-
Postów
3 595 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
102
Treść opublikowana przez Patryk Sokol
-
Generalnie - obecne modele "wyczynowe" projektowane są, aby były jak najprostsze w pilotażu, więc to nie jest tak, że "wyczynowe" profile zrobią Ci jakiś problem, raczej przeciwnie, bo model będzie miał znacznie lepsze osiągi, łagodniej przeciągał itp. To co Cię interesuje, to żeby profil był łatwy w odwzorowaniu w drewnie. Ale - mam Ogara na swojej liście modeli które bym chciał, więc zróbmy tak: Zdecyduj się na rozmiar, a ja zaprojektuję Ci do tego porządną aerodynamikę
-
Podeślij, więcej informacji nigdy nie zaszkodzi Aczkolwiek - akurat te plany z którymi pracuję ( Oz : Gee Bee R2 plan - free download (outerzone.co.uk) ) mają naprawdę dobre opinii u ludzi którzy go zbudowali (U nas np. @MASK ) Jest też sporo filmów na YT, a mój ulubiony jest ten: Lubię jak długo pilot szukał guza zanim go znalazł Przy tak wolnej żyletce to i Funracer potrafił się wywinąć, a co dopiero ten wynalazek. Sam też przepuściłem przez różne programy do aerodynamiki i wychodzi, że projekt jest kompetentny Acz - nie znaczy, że mnie oblot nie stresuje Wolałbym oblatywać cokolwiek innego, nieważne jak drogiego
-
Zmagania trwają Maska gotowa, z gotowym mocowaniem. Teraz walka z tym badziewiem: Oblot już na pewno przesuwa się na maj - nie mam czasu porządnie przysiąść, więc praca jest nieco szarpana.
-
Biore co najmniej na 4. Z racji tego, że nie byłem nad Bałtykiem od 25 lat (bo wolę jeździć w góry), to chcę się tym trochę pocieszyć. Opony zaś mam wybrae - Vittorie Mezcal TLR, oczywiście bez dętek Na zjezdach odjeżdżam szosówkom (nawet na asfaltach), a duża objętość opon zapewnia komfort. Nie ma co zmieniać sprawdzonych rozwiązań
-
A co mi tam, też się pochwalę: Dorobiłem się nowego rowerka (po 10 latach i 40 000 km na poprzednim) Jest to Rockrider 740 z Decathlonu, w którym zmieniłem widelec na Suntoura Axona (oryginalny Rockshox był nędzny, braku tłumienia wolnej kompresji nie akceptuję), dodałem opuszczaną sztycę (do zjazdów w górach) oraz zmieniłem hamulce na Shimano Saint (bo załadowany na nocleg w górach rower potrzebuje porządnego hamowania, a nie przegrzewających się crosiarskich hamulców). Od czerwca zrobiłem na nim 5500km i obecnie jest dopiero na drugim łańcuchu (co mnie cieszy, bo bałem się kosztów eksploatacji 12tkowego napędu). A tymczasem w majówkę jadę Bałtyk 600: https://www.polishbiketour.pl/wydarzenia/baltyk-600-iii-edycja-szczecin-gdansk-29-04-2023 Acz nie ukrywam, nie jestem zadowolony z przygotowań, bo znowu Covid mi się przyplątał, a wcześniej kontuzja. Ale przejechać to przejadę na pewno, pytanie ile czasu będzie na turystykę
-
Drugie podejście do osłon podwozia (z drugiej formy): (ten żółty kolor w środku, to taśma izolacyjna trzymająca połówki do zdjęcia) Nie ma perfekcji - minimalnie poszpachlować trzeba łączenie. Ale duma do kieszeni, nie robię DLG z formy produkcyjnej, a jednostkowe elementy z formy gipsowej. W niedzielę laminuję drugą odbitkę, w poniedziałek kleje połówki. Niestety - wielkanocny oblot odpada, nie wyrobię się z tymi osłonami. Ale kwiecień wciąż stoi
-
A to inny problem... I to sporo większy niż ta bzdura z tematu, toć nawet słynny Hyperloop to bzdura całkowita, a zbierająca grube pieniądze.
