Skocz do zawartości

ahaweto

Modelarz
  • Postów

    2 537
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez ahaweto

  1. Ponton jak najbardziej ale obawiam się że taki tani to raczej dwa sezony i zacznie brać wodę na "pokład". Model pchacza to już jakieś widowisko tym bardziej że mam drugie radio (Optic) które leży i czeka na przydział.
  2. Wielokrotnie widziałem w relacjach na tej stronie https://www.rc-wasserflieger.at/cms/index.php/gallery?id=417 taki model "pchacza" który bardzo dobrze sprawdza się w nieprzewidzianych wypadkach. Może Kazimierzu zamieścisz plany tego modelu do ściągnięcia. Mam dostęp do sporego jeziora na wsi i mam już dwa modele na pływakach, oczywiście pianki. Huski-Graupner i Piper-FSM ale powstrzymują mnie przed lotami właśnie te nieprzewidziane wypadki a kupowanie ratunkowego "okrętu" w stylu dmuchanego kajaka nie wchodzi w rachubę.
  3. ahaweto

    Wiertarka stołowa

    Używam taką od 23 lat, bardzo solidna . Zamieniłem tylko uchwyt zębaty na szybko mocujący. Chyba już niespotykana w handlu.
  4. "Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale będę bronił do śmierci Twojego prawa do mówienia tego" Wolter Te słowa zostały wypowiedziane dawno, dawno temu. Czytam cały temat jest bardzo ciekawy, i mam wrażenie że do tych którzy mają inne zdanie (kol. Adam P.) strzelacie ze "zbyt grubej rury" . Wpis kol. Krzysztofa (kakabe) w obronie honoru Polski i Polaków - zasmucił mnie. Gdyby chodziło o jakieś wypowiedzi na forum światowym przez ludzi bardzo nam nieprzychylnych to przyjąłbym taką wypowiedź z całkowitym zrozumieniem.
  5. [***]
  6. Bardzo ciekawy temat. Zdjęcie tablicy mojego Fokusa 1,5 D chyba 120KM , zbiornik chyba 50 albo 55l .Uruchomiłem go aby wykonać zdjęcie stąd zużycie chwilowe 1,4l. Przejechane od zatankowania zbiornika do pełna 487km do przejechania zostało ok. 793km. Zasięg 1280km. Średnie spalanie 1,0l ? nie śmiejcie się to tylko średnia wyliczona przez komputer. Rzeczywiste spalanie wynosi 3,7 do 3,8l Po poprzednim tankowaniu. Jak to osiągnąłem. Nie mam konieczności jeżdżenia wkoło komina, tylko trasa poza miasto, tempomat, paliwo V-power i lekka noga. Prędkość na trasie (tempomat, nigdy nie pozowałem na Kubicę zresztą już wiek nie ten) 80 km/h, na autostradzie (rzadko) 100km/h w porywach 110km/h. W moim przypadku elektryk chyba nie będzie przydatny ?
  7. ? Dałbym się ale na takiego "kolosa" trzeba sporo miejsca na budowę i garażowanie. U mnie tego brak ? Cały pociąg w plenerze. To wszystkie moje zachowane modele. Po reszcie zostało parę czarno-białych zdjęć z 70 i 80 lat ub. wieku. Dziękuję kolegom za miłe słowa pod adresem moich "kartonowych wypocin"
  8. Lokomotywa Od2 Wydawnictwo "Modelik" skala 1:25 Model niejeżdżący, węgiel w tendrze prawdziwy, nity uwypyklone. Podkłady, szyny z kartonu, tłuczeń z LM. Pokrętła zaworów również z kartonu, jako wycinaków otworów użyłem igieł od strzykawek. Budowa tego modelu była naprawdę ogromną przyjemnością. Na konkursach, wystawach niemal każdy z oglądających musiał dotknąć węgla w tendrze. Śmiesznie to wyglądało chociaż świadczyło że jednak zmysł dotyku jest w naszym poznawaniu bardzo ważny ?. cdn...
  9. Pogoda jak na luty całkiem dobra dobra więc wybrałem się na lotnisko. A tu ?(szok) na drodze dojazdowej rozłożyło się ... stado żubrów ! Nie było szans na przejazd. Zajechałem z drugiej strony od strony wsi. Zostawiłem samochód na chodzie (na wszelki wypadek) i podszedłem z aparatem. Zrobiłem parę zdjęć i krzyknąłem "spie....cie bo ja chcę troszkę polatać !". O dziwo stado pomału i dostojnie oddaliło się w prawo na otwarte pole ? Kocham żubry ! Są takie posłuszne i rozumieją "ludzki język". DSCN0321.MP4 Loty odbyły się bez przeszkód, żubry z daleka przyglądały się a ja starałem się żeby nie latać nad nimi. Po niecałej godzinie poszły w wiadomym dla siebie kierunku.
