Ares
Modelarz-
Postów
2 319 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez Ares
-
Ja polecam SLS , przyzwoite nie puchną i są trwałe.
-
Koledzy wszystko w zasadzie napisali , Andrzej ma racje jeśli silnik nie jest uszkodzony zapali to kwestia czasu. Ja bym zrobił tak: Dobrze naładować grzałkę do świecy Zatankować przez filtr czyste paliwo najlepiej do tak małego motorka z chociaż 10% cio procentową zawartością nitrometanu Iglica odkręcona na 1,5 obrotu . Zakręć do oporu zgodnie ze wskazówkami zegara i odkręć 1,5 obrotu Otworzyć przepustnicę na maksa , zatkać palcem gardziel gaźnika i bez żarzenia pokręcić śmigłem 1 lub 2 razy aby silnik zassał paliwo Przepustnica na 1/3 otwarcia i zakręć delikatnie rozrusznikiem oczywiście z żarzeniem Jeśli czujesz ,że silnik jest "twardy i nie chce się obrócić uważaj bo Marek ma racje ,można urwać wał dlatego wszystkie czynności rób z wyczuciem. Musi zapalić , miałem takich silników kilka i każdy chodził bez problemu. Czasem problem tkwi w tym ,że do silnika dostanie sie jakiś mały paprok lub brud i wtedy trudno uruchomić. Używam wtedy gruszki dziecięcej aby wydmuchać gaźnik , można również użyć sprężonego powietrza. No i to chyba tyle , żaden ze mnie fachowiec ale stosując powyższe kroki moje silniki zawsze odpalały. Aha , świeca powinna po podłączeniu zasilania świecić jasnopomarańczowym światłem , można sprawdzić czy aby na pewno jest dobre grzanie . Powodzenia.
-
PZL 38 Wilk - Tylko dla cierpliwych
Ares odpowiedział(a) na Andrzej Klos temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
Miejsca nie ma aż tak znowu mało.Na taki model wystarczy. Choć gdyby mocno wiało to wtedy mógłby być problem ale ogólnie fajne miejsce do latania równo ,teawka idealna tylko pozazdrościć. -
To bardzo dobre silniki ,choć może o niezbyt wygórowanej mocy ale to przecież do rekreacji nie ma znaczenia. Miałem kilka sztuk i wszystkie pracowały poprawnie choć te większe rzecz jasna pracują stabilniej 🙂 Słusznie napisałeś , że Hubert go prawdopodobnie zalał no i nie ma to jak rozrusznik bo palcem raczej trudno odpalić nowy silnik.
-
W serii LA nie ma igły przejścia, więc Marcinowi odpada dodatkowy problem😉
-
Piękny!
-
Fakt , ludzie nie rozumieją zagrożenia i lekceważą zasady bezpieczeństwa. A potem jak się coś stanie to oczywiście modelarz winny.
-
Poszukaj może jakiegoś boiska lub obiektu sportowego: czasem można się dogadać i wpuszczają modelarzy. Do uwięzi nie trzeba aż tak rozległego terenu jak do RC. Skoro model jest to szkoda by było nie latać.
-
Kazda klasa rządzi się swoimi prawami. Jeśli modelarz nie ma wiedzy teoretycznej pozwalajacej mu zaprojektować model o określonych właściwościach lotnych to lepiej korzystać ze sprawdzonych planów lub gotowych modeli. Osobiście nie widzę sensu wykonywania takich przeróbek skoro można zbudować model typowo pod uwięź lub RC.
-
No to w ogóle super🙂 W końcu bedzie ci wygodnie bo piwnica w bloku mała to i trudno zbudować coś duzego. Do dziś nie rozumiem jak Ty tam Mxa zrobileś😁
-
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Komfort pracy bedzie zdecydowanie lepszy i będziesz z pewnoscią zadowolony. Jesli mazz możliwość to zrob ocieplenie bo wiekszość czasu przy budowie spedzisz zimą i jesienią takze warto zainwestować.
-
Zdjęcia jak zwykle zresztą profesjonalne i piękne. Bardzo dobrze oddają klimat spotkania . Byłem ,widziałem i potwierdzam ,że było super .Szkoda ,że kolejna impreza dopiero za rok 🙂
-
Każdemu się może zdarzyć ,ludzka rzecz ,ale dobrą praktyką na przyszłość jest sprawdzenie wszystkich kątów zaklinowania zarówno skrzydeł jak również statecznika poziomego i silnika przed oblotem. Zwróć również uwagę na ustawienie tzw. różnicowości wychylenia lotek:lotka w dół powinna się wychylać mniej niż do góry. Nie sądzę aby to było przyczyną ale warto o rym pamietać.
-
Najważniejsze aby okulary miały odpowiedni filtr uv bo bez tego można sobie wzrok popsuć.
-
A jak tym roku termin Cigacic. Jest niezmienny? Tzn. ostatni weekend Lipca? Czy jest to impreza otwarta to znaczy każdy może latać czy trzeba się wcześniej zapisać?
