Skocz do zawartości

ahaweto

Modelarz
  • Postów

    2 537
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez ahaweto

  1. Pojechałem z ciekawości. Makiety kolejowe piękne. Świat i historia Polski z klocków Lego piękne i tylko jeden sklep modelarski z artykułami RC. Modele.Sklep. Ceny targowe -15% okazje były kuszące. Ale za to Auto Retro Show wynagrodziło czas spędzony na MTP za 23pln/od osoby. Tutaj było na co popatrzeć
  2. Czy warto jechać ? Może koledzy z Poznania i okolic już byli i podzielą się wrażeniami. Makiety kolejowe, chociaż piękne już mi się opatrzyły.
  3. Wiesiek a za takie zdjęcia nie odwiedzą cię "smutni panowie" ?
  4. Super ! Przed laty (ho ho dawno temu) miałem zrobiony z MM model tylnokołowca "Western River". Model nie był pływający, ale najwięcej pracy kosztowało mnie wykonanie koła napędowego. Byłem z tego modelu bardzo dumny. To takie OT spowodowane powyższym rysunkiem i fotografią.
  5. Polataliśmy. Pogoda była piękna, ciepło ale wiatr chwilami mocny. Duże modele nic sobie z tego nie robiły chociaż przy lądowaniu potrafiło nimi rzucać. Spowodowało to trzykrotne wklejanie podwozia w Diablotinie Wojtka Moje modele. Ze względu na mocny i wiejący w poprzek pasa wiatr nie zdecydowałem się na oblot nowego Bird Doga z silnikiem RCGF 10. Julek wybrał się do nas (wprawdzie bez modeli) swoim ślicznym wyczynowym ROWEREM aż z Piły. 40 km, zajęło mu to 1h 15min Co prawda z południowym wiatrem w plecy ale czas miał dobry. Może pogoda pozwoli jeszcze polatać w większym gronie.
  6. Dziękuję kolegom za odpowiedzi. Jednak nie podejmę tego ryzyka aby sprawdzić to w praktyce. Co prawda mam lotnisko na uboczu ale chyba straty byłyby za duże no i mogłoby z tego wyniknąć jakieś nieszczęście.
  7. Jak sieczkarnia
  8. Dziękuję kolegom za wypowiedzi. RomanJ4 i TomaszD. czy można zamieścić wasze wypowiedzi w tym temacie ? Wasze wypowiedzi są fachowe i z pewnością będą bardziej wyczerpywały temat. Rzeczywiście powodem złych wskazań była bateria . To moja nieuwaga. Po wymianie baterii wskazania są zgodne z rzeczywistymi napięciami. Tak jak pisze Adam, nie wiadomo jak cała elektronika zachowa się w warunkach rzeczywistych po obciążeniem. Chyba ryzyko jest za duże
  9. Krzysztof dzięki za zwrócenie uwagi. Z miernikiem rzeczywiście jest coś nie tak. Mam go już kilkanaście lat i chyba pora wymienić na lepszy. Od razu po przeczytaniu twego wpisu dokonałem pomiaru pakietu na dwa mierniki. Wynik całkowicie mnie zaskoczył Ten pakiet ma ponad siedem lat, Wcześniej to było 3S, jedna cela spuchła i od dwóch lat służy jako 2S. Jest w bardzo dobrej kondycji. Pomijając wadę miernika to i tak ponad 8V na serwa powinno dokonać destrukcji, a one pracują normalnie przez pół godziny i nic złego się nie dzieje. To właśnie mnie zadziwia.
  10. Właśnie zakończyłem próby w/w układu podłączając w pełni naładowany pakiet 2S. Na początek oczywiście serwo 9g. Próba trwała ok. 10 min. Zwróćcie uwagę na wskazania miernika napięcia. Wskazania telemetrii w nadajniku. Następnie podłączyłem pięć serw czyli tak jak w modelu z napędem benzynowym. Próba trwała ok. 0,5h. Co 2min. wykonywałem "koliste ruchy drążkami aparatury aby zmusić do pracy wszystkie podłączone serwa. Napięcie spadało do 9,19V. Co mnie najbardziej zaskoczyło wzrost napięcia jakie pokazywał miernik podłączony przez kabel V do serwa i kanału 1. Aż boję się pomyśleć do jakiej wielkości wzrosło by napięcie wychodzące na serwa gdybym zostawił ten układ włączony na całą noc Na zdjęciu wskazania miernika po ok. 40 minutach pracy tego układu. Po tych próbach wskaźnik telemetrii w aparaturze pokazał 8,1V. Według logiki przy takim napięciu już przy pierwszym połączeniu serwa 9g powinienem poczuć smród palonej izolacji, A tu NIC W najbliższym czasie podłączę taki układ w aktualnie będącym w służbie modelu Super Air wyposażonym w silnik OS Max GGT 10. Zaryzykuję ! O wyniku napiszę.
  11. Na tym filmie pokazano wykorzystanie gniazda SPC. W próbach które przeprowadziłem pakiet podłączyłem do gniazda oznaczonego bat/ch7 w odbiorniku. Zworka SPC była włożona a próby trwały łącznie ponad godzinę. W najbliższym czasie przeprowadzę próby z pakietem 2S całkowicie naładowanym czyli 8,4V. O wynikach napiszę.
