Skocz do zawartości

Jerzy Markiton

Modelarz
  • Postów

    669
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez Jerzy Markiton

  1. Mogę rozwinąć.... Przy tym rozmiarze Orlik "prototyp" wyjdzie w mniejszej podziałce. Spowoduje to większe cięciwy i trochę większe "Re". A tego Re nie masz za dużo..... Wręcz się prosi, żeby je trochę zwiększyć. O ile, żeby nie popsuć zanadto obrysu skrzydła - nie pytaj mnie. Ale nie przejmuj się moim marudzeniem. Realizuj swoje marzenia ! Życzę powodzenia i zadowolenia z lotów ! Pozdrawiam - Jurek
  2. Napisałem stary - bo liniowy U-BEC to jednak starsze rozwiązanie. Wiem, że liniowy U-BEC ma swoich zwolenników, do których i ja kiedyś należałem. Takie ostrzeżenia o ograniczonym stosowaniu BEC-a spotkałem ze 30 lat temu w regulatorach Jeti. Pierwsze S-BEC-e siały jak głupie i były powodem wielu strat modeli. Dziś już się tego nie spotyka ? Może poprawili przetwornice, może odbiorniki, a może i jedno i drugie ? Nie chciałbym dyskredytować, ale Dualski to dla mnie jakość z niższej półki (jak: RAY, "Kavan"...) za większe pieniądze. Mają kilka fajnych rzeczy, ale nie dlatego, że genialne - tylko zrobione pod konkretne potrzeby. O - silniczki do F5L, kołpaki "Z". Akumulator miałem tylko 1.. - wystarczy ! Dobry marketing to 50% zysków firmy. Wracając do modelu: 4s (ale z innym silnikiem) powinny mu wystarczyć. Gdybym wyposażał go pod siebie dałbym 4114, 400-600 kv i 6S. Można wtedy wykorzystać 2x 3S ? Regulator YEP- 60, albo Sunny albo taki, jak dałem właśnie do RWD-ki. Pozdrawiam - Jurek
  3. Nie wiem, czy ma sens mieszać.... Ale - przy tym rozmiarze modelu pozostałbym przy wersji prototypu: pojedynczy trapez ! Może brzydko to zabrzmi - po sposobie zadawania pytań mam wrażenie, że jesteś na początku przygody z modelarstwem ? Marzenia są piękne ! Też to przechodziłem... Ale, po nieudanych próbach - mało kto, potrafi wyciągnąć właściwe (!) wnioski i ... pozbierać się do dalszej pracy. Pozdrawiam - Jurek
  4. Wprawdzie pilota jeszcze nie ma ale, jak zasiądzie za sterami to musi na coś patrzeć ? Trochę delikatnych konstrukcji wypalanych laserem już w rękach miałem, ale te krążki z cieniutkiej sklejki mnie zszokowały ! Mistrzostwo świata ! Każdy krążek miał 2 mostki i nie rozpadł się podczas wyjmowania.... Pozdrawiam - Jurek
  5. Ta ilość wtyczek i dodatkowych bebechów.... Jakoś nie budzi to mojego zaufania. Nie prościej (I taniej?) byłoby wymienić regulator na taki z porządnym BEC-em?? 5-6A BEC spokojnie na te 6 serw w takim modeliku wystarczy. Chyba, że to będą 10-15 kgcm cyfrowe serwa i model do akrobacji 3D.... Ten regulator nie jest zły, tylko stary... Z liniowym BEC-em, czyli U-BEC-em. Większość regulatorów na takie prądy ma już S-BEC 5-7A, spokojnie znoszą zasilanie 6S. No nie wiem... Pozdrawiam - Jurek
  6. To jest silnik pod 5s. Moim zdaniem - nie ma co kombinować. 4s będzie dobre do większego szybowca. 6s i mniejsze śmigło - do szybkiego modelu. - Jurek
