Skocz do zawartości

Konrad_P

Moderatorzy Forum
  • Postów

    6 092
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    37

Treść opublikowana przez Konrad_P

  1. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Zgadza się. Tak byłoby najlepiej dla wszystkich i być może więcej osób byłoby chętnych do wspólnego polatania. Tyle, że jak zwykle rozbija się o to gdzie i kto to ma zorganizować. Tak się jakoś złożyło, że chętni rozłożyli się od Lublina przez Bielsko, Wrocław do Szczecina. Ja osobiście chętnie bym pojechał do np. Łodzi a nawet Warszawy gdyby ktoś chciał tam zorganizować zawody F5J. A tak zostaje tylko dokooptować dodatkowe osoby do samochodu, rozłożyć koszty i jeździć od skraja do skraja naszego kraju. Generalnie bardzo zapraszamy na nasze imprezy żeby wspólnie polatać i przekonać się czy to bawi, zachwyca czy tylko wkurza. Być może spodoba się takie latanie termiczne większej liczbie pilotów i może akurat w przyszłym roku da się zrobić coś w środku. Akurat pod koniec kwietnia impreza pod tytułem PP we Wrocławiu będzie taką idealną okazją i dla F5J i dla F3K. Sobota będzie typu OPEN dla wszystkich, kto co ma i czym będzie chciał popróbować czy w K czy w J. Będzie można pogadać o ustawieniach modelu, o technikach latania o sztuczkach i strategii latania. Niedziela będzie już taka bardziej zasadnicza dla J-ek, ale dopuszczam możliwość startu osób bez licencji, którzy będą mieli swoją osobną klasyfikację. Termin 28-29 kwietnia jest fajny bo można zaplanować np. wyjazd na długi weekend majowy gdzieś w Sudety a przy okazji wpaść z rodziną do Wrocka i polatać z nami. Rodzinę wysłać jak już gdzieś pisałem do Oceanarium i Afrykarium a samemu polatać. Nie ma limitu na bilety więc zawsze się wejdzie - tyle że trzeba trochę postać w kolejce Hoteli i miejsc noclegowych jest opór we Wrocławiu więc z tym akurat nie powinno być problemu a i ceny są zróżnicowane. Zapraszam serdecznie.
  2. Na pewno masz rację, tyle że nie każdy jest w stanie taką informację wydobyć ze swojej ładowarki.
  3. To jest bardzo proste. Pojemność pakietu bez znaczenia czy 2S czy 6S wskazuje jakim amperażem można ładować dany pakiet. Czyli dla pakietu: 850mAh -1C to 0,8A 2200mAh - 1C to 2,2A 3300mAh - 1C to 3,3A 16000mAh - 1C to 16A ale czasami na pakietach producent pisze że ładowanie 2C. Wówczas jak się bardzo śpieszysz i nie do końca zależy Ci na pakiecie to taki pakiet możesz ładować prądem 2x większym. Czyli odpowiednio 1,6A; 4,4A; 6,6A; itd. Nie mniej pakiety LiPol ładowane około 1C (ja osobiście ładuję nawet 0,9C) dłużej nam służą, ale nie jest to reguła.
  4. 3,3A to dla tego pakietu optimum czyli 1C bo tak powinno się ładować tego typu pakiety.
  5. Przeczytałem ten wątek i poszedłem dziś sprawdzić jak z moimi pakietami. Autorytetem tu pewnie nie będę bo latam obecnie na maleństwach czyli 850mAh 3s. A sprawy mają się tak. 3 pakiety Tattu 850 leżały od 1 września od godziny 20.00 pamiętam bo szykowałem je na drugi dzień zawodów w Austrii. Niestety drugi dzień został odwołany i tak sobie do dziś leżały w stanie całkowitego naładowania. Obecnie mają średnio 4,05V do 4,1V na celę. Nic im nie jest, nie wykazują żadnej tendencji do spuchnięcia. 3 kolejne pakiety, które wylatałem do około 60% w czasie zawodów a których nie ładowałem bo nie były mi potrzebne w drugi dzień, również nie wykazują żadnych objawów spuchnięcia. Mają średnio na celę od 3,78V do 3,9V. Tak więc trochę chyba zaczynam się przychylać do tej teorii, że jakość czyli producent odgrywa zdecydowaną rolę w utrzymaniu pakietów w kondycji. PS. Nano-techy 3s 2000mAh parę lat temu jak zostawiłem na zimę naładowane też mi spuchły, ale dało się jeszcze sezon nimi latać. PS2 Dodać chciałem jeszcze, że te pakiety to są 75C i w 20s wyciągam z nich około 30-40% ich pojemności. Po kolejnych 10min szybowania pakiet po wylądowaniu ma około 40-50% swojej pojemności.
  6. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Takiej długiej to nie ma
