Skocz do zawartości

Viper

Modelarz
  • Postów

    2 998
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Viper

  1. I słusznie, będę z przyjemnością oglądał.
  2. Katanka mini na tle innych modeli PA rzeczywiście była dość delikatna jesli chodzi o mocowanie podwozia, dlatego mocowałęm je na kołki, a dopiero do nich wkręcane podwozie, w razie mocniejszego lądowania podwozie się oddzielało, wystarczyło wymienić kołki przykręcić wkręty i już, cały kadłub był bezpieczny. Za to Addicition to model nie do zarąbania, po raz kolejny go reanimuję po porządnym chyba już 6-tym krecie (z tego dwa takie że hej ) i co ciekawe niewiele jest w nim do naprawy. Inny model po pionowym wleceniu po raz drugi w ziemię nadawałby sie na podpałkę, a tu wymiana domka silnika i podklejenie pojedyńczych elementów balsowych załatwia całą naprawę, niesamowity model i wciąz lata cudnie. A co do modeli Sławka, to potwierdzam, Su co prawda nie widziałem, ale małą extrą byłem zachwycony, a podwozie - mocowanie i golenie rozwiązane na medal, bardzo więc jestem ciekaw tego Su.
  3. To prawda to jest jedyna wada modeli PA, przynajmniej dla mnie, wyglądają ślicznie na ziemi, w powietrzu niestety trochę ciężko rozróznić powierzchni. Ja też w powietrzu lubię modele wyraźnie różniące się ubarwieniem pomiędzy górą, a spodem. Jeszcze wracając do Twojego schematu, wykorzystywałem te same kolory w latających skrzydłach i był to bardzo fajny i czytelny schemat.
  4. Fajne kolory - Blue Angels . Lubię taki zestaw, dobrze wygląda w powietrzu. Niedawno miałem okazję obejrzeć F18 w malowaniu BA, niestety na ziemi i nielot.
  5. To teraz czekamy na te większe
  6. Ja kiedyś latałem Addicitionem przy wietrze że nie tylko stał, ale wręcz leciał do tyłu na małym gazie Ja już nie pamiętam ustawień na jakich latałem Twoją extrą, ale na flight modzie 1 wychylenia rzeczywiście były niewielkie, chyba tak jak piszesz koło 10 st., na FM 3 coś chyba koło 40-45 (chociaż mechanicznie z tego co pamiętam to dawało się i więcej), a FM 2 jakoś pomiędzy. Dotąd krzywej gazu nie programowałem, ale rzeczywiście to dobry pomysł, by zawis ustawić na 50%.
  7. Witaj Sławku Bardzo dobrze że latasz. Projektujesz świetne modele, to się też nimi naciesz. A extra bardzo fajnie Ci wyszła, ale rzeczywiście takie lekkie modele to nie na silny wiatr. Odezwę się w tygodniu to pogadamy. Pozdrawiam
  8. Rzeczywiście jakoś przeoczyłem. Ostatnio znacznie mniej aktywniej uczestniczyłem w forum, miałem mnóstwo innych spraw, wyjechałem na trochę na szkolenie i przegapiłem, ale nadrobię
  9. Wielkie gratulacje z powodu ukończenia kolejnego pięknego projektu i lotów. To Ty odważny jesteś, ja zawsze zaczynam rozruch po zimie i rozgrzewanie łapek od pianek i dopiero potem konstrukcyjne, a tu od razu na rozgrzewkę oblot Tym bardziej się cieszę że wszystko ładnie przebiegło. Jeszcze raz gratuluję i zdradź co będzie następne?
  10. Cześć Michale Fajny, mam słabość do dwupłatów i również do Gemini. Z tą wagą to pewnie odrobinę można będzie zjechać, inny silnik i bateria 3s, a nie 4s. O ile same modele Multiplexa są rzeczywiście świetne, to osobiście mam takie przeświadczenie że te zalecane silniki są delikatnie rzecz ujmując średnie, za ciężkie i średnio wydajne, ale może to tylko moje wrażenie z przeszłości, może teraz się zmieniło, ostatecznie dawno żadnego MPX-a nie użytkowałem.
  11. Porównanie jest jak najbardziej właściwe (tylko celowo przejaskrawione, a to zupełnie co innego), gdyż nie neguje możliwości wyboru, a zwraca jedynie uwagę na dobór optymalny, a takie wnioski płyną nie z teoretycznych dywagacji tylko z praktycznego sprawdzenia. A skoro jeszcze przy samochodach jesteśmy, oczywiście każdy producent oferuje szeroką gamę silników i wyposażenia, tylko wsadź do dużego SUV-a najtańszy silnik ze standardowym wyposażeniem i najmocniejszy z różnymi dodatkowymi systemami , z zewnątrz to samo, ale to zupełnie dwa różne samochody i zupełnie inaczej jeżdżą. A przypominam że Autorowi chodziło o akrobata do 3d, a nie coś co ma się jedynie wozić po niebie. Ale jak to już ktoś napisał w jednym z wcześniejszych postów, do doświadczenia można też dochodzić własną drogą (pewnie najlepiej, tylko niestety czasem najdrożej). Ja w każdym bądź razie temat wyczerpałem, życzę podjęcia decyzji i zadowolenia z niej, gdyż w gruncie rzeczy o to chodzi, by mieć fun.