-
Też mam IFO: Ale powtórzę coś co już pisałem: Mój test na sensowność technicznych wyrzutów do prasy: 1. Czy jest render 3D? Odp: Jest 2. Czy jest pytanie w tytule? Odp: Jest 3. Czy MOŻE trafić do produkcji? (i dodatkowe pół punktu za "wkrótce") Odp. Może Jeśli wszystkie 3 punkty są spełnione - idę dalej i nie poświęcam temu ani sekundy więcej czasu.
-
I maska jest: 200g kompozytu wyszło. Samo rozformowanie, wbrew obawom, całkowicie bez problemu. Gips polakierowałem żywicą, nawoskowałem pastą do nagrobków i położyłem warstwę PVA - zero problemów z rozformowaniem i nawet forma nieuszkodzona. Może posadzę w niej jakieś drzewko... Sama odbitka wyszła jak najbardziej OK - nie ma nawet za bardzo co szpachlować (dwa drobne ubytki w atrapie silnika). Powierzchnia też jest przyjemnie gładka. Całość ma warstwę żywicy z mikrobalonem, więc jest co matowić. Teraz zaszpachlować te dwa ubytki, zmatowić, podkład i lakier i gotowe. No i wymyślić jakiś dostęp pod maską (aku chce podpinać pod maską, bo pod skrzydłami, to za dużo roboty, a kabinka jest zbyt z tyłu)
-
Szukam zestawu pasażerskiego (elektrycznego) jeta
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Patryk Sokol temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Meh, jest za darmo: Oz : Douglas DC-3 plan - free download (outerzone.co.uk) Ale też nie o to chodzi - chce zestaw, żeby nie musieć się bawić w przeprojektowywanie tego. Robienie bez kita nie jest tutaj celem, bo wolę wtedy się tym swoim projektem zająć. -
Szukam zestawu pasażerskiego (elektrycznego) jeta
Patryk Sokol odpowiedział(a) na Patryk Sokol temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Freewingi znam, ale to nie dość, że nie kit, to jeszcze pianka Interesują mnie kity w klasycznej konstrukcji. -
Szukam zestawu pasażerskiego (elektrycznego) jeta
Patryk Sokol opublikował(a) temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Hej Sprawa wygląda tak - marzy mi się model czegoś pasażerskiego w solidnej rozpiętości. I to wszystko OK, zaprojektuję sobie i zrobię, będzie git. Ale stwierdziłem, że dobrze by było mieć coś na "przetarcie" Kojarzycie jakieś zestawy kit czegoś pasażerskiego i z turbinami? Może być i coś w stylu Learjeta, może być i Boeing 737. Aczkolwiek Dakotą też bym nie pogardził -
Cóż nie jest tajemnicą, że OpenTxa robili programiści-onaniści, więc jest to wszystko skażone ich sposobem myślenia (a ten jest... logiczny, ale niewygodny). Aczkolwiek - 55-60 mikserów świadczy, że raczej nie czujesz logiki działania tego systemu (bo takie mam doświadczenia, z robienia różnych modeli różnym ludziom - wszystko w OpenTxie robią na miksach). Podejrzewam też, że gdybym wsiadł na Graupnera ze swoimi wynalazkami (czyli jakieś dziwne wynalazki, ze sterowaniem przepustnicą w pętli zamkniętej), to bym zatęsknił bardzo szybko za możliwościami OpenTxa. Gdybym ja miał projektować nadajnik, to miałby tryb podstawowy z Multiplexowego Cockpita SX i tryb zaawansowany wprost z OpenTxa, pożeniony z wymiennymi modułami w stylu JR, obsługą skryptów LUA równie dobrze jak Horusy, MultiModułem z Radiomastera i wejściem SBUS niezależnym od gniazda modułów. Na nieszczęście - czegoś takiego to mi i dziecko Futaby z Graupnerem nie zapewni, a najbliżej są niestety radia na OpenTx (bo wciąż tęsknię za ergonomią mojego poczciwe Cockpita SX).