  7. Dziękuję wszystkim za pomoc. Tego ze Stearman-a już mam w 2 modelach, P-11 i Jastrzębiu... Jak nie znajdę nic lepszego, to spróbuję go trochę "rozdmuchać". Mirku - przymierzyłem 1:6 i głowa trochę mała w tej kabinie... Na propozycję Józka szczerze mówiąc napaliłem się. Nie przyszło mi do głowy, że cały efekt w malowaniu. Dopiero jak zobaczyłem ostatnie zdjęcia w galerii zrozumiałem, co Konrad do mnie pisze.... To jest zdecydowanie powyżej moich możliwości ! Poleciał dziś, bez pilota... Tak, jak oczekiwałem - widok tego modelu na tle nieba wart jest każdego wysiłku ! Poszedł fajnie. Start z tej trawy, którą widać na zdjęciach - trudny. Po 10m walki udającej kołowanie i nabieranie prędkości ładnie poszedł w górę. Trochę trymowania było. Przesadziłem z S.C - za bardzo przedni ! Zupełnie niepotrzebnie wczoraj asekuracyjnie dołożyłem mu ponad 90g ołowiu przesuwając Ś.C. o 1cm do przodu. 3/4 trymera wysokości było potrzebne, żeby ustabilizować lot poziomy. Przynurkowany, na pełnym gazie robi pętle bez tendencji do zrywania ogona. Pętelki o średnicy jakieś... 20m ? Zewnętrznej nie próbowałem bo model i tak trzeba przeregulować. Lądowanie - zgodnie z podejrzeniami. Ładnie (tak mi się wydawało) podciągnięty, na dużym kącie podprowadziłem do pasa niższej trawki, ale jak tylko koła wpadły między kępki trawy - już był na plecach. Zwiększyłem wychylenia lotek i wysokości zmniejszając długości dźwigni na sterach, usunąłem ołów i następny start z płyty przed hangarem w Gotartowicach. A że zostało jeszcze trochę czasu to zacząłem podmalowywać dół skrzydła.
  8. Danielu - w ten sposób nikt Ci nie doradzi nic sensownego.... Z jakim śmigłem ten szybowiec latał i ile sobie życzył prądu na maksymalnych obrotach ? Spróbuj chociaż zmierzyć średnicę tego silnika i długość magnesów. - Jurek
  9. Józek - ten wygląda całkiem fajnie ! Dzięki !! Janku - muszę Cię rozczarować. Ani moja, ani wnuka komórka nie nadaje się zupełnie do filmowania. Ani nie potrafimy tego zrobić.... - Jurek
  10. Czołem ! Nie Janku. Jak tylko będzie okienko pogodowe to nawet bez skończonych zastrzałów poleci. Z grubsza wyważony, radio zaprogramowane (co tu programować ?), akumulator przygotowany. Marcinie - rozglądałem się za popiersiem, ale jakoś żadne mnie nie przekonuje. Jacku - prosiłem Konrada, bo temacie druku to najlepszy spec. Rozglądał się i twierdzi, że nic, co by do tego modelu pasowało. Wierzę mu, bo poczucie estetyki ma lepsze ode mnie. Ale, gdybyś miał namiary na coś, co Twoim zdaniem byłoby do zastosowania - będę wdzięczny. Mogę prosić o lekcję n/t: kontrastu w dół ? Pozdrawiam - Jurek
  11. Witam ! Odebrałem dziś wydruki i nie omieszkałem zaliczyć modelarni. Nie będę się krygował - podoba mi się to. Zacząłem się również bawić z zastrzałami. Konrad - jeszcze raz serdeczne dzięki !!! Niestety, nie potrafię namierzyć pilota. Ktoś wie, gdzie tego szukać ? Będę wdzięczny za wszelką pomoc. Pozdrawiam - Jurek
  12. Jerzy Markiton

