Skocz do zawartości

Viper

Modelarz
  • Postów

    3 066
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    32

Treść opublikowana przez Viper

  1. Szkoda, że nie zważyłeś skrzydła przed oklejeniem, po oklejeniu to średnio wymierne, różnice w wadze folii są znaczne, a ja oczywiście będę wybierał lekką Ale sam jestem ciekaw ile wyjdzie
  2. Mały kroczek do przodu z budową lewego skrzydła
  3. Moje prawe skrzydło przed naklejeniem natarcia i przed szlifowaniem waży 392g. Zabrałem się za lewe, na razie wklejone wzmocnienia na żywicę i elementy pomiędzy wręgami i schną. Potem wsadzę w rury i będę sklejał wszystko do kupy.
  4. Na razie tylko podziwiam i kibicuję i cierpliwie czekam na swoją. Marcin wprowadza drobne zmiany o które prosiłem, typu domek silnika zintegrowany z półką bateryjną. Wczoraj pokryłem balsą skrzydło do MX-a, którego robię (2,2m) i waga bez natarcia i przed szlifowaniem wyszła 392g (jedno skrzydło), myślę więc, że waga całego skrzydła PZL-ki (2 połówek) wraz z częścią centralną i jakby nie było trochę bardziej skomplikowana konstrukcyjnie i przez to cięższa wychodząca w granicach 900-1000g to jest całkiem dobry wynik
  5. Bardzo ładna robota, tak trzymać. Co do robienia lekko, to o ile nie pogarsza to wytrzymałości konstrukcji (spalina wymaga trochę bardziej pancernej budowy) to zdecydowanie staraj się robić lekko, a model Ci się odwdzięczy w lotach. Wielokrotnie się przekonałem, że ten sam model po odchudzaniu lata lepiej. Co do robienia w miarę możliwości lekkiego ogona, to też zdecydowanie tak. Kilka gramów balastu na ogonie wymaga zrównoważenia kilkunastoma gramami z przodu, więc jak chcesz mieć komfort w rozmieszczaniu wyposażenia i brak kłopotów w ustawianiu środka ciężkości to tak, zdecydowanie w miarę możliwości rób lekki ogon.
  6. Skrzydło oklejone, jeszcze bez natarcia i przed szlifowaniem. Jak klej złapie zabieram się za drugie
  7. Zobaczymy co wyjdzie Na razie kończę oklejać skrzydło.
  8. Miałem dłuższą przerwę, gdyż skończyła mi się lekka balsa pokryciowa, a okazało się, że nie jest z tym tak różowo w W-wie, ale wczoraj byłem w Riku i sympatyczny Pan wynalazł mi 7 lekkich desek, więc prace znowu ruszyły. Sam jestem ciekaw ile mi wyjdzie
  9. A ile Ci wyszedł ten do lotu, ile waży zatankowany i z bateriami awionicznymi?
  10. U mnie połowa jednego skrzydła oklejona, na drugą zabrakło cienkiej balsy.
  11. Ja na razie obserwuję i dopinguję. Marcin wprowadza do mojej wersji elektrycznej drobne zmiany, a w zasadzie dodatki, czyli domek silnika zintegrowany z półeczką bateryjną. Cierpliwie czekam na zakończenie projektu i moją wersję wycinanki A nie myśleliście Panowie by może zastosować podwozie węglowe, może ktoś z doświadczeniem by się podjął wykonania krótkiej serii?
  12. A ja zacząłem oklejanie skrzydła. Pierwszy pasek łapie
  13. Żeby nie było że nic nie robię Pasek balsy dopasowany do skrzydła od strony natarcia, pochlapany obficie płynem do mycia szyb, balsa się pięknie wygięła i teraz schnie, zapamiętując kształt poprzypinana do krzywizny skrzydła, szpilkami, szczypczykami i gumkami.
  14. Czyli dla ułatwienia mniej więcej +/- 1cm przed rurą z możliwością pójścia do przodu i tyłu
  15. Wyszła ważna rzecz. To pytanie do Krzysztofa, jak masz u siebie, aby był jakiś punkt wyjścia. Czy jest to mniej więcej na wysokości rury ?
  16. Znowu po przerwie ruszyłem i wkleiłem pasek balsy na natarcie, teraz klej łapie.
  17. Pięknie. Sprawia wrażenie bardzo podobnej do mniejszej, czyli powinien być super model Ja na swoją cierpliwie czekam
  18. Jednym zdaniem, jak najprościej najlepiej, a jak dodasz do tego nadmiarowe zabezpieczenia i jeszcze niższą wagę (o ile to możliwe, ale spróbuj), to pewnie zamówiłbym nawet dwa, a może trzy
  19. Podobnie jest w Gemini Multiplexa, dwa serwa na 4 lotki i doskonale się sprawdza. Bardzo przyjemnie latający modelik, którym kiedyś wieki temu latałem.
  20. Fajnie. Czyli po jednym serwie na obie lotki po każdej ze stron. Ekonomicznie, ale w takim razie chyba zainstaluj coś lepszego i mocniejszego niż te HXT.
  21. Zdecydowanie, rób większego
  22. Czy ma znaczenie, że keson pokrywa ten pasek balsy dochodząc do natarcia? Myślałem, że byłoby łatwiej wkleić nieco większy pasek balsy i do niego doklejać keson (stąd też pomysł by pasek balsy i natarcie zastąpić jednym klocem balsowym do którego dochodzi keson, a potem ten kloc wyszlifować), ale w sumie mogę odwrotnie, czyli wyszlifować brzeg kesonu na tym pasku by mieć równą powierzchnię do naklejania natarcia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.