Skocz do zawartości

Shock

Moderatorzy Forum
  • Postów

    6 915
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    86

Treść opublikowana przez Shock

  1. No to trochę zmienia postać rzeczy ten rozstaw. Jak pisałem ja nigdy nie miałem problemów z montażem silników na wrędze aczkolwiek z Pilota składałem tylko akrobacyjne modele . Być może w tym Decathlonie domek jest inny jednak nie wydaje mi się że Pilot zrobił/sknocił że montaż tulejek wychodzi poza obrys wręgi. Coś trzeba zaradzić, może wręga pośrednia jak sugeruje Elvis lub całkowite odcięcie wręgi i po dopasowaniu z oryginalnymi lub obciętymi tulejkami wklejenie jej od nowa co ja osobiście bym zrobił. Zrobił bym/powiększył też tą wręgę by montaż był bezproblemowy . Wygląd nie ma znaczenia a pod maską by i tak nie było widać. Odpowiednio wklejona, wzmocniona trójkątnym listwami lub kątownikami aluminiowymi, zalaminowana będzie tak samo wytrzymała jak oryginalnie wklejona a może nawet lepiej. Zanim cokolwiek zadecydujesz pomierz jeszcze raz wszystko czy aby na pewno nie da się zamocować tego silnika na tym co masz teraz oryginalnie . W ostateczności ja bym zrobił tak jak na szkicu ( od ręki, proszę bez śmiechu)... Zostawiając oryginalną wręgę można by też zamocować tulejki " na prosto" i kąt silnika uzyskać na końcach tulejek co wydaje się dobrą opcją jednak istotne było by dopasowanie kątów w tulejkach .
  2. To wklejenie wręgi wygląda na poprawne, niemożliwe jest wklejenie inaczej skoro są z boków otwory (prostokątne wycięcia) ustalające jej położenie . Wklejając samodzielnie masz możliwość korekty głębokości wklejenia wręgi zależnie od długości tulejek ale u Ciebie już pozamiatane .Na pewno będziesz musiał wyciąć otwór na gaźnik by się schował jeśli skrócisz tuleje. Ma to wady i zalety . Na plus schowanego gaźnika to fakt że nie będzie on narażony na zmienne ciśnienia /zawirowania i praca silnika będzie stabilna minus to kłopotliwa ewent.regulacja-śruby mogą wyjść w osi z wręgą. Silnik DA-50 i DLE mają identyczne rozstawy śrub mocujących ( po milimetrze różnicy) więc nie powinno być problemu z zamocowaniem DLE. Może się zdarzyć że będziesz musiał ciut podpiłować dolny element domku gdzie będzie tłumik bo się będzie na nim opierał. Bardzo dziwnie wychodzi Ci to pochylenie silnika w dół (fotki poniżej) bo wg mnie jest niemożliwe/źle ustawiony silnik skoro z tulejkami ustawia się on idealnie tylko piasta wystaje ponad maskę... Faktycznie czasem mocowanie wypada bardzo blisko jednej krawędzi jednak nie aż tak by nie było możliwe zamocowanie silnika. Na kilka złożonych modeli z Pilota, wklejania wręg lub z wklejonymi fabrycznie, silnikiem DLE 55 RA nigdy nie było problemu z montażem motoru. Zasada jest taka że zawsze mocujemy silnik wraz z wykłonem ewent. skłonem a potem dochodzi maska która i tak ostatecznie będzie zamocowana na stałe po kilku lotach i ewent. korektach ustawienia silnika ( zawsze dokładałem po podkładce) P.S. A maska ma identyczny wykłon pod kołpak jak wręga bo ze zdjęć słabo to widać ?
  3. Shock

    Nasze Pedałowanie ...