  7. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    UWAGA WAŻNE Puchar Polski w F5J zostaje przeniesiony z Jawora do Wrocławia na lotnisko Aeroklubu Wrocławskiego w Szymanowie. Termin zostaje bez zmian czyli 28-29 kwiecień 2018. Wyjaśnienie. W listopadzie jak zgłaszałem zawody ówczesny właściciel terenu wyraził zgodę na zawody. Niestety od 01.01.2018 odebrano poprzedniemu właścicielowi wszystkie tereny a przede wszystkim możliwość zawierania umów na dzierżawę itp. i przeniesiono je do Skarbu Państwa, który to nie wyraził zgody. W związku z tym zawody odbędą się na lotnisku aeroklubowym co powoduje małe obostrzenia. Po pierwsze - jest taka możliwość, że będzie potrzebna 1 -no godzinna przerwa ze względu na start balonu stratosferycznego. Jego start jest planowany na 1 kwietnia lub na 15 kwietnia ale gdyby pogoda nie dopisała to 28 kwietnia jest terminem rezerwowym i ostatecznym. Drugi problem to to, że być może i nie na pewno mogą lądować duże szybowce na które będzie trzeba uważać i nie wlatywać w ich strefę. One też będą miały przykazane żeby nie wlatywać w naszą strefę. Ale to jak powiedział dziś p. dyr. AW być może będą lądować. Po trzecie nie damy rady zorganizować ogniska na lotnisku, szkoda trawy a dwa to obszar miejski gdzie obowiązuje Euro6 i zakaz palenia ognisk. Ale grilla damy radę, więc źle nie będzie. Noclegi mogą być na samym lotnisku w hotelu: 4 osobowy pokój 25 zł/os 3 osobowy pokój 30zł/os 2 osobowy pokój 40zł/os 1 osobowy pokój 60zł/os 1 osobowy pokój z WC i prysznicem 80zł/os 2 osobowy pokój z WC i prysznicem 40zł/os A co do wyżywienia to jeszcze uzgodnimy czy we własnym zakresie czy catering. PS1. Jak się dogadam jeszcze z Czarkiem to w wątku o wspólnej imprezie F3K/F5J napiszę o lotach i konkursach. Nie mniej będzie się działo. PS2. Nie wspomnę, że to dobra okazja aby poznać lotnisko przed MP F5J
  8. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Piotr, Po pierwsze zapisy na zawody w Polsce nie są tak newralgiczne ponieważ u nas lata jeszcze niewielka liczba zawodników i na pewno nie zabraknie miejsc. Po drugie w europie robią to już od kilku lat, więc im łatwiej powielać szablon zawodów. My musimy wszystko od nowa robić, więc to trwa. A po trzecie tak jak Jurek napisał co nagle to po .... się zdążą z pewnością wszyscy zapisać, zwłaszcza, że terminy są znane od listopada zeszłego roku.
  9. Ależ skąd taki pomysł. Ja tylko grzecznie odpowiedziałem na poprzednie pytanie . Pupil to znajda przywiązana sznurkiem na osiedlu do płota, którą przygarnęliśmy w lutym 10 lat temu. To jest taki piesek mikołajowy, który nagle i niespodziewanie z malutkiej puszystej kulki wyrosł na całkiem sporego szczeniaka i już przestał pewnie pasować dziecku, więc się go pozbyli. Pies jak go przygarnęliśmy miał prawdopodobnie około 4-5 miesięcy, tak przynajmniej mówili weterynarze, ponieważ miał jeszcze mleczne zęby, które wypadają psom w 6 miesiącu. Rudzielec to już pełnoprawny członek naszej rodziny. Na imię ma Agat i jest Labladorem, ale rzadko kiedy jest tak wołany, chyba że koszmarnie coś narozrabia. Ma kila ksywek idealnie do niego pasujących. Potwór, rudzielec, ruska bandyta . Gdybym wiedział co z niego wyrośnie to pewnie dostał by na imię potwór a nie Agat. Na szczęście po 4 latach "jazdy" uspokoił się i zmienił się, jak już wspomniałem, na lenia patentowanego . Ale to jest mój leń i nie wyobrażam sobie teraz naszej rodziny bez tego gamonia.
  10. Normalny pewnie nie dałaby rady tak dokładnego zdjęcia zrobić. To była kamera za cirka 30 tyś. $. (oczywiście nie moja tylko pożyczona) Szukałem dziury w instalacji i przy okazji trafiło na tego lenia patentowanego.
  11. A to mój 10 letni rudzielec.
  12. Dawid, Kamil, Stefan, Maciej - jest pięknie. Czy mogło być lepiej - na pewno, czy mogło być gorzej - z pewnością. Taki jest przecież sport. Napisaliście historię. Jest naprawdę pięknie.
  13. Konrad_P

