-
Postów
2 537 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez ahaweto
-
Podsumowanie Wakacji. Zapraszam wszystkich bez wyjątków do siebie na lotnisko w najbliższą niedzielę 26 sierpnia. Lotnisko przygotowane, trawa skoszona na "krótko". Dla kolegów którzy u mnie jeszcze nie byli mapka dojazdu jest zamieszczona parę postów wyżej. Może tym razem pogoda i wiatr będą łaskawsze. Do zobaczenia !
-
Jest OK. W czerwcu po trzytygodniowej przerwie w lotach miałem przypadek że nie mogłem wyregulować go na lotnisku (nawet zmieniłem świecę) i po pół godzinnej regulacji silnik zaczął poprawnie pracować i wykonałem dwa 18minutowe loty. Na więcej nie starczyło czasu bo były jeszcze dwa duże elektryki. Drugi przypadek to było w lipcu również po trzytygodniowej przerwie na lotnisku również pojawiły się problemy z regulacją i tym razem nic nie pomogło. Nie polatałem. Objaw był taki że najpierw tak jakby nie dostawał paliwa, sprawdziłem pompę. Po zdjęciu wężyka z króćca przy gaźniku i kręceniu rozrusznikiem wydawało się że paliwo jest pompowane. Ale dalej nic, po kapnięciu paru kropel paliwa w gaźnik, silnik zaskakiwał i gasł. Potem jak już zapalał to nie osiągał maksymalnych obrotów a jak już osiągnął to po cofnięciu gazu i ponownym dodaniu gazu już maksymalnych obrotów nie uzyskiwał. Przy okazji całkiem go rozregulowałem i dałem sobie spokój. Po powrocie do domu jeszcze raz wszystko przeanalizowałem i ... może filtr paliwa ? W GGT 10 jest między pompą a gaźnikiem a w GGT 15 tego filtra nie ma. Zdjąłem przewód paliwowy z filtrem i założyłem sam przewód paliwowy. Na zdjęciu przewód z filtrem trzymam poniżej pęsetą. Po tej zamianie wkręt regulacyjny ( nazwany w instrukcji " mixture control valve") odkręciłem na 3 obroty, igłę na 2 obroty i po podłączeniu żarzenia silnik momentalnie zaskoczył Bingo Po rozgrzaniu zacząłem regulację i wkręt w/w wymieniony wkręciłem o pół obrotu, igłę również o pół obrotu i silnik bez problemu osiąga maksymalne obroty. Po zejściu do minimalnych i ponownym dodaniu gazu również bez problemu osiąga maksymalne obroty Po tej regulacji wykonałem już 8 lotów. Silnik szybko zasysa paliwo i szybko odpala, regulacja maksymalnych obrotów parę przegazowań i w powietrze. Problemem był filtr paliwa, tylko dlaczego tak szybko stracił przepustowość ? Cały czas stosuje olej Sthil Ultra, do tej pory w stosunku z benzyną 1:35. Silnik przepalił tej mieszanki 4 litry. W ub. tygodniu przygotowałem mieszankę 1:45 ale jeszcze na niej nie odpalałem silnika i w tym tygodniu nie mam na tyle czasu wolnego aby jechać na lotnisko. Po locie krawędź natarcia skrzydła była całkiem nieźle opryskana nie spalonym olejem. Zobaczymy jak będzie tym razem. Kosa spalinowa (20 cc) na takiej mieszance chodzi bez problemu. O wynikach napiszę.
-
XV OGÓLNOPOLSKI PIKNIK MODELARSKI Wilcze Laski 2018
ahaweto odpowiedział(a) na Piotrek Pindral temat w Imprezy modelarskie
Pozdrawiam wszystkich uczestników Pikniku. Niestety zawodowo impreza pod nazwą Piknik Militarny nie pozwolił na uczestnictwo. Może w przyszłości terminy się nie nałożą -
Problem rozwiązany Dzięki Maciej.
-
Od jakiegoś czasu nie otwiera mi się strona Modelemax. Czy sklep zawiesił działalność ?
-
Ale miliony i cała otoczka by dogodzić kopaczom poszła na marne a zostało "polacy nic się nie stało" A tu proszę bez wielkich nakładów i zadęcia propagandowego sukces jest ogromny ! Gratuluję p. Sebastianowi !
-
To całkowicie nowy model ! Bardzo ciekawa konfiguracja. Jestem bardzo ciekaw jego zachowania w locie.
-
Patryk ale te pakiety mają już sześć lat i wiele, wiele lotów za sobą a oprócz TW II "obsługują" jeszcze dwa modele Mentora i Sky Cuizera.
-
Mój TS II jest zasilany pakietami 3S 4000 (Zippi i Turnigi), pakiety są już wysłużone mają ok sześć lat. umożliwiają jeszcze ok 15 min. spokojnego latania. Takie jest mocowanie z przodu. Tak jest zamocowany w kadłubie a dociskany jest kabiną mocowaną magnesami. Mocowanie tylne i blokada kawałkiem EPP. Pakietem model został wyważony. Pod krawędź spływu musiałem podłożyć 3mm pianki. Przed tym model napędzany silnikami bezszczotkowymi 1100 kv bardzo zadzierał. Model służy już ok sześć lat i nie był jeszcze rozbity, latał również z pływakami.
