Ares Opublikowano Wtorek o 15:53 Opublikowano Wtorek o 15:53 5 godzin temu, pietrku napisał: Ja to mam wrażenie jak czytam Pana Kolegę Zbyszka, że On sobie żartuje pisząc o ty egzaminie 😀. Może takie wrażenie... Nie wiem...😉 Inna sprawa jest dobra. Bo jak ktoś zda dwa razy egzamin to będzie dwa razy lepiej latał 😉. To by trzeba robić co roku po zimie. Może wogóle jakieś piankowe KTP należało by rozważyć - oczywiście płatne. Proste , nie proste zrobić trzeba a mała ściągawka nikomu nie zaszkodzi🙂, nie każdy rodzi się Einsteinem. A w ogóle ten test to jest pod drony i oprócz kilku paragrafów nie ma tam nic dla nas , modelarzy. Jak słusznie napisałeś wiadomo ,że chodzi o pieniądze OC już jest obowiązkowe i zadeklarowali sobie minimalną kwotę aby podnieść składki ubezpieczeń. No i co poradzić? Trzeba się dostosować i latać dalej póki nasi decydenci nie wymyślą kolejnych utrudnień które trzeba będzie przezwyciężać. 1
Czaro Opublikowano Wtorek o 20:08 Opublikowano Wtorek o 20:08 4 godziny temu, Ares napisał: Jak słusznie napisałeś wiadomo ,że chodzi o pieniądze OC już jest obowiązkowe i zadeklarowali sobie minimalną kwotę aby podnieść składki ubezpieczeń. W zeszłych latach składka na GRUPOWE, nieobowiązkowe OC dla rekreacyjnego modelarza w dwóch najpopularniejszych stowarzyszeniach Finansowa Chata i PSP kosztowała sto kilkadziesiąt zł. W tym roku obowiązkowe INDYWIDUALNE ubezpieczenie w TU na C kosztuje sto kilkanaście zł. Ja tu widzę lepsze warunki za mniej, więc Ares proszę wyprowadź mnie z błędu, jeżeli ja to źle pamiętam.
zbjanik Opublikowano Wtorek o 20:31 Opublikowano Wtorek o 20:31 Rzeczywiście- Wiener po podwyższeniu kwoty mojej polisy do wymaganego minimum na jesieni, nie domagał się żadnej dopłaty, a zapłaciłem w czerwcu 66 zł. Ale to był taki przełomowy moment, ciekawe jak będzie w kolejnych latach. Choć wiem już, że Wiener nie będzie miał oferty dla takich jak my- przejmuje je Compensa (może oni się nawet połączyli?).
dariuszj Opublikowano Wtorek o 21:43 Opublikowano Wtorek o 21:43 Godzinę temu, Czaro napisał: W zeszłych latach składka na GRUPOWE, nieobowiązkowe OC dla rekreacyjnego modelarza w dwóch najpopularniejszych stowarzyszeniach Finansowa Chata i PSP kosztowała sto kilkadziesiąt zł. W tym roku obowiązkowe INDYWIDUALNE ubezpieczenie w TU na C kosztuje sto kilkanaście zł. Ja tu widzę lepsze warunki za mniej, więc Ares proszę wyprowadź mnie z błędu, jeżeli ja to źle pamiętam. Niby tak, ale ubezpieczenie w PSP jest na kwotę kilka razy wyższą. I mimo, że grupowe to może być znacznie korzystniejsze. Swoją drogą to ta minimalna kwota ubezpieczenia to jest tyle co nic. Zobaczcie jakie kwoty są przy ubezpieczeniu OC samochodowym. W przypadku np. poważniejszego trwałego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego przez model to tyle samo takie ubezpieczenie mieć jak i nie mieć.
pietrku Opublikowano wczoraj o 09:07 Opublikowano wczoraj o 09:07 17 godzin temu, Ares napisał: Proste , nie proste zrobić trzeba a mała ściągawka nikomu nie zaszkodzi🙂, nie każdy rodzi się Einsteinem. A w ogóle ten test to jest pod drony i oprócz kilku paragrafów nie ma tam nic dla nas , modelarzy. Jak słusznie napisałeś wiadomo ,że chodzi o pieniądze OC już jest obowiązkowe i zadeklarowali sobie minimalną kwotę aby podnieść składki ubezpieczeń. No i co poradzić? Trzeba się dostosować i latać dalej póki nasi decydenci nie wymyślą kolejnych utrudnień które trzeba będzie przezwyciężać. Trudny, nietrudny, mniejsza z tym. Ale ci dla których dedykowany egzamin coś by rozjaśnił nawet nie wiedzą, że takowy jest. Widziałem kilka wypadków samochodowych w realu. Sytuacje niebezpiecznych na drogach widujemy prawie codziennie. Nie widziałem natomiast żadnego dronowego mającego jakieś skutki poza rozwaleniem modela. I oczywiście jeśli się czegoś nie widziało to nie znaczy, że nie występuje. Ale jest to zjawisko marginalne jeśli chodzi o groźne skutki. Więc uważam, że jest to robienie z igły wideł.
