Skocz do zawartości

dariuszj

Modelarz
  • Postów

    1 244
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez dariuszj

  1. A jak mierzysz ile przejeżdżasz na pełnym baku?
  2. Nie wiem czy cukier nie byłby bardziej ekonomicznym rozwiązaniem. Sól na pewno. Wcześniej jeszcze woda, ale teraz przez te kaucje to już nie
  3. Po prostu łatwiej jest zastosować dedykowany kontroler do tego celu niż kombinować z takim przeznaczonym pod multicoptery. A łatwiej choćby właśnie z polutowaniem wyjść na serwa. Cenowo też nie wiem czy jakoś znacząco przyoszczędzisz. Na szybko znalazłem taki za 70 zł: https://pl.aliexpress.com/item/1005010596993122.html? Pewnie można i taniej. To ile zaoszczędzisz stosując taki od MC?
  4. Moim zdaniem nie warto używać FC typowego dla multikopterów. Lepiej kupić taki przeznaczony pod "drony" z płatem wyposażony w wyjścia na serwa i pozostałe złącza. Z tego co mi obecnie wydaje się najfajniejsze to klon niedostępnego już SpeedyBee F405 Wing: https://pl.aliexpress.com/item/1005010747599244.html? Szkoda tylko, że nie ma wersji mini jak w przypadku SpeedyBee.
  5. To w temacie śmieci praktycznie - do jakiego pojemnika mam wyrzucić mocno zgęstniały i już bezużyteczny klej CA?
  6. dariuszj

    Wspomnienia

    Jeden kanał i (prawie) bez wzniosu? Latał?
  7. Z rok temu kupiłem stację z hot air YIHUA 852D+. Uważam, że stosunek ceny (około 250 zł) do jakości/możliwości jest rewelacyjny i osobiście polecam. Z trochę nietypowych zastosowań to hot air używam do obkurczania termokurczek na pakietach. https://allegro.pl/produkt/lutownica-2w1-na-gorace-powietrze-i-grotowa-yihua-700-w-3836a129-ed0f-40cd-acd2-8f7b297e0c80?offerId=9447210971
  8. dariuszj

    Wspomnienia

    Jakieś za dobre zdjęcia jak na tamte lata i do tego kolorowe
  9. Może napisz coś o tym systemie, bo tak to wygląda tylko na zabawkę. Wg mojej wiedzy to taki dron by był użyteczny po pierwsze musi być niezależny od nawigacji satelitarnej a po drugie sterowanie i sygnał z kamer musi "skakać" po częstotliwościach w bardzo szerokim zakresie i np. nadajnik na jedno czy dwa pasma nie bardzo sobie poradzi.
  10. Jesteś niepoprawnym optymistą. Modelarze już teraz są niszowi a nie będą tacy za kilkadziesiąt lat. Na kilkaset tysięcy zarejestrowanych "operatorów BSP" wątpię, żeby modelarze stanowili choćby 1%. A średnia wieku modelarzy w Polsce to jakieś 50+. Ale tak to przecież już jest. Chodzi o to, żebym mógł sobie polatać powyżej tych 120 metrów za przysłowiową stodołą na wsi z polami po horyzont a nie musiał jechać 50 km do "getta" zwanego lotniskiem modelarskim lub czegoś co nazwałeś uprzednio zatwierdzoną lokalizacją.
  11. Nie zauważyłeś jednej istotnej wady tego rozwiązania - nie dało się ponownie zamknąć raz otwartego kartonu.
  12. dariuszj