  12. Przygotowując wyposażenie do nowego modelu z napędem benzynowym postanowiłem sprawdzić działanie serw. Przygotowałem: odbiornik Hitec Optima 7 regulator napięcia Dualsky VR Pro pakiet 2S pięć serw Hitec standard Połączyłem to wszystko i działa ! Dopiero po chwili zauważyłem że pakiet 2S (storage 7,7V) poprzez kabel V jest jednocześnie podłączony do regulatora i odbiornika a regulator mający oddzielny włącznik nie jest włączony a mimo tego odbiornik sygnalizuje czerwoną diodą że jest włączony i serwa normalnie działają. Serwa standard są przewidziane do pracy z napięciem 4,8 do 6V a pakiet ma 7,7V Jak to się stało że nic się nie spaliło ? Postanowiłem przeprowadzić próbę podłączając jedno serwo 9g, będą mniejsze straty jakby co. Podłączenie pakietu. Serwo podłączyłem do odbiornika poprzez kabel V po to żeby jednocześnie zmierzyć napięcie jakie otrzymuje serwo. Jakież było moje zdziwienie jak na mierniku zobaczyłem 8,29V Serwo cały czas działało normalnie, próba trwała ok. 10 minut. Na wyświetlaczu w radiu (Aurora 9) jet monitorowanie napięcia pakietu zasilającego odbiornik i napięcie wskazywane to 7,7V Następnie podłączyłem pięć serw 9g. Co jakiś czas kręciłem drążkami aparatury w koło, wszystkie serwa działały i podczas tej czynności miernik wskazywał spadek napięcia do 8,13V. Próba trwała ok 0,5h. Nic się nie przegrzało ani tym bardziej spaliło. Następnie podłączyłem pięć serw Hitec standard i powtarzałem te same czynności jak wyżej. Tym razem napięcie spadało do 8,10V. Próba trwała również 0,5h i wynik jak wyżej Zdziwiło mnie jeszcze to że po tych próbach napięcie jakie pokazywał miernik podłączony do odbiornika rosło ! Od 8,29V na pierwszym zdjęciu do 8,45V na ostatnim zdjęciu. W instrukcji do odbiornika jest napisane że odbiornik może być zasilany napięciem do 35V i zworka SPC musi być włożona ale mnie zaskoczyło napięcie wychodzące na serwa. Takie zasilanie pozwala wyeliminować regulator napięcia z obwodu. Nie wiem czy tymi próbami "nie wyważam otwartych drzwi". Nie jestem elektronikiem i dlatego proszę kolegów o wyjaśnienie "sprawy".
  13. Ale impreza Publikę mieliście ogromną.
  14. Mam wrażenie że Paweł ciągnie nas za język i się przy tym dobrze bawi. To jest tylko moje odczucie
  15. To jest schemat instalacji paliwowej zamieszczony w instrukcji silnika OS MAX GGT 10. Jest to najprostszy układ i na pewno będzie pomocny. Nie ma co prawda na nim trójnika o którym pisze Wiesiek ale na początek wystarczy. A tak wygląda pętla (esy floresy) o której pisze Wiesiek. Ta zatkana rurka (na czas lotu) to wlew paliwa, koniec tej pętli to jest przelew-odpowietrzenie i jest wyprowadzony na zewnątrz kadłuba pod spodem.
  16. Na mieszance paliwowej 1:45 wykonałem już osiem dwudziestominutowych lotów. Silnik wkręca się na obroty sprawnie, ale wczoraj musiała być dodatkowa regulacja. Na krawędzi natarcia skrzydła jest zdecydowanie mniej wyrzuconego oleju. Dwa tygodnie temu w trzecim locie po dziesięciu minutach usłyszałem że na wolnych obrotach silnik jakby zamierzał zgasnąć ale średnie i wysokie obroty są normalne. Ląduję i dobrze zrobiłem . Na dobiegu silnik zgasł podczas oględzin ze zgrozą zauważyłem że jak poruszam dźwignią gazu to cały gaźnik się rusza ! Odkręciły się obie śruby mocujące gaźnik do korpusu. Jeszcze trochę i całkowicie by się odkręcił. Po dokręceniu śrub wystartowałem ponownie i bez przeszkód wylatałem następne dziesięć minut. Na zdjęciu: tyle zostaje paliwa w zbiorniku (260 ml) po 21 minutach lotu, 80% lotu na pełnych obrotach. Następną mieszankę przygotuję zgodnie z recepturą oleju sthil ultra czyli 1:50 Jak na razie wszystko jest OK.
  17. Polataliśmy z Tomkiem, warunki idealne. Na zdjęciu "tankowanie grawitacyjne" wymuszone brakiem pompki paliwa. Ja kiedyś zapomniałem radia na szczęście mam niedaleko do domu. Ten model na zdjęciu to przeróbka górnopłata na dolnopłat. Własna inwencja Tomka. Lata idealnie.
  18. Michał, kolega pisze że użył świecy G5. Rafał czytałeś ten temat ? http://pfmrc.eu/index.php/topic/72782-g5-os-%C5%9Bwieca-%C5%BCarowa-do-silnik%C3%B3w-benzynowych/ bodajże w tym temacie jeden z kolegów pisze że zmniejszył otwór wlotowy w gaźniku. Są jeszcze inne tematy. Próby masz już udane a jak jeszcze troszkę poczytasz to z pewnością będzie sukces. OS Max mają pompę paliwa PD-08, niestety jest droga ok. 70$ Powodzenia
  19. Właściwie to jest taki długi reportaż. Bardzo przyjemnie się to ogląda. Gdyby p. Dariusz trafił do któregoś kanału TV, to bardzo spopularyzowałby modelarstwo i niektórym otworzył oczy że nie wszystko co lata to dron.
  20. Macie piękne lotnisko !
  21. Ja mam tak Super Air 1,55m OS MAX GGT 10 żarowa benzyna, zbiornik 260ml. Po 20 minutach lotu (80 % lotu na pełnym gazie), po wylądowaniu w zbiorniku pozostaje ok 1/4 paliwa z ogólnej pojemności.
  22. ahaweto