-
I żeby nie było, że projekt nie rozwija się Zrobiłem kabinkę Obramowanie to poczciwy Oracover Oraz mam komplet form na osłony aero: Tu jeszcze przed naprawą ubytków po odlewaniu. A ta z kolei jest gotowa i pomalowana żywicą. Oprócz tego pomontowałem serwa i napędy sterów/lotek. Również silnik jest już na swoim miejscu Ale bez maski wygląda trochę bidnie Wybrałem silnik Emax GT4030/06, że śmigłem 16x10. Do tego będzie pakiet 6s, pewnie 3200-4000mAh. Napęd jest po mocniejszej stronie, ale raz że tego krótkoryjca trzeba wyważyć, a dwa że dzięki temu mam duże śmigło. Aczkolwiek - żeby śmigło było w skali to wciąż brakuje 2". To jest pierwszy raz u mnie, gdy w modelu mam śmigło mniejsze niż wynikałoby że skali Wszystko zmierza do o lotu w święta wielkanocne i szczerze mówiąc - stresuje się jak nigdy. Ale na myślenie o tym przyjdzie czas.
-
W sumie to jak? Pierwszy powiem, że programowanie OpenTXa jest niespecjalnie przyjemne, ale ciężko mi sobie wyobrazić funkcję RC, której nie da się zaprogramować w OpenTXie. Rzuć jakimś przykładem, bo zaintrygowałeś mnie (i żeby była jasność, nie czepiam się Graupnera,po prostu jestem ciekaw na co on pozwala, na co OpenTX nie)
-
Skróć oś. Same zalety - mniej bije i trudniej pogiąć
-
Jeśli nie latasz dosłownie pod samym talerzem, to nie mogą. I to nie tyczy się tylko 2,4GHz, telefonia komórkowa nie żre się nawet z 868Mhz (czyli wszelkiego rodzaju Crossfire'y, R9tki ELRSy itp) Doświadczenie mnie nauczyło, że praktycznie wszystkie przypadki "zakłóceń" można prześledzić do błędów w użytkowaniu sprzętu. Najczęściej - problemy z zasilaniem, skorodowane wtyczki, zmęczone życiem anteny, czasem niestykające kondensatory. I mówię to jako posiadacz FRSky'a - nie bawię się żadnymi high endowymi radiami (acz Multiplexowe 2,4GHz też było absolutnie bezproblemowe). To co z kolei realnie jest w stanie żreć się z modułami RC, to analogowe video (1,2GHz i 2,4GHz, problemów z 5,8GHz jeszcze nie widziałem) . Ale to też nie na zasadzie, że przyjeżdża quadziarz na pole, komuś model spada i składacie quadziarza w ofierze Ikarowi. To są problemy, które dzieją się w obrębie jednego modelu (np. nadajnik video zmienia mocno czułość odbiornika, kiedy są zbyt blisko)
-
Mój test na sensowność technicznych wyrzutów do prasy: 1. Czy jest render 3D? Odp: Jest 2. Czy jest pytanie w tytule? Odp: Jest 3. Czy MOŻE trafić do produkcji? (i dodatkowe pół punktu za "wkrótce") Odp. Może Jeśli wszystkie 3 punkty są spełnione - idę dalej i nie poświęcam temu ani sekundy więcej czasu.
-
Nie musiały być rysowane żadne poza skrajnymi. Klasycznie takie żebra robi się po prostu w zbieżnym bloczku i tyle. Żeby były mniej skośne to można pomiędzy kawałki balsy wstawić depron.
-
RWD10 skala 1/6 od Napolskimniebie.pl - piankowy akrobat
Patryk Sokol odpowiedział(a) na JacekK temat w Modele średniej wielkości
Maskujesz papierową taśmą malarską? Jak robisz, że trzyma się EPP? -
Powiem Ci - nie sprzedałeś mi tej szpachli. Już wolałbym to szpachlować Caponem z talkiem po tym opisie A chyba mam skąd sobie pożyczyć Tam gdzie pracuje to szpachlują tym formy do termoformowania.
-
Mam już pierwszy egzemplarz osłon podwozia. I wyszło to bardzo średnio, głównie dlatego, że i forma była bardzo średnia. Czy ktoś z Was poleciłby jakąś stosunkowo lekką, łatwo szlifującą się szpachlówkę? Szukam czegoś co podobnie by się obrabiało jak żywica z mikrobalonem, ale szybciej by się utwardzało
-
Na zdrowie, przedłużaj. Miałem nawet 60cm kable od silnika do regla (w Twinstarze)
-
No i git, wiem co robić Dzięki wielkie