    Golisz nogi ? poważnie ? ? Fajny sprzęcik ??
  4. Spoko Irku, postaram się zmienić na na ile się da sposób przekazu info Mocno podrożały te gadżety, spory wydatek ... Podstawowy Evolution niestety nie funkcji matching. Celowałbym w PB z rynku wtórnego lub szukał tańszych aczkolwiek równie fajnych rozwiązań jak np. Emcotec 5 Mini Magic -ma 3 kanały matchowane jak i inne zalety. http://www.umfc-kirchschlag.at/marktplatz/marktplatz.php?mp_Aktion=detail&mp_Segment=10&mp_Seite=2&mp_Nummer=27153
  5. Już się gubię w natłoku informacji w tym temacie, którego tempo przypomina pendolino ? ale informuję że Grzegorz ma pełnię władzy nad tym co robi. Przynajmniej na forum... Bardzo lubię pewnego Pana i pozwolę sobie wrzucić tu jego filmik ... może nie ambitny, może nic nie znaczący ale w temacie i na luzie
  6. Zgadzam się z Jurkiem ... 8 takich serw 7955 tg podczas machania drążkami przez ok. 1 minutę generuje ok 3 A poboru pradu. Oczywiscie na ziemi. To nie teoria tylko sprawdzone na swoim akrobacie.
  7. Bedę szczery - o tej porze, po dwóch drinkach, rozmowie z dzieciakami o weselu takie głębokie przemyślenia są nie dla mnie ... Niemniej Twoja argumentacja w całokształcie do mnie przemawia pozytywnie .
  8. Wiesz dobrze że w jednym z pierwszych postów potwierdziłem że ja jak najbardziej przystępuję do szczepienia. I zgodzę się że fajnie było by by większość tak zrobiła jednak nie widzę opcji by ktoś czuł się winny w jakikolwiek sposób że tego nie zrobił. Wolność wyboru mimo wszystko to podstawa w mojej ocenie
  9. Wynika że jak tak dalej będziesz się tak podniecał to będziesz miał kwarantannę na pisanie na forum - proste czy rozpoczynamy analizę tematu ? Jeśli nie potrafisz doczytać między wierszami mojego posta że nie dobitnie ale dyplomatycznie jako moderator staram się obniżyć rosnącą temp. dyskusji to pytaj dalej co z tego wyniknie...
  10. Ej tam Irek, nie bądź uszczypliwy... Wiem to piszę, nie wiem to siedzę cicho i nie jestem żadną wyrocznią. Ładne barwy, widać że urzekło Cię malowanie z Extry EF Wiesiek, może jednak coś zaszalejesz z innym obklejeniem jak MX-a ? jest tyle ciekawych, prostych wzorów że powinieneś spróbować ?
  11. Panowie, mocny temat na czasie i niech pozostanie w sferze kulturalnej dyskusji a nie opcji zamknięty ... Tak naprawdę uj..a wiemy na 100 % jednak starajmy się patrzeć z optymizmem w przyszłość . I to każdego osobista decyzja czy przyjmie tą szczepionkę czy nie, czy wierzy w jej skuteczność czy szuka dziury w całym lub spisku. Czas pokaże co ogólnie z tym światem będzie... Z moich prywatnych "analiz" ( rozmów ze znajomymi, rodzicami) kto przyjmie szczepionkę jasno wynika, że tak do wieku ok. 50 lat prawie wszyscy, powyżej nikt wietrząc spisek na emerytów i rencistów, domy starców itp itd
  12. Ja pitole, takie coś kosztuje ok. 6 tyś ( podpatrzone w sieci )? Idziesz z tą pasją ostro
  13. Można i tak . Sam kiedyś obklejałem podwozie folią i na pierwszy rzut oka wyglądało to znakomicie. Jednak od pewnego czasu używałem tylko podwozi węglowych i nie planowałbym powrotu do duralu... Dobrze pracują do momentu jak nie zrobią chrup ale to nie ich wina że pilot ląduje jak du..pa . Za to rozkraczający się dural wygląda słabo. Po prostu lubię dobrze wykończone modele i stawiam na carbon
  14. Wybór pomiędzy podwoziem/kołpakiem dural czy węgiel jest taki jak wybór -alufelgi czy stalówki ... Oba wybory dobre dopóki użytkujesz zgodnie z przeznaczeniem a zalety i wady są po obu stronach. Robisz wszystko budżetowo ładuj dural, chcesz mieć dodatkowo efekt carbon look kupuj węgiel . To i tak elementy budowy modelu, ważniejsze jak model będzie latał i na ile bedziesz umiał go wykorzystać ?
  15. Ja też nie widzę przeciwwskazań. Wcześniej przetestuje Anglia i pewnie jakieś wstępne info będzie co i jak . Od dziecka jest szczepień od groma więc jedno więcej, jedno mniej nie robi różnicy ,płyn Lugola na skażenie promieniotwórcze też piłem i żyję a skutki uboczne ma. Wolę mieć ewent. symboliczne skutki uboczne jak kwiatki nad sobą ...
  16. Shock

    Drogie to modelarstwo.