    Kolowanie PZL P.11c

    A na wszelki wypadek nie wydali mu "pilotki" na głowę.
  23. Polatane Irek następny raz zapraszam. Nie musiałem wszystkiego sam jeść Przy pomocy Macieja, Wojtka, Tomka i Julka wszystko zeszło. Pogoda dopisała, wiatr stanął na wysokości zadania. Wiało dokładnie wzdłuż pasa z zachodu. Oblotu powietrza dokonał Maciej. Julek przywiózł YAK-a z silnikiem Saito 120 4T A tutaj YAK w asyście depronowego "planktonu". Wojtek przyjechał z EDGE-m. Po początkowych trudnościach z odpaleniem silnika i pierwszym zapoznawczym lotem, następne loty były prawidłowe. Wszystkie podzespoły pracowały normalnie Tomek przyjechał z całkowicie nowym modelem jeszcze bez nazwy (proponuję imię młodej żony Tomka ) i doczekaliśmy się oblotu tej konstrukcji. Całkowicie zaprojektowanym, wyciętym i zbudowanym przez siebie. Wyposażonym w silnik OS Max GGt 15, benzynowy z zapłonem żarowym. Po pierwszy bardzo nerwowym locie, model choć wyważony zgodnie ze sztuką okazał się za ciężki na ogon. Po całkowitym usunięciu ciężarków z ogona poprawieniu skłonu i wykłonu z lotu na lot było coraz lepiej. Moje pianki oraz Super Air z silnikiem OS Max GGT 10 latały w przerwach między lotami kolegów. Rozjechaliśmy się ok godz. 19.
  24. Koledzy jestem w kropce. Pogoda zapowiada się całkiem dobrze, żona spiekła dwa ciasta, kawa jeszcze nie gotowa ale jutro będzie gorąca, droga dojazdowa (400m) została również wykoszona (żeby na ostatnich metrach modeli nie wytrzęsło) i żadnej zapowiedzi Ja tego ciasta sam nie zjem ! A nawet gdyby to z pewnością na miejscu się zes...
  25. Dzięki Tadek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.