  10. Samoloty to klocki Cobi. Syn jak zaczął ...naście lat to bardzo go to wciągnęło. Kolekcja już bardzo "przetrzebiona", jak zaczął ...dzieścia lat to zdemontował sporą część kolekcji popakował w woreczki wraz z instrukcją i podzielił miedzy swoich młodszych kuzynów. Wagony osobowe Cid lata 20 Wydawnictwo "Modelik". skala 1:25 Dwa wagony w jednej wycinance, różnią się tylko numerami inwentarzowymi, niejeżdżące z pełnym wnętrzem ruchomymi oknami. cdn...
  11. W Przeciszowie nie byłem ale co roku z "wypiekami na twarzy" oglądam relacje na YT i Konradusie. Świetny konkurs i bardzo dobrze zorganizowany. Może kiedyś pojadę jako widz, bo moje modele już się "zestarzały" a wyszło tyle nowości od tamtego czasu, i to one teraz są najlepiej widziane. W Oleśnicy byłem w 2014r. i zdobyłem dwa tytuły vice-mistrza. W pojazdach gąsienicowych (Jagdpanzer, straciłem punkty na źle dobranym szarym kolorze elementów wykonanych z drutu w przedziale bojowym) i pojazdach szynowych (lokomotywa Od 2 którą jeszcze zaprezentuję). To była wspaniała impreza, wymiana doświadczeń i niekończące się nocne rozmowy modelarzy ?. Teraz tego samego doświadczam teraz na Zlotach modeli RC ? Zdjęcia pochodzą z "Modelarza". Na zdjęciu ogólnym stoję w "czerwonym kubraku". Zdjęcie Jagdpanzera pochodzi z konkursu modeli kartonowych w Goleniowie. A to mój "dorobek". Najbardziej cenię tę "Głowę Orła" którą otrzymałem od szczecińskich modelarzy (lokomotywa Od 2) ? Modelarstwo ma różne postacie i właśnie to jest w tym piękne ! cdn...
  12. Z fotosikiem nie jest tak źle, opłacam się regularnie od kilku lat. Jak na razie żadne zdjęcie nie zaginęło. ? Dzięki Kuba ! ? Jagdpanzer Ausf F Wydawnictwo "Modelik" skala 1:25 Model z pełnym wnętrzem (przedział silnikowy, bojowy, kierowcy) gąsienice z pojedynczych ogniw, zdejmowana płyta górna oraz boczne ekrany. cdn...
  13. Widziałem i podziwiałem modele plastykowe. Ogrom pracy przy "makijażu" ? To kartony z okresu sprzed RC. Zachowane. Z następną prezentacją muszę poczekać do lutego. Fotosik informuje że wyczerpałem limit miesięczny ?
  14. Ruskie śmigło 8x8, najczęściej spotykane wtedy. Kupowane w CSH.
  15. M2 Bradley Wydawnictwo "Modelik" skala 1:25 Na budowę tego modelu również wykorzystałem dwie wycinanki dla uplastycznienia modelu. W czasie budowy okazało się że projektant w wycinance "zapomniał" umieścić siatkę jednego peryskopu ? Gąsienice z pojedynczych ogniw oraz pełne wnętrze przedziału bojowego i desantowego. cdn...
  16. Modelu "na wędkę" nie miałem ale zrobiłem kartonowy model P-11 który miał przywiązany sznurek do końcówki lewego skrzydła i kręciło się tym modelem wkoło głowy stopniowo popuszczając sznurek . Powyżej 3m model stawiał już spory opór i pewnie wtedy przydałaby się wędka. Oczywiście model musiał być wyważony i mój miał nawet śmigło które w locie się kręciło. W połowie (lub wcześniej) lat 70 ub.w. model taki zaprezentował p. Jerzy Kaczorek w programie "Skrzydła". Na każdy odcinek tego programu czekałem z wielką niecierpliwością. Ja mieszkam niedaleko Piły i Bornego Sulinowa i jak Arek ścigałem wtedy spojrzeniami każdy lot samolotu lub śmigłowca. A Rosjanie jak i nasi z Piły latali naprawdę bardzo dużo, nawet całymi kluczami. Grzmot naddźwiękowy był wtedy prawie codziennością.
  17. ahaweto