  12. Do nauki modelami konstrukcyjnymi według mnie optymalny jest któryś z Addicitionów. To co wielokrotnie powtarzałem, wygląd Addictionów jest najgorszy ze wszystkich modeli PA, ale do nauki pewnie jedne z najlepszych, a jak poczujesz jak ta zabaweczka lata (świetnie) to wygląd przestaje mieć znaczenie. Tak w ogóle naszła mnie taka refleksja, wątek trwa już parę tygodni, cały czas (od początku) padły 2 niezmienne rozwiązania: pianki, a jeśli nie pianki to PA najlepiej na dedykowanym wyposażeniu. Odpowiedzi udzieliło paru Kolegów, którzy latają/li różnymi modelami, często dochodząc do wniosków przedstawionych na wstępie długą (czytaj kosztowną drogą), którzy kombinowali z zamiennikami, modelami z HK i gdyby stanęli przed podobnym dylematem co wybrać dokonaliby takich wyborów. Ile jeszcze można pisać to samo, tylko różnymi słowami. My nie prowadzimy sklepu, nie mamy prowizji od sprzedaży i żadnego interesu by namawiać na takie, a nie inne rozwiązanie. A tak a`propos wyposażenia, czy kupując porsche/bmw/ferari (inny ulubiony samochód) wsadziłbyś silnik od syrenki Nie i nie chodzi tylko o osiagi, bo kupujesz pewną zgraną, zoptymalizowaną całość.
  13. Koledzy doradzali do nauki pianki, ale Autor wątku radzi sobie z piankami i chciałby model konstrukcyjny, w takim razie radzimy to co byśmy wybrali
  14. Jak tam postęp prac? Z przyjemnością obejrzałbym dalsze fotki.
  15. To odpowiedź juz padła - model ze stajni PA
  16. Witam. Ja podobnie jak Andrzej proponowałbym na pierwszego akrobata jakieś piankowe decholoty firm typu RC Factory, Ms Composit, Hacker lub podobnych, do tego jakieś tanie chińskie wyposażenie. Ucząć się wygłupów, chcesz w miarę bezstresowo iść naprzód, nie bardzo dbając o wygląd modelu na ziemi (zapewnaim że w powietrzu każdy dobrze latający model, nawet decholot wygląda świetnie ), ale tez nie bardzo przejmując się prawie pewnymi kretami, czy też chcesz podziwiać piękny model na ziemi, stresująć się nim latać i bojąc się go rozbić. Jeśli to pierwsze to tylko decholot, jeśli drugie to wybierz sobie piękny model. W momencie gdy nauczysz się pewnie latać/wygłupiać to wtedy zdecydowanie model konstrukcyjny, ja zresztą jak już Michał napisał jestem fanem PA, miałem/mam katanę mini, extrę 260 i Addicitiona i tego ostatniego polecałbym Ci na pierwszy model konstrukcyjny. Generalnie modele PA na zalecanym setupie składa się jak przysłowiowe klocki lego, a to co z modelu wyciagniesz zależy tylko od Twoich umiejętności i fantazji, te modele naprawdę mogą wiele i dodatkowo są przyjazne i jak już to ktoś w tym wątku napisał mimo filigranowej konstrukcji niezwykle odporne na krety i relatywnie łatwo naprawialne (w rozsądnych granicach oczywiście ). A co do aparatury, to jeśli planujesz przygodę z modelami RC na dłużej to mam dwie rady, kup najlepszą na jaką Cię stać, z zapasem funkcji i najlepiej taką jaka jest popularna w okolicy (mam na mysli wśród modelarzy z Twojej okolicy), a pewnie będziesz mógł liczyć na pomoc w programowaniu, co na początku się przydaje. A jeśli w ogóle za dużo nie latałeś to może jednak warto zacząć od symulatora nawet jakiegos darmowego.
