem....
  16. Hehe, mistrz rekonstrukcji w akcji ... Czekam na efekt finalny ?
  17. Shock

    Czego? Nie rozumiem

    A cóż to Marku za raban ? Kto i co Ci usunął ? A forum jak zwykle to samo, może Ciebie rzadziej widać ostatnio
  18. Istotne byś nie przekroczył granicy "druciarstwa i oszczędności" bo konsekwencje mogą zaboleć... Fajnie że zabierasz się za ten model, pewnie wiele osób będzie z zaciekawieniem śledzić relację, w tym i ja . Gwarantuję że oblot wzbudzi wiele emocji i na końcu stwierdzenie że 2,7 m lata znakomicie i strach przed tak "dużym" modelem jest bezpodstawny.
  19. Kończąc dyskusję to najwłaściwsze podsumowanie .
  20. Taa... spodziewałem się takiego wyjaśnienia sprawy i oczywiście przyjmuję teoretyczne wyjaśnienie Mocno dyskusyjna jest sprawa burzy która jest stałym elementem chwilowych ulew na Żarze ale... Oczywiście moja pomyłka z uchwytem czy orczykiem jest oczywista aczkolwiek nie widziałem iż zapinałeś opaskę bezpieczeństwa -model gasł co chwilę i wystartowałeś na hura po którymś razie jak zaskoczył.. Ponadto czysto logicznie da się latać w deszczu i zdarza się to czasem jak w locie on nadejdzie . Proste, lądujemy, chowamy się wraz z modelem... Zaś uparte stanie na deszczu, walka z gasnącym silnikiem, poniekąd zalanie modelu strugami wody i usilne pokazanie publice schowanej w hangarze że ja potrafię pozostawiam ocenie indywidualnej każdego....Mimo to nie byłeś w takiej akcji sam, pewien kolega z zagranicy kiedyś też uparcie latał w deszczu akrobatem na Żarze i nawet dostał brawa a nawet bodaj puchar. Jedynym minusem tego było że model był do wyrzucenia na drugi dzień bo najzwyczajniej nasiąknął wodą, wypaczył się, wykrzywił itp. A piszę to w kontekście Twojej doskonałości, przepisach, zasadach, no i nadzwyczajnym zdrowym rozsądku pojawiającym się w niedawnych tematach na forum.
  21. Pewnie nie mam . Wystarczył mi fakt oglądania tego widowiska ... ( poniekąd imponującego)
  22. No na pewno nikt normalny... latać w ulewie na pikniku na Żarze nie każdy potrafi Nie wiem czy to było z perspektywy czasu takie cool ? A jakbyś się poślizgnął na mokrej kępie trawy i model by Ci wleciał w hangar pełen ludzi ? A jakby orczyk wyślizgnął Ci się z mokrej dłoni i model przeorał komuś łep ? Nie wydaje się że było to bezpieczne, zgodne z zasadami, przepisami itp itd... ale to chyba było dawno i nieprawda....?? No teraz to już byś chyba tak nie postąpił....
  23. Widzisz Grzesiek, wspaniale napisane i proste do zrozumienia, jednak nie dla wszystkich .... "Elity" tego forum "medalkują, plusują i pucharkują" się za coraz to "lepsze i bardziej ciekawe" wywody w kierunku Arka. Ale chyba powoli wyczerpują im się pomysły .
  24. Pojawiła się oferta na znanym portalu... Kto nie dojrzał to może zerknąć. Nie oceniam czy warto, czy drogo, czy okazja ? niemniej "gruba" oferta Widziałem już droższe ale jak na polskie warunki to ciekawa ciekawostka https://allegro.pl/oferta/rc-model-samolotu-saab-safari-mfi-15-9892076680
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.