-
Piękne zdjęcia. Niestety mimo "rzutu beretem" praca nie pozwoliła mi na uczestnictwo Piotrze (Krecik13) to drugi Trainer 60 po moim, dwa tygodnie temu, RCGF 10. Jakieś fatum ? U mnie tylko skrzydła ocalały, szczęśliwie silnik tylko się zakurzył ale kadłub się rozleciał.
-
Czy podczas powtórnego spinania wałów nie osłabia się "siła spinająca" ? To tak w uproszczeniu.
-
Bardzo ceniłem jego wiedzę którą potrafił przekazać na forum i w artykułach drukowanych w Modelarzu. [*] Składam wyrazy współczucia dla rodziny.
-
Ja niestety jeszcze zapowiadanych prób z silnikiem wyżej opisanym nie przeprowadziłem. I tak jak pisałem nie obiecuję sobie zbyt wiele i raczej można powiedzieć że zrobię próby jako "sztuka dla sztuki" oraz aby zaspokoić ciekawość.
-
Extra 260 - model o rozp. 1400m.
ahaweto odpowiedział(a) na Mirek z Lublina temat w Modele średniej wielkości
Witam. A wersja spalinowa ? -
PIKNIK MODELARSKI ZŁOTÓW - PŁOSKÓW 2018
ahaweto odpowiedział(a) na Kpt.J-62 temat w Imprezy modelarskie
Piknik udany, pogoda dopisała choć pod koniec zrobiło się trochę zimno. Sprawa koła jest prosta. P. Jan stanął na łące wyciągnął ramię przed siebie zatoczył pełny okrąg... i stało się . Ma chłop rękę. Darek jak będziesz kładł się spać na wszelki wypadek trzymaj szczoteczkę do zębów w kieszeni piżamy. Głosami publiczności wybrano Najładniejszy Model Pikniku Modelarskiego Płosków 2018. Został nim Fly Baby kol. Macieja. Wszyscy organizatorzy Pikników Modelarskich w których jest przewidziana konkurencja na celność lądowania a będzie brała w tym udział Mocna Ekipa z Bydgoszczy muszą liczyć się z tym że dla reszty zostaną tylko nagrody pocieszenia . W Płoskowie zajęli całe pudło ! Na swojej "łączce" to chyba od rana do wieczora trenują tę konkurencję Dziękuję p. Janowi oraz p. Dyrektorowi Złotowskiego Centrum Aktywizacji Społecznej za wkład jaki włożyli w przygotowanie i organizację Pikniku Modelarskiego Płosków 2018. P. Andrzejowi dziękujemy za sprawne przeprowadzenie konkursu na celność lądowania oraz oprawę słowną Pikniku. Tutaj relacja z Pikniku na naszym miejscowym portalu internetowym https://zlotowskie.pl/galerie/piknik-modelarski-w-ploskowie -
Widzę że mój były Twister sprawił trochę kłopotu przy starcie. Ja jestem leworęczny, wyrzucałem ten model lewą ręką a prawa spoczywała na prawym drążku. Lotki i wysokość, oczywiście wcześniej pełny gaz. wyrzut musi być bardzo mocny taki "olimpijski" aż zza głowy. Widząc walkę z utrzymaniem kierunku lotu to masz chyba trochę za duże wychylenia. Jeszcze parę lotów i model będzie lądował do nogi, on naprawdę bardzo dobrze szybuje wystarczy tylko go kontrolować aby nie stracił prędkości. Powodzenia !
- 148 odpowiedzi
-
PIKNIK MODELARSKI ZŁOTÓW - PŁOSKÓW 2018
ahaweto odpowiedział(a) na Kpt.J-62 temat w Imprezy modelarskie
Koledzy, Zapraszamy. Te piękne puchary... ... są nagrodami z pierwsze trzy miejsca w konkursie lądowania do celu. Koledzy którzy zajmą miejsce 4, 5, 6 otrzymają pamiątkowe medale i drobne upominki modelarskie. Miejsca 7, 8, 9 i 10 zostaną nagrodzone drobnymi upominkami modelarskimi. Oprócz tego organizator przygotował torby z gadżetami promującymi i wychwalającymi piękno Złotowa i Ziemi Złotowskiej. Zapraszamy 2 maja na godz. 13. My będziemy na lotnisku już od rana. Mam nadzieję że koledzy z Bydgoszczy nas nie zawiodą. Stosowne drogowskazy będą przy drogach. Zapraszamy ! -
Od siedmiu lat używam Bosch GAS 25. Cena spora ale żadnych problemów. Posiada gniazdo do elektronarzędzi. Po wyłączeniu elektronarzędzia pracuje jeszcze ok 10 sek. aby wyciągnąć pył z węża. Zbierał trociny, wióry, drobny gruz i wodę. Używając przystawki (za ok. 10 pln) można w zamieszkałym pokoju wiercić udarowo otwory w ścianach. Na co dzień jest podłączony do dużej (300mm) szlifierki tarczowej do drewna. I wierz mi nie jest używany od święta. Pięć papierowych worków kosztuje ok. 100 pln, starczają na długo. Można je wytrząsać i wtedy starczają na dłużej.