Ares Opublikowano wczoraj o 09:10 Opublikowano wczoraj o 09:10 13 godzin temu, Czaro napisał: W zeszłych latach składka na GRUPOWE, nieobowiązkowe OC dla rekreacyjnego modelarza w dwóch najpopularniejszych stowarzyszeniach Finansowa Chata i PSP kosztowała sto kilkadziesiąt zł. W tym roku obowiązkowe INDYWIDUALNE ubezpieczenie w TU na C kosztuje sto kilkanaście zł. Ja tu widzę lepsze warunki za mniej, więc Ares proszę wyprowadź mnie z błędu, jeżeli ja to źle pamiętam. Czaro skoro pamiętasz i sprawdzałeś to wierzę na słowo , no dobra może mnie trochę poniosło😉 ale ponarzekać czasem też troszkę trzeba. Generalnie miałem na myśli fakt podniesienia kwoty na którą ubezpieczasz BSP a w moim przypadku ( mam polisę w PZU) będzie drożej no ale w takiej sytuacji wystarczy zmienić ubezpieczyciela. Ogólnie narzekam bo jestem troszkę zły na przepisy które nijak się nie mają do modeli latających a są typowo dronowe. Wiem wiem , nic nie poradzimy trza się dostosować i latać wg wytycznych. 5 minut temu, pietrku napisał: Trudny, nietrudny, mniejsza z tym. Ale ci dla których dedykowany egzamin coś by rozjaśnił nawet nie wiedzą, że takowy jest. Widziałem kilka wypadków samochodowych w realu. Sytuacje niebezpiecznych na drogach widujemy prawie codziennie. Nie widziałem natomiast żadnego dronowego mającego jakieś skutki poza rozwaleniem modela. I oczywiście jeśli się czegoś nie widziało to nie znaczy, że nie występuje. Ale jest to zjawisko marginalne jeśli chodzi o groźne skutki. Więc uważam, że jest to robienie z igły wideł. Jeśli chodzi o drony było kilka incydentów na lotniskach komunikacyjnych zbliżano się do podchodzących do lądowania samolotów pasażerskich w celu chyba zrobienia fajnego ujęcia kamerką , przez tego typu zachowania cierpią modelarze , generalnie droniarze w większości nie mają pojęcia o lotnictwie i stąd podejrzewam wynika ich często lekkomyślne zachowanie. 2
Francka Opublikowano wczoraj o 10:49 Opublikowano wczoraj o 10:49 I tak przez drony zabija sie modelarstwo . 2
Ares Opublikowano 23 godziny temu Opublikowano 23 godziny temu No tak to jest ,fakt faktem w krajach wysoko rozwiniętych modelarze latają praktycznie wyłącznie w klubach i w Polsce już pomału to również zaczyna funkcjonować . Myślę że to własciwa droga ale dla mnie jest to niekorzystne ponieważ do najbliższego lotniska mam prawie 70km więc latanie klubowe jest nie tylko kłopotliwe ale też kosztowne (dojazdy). Więc z perspektywy tzw.zwykłego człowieka wolałem czasy gdy nie było przepisów ubezpieczeń itp. No bo po co mi OC jeśli latam kilka kilometrów od zabudowań i z dala od dużych skupisk domów ? Zawsze rozwiązania formalne generują koszty a to uderza po kieszeni hobbystów. Jednak skoro to wchodzi trzeba się dostosować ,trudno.
RobRoy Opublikowano 5 godzin temu Opublikowano 5 godzin temu W dniu 3.02.2026 o 16:53, Ares napisał: No i co poradzić? Trzeba się dostosować i latać dalej póki nasi decydenci nie wymyślą kolejnych utrudnień które trzeba będzie przezwyciężać. A może by tak zmieni decydentów? Przecież podobno my ich wybieramy ? Za chwile nałożą nam na barki wszystko co im Unia każe i będą nami orać jak końmi 2
Rekomendowane odpowiedzi