Skocz do zawartości

Atomizer

Modelarz
  • Postów

    1 795
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Atomizer

  1. Uda się pomalować sprayem tylko model trzeba oklejać taśmą malarską
  2. może i tak...
  3. Zmienię wymiary... model będzie mniejszy. A ten co mam oddam dla kolegi. Co prawda już zacząłem budować drugi model ale do zimy nie mam czasu z powodu remontu mieszkania.
  4. Nie mam sie czym pochwalić...model nie poleciał. Zamontowałem wszystko i poszedłem nim trochę porzucać. Z kilkunastu prób nie wyciągnąłem żadnych wniosków, więc się pozbierałem z gratami i wróciłem do domu. Nie udało mi się ani razu zaryć dziobem w ziemię, czy połamać model. konstrukcja niezniszczalna. Wydaje mi się, że będę musiał zacząć projekt od nowa jak śnieg spadnie, będzie wtedy czas i spokój na dłubanie w ciepłym domku.
  5. Już niedługo! Wszystko na dobrej drodze. Pierwsze loty planowane na koniec tygodnia. Nie mam internetu chwilowo...
  6. SZOK!
  7. Ładowarka z Balancerem za 30zł
  8. a te większe to prawdziwe czy makiety? he he he słabo widać, to mógłby być inny samolot
  9. kiepskie te Wasze silniki skoro się tak strasznie przegrzewają
  10. A mi się wydaje, że nawet jak jest założony pełny kołpak to i tak jest swobodny opływ powietrza przez silnik. Nie jest to może wymuszony obieg ale spokojnie wystarczy aby się nie zagotował i padł z przegrzania.
  11. Ha dobre Kiedyś miałem fajny model własnej konstrukcji, zostało mi tylko podwozie w stanie nienaruszonym po kraksie jaka się wydarzyła podczas drugiego i ostatniego lotu. Ha ha...
  12. O tak porządny warsztat + narzędzia by się przydał mocowanie silnika już jest na miejscu wklejone zawiasy własnej roboty i tu zaoszczędzone 25zł muszę zmienić trochę projekt teraz bo zabraknie mi materiału
  13. HA HA HA na pewno? Chyba raczej nie wszystko. Najbardziej miękką częścią w takich samolocikach okazuje się chyba wał (oś) silnika, później jego mocowanie (łoże) i następnie śmigło. Lekkie zarycie dziobem w ziemię przy obracającym się śmigle i silnik uszkodzony. Nie raz naprawiałem
  14. Teraz to trudno powiedzić. Nie widzę końca, trzeba zrobić to i tamto i jeszcze wiele różnych rzeczy, po kolei jedna za drugą, nie wszystko na raz bo można się pogubić. W dodatku zapomniałem zabrać kej do drewna i styropianu, a myślałem, że wszystko spakowane.
  15. Na oblot wybrałbym się na jakiś nieużytek tam gdzie trawa sięga nieba a nie na lotnisko
  16. To ja mam chyba szczęście S2 z pełną prędkością uderzył w ziemię prosto dziobem i nic dalej lata
  17. Jest środek odstraszający krety... skutecznie odstrasza zapachem he he Może jak model będzie gotowy wystarczy wetrzeć lub nasmarować i po kretach ha ha ha... polecam BROS
  18. Kiepsko się prowadzi na rozbiegu. Kto nie ma doświadczenia tym nie wystartuje. No może 2-3 na 10ciu a reszta będzie kończyć na miedzy u sąsiada ha ha ha...
  19. Wczoraj spakowałem do Omegi model i wszystkie akcesoria. Dziś po długiej przerwie zaczynam dalej dłubać...
  20. Co jeszcze może się zniszczyć podczas kreta?
  21. dobra... wszystko jest już w domu, kurier przywiózł serwa i złącza JR. w weekend trzeba się zorganizować z robotą.
  22. Trudno jest wiesz. Ja to mam już wprawę ponieważ wystrugałem ze 40 takich i podobnych skrzydełek. Co prawda mam dobry sprzęt do cięcia styropianu ale nie używam.
  23. To styropian na podłogi z castoramy, dostępne różne grubości 30/50/100mm korzystałem tylko ze zdjęć jak na jednej fotce powyżej, a szkic modelu sam sobie narysowałem i wydrukowałem 1:1 konstrukcję i budowę dostosowałem do swoich możliwości, myślę, że nikt tak by nie zrobił.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.