Skocz do zawartości

ahaweto

Modelarz
  • Postów

    2 537
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez ahaweto

  1. Dzisiaj na lotnisku przy temperaturze powietrza -3 stopnie, zrobiłem kolejną próbę odpalenia silnika po założeniu sprężynki do fajki. Silnik odpalił bez problemu ale niestety drgania serw powróciły . Na wszelki wypadek wziąłem ze sobą opaskę zaciskową aby ewentualnie zacisnąć ją na fajce. Pisał o tym pracownik z rcgfusa. Po założeniu opaski.. drgania serw ustąpiły. Przez około 10 min. Pokołowałem modelem ( bez skrzydeł) po lotnisku. Dodam że fajka nie ma tej dużej sprężyny jaką mają fajki w silnikach DLE. Może to jest przyczyną, ponieważ po założeniu fajka jednak dosyć lekko obraca się na świecy. Dopiero zaciśnięcie opaską powoduje że fajka ani drgnie. Wojtek ten silnik miałem zamontowany w Trainerze 60 on ważył do lotu 4,2kg. Nie było problemu ze startem i do pewnej wysokości szedł pionowo w górę. Bird Dog podczas kołowania (bez skrzydeł) i rozpędzania, pięknie unosi "ogonek". Myślę że ten silnik da radę, ale jak będzie - zobaczymy. Z oblotem poczekam do wiosny, ale jak będzie okazja to pojeżdżę modelem po lotnisku.
  2. Witek a cóż to za radio stoi na ziemi ?
  3. Włodek ale w tym temacie http://pfmrc.eu/index.php/topic/78130-koledzy-nie-b%C4%85d%C5%BAcie-zbyt-pazerni-na-kask%C4%99/ pisałeś coś innego
  4. W ostatnim czasie sprzedałem kilka modeli z napędem elektrycznym, min. Robertowi (post 4 i 11). Moim priorytetem było aby modele dotarł do adresata całe. Dlatego też wszystkie przesyłki były pakowane solidnie a i tak zawsze bylem niespokojny czy dotrą całe. Włodek-Wacek nie wyobrażam sobie aby można było wysłać model o rozpiętości 1500mm za 17 pln. Mentor (rozpiętość 1600mm, dł. kadłuba 1170mm, wys. stat. pion. 270mm, rozpiętość stat. poziom. 500mm) o którym pisze Robert, kadłub był pierwotnie zapakowany tak. Niestety od 1 listopada zmieniły się przepisy (DHL) i są przyjmowane przesyłki tylko o regularnym kształcie. Konieczne było przerobienie opakowania. I to dało skrzynię o wymiarach (piszę z pamięci) 1300x550x350 i jest to już przesyłka nie standardowa do tego dochodzi waga i wychodzi cena jak pisał wyżej Robert. Do wysyłki wyglądała tak, oczywiście cały szkielet został obity wielowarstwowym kartonem a papierem został owinięty aby nadać przesyłce estetyczny wygląd Skrzydło zostało opakowane do wysyłki tak i również wykończenie było estetyczne GLS odmówił przyjęcia takich przesyłek, powód nie mieszczą się na taśmociągu. DHL nie ma takiego problemu oczywiście za odpowiednią cenę. Dlatego jestem zdania że nawet dwukrotne "walnięcie baranka" nic nie da, bo cena przesyłki nie od nas zależy. Twisster MPX o rozpiętości 850mm, długość kadłuba 1115mm, wys. stat. pion. 220mm był zapakowany tak. To było jeszcze przed zmianą przepisów Nie wieżę że można go wysłać za 17pln. Przecież furgonetka korzysta również z usług DHL https://furgonetka.pl/cennik/ Dokładają do interesu ?
  5. Mariusz, podziwiam Twoją wiedzę i zaangażowanie w projekt. Takich Fachowców dzisiaj można policzyć na palcach. Śledzę codziennie projekt.
  6. Kolegom z Bydgoszczy życzę wszystkiego najlepszego w Nowym 2019 Roku ! PS. Muszę was odwiedzić w tym Nowym Roku na waszej łączce.
  7. Darek zapewne cytujesz skargę do miejscowego ZGM. Znam to z byłego stanowiska pracy. To są naprawdę trudne przypadki
  8. ahaweto

    Sylwester 2018/2019 :)