    Radiomaster ax12

    Raczej niemożliwe, bo producent oferuje dopiero przedsprzedaż z dostawą na maj. Swoją drogą ten nadajnik jest bardzo mały i lekki. Przeznaczenie raczej do dronów FPV i dla osób sterujących kciukami.
  13. Mamy taką spalarnię śmieci jak na załączniku. Jest blisko centrum miasta. Wiele razy przejeżdżałem obok - nigdy nie czułem jakichś zapachów z niej. Za to jak sąsiedzi palą w kominkach drewnem to niestety śmierdzi. Możesz się nie zgadzać, ale te spalarnie są nieporównywalnie bardziej ekologiczne jak kominki.
  14. Przykład zupełnie nieadekwatny do sytuacji. Odnosząc to do ruchu drogowego to bardziej taka sytuacja, że masz prawo jazdy na ciężarówki, całe życie jeździsz TIR-ami wożąc towary (latasz szybowcami powyżej 120m) i nagle urzędnicy stwierdzają, że TIR-y są niebezpieczne, nieekologiczne itd. i jak chcesz dalej wozić towary to możesz to robić samochodami osobowymi (możesz latać do 120m).
  15. A co za problem wprowadzić obowiązek posiadania takiego? Chcesz latać musisz kupić i zamontować.
  16. Dzisiaj taki widok pod Lidlem. Chyba butelkomat się zepsuł.
  17. Gdyby to był czyjś model/dron z numerem operatora, to jak nic jego właściciel miałby pod domem całą policję Poznania z brygadą antyterrorystyczną, wyważone drzwi i byłby wyprowadzony w środku nocy w samych majtkach i kajdankach.
  18. Tak, ale z tego co napisał Ryszard wynika, że nie może to być numer nadany samodzielnie. Jako, że chyba nie doczytałeś 😀 to zamieszczam cytat z wypowiedzi Ryszarda: "Zadzwoniłem i od konsultanta po długich tłumaczeniach, że modele latające którymi bawią się modelarze nie mają ani numerów seryjnych ani numerów identyfikacyjnych otrzymałem odmowę ubezpieczenia w PZU."
  19. No bo w końcu to jest UFO. UFO (unidentified flying object), inaczej niezidentyfikowany obiekt latający (NOL).
  20. To raczej tylko majtki. Kalesony są na całe nogi znaczy golenie
  21. Są dalsze ustalenia i zdjęcia: https://poznan.tvp.pl/92056795/galczyce-konin-dron-wladyslaw-kosianiak-kamysz Tak poważne zdarzenie a tylko chyba osiem samochodów policyjnych 😆
  22. Podany przykład jest nieadekwatny do sytuacji z kaucją. Adekwatny przykład to taki, że dajesz komuś 5 zł (kaucja), a ten ktoś mówi, że odda te 5 zł (kaucja), ale musisz dodatkowo zapłacić 1 zł (oddać butelkę za którą wcześniej zapłaciłeś i jest twoją własnością). Wytłumaczę na moim przykładzie. Często wysyłam względnie duże, ciężkie i dość delikatne i wrażliwe rzeczy. Kupowałem wodę płacąc za wodę i również butelkę. Wodę wypijałem a butelkę (za którą zapłaciłem i która jest moją własnością) wykorzystywałem jako wypełniacz i świetne zabezpieczenie wysyłanego towaru. A teraz co? Muszę za darmo oddać butelkę za którą zapłaciłem, żeby odzyskać kaucję lub wykorzystać butelkę płacąc za nią de facto drugi raz. Nieraz do pakowania używałem np. 10 butelek. Teraz by to samo zrobić płacę za opakowanie 10 x 0,50 zł czyli 5 zł ekstra. Czasem odcinałem też górę zakupionej butelki za którą zapłaciłem i używałem jako lejka. Teraz też to mogę zrobić, ale będzie to kosztowało dodatkowe 0, 50 zł. I może masz rację, że to nie jest kradzież. To jest raczej wymuszenie, bo zmuszą się mnie do zapłaty drugi raz 50 groszy za butelkę za którą już wcześniej zapłaciłem i która jest moją własnością. Ewentualnie do darmowego oddania tej butelki (za którą zapłaciłem i jest moją własnością) by odzyskać kaucję. Moim zdaniem chodzi o to, żeby skaner odczytał kod. Przy zgniecionej butelce byłby z tym problem.
  23. Tak, to jest pomysł. Tyle tylko, że bardzo zły. W razie jakiegoś zdarzenia na odszkodowanie bym za bardzo nie liczył. Jak sama nazwa wskazuje numer "seryjny" odnosi się do czegoś produkowanego seryjnie a nie jednostkowo. Może jak ktoś każdy model wykonuje w ilości kilkudziesięciu sztuk to by przeszło Póki co wychodzi na to, że PZU ubezpiecza drony produkowane seryjnie. Dla dronów/modeli produkowanych własnoręcznie w pojedynczych sztukach póki co tak naprawdę nie ma oferty ubezpieczenia. Osobiście póki się nie zorientują, że są drony wykonywane własnoręcznie bez numeru seryjnego i jasno zdeklarują, że takie właśnie bez numeru seryjnego ubezpieczają nie korzystałbym z ich oferty.
  24. Widzisz, że silnik masz włączony. Przy samym wyłączniku bezpieczeństwa jest ten problem, że zdejmiesz gaz, zapomnisz przełączyć wyłącznik i w razie przypadkowego ruszenia drążka może być problem.
  25. Rozumiem i ma to w sumie sens, że silnik się nie zatrzymuje. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Silnik uruchamia się z mocą zależną od położenia drążka gazu po przełączeniu przełącznika? Moim zdaniem (o ile nadajnik na to pozwala) lepsze jest rozwiązanie, że niezależnie od drążka uruchamia się z mocą minimalną i dopiero po przesunięciu drążka na minimum i ponownym dodaniu gazu zwiększa moc. Tak jest jeszcze bezpieczniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.