  17. Dlatego możemy sobie podyskutować, powymądrzać się, z przyjemnością pooglądać fotki, a i tak życie zweryfikuje Przyłączam się do prośby o fotki - Iskra to piękny samolot
  18. Jestem zwolennikiem koncepcji że model RC ma przede wszystkim dobrze latać i dobrze prezentować się w powietrzu. Aby uzyskać powyższe założenia jestem w stanie poświęcić nieco prezencję modelu na ziemi, mam tutaj na myśli że jeśli trzeba coś przeskalować niekoniecznie 100% zgodnie z oryginałem to taki kompromis jest dla mnie do zaakceptowania. A wracając do projektu Iskry, to wydaje mi się że to typowa konstrukcja o rurach kształtu Y, czyli jak najbardziej do wykorzystania są wloty po bokach kadłuba, trzeba by tylko przeliczyć pola wlotów i wylotu dopasowując do pola turbiny i ewentualnie przeskalowując do odpowiednich wymiarów by zapewnić jak największą sprawność. Ale koniec mądrzenia, będę pilnie obserwował
  19. Trzymam kciuki za pozytywne wyniki. Czytając i pewnie zgłębiając jak dotąd dopiero wierzchołek przysłowiowej góry lodowej edf-ów doszedłem do takiego przemyślenia, budowę edfa warto rozpocząć od przemyślenia i zaprojektowania kanału wlotowo wylotowego i dopiero do tego dobudowując jakby resztę modelu. Ale tak jak napisałem bacznie obserwuję i trzymam kciuki za ukończenie tego pięknego projektu.
  20. Witam, śledzę wątek z dużym zainteresowaniem. Raz że to iskra, a dwa że w wolnej chwili (kiedykolwiek to nastąpi ) przymierzam się do budowy edf-a. Po w sumie krótkiej na razie lekturze wątków poświęconych edf-om na rcgroups również jak przedmówców niepokoją mnie te zagięte pod kątem prostym kanały dolotowe. Próby próbami, ale czy nie lepiej jednak przeprojektować na w sumie początkowym etapie budowy konstrukcję i poprawić jednak ich geometrię? Szkoda by tak fajny model był nielotem.
  21. Z tego jak widać nieporozumienia, widać że obaj potrzebujemy latania, a nie pisania postów Do zobaczenia więc może na jakiejś łączce.
  22. I co wygodne śmigło i na 5s i na 6s to samo. Z tym prądem to rzeczywiście Michał ma rację, regulator trzeba spory, ale z drugiej strony (znowu wyrażę opinię nie popartą pomiarami tylko wrażeniami z użytkowania) poprzez ten ogromny nadmiar ciągu, latam na 50-75 % drąga, więc nie obciążam specjalnie zespołu napędowego, mam w każdym momencie zapas, bateria też nie jest specjalnie drenowana i czas lotu (mam 5s 2700, 6s 2650) nie odbiega od innych modeli. Michale, nic nie pisałem o thruscie (aczkolwiek Twoja sugestia że jest to jak rozumiem firma słaba lub średnia jest nie na miejscu, znowu jak porównasz parametry to są to w swoich klasach jedne z najlepszych silników, podkreslam patrz na parametry i polataj nimi a nie patrz na taką lub inną nazwę firmy). Przykro mi że reagujesz nerwowo. Każdy z nas ma swoje ulubione patenty i firmy. Ja nie narzucam nikomu swojego punktu widzenia. Przedstawiłem dane i swoje doswiadczenie z użytkowania. Trudno w przypadku firmy Os która produkowała doskonałe silniki spalinowe, uwierzyć że przechodząc na elektryczne nagle zacznie produkować buble, więc Twoje zestawienie jest bez sensu. Ja dowiedziałem się o Osach elektrycznych około 2 lat temu, użyłem pierwszego, byłem bardzo zadowolony, użyłem drugiego podobnie, używam więc trzeciego i znowu jestem zadowolony. Przy czym zauważ że nie głoszę hasła VIVA OS najlepszy na świecie Ja zaproponowałem konkretny silnik pod konkretny model, którego parametry są według mnie optymalne i który to na dodatek sprawdziłem. Chcesz to lataj Axi, Twoja sprawa. Nie chcesz to nie dotykaj nawet Osów i Thrustów, ale nie obrażaj się gdy parametry firmy X czy Y są lepsze od Twoich ulubionych firm.
  23. Aby nie rozpuszczać niepewnych informacji odnalazłem ulotkę, która była dołączona do silnika. Pamiętałem że różniły się troszkę te dane od danych zawartch na stronie (do której link podałem). Otóż według ulotki OMA-5020-490 350g na śmigle 16x10E z 5s uzyskuje 4,7kg ciągu a na tym samym śmigle na 6s 6,1 kg ciągu W chwili obecnej mam zablokowany skaner (muszę wymienić tusz), jak się odblokuje (pewnie w poniedziałek) zeskanuję ulotkę. Pomimo pomyłki to nadal na 5s jest lepszy niż Axi na 6s
  24. Nie mam hamowni jak Michał, ale z tego co czytałem i słyszałem to Japońcy od Osa nie podają parametrów zawyżonych. Andrzej (Kicior) był świadkiem na 5 s nielimitowane pionowe wznoszenie, a na 6s to lepiej niż rakieta, więc organoleptycznie sprawdzając ma power Ja wiem że Michał mnie za chwilę wyklnie , ale to jest właśnie problem z Axi, kiedyś parę razy się przymierzałem do zakupu, niby duży wybór, niby zacna marka, ale jak szukałem pod konkretny model akrobata to okazywało się że z podobnej wagi niektóre inne firmy (równie zacne) uzyskują większy power.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.