    Niezależnie od faktu czy bawisz się w modelarstwo najtańszym kosztem czy profesjonalnie na maxa, ważne że masz pasję i cel w życiu . To Cię napędza, daje chęć do życia, cieszy, odciąga od prozy dnia codziennego . Ja przeszedłem prawie wszystkie etapy modelarstwa lotniczego i mógłbym napisać jak w piosence - droga na sam szczyt a tam nie ma nic... Były wzloty i upadki, zachwyty i rozczarowania, modele za grosze, drogie i model za kupę kasy (jak dla mnie) i co ? Żeby nie popaść w wariactwo/obsesję -finansowe, rodzinne świadomie odpuściłem . I jest mi dobrze . Odnalazłem kolejny cel życia, jak się okazało wspólny z żoną i to napędza mnie od nowa. Nie planuję odpuścić latania jednak na bank zmniejszam jego intensywność, ilość modeli a w zasadzie ich zmiany. A najważniejsze to, że nie żałuję żadnej wydanej wcześniej złotówki czy chwili spędzonej w tamtym czasie bo to było wtedy celem życia
  17. Kłamczuszek jesteś... Piszemy o konkretnych produktach więc nie możesz OS-a znać 50 lat bo GT 60 to stosunkowo młody silnik... OS max jako firma i jej wspaniałe produkty pamiętam od przedszkola ?
  18. Jeśli lądujesz poprawnie to różnica jest żadna . Jedynym mankamentem ktory powoduje że betonowy pas to zło jest fakt, że po kilku lądowanich, krążeniu po pasie koła-opony ścierają się w oczach . To moje doświadczenia, ciekawe co napisze Marcin.
  19. Pali na rys jak to niektórzy mówią U mnie też przygotowania do nadchodzącego sezonu , siedzenie w obszyciu ma być pod choinkę .
  20. Po obserwacjach i doświadczeniach, posiadaniu zdecydowanie DLE . Przemawia za nim popularność, dostęp do serwisu/części, dużo pozytywnych opinii oraz przy prawidłowo wyregulowanym silniku łatwość zapalania i stosunkowo dobre osiągi. Wersja RA przekonuje tylnym wydechem, dopracowaniem. OS to mimo wszystko egzotyka i średnia popularność mimo często pochlebnych opinii użytkowników. Sporo przypadków oberwania cylindra, kopanie przy zapalaniu . Mimo ciut większej pojemności nie nadrabia mocą - optymalne śmigło podobnie jak w DLE 23x8 choć z męką pociągnie 24x8. Gdyby cena była z drobnymi różnicami, zależy Ci na wyglądzie i japońskim wyrobie to można by się pokusić na firmowego OS-a lecz nie lata się firmą a jej produktami i tu zdecydowanie można zaufać chińskiej myśli technicznej .
  21. Te, nie bądź taki skromy bo doświadczeniem i nalotem szybowcami mógłbyś trochę ludzi z forum obdarować Choć stanie godzinę i patrzenie w jakiś punkcik na niebie to trzeba lubić . Kapitalny modelik ...
  22. Shock

    .

    No nie wiem . Widzę że w pierwszym poście widnieje jako gość. Jeszcze nie gadałem z "górą" czy była jakaś akcja...
  23. Shock

    .

    Pewien punkt regulaminu mówi... 3. Zastanów się dobrze nad nazwą swego tematu. Ogólnie ciekawe bo założyciel tematu zniknął . Szkoda i dziwne
  24. Shock

    .

    Ciekawa opcja zakupu jednak w mojej ocenie mało realna... Z pozycji sprzedawcy nie wyobrażam sobie rozbierania silnika dla satysfakcji klienta. Kupno używki zawsze niesie ze sobą pewne ryzyko i trzeba to mieć wkalkulowane w zakup. O ile weryfikacja stopnia sprężania jest możliwa "bezinwazyjnie" i wiele mówiąca o silniku to warto skorzystać co sam kiedyś uczyniłem i sprzedawca bez problemu wyraził zgodę. Co do nalotów w moich silnikach to o każdym (nowym) mógłbym powiedzieć ile wylatał litrów benzyny wraz z ilością paliwa na docieranie z olejem mineralnym. Kiedyś bawiłem się w obliczanie jak to przekłada się na czas pracy ale już nie pamiętam takich danych. Sprzedając zawsze wiedziałem i informowałem ile motor wypalił uważając że to żadna tajemnica i nie ma jakichś obaw czy powiem ok. 20 czy 50 litrów bo nijak to przełożyć na stan ...
  25. Wiesiek, buduj dalej bo ta dyskusja o PB jest zabawna i jałowa... Przed Tobą kupa pracy i raczej skup się na dokładności, czystości wykonania modelu... Model nie jest mały a w miarę powstawania będzie cieszył coraz bardziej aczkolwiek z czasem nastapi przyzwyczajenie do wielkości ...?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.