    Niech ten Nowy 2019 Rok nie będzie gorszy od poprzedniego i sprawi nam dużo satysfakcji !
  9. Życzę Wam wiatru pod narty !
  10. Zakończyliśmy Stary Rok... latająco ! Pogoda która od paru dni była pod "zdechłym Azorkiem" dzisiaj się poprawiła więc trudno było usiedzieć w domu. Tomek przywiózł nowy model który opracował i wyciął od podstaw. Wyszedł kapitalnie, jest to projekt rozwojowy i bardzo uniwersalny. Model napędzany jest silnikiem OS GGT 15 (żarowy benzynowy) . Większy brat mojej 10-tki. W zasadzie to oblot był udany a adrenalinę podniosło koło podwozia które wraz z ośką odkręciło się w locie i spadło. Lądowanie było z duszą na ramieniu, szczęśliwie Tomek tak zmniejszył prędkość lądowania w czym pomógł mu podmuch wiatru że model usiadł na trzy punkty . Strat żadnych nie licząc nerwów Model okazał się bardzo udaną konstrukcją. Ja przewietrzyłem swoje combaty oraz dokonałem powtórnego oblotu swojego Super Air-a. Model po wymianie podwozia oraz serwa na gazie stracił na wadze 90g. I tę utratę wagi już było czuć w locie oczywiście na plus Oba modele Tomka (czerwony i żółty) to są identyczne i udane konstrukcje. Czerwony ma trochę szersze skrzydła i napęd elektryczny 6S. z racji większej powierzchni nośnej lata jak "gazeta" bardzo poprawnie a przy lądowaniu wcale nie czuć jego wagi. Jutro jak pogoda będzie łaskawa to Nowy Rok zaczniemy od wspólnych lotów z kolegami ze Szczecinka na lotnisku w Wilczych Laskach. Życzę wszystkim szczęśliwego Nowego 2019 Roku ! Dosiego Roku !
  11. Mikołaj w tym roku jest wyjątkowo szczodry Zauważyłem że im jestem starszy to Mikołaj przynosi mi coraz bardziej trafione a nawet wymarzone prezenty. Czy u was jest tak samo ?
  12. ahaweto

    Szczecinek Aero Team RC

    Jadę w tej chwili na swoje lotnisko. Jak pogoda jutro będzie dobra to oczywiście się piszę
  13. ahaweto