    COXownia

    Marcin tłumik był mocowany obejmą czy też go nie było ?
  18. Urządzenie jest przewidziane do użytku przy niskich temperaturach, widoczność jest dobra. Tomek wykonał w tym urządzeniu trzy pełne loty. Wycieraczkę trzeba jednak przewidzieć ale jako wyposażenie dodatkowe ? Zimą raczej będzie trudno o bociana w locie ? chociaż patrząc z drugiej strony to dzieci również i zimą przychodzą na świat ?
  19. Noworocznego latania u nas nie było ale za to dzisiaj pogoda była dla nas łaskawa. Może nie idealna ale polataliśmy ? i dopiero dzisiaj rozpoczęliśmy nowy sezon modelarski. Kol. Tomek znany u nas z wielu innowacyjnych pomysłów, w oczekiwaniu na srogą zimę przygotował urządzenie- nakładkę na pilota dzięki której można śmiało latać nawet przy dość niskich temperaturach. Faktycznie jest w tym ciepło "jak w uchu", ręce nie grabieją a widoczność jest bardzo dobra. Urządzenie ma ogrzewanie i nadmuch. Jest to prototyp i już kol. Tomek wie co trzeba poprawić aby następne urządzenie było jeszcze bardziej funkcjonalne. Po przesłaniu dla mnie pierwszych zdjęć urządzenia jeszcze w końcowej fazie budowy i pierwszych prób, wywiad amerykański ( pegasus ? ) przechwycił je i kol. Tomek już miał telefon z NASA które było mocno zainteresowane szczegółami technicznymi tego urządzenia ?
  20. Tiger II Wydawnictwo "Modelik" skala 1:25 Od tego modelu zaczęła się u mnie "era" malowania krawędzi w kolorze części. Przy budowie wykorzystałem dwie wycinanki aby uplastycznić wygląd modelu. Peryskopy mają szyby. Wszystkie nity zostały uwypuklone (klej Wikol) i pomalowane odpowiednim kolorem. Żmudna czynność ale warto było. Gąsienice z pojedynczych ogniw. Szpilki łączące bez łebków dlatego że krawędzie boczne traków są zakryte. Szkoda ładnie wykonany model wystawiać na pastwę kurzu. Wszystkie moje modele mają pudełka do ich przechowywania wykonane "na miarę". Dzięki temu wyglądają jakby były wykonane wczoraj ? cdn...
  21. ahaweto

    Tokarka Tytan 520

    Jak sprawdzałem dokładność swojej tokarki to kol. Roman wypożyczył mi taki trzpień. Dokładność mojej tokarki zmieściła się w granicach "rozsądku" ? Taka podziałka do suportu poprzecznego jak najbardziej przydatna ale w warunkach "domowych" to raczej niewykonalna. W pełni się zgadzam ze zdaniem kol. Piotra. Nie narzekam na swoich instruktorów z zawodówki ale podejście i wiedza kol. Romana do tych zagadnień jest perfekcyjne.
  22. Witam wszystkich w Nowym Roku ! Moje noworoczne latanie nie udało się ? Dzisiaj było ciepło (15 stopni) ,bezdeszczowo, ale wiatr chociaż wiał z dobrego kierunku to był tak mocny a w częstych porywach tak silny że nie odważyłem się wystartować. 5,31 m/s na zdjęciu ale było chwilami dużo więcej.
  23. nastik https://nastik.pl/kategoria-produktu/paliwa-i-dodatki/
  24. Wszystkim kolegom i waszym rodzinom niech się darzy w tym Nowym 2023 Roku !!!
  25. Maciej, oczywiście że lepiej. Tę kwestię opisałem w jednym z postów na pierwszej stronie tego tematu. "Jak pojechałem na pierwszy konkurs okazało się że mimo iż model był sklejony dobrze i czysto to malowane tuszem kreślarskim krawędzie nie są zgodne z regulaminem. Model tracił dużo punktów i szanse na medalową pozycję. Wg. regulaminu krawędzie muszą byś malowane kolorem takim jak dana część. Przy modelu wojskowym malowanym jednolicie jest to proste a le już model z kamuflażem wielokolorowym wymaga stosowania kilku kolorów. Do tego celu używałem szkolnych farbek wodnych, farb Pactra,Valejo rozrzedzanych 95% spirytusem. Wiem że szkoda ? ale efekt był bardzo dobry ? i wtedy moje modele zaczęły trafiać na podium. Sposób ten wyczytałem na forach kartoniarzy. W przyszłości zademonstruję te modele." Czernienie krawędzi zacząłem robić w latach 70 ub. w. Sam na to wpadłem, nawet nie pamiętam jak to się stało. Ale musisz przyznać że wygląda to dużo lepiej niż zostawienie białych krawędzi. Od razu nasuwa mi się skojarzenie z kobiecymi oczami ? SdKfz 165 Hummel Wydawnictwo "Modelik" skala 1:25 Model wykonany z przedziałem kierowcy i przedziałem bojowym oraz gąsienicami z pojedynczych ogniw. Niektóre krawędzie zostały później częściowo pomalowane w kolorze części. Jako ciekawostkę dodam że był to pierwszy model tego pojazdu wykonany z tego wydawnictwa. Wydawca mimo że model miał czarne krawędzie, poza konkursem (w Goleniowie) ad hoc ufundował mi "nagrodę pocieszenia" a zdjęcie modelu znajduje się na stronie startowej tego wydawnictwa, oraz na ostatniej stronie następnych wydawanych wycinanek jako reklama. Wbiło mnie to w dumę ? szczególnie że był to pierwszy konkurs w którym wystartowałem ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.