Skocz do zawartości

AndrzejC

Modelarz
  • Postów

    2 326
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Treść opublikowana przez AndrzejC

  1. `Mam takie wrażenie, ze taki widok oczom naszym ukazuje się wtedy, kiedy o silnik zapominamy dbać. Na tych zdjęciach widać jeden wielki brud. Przemywanie benzyną powinno następować po każdym użyciu i porządna konserwacja. Takie rzeczy dzieją się wtedy, kiedy do silnika dostaje się korozja. Czasem jej nie widać , ale one ona tam jest. I to jest moim zdaniem główna przyczyna tej awarii. Jak Kolega zacznie dbać o swój swoje motorki, to one będą lepiej pracować, a już na 1000%, dłużej A.C.
  2. Nasz wychowanek i podopieczny juniorek Filip wywalczył srebrny medal i tytuł Vice- Mistrza Europy w FSR 15. Mogło być lepiej bo przegrał tylko o 7sekund, ale pierwsze koty za płoty. Młody mieszka w małym mieście pod Wrocławiem i został już wcześniej doceniony przez władze miasta. Otrzymał stypendium dla młodych talentów, ponadto miasto kupiło mu porządne radio i obiecało silniki . Na nowy sezon będziemy budować nową łódkę w najlepszym wyczynowym wydaniu. I coś z tego na pewno wyjdzie Juniorek ma zapał, choć nad umiejętnościami i opływaniem musimy jeszcze popracować. Ale grunt podatny i jeszcze młody pokaże co potrafi i na co go stać . Nie mam zdjęć ale jak je dostanę to umieszczę. A.C.
  3. Nic straconego gdyż w październiku będzie jeszcze jedna nasza impreza, o wiele większa niż ta w Brzegu. Wszystkie kategorie FSRów Jedna z większych w tej części Europy. Ostatnia w tym sezonie, termin 18-20 październik. W Jaworze. Oczywiście zapraszam, bo poziom tych zawodów zawsze jest wysoki i udział bierze wielu bardzo dobrych zawodników. Kilku medalistów z Konopisk też tam będzie.Już się zapowiedzieli. Jeszcze o tym będzie dużo pisane. A.C.
  4. To zapraszam Ciebie i kolegów na nasze najbliższe zawody do Brzegu 7-8.09. Będzie dużo czasu i można będzie pogadać o tym i owym. A.C.
  5. Szkoda...Podobało się? A.C.
  6. Niedawno wróciłem z ME FSR w Konopiskach... Jak było , tak było, ale mój wychowanek i poniekąd podopieczny juniorek wywalczył srebro w FSR 15. Mogło być lepiej , ale wyszło, jak wyszło. Tak czy inaczej pobyt na zawodach choćby nawet ze średniej odległości skutkuje i przy pomocy mądrych kolegów ze świata zostałem właścicielem paru tłoków i tulei do naszych CMB, tak 7,5 jak i 15. Wg mnie ta produkcja (AAC) przewyższa oryginalne części fabryczne... Teraz będę pasował to, co mam w komplety i będzie docieranie. Mogło być tych tłoków więcej, ale na więcej się nie załapałem. Na zdjęciu tuleje i tłoki do 7,5 Jeszcze o tym będzie A.C.
  7. Muszę się pochwalić i poinformować jedna z łódek tu opisywanych pojechała na Mistrzostwa Świata NAVIGA Modeli Elektrycznych i Spalinowych to Włoch i się udało Kolega Antoni z Poznania wywojował III miejsce w prędkościowej kategorii F1V 3,5 Junior. Do tego startu silnik i sam kadłub zostały specjalnie przygotowane, ponieważ trzeba było dostosować układ napędowy do paliwa z dużą zawartością nitrometanu. Testy się powiodły, łódka popłynęła i mamy wynik Na zdjęciu poniżej Kol. Antek z łódką A.C.
  8. Paweł, napisałeś nieprawdę Wszytko się może zgadzać, ale nie to, że jesteś bez nałogów. W jeden nałóg popadłeś: W MODELARSTWO Jak będziesz potrzebował pomocy w tym nałogu , wal jak w dym. daleko nie masz. Andrzej
  9. Dziuba i wszystko jasne ... A.C.
  10. Kolego Mariuszu, muszę przyznać: JESTEŚ WIELKI!!! :) I szybki... A rowek był piłowany na poczekaniu dla pokazania idei. I w sumie te 10 st. moim zdaniem nie stanowi. Liczy się raczej różnica w twardości materiałów. I tak po zastanowieniu, jeżeli przeciwtłok będzie żeliwny, to to ten patent może nie wydać. Ale w sumie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to sprawdzić A.C.