    Malowanie kadłuba

    Będzie O.K. Czasami 600 wystarczała. - Jurek
  13. Jerzy Markiton

    Malowanie kadłuba

    Arek - czasy odstępu podane na farbie dotyczą nakładania kilku warstw mokro/ mokro. Jeżeli z jakiegoś powodu nie możesz ich dotrzymać, daj poprzedniej warstwie wyschnąć porządnie (24? h) i przeszlifuj na mokro. Podejrzewam, że nie zauważysz większej różnicy, ale taką zasadę mnie wpoili,. Choć nie zawsze ją stosuję... Jacku ? U kilku lakierników widziałem, jak "uczniowie" szlifowali szpachlówkę poliestrową na mokro. Novol jest szpachlówką poliestrową ? No, i w odróżnieniu od szkutników - nigdy nie używałem żywicy poliestrowej do laminowania. Natomiast spotkałem się z sytuacją odwrotną - kolega szkutnik usiłował do poliestrowego kadłuba wkleić sklejkowe wręgi przy pomocy żywicy epoksydowej. Wszystko puszczało... Poradziłem mu przeszlifować kadłub wewnątrz i w miejscach wręg położyć warstwę szkła na epoksydzie. Potem wręgi trzymały. Swój 1 kadłub laminatowy (Cirrus Graupnera), gdzieś pod koniec lat 70-tych, dopieszczałem szpachlówką z żywicy E-51 i micro baloonu... Nakładało się to fatalnie a szlifowało - jeszcze gorzej. Od czasu, jak pojawił się Novol - stosuję go na kadłuby epoksydowe. I szlifuję na mokro.... Nie zauważyłem żadnych problemów. Może dlatego, że szlifuję b. małe powierzchnie ? Nigdy nie robiłem kadłubów metodą traconego rdzenia, więc ubytki do zaszpachlowania były niewielkie ? Piszę tak obszernie, bo nie chciałbym, żebyś odebrał to jako deprecjonowanie Twoich porad. Pozdrawiam - Jurek
  14. Nie chciałbym rozpętywać kolejnej wojny, tylko dowiedzieć się: czy benzyna musi być 2x większa niż tradycyjny, metanolowy dwusuw ? Może ten Eagle wygląda masywnie, ale masa wskazuje na lekką, świetną konstrukcję .... Pozdrawiam - Jurek
  15. Rafał - jeżeli przewidujesz masę gotowca 2,5 kg + nawet 1 kg na silnik to masz 3,5kg, z którą to masą niewyżyłowana metanolowa 10 spokojnie sobie poradzi ! Nigdy nie miałem benzynowca ! Ale nie wydaje mi się prawdopodobne, żeby miały tak niską moc. Jeżeli dobrze pamiętam, to ten większy, oryginał (1560mm) - latał właśnie na 10 czy 60, dla tych wolą przeliczać z cala. Jeżeli to przedruk oryginalnego planu - zachowaj kąty, jak na planie. Kąty nie podlegają skalowaniu. Opisane problemy w locie z 1-szym egzemplarzem wskazywałyby raczej na zły Ś.C. i złe kąty silnika + zbyt duża masa modelu. OS 95 powinien być dla niego niepotrzebnie mocny. Ale czytając zdecydowane opinie przedmówców - już sam sobie niedowierzam ! Pozdrawiam - Jurek
  16. Jacku - to był żart ! Mam taki swoisty humor... Rozjaśniać ? To mi nie przyszło do głowy ! A z tym kontrastem w dół - zechciałbyś udzielić lekcji ? Pozdrawiam - Jurek
  17. Dzięki Grzegorzu. Jacku - po tej wpadce stwierdziłem, że powinienem nie wychodzić z domu bo nie wiadomo czy wrócę.... Zdjąłem ze skrzydła nie te części co należało a zorientowałem się dopiero, zdejmując te niewłaściwe po malowaniu !! Nie mogłeś mnie kopnąć wcześniej ? Jak zamieściłem zdjęcie z maskami na jednym skrzydle ? Czekałeś, aż to schrzanię ?? Będzie musiało zostać... Boję się zmywać, bo jak czerwona wejdzie w pory to jej niczym nie ruszę. Zamalować - to 1kg farby mi braknie. Próbowałem na próbce. Trudno, stary a bezmyślny ! Najpierw oblot, Jak spełni moje oczekiwania w locie to może powtórzę ? Liczę, że odczucia w locie będą zbieżne z Twoimi. Pozdrawiam - Jurek
  18. Pane ? Mate to hezky ! Velmi hezky !! - Jurek