-
Witam. Przed Świętami otrzymałem propozycję aby w miejscowym Specjalnym Ośrodku Wychowawczym zaprezentować modelarstwo jako hobby dla każdego czyli alternatywy dla uniknięcia pokus współczesnego świata. Jest to projekt pedagogiczny. W sumie to była jedna godzina lekcyjna. Nie bardzo wiedziałem jakie modele mam zabrać ze sobą, dlatego że nie widziałem z jaką młodzieżą się spotkam. W końcu to Ośrodek Specjalny. Zdecydowałem że wezmę parę modeli kartonowych oraz Spita ESA. Zakupiłem również za niewielką kwotę kilkanaście prostych wycinanek kartonowych do rozdania zainteresowanym. Muszę powiedzieć że poza dwoma chłopakami i jedną dziewczyną, zainteresowanie pozostałych uczestników mnie zaskoczyło. Nawet ciekawe pytania zadawano. W ocenie pań wychowawczyń spotkanie spełniło swoje założenia. Panie nawet rzuciły młodzieży "marchewkę". Mianowicie kto zacznie sklejać otrzymane wycinanki otrzyma 5-tkę, a kto sklei wycinankę otrzyma nawet 6-tkę z przedmiotów których uczą . Poziom wykonania jest nie ważny. Na szczęście żaden z modeli nie uległ destrukcji. Młodzież wyjątkowo delikatnie się z nimi obchodziła.
-
Heniu zaraz, zaraz, już, już, już... jak odpowiadał Mały Fiat swojemu właścicielowi który próbował go uruchomić na dużym mrozie. Dziękuję kolegom za przybycie i dokonanie "atestacji" mojego lotniska. Co prawda wiatr nie stanął na wysokości zadania i wiał w poprzek pasa ale doświadczonym kolegom nie sprawiło to problemu, jedynie ja próbując wystartować z bocznym wiatrem i doprowadziłem model (Trainer 60 z RCGF 10) do bardzo efektownego podwójnego cyrkla. Efektem złamany kadłub tuż przed usterzeniem. Był też złamany prawy statecznik w modelu Krzyśka. Model cały. Oraz wyrwany silnik w skrzydełku. Pięcio- cylindrowa gwiazda Moki 180 zamontowana w Wildze Bartka cieszyła nasze uszy Duże modele szybowców "łapały" noszenia, ponad 1000m a Binia to nawet kark zabolał od długiego wpatrywania się w niebo Po godz. 17 wiatr zdecydowanie zelżał na tyle że sobie całkiem nieźle polataliśmy i można było lądować jak przewidywały "procedury" , wzdłuż pasa. Jeszcze raz dziękuję za przybycie i do zobaczenia.
-
Super będę od 10-tej. Taki widok po wyjeździe z lasu zobaczą koledzy jadący od strony Jastrowia.
-
Noo już myślałem że będę stał na polu sam i spoglądał na drogę powiatową. Paweł - wschód- zachód, słońce za plecami do późnego popołudnia a wkoło kilkaset hektarów pola. Pamiętajcie - polna droga "wedle" trzech świerków (na zdjęciach widać ich cienie) nie szukajcie drogi "wedle trzech buczków"
-
Zapraszam ! Prognozy na "weekend" są bardzo obiecujące. Dostałem propozycję zorganizowania spotkania na moim lotnisku w najbliższą niedzielę 8 kwietnia. Oczywiście zgodziłem się od razu Zapraszam wszystkich kolegów których znam oraz kolegów których chętnie poznam W Jastrowiu kierować się na drogę Sypniewo - Borne Sulinowo, na rozwidleniu za Jastrowiem w lewo. Po wyjechaniu z lasu po lewej stronie będą pola a trzy świerki przy polnej drodze zaprowadzą na lotnisko (400m od asfaltu) Ustawię znaki. Mapki dojazdu są na stronie nr.9 post 174 Zapraszam !
-
Dzięki za pozytywne emocje . Byłoby bardzo ciekawie spotkać się z Tobą na lotnisku.
-
Aurorę 9 użytkuję ok cztery lata. Zdarzyło się parę razy (4-5) że po włączeniu i "pipnięciu" nie wyświetlił się ekran czyli grafika. Ekran się zaświecił ale czysty. Po wyłączeniu i ponownym włączeniu już było OK. Podczas lotu nic nigdy się nie wydarzyło. Być może jest to wina włącznika. Telemetrie mam zainstalowaną w Sky Cruizerze. i jest OK. Jestem z niej zadowolony a przesiadłem się z Optica 6. Obie użytkuję również połączone kablem w funkcji trenera.