  11. Wydawało mi się, że piszę do fachowców, którym "dość po słowie" Wypiłowałem na chybcika pokazową śrubkę. Miałem kiedyś problem z odkręcającymi się śrubami mocującymi obejmę rury. Jako, że chemii nie chcę stosować, wszelkie podkładki sprężynujące czy gwiazdkowe nie zdawały egzaminu a kontrować nakrętką nie mogłem. Sięgnąłem po sposób jaki stosował mój ojciec ( wiem, bo zostało mi w spadku pudło z różnymi śrubami i wiele było nadpiłowanych właśnie w ten sposób jak na zdjęciu). Spróbowałem i zadziałało. Śruby przy tamtej rurze przestały się odkręcać. Więc sposób się sprawdził. Nie twierdzę, że w tym przypadku także się sprawdzi, ale spróbować można. Co do przekazywania wiedzy tajemnej, to jak widać z niczym się nie ukrywam. Nasza wiedza jest bardzo specjalistyczna. Wynika z wieloletnich osobistych doświadczeń. I pisząc na tym forum staram się choć trochę tej wiedzy bardziej praktycznej,niż teoretycznej przekazać. A i tak znajdą się tacy, którzy negują, wyśmiewają i co najgorsze obrażają. Ale jak chce się na forach coś dobrego zrobić to trza mieć twardą dupę i się nie przejmować. I każdy, kto chce się wiedzą dzielić powinien to wiedzieć. --------- Wpadł mi dzisiaj w ręce numer MODELARZA. a na okładce kto? Nikt inny, tylko Kolega Dziuba jako"szczawik". Znany Warszawiakom jak mało kto . Przy najbliższej okazji poproszę o autograf kol. Pawła i dopiero ten numer "Modelarza" nabierze na wartości A.C.
  12. Czy starszy to nie wiem Ale nic mi nie musisz powierzać. Całą tą pracę podziwiam i chylę czoła przed kunsztem mechanika Bardzo często w różnych miejscach w modelu, staję przed problemem wykręcających się śrubek, "dysz" przepustów itd. I te różne dinksiki bardzo lubią ,się odkręcać. i to w najmniej odpowiednim momencie... A mam ich w łódce bardzo dużo. Jako, ze nie jestem zwolennikiem stosowania różnych "Loctitów", więc chcąc-nie chcąc wypraktykowałem sobie swoje sposoby na odkręcanie się tych różnych śrubek. I ten sposób mi się sprawdził. No i tyle. A.C.
  13. A czy Kolega Mariusz spróbował? Przypuszczam, że wątpię. Bo proszę Kolegi, każdy praktyk ma swoje sprawdzone patenciki. I jakbym tego nie sprawdził, to bym o tym nie pisał... Jeszcze raz: jeżeli w twardej śrubie wypiłuje kolega odpowiedni rowek, to ta śruba na pewno się zaklinuje i nie będzie się odkręcać. A jak kolega chce, żeby na pewno się nie odkręcało, to niech zastosuje sobie kontrę w postaci nakrętki kołnierzowej M5. ząbkowanej od spodu. Odkręcać się nie będzie ale wyglądu toto też nie będzie miało... A.C.
  14. Można też nadpiłować trójkątnym pilnikiem rowek w śrubie na końcu gwintu. Działa tak samo dobrze, a nawet lepiej, bo naprężenia układają się symetrycznie. A.C.
  15. Nic nie powinno pęknąć jeżeli Kolega Mariusz użyje małego gustownego palniczka, o którym była tu już mowa i podgrzeje precyzyjnie tę śrubkę w miejscu gięcia. I będzie dobrze . Ale fakt, faktem, że w miejscu przejścia z gwintu w pręt można było zostawić niewielki łuk o promieniu ze dwa mm. Na pewno by to wzmocniło tą daną śrubkę. A.C.
  16. No to mi się zakup trochę odwlecze, bo jeszcze będę musiał dozbierać kasiorki . Tą maszynę można kupić w firmie koło Kępna, więc mam blisko. Wszystkie te wątki o tej frezarce będę czytał z uwagą. Na pewno te doświadczenia mi się przydadzą. Na razie dziękuję za informację. Jakby ktoś był chętny to mam do sprzedania OUS1 w bardzo dobrym stanie z kompletnym wyposażeniem, Aktualnie w wersji "frezarka" Do kompletu dodam stół krzyżowy firmy PROMA. Jakby ktoś z czytających ten temat mechaników był zainteresowany to proszę o kontakt na skrzynkę. A.C.