-
Kolejne letnie spotkanie modelarskie zaliczone. Pogoda w tym roku nas nie rozpieszcza ale udało się trafić piękny dzień na wspólne loty. Byliśmy naszą stałą ekipą szybowników to znaczy. Radek , Amadeusz , Marcin i ja. Potem odwiedził nas również Piotr ale bez modelu bo był przejazdem. Jak przyjechałem to chłopaki akurat za niedługo wystartowali i trafili w noszenie dnia: wyszli na 500m a telemetria zarejestrowała prędkość wznoszenia 5 m/s! Nasze modele to Heron Multiplex , Diana 4m i ASW 3,7m. Noszenia tego dnia były dość dobre ale nie aż tak spektakularne jak komin dnia. Mnie udało się również wykręcić 300m w kominie ale był to spokojny komin a i Heron nie jest dużym i ciężkim modelem więc nie warto przesadzać . Wieczorem polataliśmy jeszcze samolotami Radek Wicherkiem 50 , Ja Wicherkiem 15 a Amadeusz Yakiem elektro. Spotkanie jak zawsze zresztą przebiegło w koleżeńskiej atmosferze , były kiełbaski z grila i wesołe rozmowy o modelarstwie. Ja tradycyjnie ostatni zakończyłem loty , bo musiałem się nacieszyć rozległym gładkim lotniskiem. Jestem bardzo zadowolony z lotów bo trafiliśmy na dobrą pogodę w ten kapryśny deszczowy sezon. Obserwując Leszczyńskich modelarzy jako modelarz "z zewnątrz" widzę przez ostatnie kilka sezonów znaczny wzrost umiejętności modelarzy: to cieszy bo lotnisko tętni życiem i trzeba się cieszyć i z tego korzystać. Jest już 3 pilotów IMAC którzy wystartują w zawodach tej klasy modeli w Sierpniu . Zawody odbędą się na lotnisku w Lesznie a ja w imieniu zawodników serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych do pokibicowania zawodnikom . Tradycyjnie garść fotek ze spotkania:
-
Jasne , rozumiem.
-
Andrzeju a jaki profil jest zastosowany w twoich skrzydłach? Model fajnie ( wolno ) przyziemia: rzecz niespotykana w combatach.
-
Jeśli się sprawdzają w combacie to ok. Osobiście zawsze unikałem ich i stosowałem w swoich modelach metalowe .
-
Drut z bowdena a na pancerz sama biała rurka tzw. środek bowdena. Poprowadź maksymalnie prosto a jeżeli nie da się inaczej to łuki muszą być łagodne. Od strony sinika daj przegub kulisty. Sprawdzone w samolotach spalinowych przez wiele lat , możesz mi wierzyć. Samoloty masz piękne , pogratulować tempa i zapału : ale unikałbym tych plastikowych snapów: zastosuj te metalowe bo są nie do zajechania a i luzy będą mniejsze. Te plastikowe snapy to ewentualnie do elektryków można dać choć i tam nie polecam. Dźwignie też bym przewiercił na wylot i zastosował choć jedną śrubkę M2. W końcu to combat i lepiej mieć lotki po kolizji.
-
Jasne, trudnosci sie nie boję i warsztatowo sobie poradze ale jak już wspominałem brak zawodów aces na zachodzie Polski uniemożliwia skuteczną rywalizację oraz praca w weekendy na zmiany. A latanie combatem w pojedynkę zapewne tez jest fajne ale wtedy myślę że lepiej zrobić do tego inny samolot .
-
Rozumiem doskonale ,to chyba tak jest bo ja też jak zrobię przerwę w budowaniu modeli to potem ciężko się zabrać ponownie za robote. Budowanie w sezonie przy naszym klimacie nie ma sensu.No chyba że tak jak ty teraz aby zdążyć przed zawodami. Robienie to na zimowe długie wieczory a w sezonie trzeba każdą wolną chwilę spędzać na lotnisku. Jeśli polubileś kombat i chcesz w to iść to pomyśl o pompie prożniowej. Można wykonać z agregatu od lodówki a taki przyrząd naprawdę ulatwia bardzo prace i można też pokusić się o skrzydła kompozytowe (jak na filmach Mirka) Ja ci zazdroszczę zapału i chęci bo mnie brak systematycznosci i motywacji.🙂 Kombat zawsze mi sie podobał ale jakos nie mialem odwagi spróbować. Obawiałem się czy pilotazowo ogarnę temat a teraz jak mógłbym sprobowac to w moich stronach zero zawodów wszystko się odbywa na drugim końcu Polski. Wiadomo że nie wszystko za pierwszym razem wychodzi ale moim zdaniem twoje modele są naprawdę spoko.
-
To już możesz bezstresowo startować mając 3 modele. Brawo za pracowitość.
-
Krawędź natarcia szlifujesz od jakiegoś szablonu czy na tzw. oko?
-
Słuszna uwaga . Wielu modelarzy odradza używanie tych pstryczków i ja również zrezygnowałem z tego . Nawet nie chodzi o to ,że przy zderzeniu się może wyłączyć ale one mają w środku delikatne blaszane styki i z czasem się to podobno wyrabia. Ja stosuję zwykły gold 2mm na dodatnim biegunie i jest ok.