    "Córki Przestworzy"

    Tomek jesteś w całkowitym błędzie. Gadasz stereotypami. Zarówno faceci są chaotyczni nie zorganizowani jak i kobiety logiczne do bólu precyzyjne. A naturę trzeba zostawić w spokoju bo do dziś jedni mówią że pochodzimy z nieba a inni że od małpy.
  14. Konrad_P

    F5J zaczynamy

    Jeden raz w życiu trafiłem na podobny komin na naszym lotnisku. Komin był stacjonarny (prawie) i taki właśnie agresywny. Wówczas latałem Albatrosem z TopModel. Wlatywałem, wychodziłem w górę, lądowałem i ponownie wlatywałem w ten sam komin. Stał prawie w jednym miejscu bo bardzo wolno się przemieszczał. Coś pięknego, emocje niesamowite. Też się darłem jak ten na filmie.
  15. Konrad_P

    "Córki Przestworzy"

    Rober to jest prawda. Większość moich znajomych kobiet dokładnie tak mówi, tyle że to są pracownice, nawet na kierowniczych stanowiskach, ale jednak tylko pracownice. W prywatnym biznesie jak kobiety chcą negocjować z facetami to wówczas jest inaczej, są inaczej postrzegane. Tego jednoznacznie nie mogę powiedzieć, ponieważ mam jedynie doświadczenie ze swojej informatycznej branży. Nie mniej po drugiej stronie to już nie ma znaczenia. Czy to dyr. szpitala czy właściciel małego biznesu rodzinnego. No nie wierzę że nie kapujesz. Przecież wszem i wobec wiadomo, że facet zna się na wszystkim.
  16. Konrad_P

    "Córki Przestworzy"

    E no pudło . Na przeciwko mojego domu jest przedszkole i tam jest pół na pół. I o dziwo dzieci ponoć (zasłyszane) wolą grupy z facetami. Dokładnie o tym pisałem. Bo jak tatuś widzi ukochanego syneczka bawiącego się lalkami to już w głowie ma, że będzie miał geja, a jak córunia bierze pilnik do ręki to krzyczy że ma odłożyć bo sobie oko wydłubie. Tu idzie o to, że nikt nie może z góry bez weryfikacji kompetencji stwierdzić, że kobieta jest gorsza tylko dla tego, że jest kobietą. W przypadku facetów jest trochę inaczej. Oczywiście licytować się nie ma co bo nie o to chodzi, nie mniej po mojemu, kobiety są w biznesie na przegranej.
  17. Konrad_P

    "Córki Przestworzy"