  17. Tokarka, tokarką... A co Kolega Roman powie na temat tej frezarki, która stoi obok tej tokarki. Właśnie noszę się z zamiarem zakupu małej frezarki np takiej https://allegro.pl/oferta/frezarka-do-metalu-frezarko-wiertarka-25-mm-vario-8263652743 Czy jest przy niej dużo pracy w związku z uruchomieniem i jak się sprawuje? A.C.
  18. Od kilku lat jestem posiadaczem tokarki z Leroy Merlin LD 550 550 W TECH - MIG Fakt, ze po nabyciu poświęciłem jej jakieś dwa tygodnie spokojnej pracy z wymyciem wnętrza z piasku, dokręcania śrub, kasowania luzów, centrowania konika itp. Ale teraz mam pełnowartościową tokarkę, na której jestem w stanie wykonać wszystkie potrzebne elementy jakie mi się zamarzą.Tokarka jest wykorzystywana dość intensywnie ponieważ nie ma prawie dnia, żeby nie pracowała. Jak dotąd pracuje idealnie. Po przeglądzie stała się o wiele cichsza, i chyba nie ma zamiaru się popsuć. Jeżeli ktoś stoi przed dylematem: Co kupić, to ja mogę spokojnie polecić takiego TECH-MIGA pod warunkiem, że zostaną po zakupie dokonane czynności które opisałem. W sumie trudne to nie jest i każdy, kto ma trochę pomyślunku da sobie z tym radę Piszę o tym dlatego, że moim zdaniem lepiej jest wydać trochę więcej pieniędzy i kupić sprzęt bardziej uniwersalny. Jeden z moich kolegów kupił sobie taką małą tokareczkę, a jak trzeba wykonać coś większego to i tak melduje się u mnie. Mówiąc szczerze, przy takiej dziedzinie sportu modelarskiego jaką preferuję, nie wyobrażam sobie tej zabawy bez własnych maszyn. I podziwiam zawodników, którzy biorą się za modelarstwo techniczne bez stałego dostępu do podstawowych maszyn takich jak tokarka, czy frezarka A.C.
  19. I tego się niech się Kolega Mariusz trzyma. Oryginały działały? Działały. I repliki także będą działać. U nas w Boltmanie mają całkiem niezłe śruby z metra z nierdzewki. Sam używam, i wiem, że są dobrej jakości. Jeżeli Kolega Mariusz wyrazi chęć, to chętnie przyślę kawałek do testowania. A.C.
  20. Bez wątpienia, taka skrzynka jest najlepsza. Nie dość,że wszystko się w niej mieści, to jeszcze jest ekologiczna. I co ważne, nic nie kosztuje. Znaleźć można w każdym większym sklepie A.C.
  21. Bo one właśnie są do dławicy. I tu wszystko jest Ok, a i tak trzeba dodatkowo smarować. Ale do silnika nie. Do silnika jest potrzebny materiał jednorodny bez żadnych por ,czyli brąz npB101. Równie dobrze możesz sobie dać zamiast samosmaru panewkę z Peeka, albo z innego teflonu. Efekt końcowy będzie podobny. Wszystkie te panewki zostaną "rozbite"w bardzo niedługim czasie. A.C.
  22. O matko ale wykład, Kolego Mariuszu, żeś Kolega odstawił Ja jednak sobie myślę, że tu nie chodzi o motorek, przy pomocy którego będzie walka o mistrzostwo świata. To jest zwykła, w sumie prosta replika ( Choć kunsztu mechanika i fachowca wymaga). A do tej repliki wystarczą zwykłe wymiary +- 0,03 mm i będzie dobrze. wg mnie wystarczy mała prasa i rozwiertak. i nic więcej. Takie odchyłki bez problemu można uzyskać tokarce zwykłej, a co dopiero numerycznej. I powtarzalność będzie na 100%. A jak było z oryginalnymi motorkami SiM? Normalnie było. A te panewki ze samosmaru w silniku modelarskim, o czym już była mowa, to porażka totalna. I myślę, że dość szybko Kolega Mariusz by się zorientował, ze to patent do kitu. Ale na szczęście Kolega Mariusz poszedł w dobrym kierunku i jest super A.C.
  23. Szwed Panie Jarek, generalnie w dupe brał od Polaków. Tak na lądzie jak i na morzu. Pomijając potop szwedzki z którym też sobie daliśmy radę, to zawsze przeważnie ich laliśmy na potęgę . Bo POLSKIE WOJSKO, to dobre wojsko Cieszę się,że Kolega Mariusz odszedł od tego pomysłu ze samosmarem na panewki. Teraz to wszystko wygląda jak należy A,C.
  24. Ja bym powiedział: MNIEJ NITROMETANU więcej spiritu No i może troszkę więcej oleju tu i ówdzie A.C.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.