  19. Witam serdecznie ! Jak sprawdziłeś to też wypróbuję ! Ale już raczej w następnym modelu ? Szersze tę są dostępne ? Z drugiej strony... Hmmm, na tę RWD-kę poszła 50m rolka szer. 45mm. Nie wiem jeszcze co powiedzą żyranci na Tamiy-ę ? O.K. Żarty żartami, a że niedziela - to tylko wlot powietrza do gaźnika i kilka kropek. I jak się przyjrzałem, to maska od tyłu świeciła białym podkładem. Demontaż, prysnąłem od tyłu i na swoje miejsce. Trzeba tam jeszcze kilka kropek dorobić - ale niech wyschnie porządnie. Pozdrawiam - Jurek
  20. Tak Patryku. Ta samochodowa 3M zupełnie mi się nie sprawdziła. Nic nie robię.... Nawet nie prasowałem. Ale fakt - na tym twardszym, nowym EPP lepiej przylega i trzyma. Jak masz rzadszą farbę to można pryskać z większej odległości i jest zupełnie O.K. Ale jak trafisz puszkę z bardziej gęstą, to trzeba pryskać z mniejszej odległości i wtedy lubi podwiewać maski. Podnoszą się krawędzie. Tym razem jestem z masek b. zadowolony. Z siebie - mniej. Może następnym razem się poprawię ? Generalnie - malowanie zakończone ! Zostało parę drobiazgów, które naniosę jak dostanę z drukarni emblematy i zastrzały (oprofilowania).W zasadzie model przygotowany do oblotu. W zasadzie - to już leciał ! Próbowałem silnik trzymając model pionowo. Wymsknął mi się z ręki... Na szczęście akumulator był na storage i nie wystrzelił w sufit tylko ładnie w zawisie poszedł sobie do drzwi wejściowych. Na szczęście korytarz jest dość długi i złapałem go za ogon przed drzwiami. Spieszno mu ?? Pozdrawiam - Jurek
  21. Ponieważ na PW było pytanie o farby, które stosuję do RWD-ki - to zamieszczam zdjęcie. Może ktoś jeszcze jest zainteresowany, tylko wstydzi się zapytać ? Po szybkości zakupu. Auchan jest po drodze do modelarni, to jestem zadowolony, że nie muszę odpalać auta i jechać na granice Rybnika, do specjalistów z branży lakierniczej. Coś znowu poszło do przodu. Skrzydło w trakcie przygotowania do cieniowania. Może jutro uda się skończyć ?? Pozdrawiam - Jurek
  22. Cieszę się, że się podoba... Jeszcze trochę zabawy czeka. Wykończenie zawsze jest czasochłonne. Nawet w tak prymitywnym modeliku. Ale jest szansa na zamaskowanie rurek zastrzałów. Próbowałem to też zrobić z EPP ale nie wyszło... Korci mnie zobaczyć to w powietrzu, jak się zachowuje.... Bo choć linia skrzydeł jest niepowtarzalna, to gdzieś tam, z tyłu głowy puka, że to jednak parasol ? I, że w tym kontekście moje odczucia w locie nie muszą się pokrywać z zachwytem pilotów prawdziwych maszyn... Znając siebie - jak tylko znajdzie się "okienko pogodowe" to pójdzie w powietrze. Sobota - niedziela zapowiada się wietrznie, więc raczej podmalowywania c.d. Pozdrawiam - Jurek
  23. Zaraz lepsze, prawda ? - Jurek A to chyba jeszcze podbija stawkę ? - J.M.
  24. Pogoda niespecjalna...więc do modelarni ? Pomalutku idzie to wykańczanie. Nad maskami czcionki spędziłem sporo czasu. Niby prymitywnie prosta ale nie potrafiłem się z Corelem dogadać... Po pryśnięciu srebrem - pionowy mógł zostać przyklejony. Niech się Gorilla wypieni przez noc. A i musiałem zamaskować bowdeny w kadłubie. Wściekła czerwień w otwartej kabinie za bardzo mnie raziła. Wnętrze pryśnięte jakąś wyblakłą oliwką. Nie potrafię nigdzie namierzyć pilota w podziałce 1:5. Wolałbym całego. Najbardziej by mi się widział w tym białym kombinezonie, jak na zdjęciu z rajdu bałkańskiego... Wprawdzie to nie ta maszyna ale może w Katowicach też latali w białym kombinezonie ? Pozdrawiam - Jurek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.