    Wesołych Swiąt

    Wesołych Świąt ! PS. U mnie i Mikołaj i Gwiazdor był bardzo bogaty a prezenty wyjątkowo trafione. Czego wszystkim życzę. Na pewno domyślacie się jakiego rodzaju mogą być prezenty które mnie tak bardzo ucieszyły
  14. I znowu zaczyna się "molestowanie kulinarne"
  15. Zbyszek tutaj opisuję swoje doświadczenia z silnikiem GGT 10 ale parę słów napisane jest o GGT15 http://pfmrc.eu/index.php/topic/57867-os-max-ggt10-%C5%9Bwieca-%C5%BCarowa/ i jeszcze tutaj, początek postu 198 http://pfmrc.eu/index.php/topic/37802-jastrowie-nasze-latanie/page-10
  16. Jarek, ja tutaj o poważnym problemie a ty o "mikromodelach"
  17. Witajcie. Minął trzeci rok od zakupu silnika więc podam następne spostrzeżenia dotyczące jego eksploatacji. Trainer 60 wykonał kilkanaście lotów na śmigle APC 12x7 i zechciałem wypróbować śmigło 13x6. Pierwszy lot i kraksa. Wyraźnie spadła prędkość lotu i podchodząc do lądowania (pod słońce ) źle oceniłem prędkość i model przepadł. Na szczęście było już nisko i udało się podciągnąć "nos" do góry i model walnął w ziemię płasko. Silnik tylko się zakurzył ale przód kadłuba stracił fason. Skrzydła ocalały. Zdecydowałem że nie będę odbudowywał modelu tylko zakupię nowy o podobnych wymiarach. Wybrałem to http://sklep-modelarski.eu/bird-dog-082-p-2005.html Po wyposażeniu model prezentował się doskonale. Niestety problem z drgającymi serwami (patrz wyżej post 40 i 43) powrócił Mimo tego że zrobiłem wszystko aby to usunąć i wykorzystałem wszystkie rady jakich wtedy udzielili mi koledzy. Niby się poprawiło i zbagatelizowałem to. Wybrałem się na próbę kołowania po swoim ogrodzie. W pewnym momencie silnik dostał maksymalne obroty, model skoczył do przodu, zdążyłem skręcić w prawo i wyłączyć zapłon. Niestety model siłą rozpędu walnął w niski murek i nie będąc jeszcze w powietrzu już kwalifikował się do remontu. W sumie uszkodzenia nie były duże i zostały naprawione. Problem jednak pozostał. I co dalej ? Wziąłem sam kadłub na lotnisko odpaliłem silnik. Kolega Tomek myślał że ja bawię się drążkiem gazu ale jak zobaczył samoczynne skoki obrotów silnika był zdumiony Przypadkowo na RC Groups natrafiłem na temat https://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?2541803-RCGF-21cc-twin-vs-DLE-20RA-vs-OS-22GT/page4 dotyczący tego silnika https://www.rcgfusa.com/product/rcgf-21cc-t/ W poście #40 user opisuje dokładnie problem który występuje w moim przypadku, poniżej są opisane rady kolegów a w poście #43 ten sam user opisuje rozwiązanie tego problemu. Najdziwniejsze jest to że to rozwiązanie podsunął mu facet pracujący w firmie która sprzedaje te silniki w USA, link wyżej. Widać z tego że problem jest znany w firmie. Aż "podskoczyłem na krześle" po przeczytaniu tego tematu. Natychmiast zabrałem się za oględziny swojego silnika. Ściągnąłem fajkę i obejrzałem wnętrze. Rzeczywiście. Świeca ma górną elektrodę płaską i jak fajka jest nakładana to ta płaska elektroda opiera się o podtoczenie we wnętrzu fajki a sprężynka która powinna wystawać z tego podtoczenia i zapewnić stały mocny i pewny styk. Niestety tak nie jest jak widać na rysunku sprężynka jest równo z podtoczeniem. Wybaczcie szkic sporządzony naprędce. Prawdopodobnie podczas pracy silnika drgania powoduję występowanie dodatkowego iskrzenia między sprężynką a elektrodą świecy. Fachowiec z RCGFUSA zalecił wstawienie pięciu zwojów sprężynki od długopisu w ww sprężynkę w fajce Zrobiłem to samo tyle że wkręciłem sprężynkę o "ciut" mniejszej średnicy w tę sprężynkę w fajce. Sprężynka wystaje z podtoczenia i ugina się przy zakładaniu fajki na świecę. Dodatkowo na każdym przewodzie od serwa w modelu założyłem pierścień ferrytowy. Jak na razie wynik tych poprawek jest pozytywny. Silnik miał dwie próby (5 i 10 minut) podczas których żadne serwo nie drgnęło. Serwo gazu pracuje płynnie obroty są również stabilne. Co ciekawe jeden z obrotomierzy również zaczął pracować normalnie i wskazuje aktualne obroty. Silnik na śmigle 12x7 osiąga ponad 9600 obrotów. O dalszych spostrzeżeniach dotyczących tego silnika będę informował. PS. Długi post ale i problem jest poważny.
  18. Miałem Rytma, Sokoła, MK 16 w modelach na uwięzi. Wszystkie chodziły bardzo ładnie, szybko odpalały, złego słowa na nie nie mogę powiedzieć. Sokół to nawet po pionowym krecie (w trawę) dalej sprawował się dobrze. Poza tym były to silniki popularne, tanie a nie każdego było stać na markowe konstrukcje. Od tego zaczynaliśmy Chyba zaśmiecamy ten ciekawy temat
  19. ahaweto

    Chwila grozy

    Tak szurnął po tej trawie że hej. Dobrze że nie wystawało nic twardego bo...
  20. ahaweto