    Ludzie czy wy czytać nie umiecie czy naprawdę nie rozumiecie o co chodzi Patrykowi. Jakie tramwaje, jakie autobusy jakie samochody. Tu idzie o BIZNES i zachowania seksistowskie facetów, którym się nie podoba, że muszą rozmawiać z kobietą a nie z facetem i którzy z góry zakładają, że z góry są przekonani, że kobieta jest GORSZA w biznesie, bo się po prostu nie zna. Tu chodzi o zachowanie takie jak w przypadku mojej wspólniczki. "Nie będę z Panią negocjował umowy ponieważ Pani się nie zna", w domyśle, bo pani jest kobietą. Gość pierwszy raz widział i rozmawiał z moją wspólniczką i od razu założył, że jak kobieta to nie ma pojęcia o sprawach. Kazał przyprowadzić faceta. Nawet jak wszedłem na negocjancie to co mówiła moja wspólniczka nie brał kompletnie pod uwagę i bardzo podobnie jak w przypadku Patryka musiałem dosłownie powtarzać to co Marzena mówiła i dopiero wówczas facet raczył dyskutować. Tu właśnie idzie o to, że my faceci z góry zakładamy, że kobiety się na niczym nie znają, no poza gotowaniem, sprzątaniem, prasowaniem i rodzeniem dzieci. I nie mówimy tu o sprawach technicznych. Po prostu my wiemy, że kobiety się nie znają na niczym. My to mamy w genach, tak nas po prostu wychowano, tak wychowujemy swoich synów a i córkom też wmawiamy że nie powinny się dotykać młotka czy śrubokręta bo sobie krzywdę jeszcze zrobią. Chronimy je a tym samym szeregujemy je do jednego, baw się lalkami bo kiedyś to Ci się przyda. Z wyjątkami. Czy któryś z tatusiów brał córkę jak naprawia gniazdko elektryczne i pokazywał jej jak to się robi. Czy któryś z tatusiów pokazał swojej córce piłę i jak się piłuje, lub dał do ręki pilnik żeby poszlifowała. Pewnie nie, bo to jest zarezerwowane dla naszych syneczków. Dziewczynki to uczcie się gotować, piec i prać żeby wasi przyszli panowie mieli z was pożytek. To jest z góry ustalony porządek gdzie miejsce kobiet a gdzie mężczyzn. Więc przestańcie panowie tu pieprzyć o wyższości płci tylko zacznijmy wychowywać nasze córki, że mogą absolutnie wszystko w życiu robić a naszych syneczków uczmy, że kobieta jest im równa i może tyle samo a nawet więcej niż oni. Wówczas być może skończy się seksizm w biznesie. ED ort.
  18. Konrad_P

    "Córki Przestworzy"

    Patryk wywołałeś temat który i mnie bardzo i od bardzo dawna wkur....ia. Generalnie i ogólnie, faceci to szowiniści, chamy, i świnie. Generalnie i ogólnie. Są wyjątki. Teraz muszę lecieć do pracy, ale wieczorem napiszę swoje spostrzeżenia z prowadzenia firmy przez 15 lat ze wspólniczką. PS. Patryk moim zdaniem Twoje PS 1, 2, 3 powinieneś napisać czcionką 24 w kolorze czerwonym.
  19. Z naturą jeszcze nikt nie wygrał. Szlak mnie trafia, że zawsze trafia, chyba już od 5 konkursów, na Dawida. Chłopaki głowa do góry. Są jeszcze dwa konkursy. Trzymamy za Was nada mocno kciuki.
  20. Osobę która była pomysłodawcą tego systemu można nazwać wizjonerem przez ogromne "W" Przypomnieć należy, że początki TV w Polsce to rok 1937 czyli 10 lat wcześniej a na świecie pierwsza transmisja odbyła się 1926 roku. Więc czapki z głów. 90 lat musiało minąć żeby tą koncepcję zrealizować.
  21. Sukces w walce z kretami zależy w dużej mierze od wałowania lotniska. Czym częściej będzie wałowane i czym powierzchnia będzie twardsza tym mniej będzie kretów. Krety przeważnie robią kopce w miękkiej nie utwardzonej ziemi. Także warto raz w roku zwłaszcza po zimie zwałować lotnisko. Chyba, że zima jest taka dziwna jak w tym roku gdzie nie spadło ani grama śniegu a deszcz pada raz na ruski rok, to warto zwałować lotnisko w jesieni jak jest wilgotna.
  22. Rewelacja. Kapitalne malowanie kasku. Będą na 100% pokazywać w TV. Dawid mała skocznia ma być Twoja. Trzymamy kciuki.
  23. Zwłaszcza wędzenie na zimno tak zabija paciorkowce jak nie wiem co. Mycie wędlin w detergentach żeby przedłużyć im przydatność i sprzedać i tego typu procedery to są już OK ale jak kucharz, który jest badany praktycznie raz w miesiącu a do tego robi to w rękawiczkach to już jest nie halo. Cóż ....
  24. Jesteś pewny? A nie Patryk
  25. A do tego materiał z którego jest zrobiony jest ciut twardszy, co powoduje ciut większe problemy przy kretach. Poza tym mi się skrzydła w locie rozsunęły i gdyby nie wysokie zborze to byłoby już po modelu. Jak już brać to tego Pioniera. Sorry za mała pomyłkę, ale ja Pioniera znałem i latałem z silnikiem z przodu. Ten mój Pionier to był klon EG Pro. Tu jest silnik z tyłu pchający, więc do nauki idealne rozwiązanie. Jak już opanujesz latanie a model przetrwa i nie będzie się nadawał do wywalenia to spokojnie możesz na przód wsadzić kamerkę, tyle że nie GoPro. Po mojemu ciężka, ale co ja tam się znam na FPV.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.