    Chwila grozy

    Niesamowite. Skleroza dopadła pilota ? Zapomniał o bezpieczeństwie ?
  21. Fajnie że jesteś już po pierwszym uruchomieniu i docieraniu. Teraz już tylko model po niego. Te silniki są naprawdę dobre. Lechu ja miałem problemy bo nie miałem żadnego doświadczenia z silnikami żarowymi. Czytałem twój temat w dziale "moje modele" masz ogromne doświadczenie. Gdyby nie forum to pewnie nie raz "wyważałbym otwarte drzwi" Ale teraz idzie dobrze I tu masz rację. Mając GT15 (świeca CM6) wystarczy na aliexpresie zakupić redukcję https://pl.aliexpress.com/item/Spark-Plug-Adapter-Tuleja-RCEXL-Miedzi-akcesoria-CM-6-Konwersji-dla-RC-Samolot-10mm-do-1/32886493474.html?spm=a2g17.search0104.3.2.77ef16a28h1qa5&ws_ab_test=searchweb0_0%2Csearchweb201602_5_10065_10068_319_5735015_317_5734915_10696_5729415_10924_453_10084_454_10083_10618_10920_10921_10304_10922_10307_10820_10301_10821_537_536_5730515_10843_10059_10884_10887_100031_5735215_321_322_10103_5735115%2Csearchweb201603_51%2CppcSwitch_0&algo_pvid=c39962dd-22c1-4b07-987e-b5821a7671a7&algo_expid=c39962dd-22c1-4b07-987e-b5821a7671a7-0 i mamy GGT15 Dwa w jednym, ponieważ wszystkie pozostałe zespoły w obu silnikach są takie same ! Silnik ten daje duże możliwości.
  22. Wcześniej napisałem do Ciebie PW a teraz zobaczyłem post. Odpalił ! Były problemy ?
  23. Minął już rok użytkowania tego silnika i jestem bardzo zadowolony. Przez ten rok zużyłem pięć świec, na zdjęciu widać dwie nowe i jest jeszcze jedna w silniku. Przyczyną zapewne było to że silnika nie można było dobrze wyregulować. Tak jak pisałem każda regulacja starczała na krótko. Trzy tygodnie temu będąc na lotnisku kol. Tomek powiedział że przyczyną takich kłopotów może być spienienie paliwa w zbiorniku podczas średnich i wysokich obrotów silnika. Po kolejnym rozregulowaniu silnika i przyjeździe do domu, wymontowałem silnik. zamontowałem na hamowni a pod zbiornik wg. rady Tomka podłożyłem gąbkę. Udało się go wyregulować. Faktycznie po wyjęciu gąbki spod silnika i podwyższaniu obrotów paliwo w zbiorniku tak jakby się gotowało, natomiast z gąbką pod zbiornikiem już się nie "gotowało". To gotowanie zawsze widziałem ale stosując filcowy ssak w zbiorniku który ma zapobiegać spienieniu paliwa nie zwracałem na to uwagi. W modelu zamocowany zbiornik stykał się bezpośrednio z konstrukcją i paliwo się pieniło. Idąc za radą kolegi wymontowałem zbiornik paliwa z modelu owinąłem gąbką 1cm i zamocowałem w modelu. W poście wyżej widać jak zbiornik był zamocowany wcześniej. Z taką modernizacją w sobotę wykonałem trzy loty a w niedzielę cztery loty. Bez najmniejszych problemów. Silnik gra jak "dzwon". Co jeszcze ciekawe to jeszcze przed tą ostatnią regulacją, w locie odkręcił się tłumik, ta ruchoma część. Na szczęście spadła na lotnisko i nie zgubiłem długiej śruby łączącej obie części tłumika. Znikł tylko O-ring który uszczelniał styk obu części, ale że jest typowy więc nie jest to żaden problem. Byłem bardzo zaskoczony wyglądem wnętrza tłumika. Było czarne od nagaru. Natomiast teraz po tych siedmiu lotach wnętrze wygląda tak, dodam że nie było wycierane do zdjęcia. W dwóch pozostałych modelach Bird Dog z RCGF-em 10 i Yakiem 54 z DLE 20 również zamocowałem zbiornik poprzez gąbkę. Czy jest jeszcze ktoś kto użytkuje taki silnik może ma również jakieś spostrzeżenia. Wczoraj w niedzielę temperatura na lotnisku wynosiła +5 stopni i nie miałem żadnych problemów z każdorazowym uruchomieniem silnika. Zapomniałem dodać. Ostatnie siedem lotów było wykonane na mieszance 1:50.
  24. Polataliśmy. dwa dni pogody były dla nas łaskawe, kto wie może to ostatnie latanie w tym roku. Tomek przywiózł na oblot model który ponad dwa lata wisiał na kołku za karę. Powodem była niemożność ustawienia wolnych obrotów. Silnik to Turnigi 30cc ten z czarną głowicą i bocznym usytuowaniem gaźnika i ciekawym włączaniem i wyłączaniem ssania. Silnik jak usłyszał w ub. tygodniu " że jak się nie pozwoli wyregulować to skończy jako wsad w hucie aluminium" . Po takim ultimatum silnik nie stawiał oporu. W tej chwili chodzi idealnie pali od palca ! A tak poważnie to główną przyczyną problemów był zbyt giętki popychacz gazu. Po wymianie wynik jak wyżej. Oblot przebiegał bez żadnych niespodzianek. Model jest bardzo stabilny i przewidywalny. Taką pogodę mieliśmy dzisiaj. Modele te same. Mój Bird Dog z RCGF 10 nie miał oblotu ponieważ wiatr wiał w poprzek pasa.
  25. Hobby 2018 Poznań to tragedia w porównaniu do tego. Tam politechnizacje i związane z tym szeroko rozumiane modelarstwo się promuje. U nas z potencjalnych wystawców MTP chce " jednorazowo obedrzeć ze skóry" i dlatego u nas jest taka mizeria.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.