Skocz do zawartości

Jerzy Markiton

Modelarz
  • Postów

    688
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez Jerzy Markiton

  1. Ale do dwupłata zbędnie grube. Moim (!) oczywiście zdaniem. Jedynym problemem jest sztywność. Ale Czajka pod tym względem jest idealna do tego. Drukowana, 0,8m (1m?) rozpiętości - odpada konieczność demontażu do transportu. Całość posklejana - będzie się wzajemnie usztywniać ? Brak koziołka górnego skrzydła - kolejny plus. Idealny wręcz model do wypróbowania cieńszego profilu ? Dlatego pytałem o czas przeprojektowania w razie niepowodzenia. Może Patryk (autorytet dla mnie) rozwieje albo potwierdzi moje pomysły ? Pozdrawiam - Jurek
  2. Zrozumiałem - że rozważasz projektowanie. Dlatego pomyślałem o zastosowaniu 8-9 % profilu. Mogła by być Naca, Ritz ? Lub TP-60. Pozdrawiam - Jurek
  3. Nie, nie potrzebuje. Powszechnie stosowany zawias w ESA czy EPA. W tak dużym modelu - do sprawdzenia... Ale - nie widzę powodów do obaw. Jak w Orliku nie wykazuje żadnych cech zmęczenia to i tym razem powinno być O.K. Pozdrawiam - Jurek
  4. Normalnie - posługuję się tym: ściemniacz do lampy (jeszcze "komunistyczny"), trafo 26V i kilka ramek o różnych długościach... EPP kupiłem dość dawno, 10 - 15 lat temu ? I jeszcze trochę zostało. Już nie pamiętam firmy ani nawet miejscowości. Bytom ? Chorzów ? Pamiętam, ze musiałem kupić metr sześcienny, bo nie chcieli mniej sprzedać. Był w płytach - 9cm grubości. Część porozcinaliśmy na cieńsze płyty - żeby nie marnować wycinając skrzydełka. Ale jest bardziej miękki, niż ten od Marka. Ale to, co na zdjęciach - to zestaw półfabrykatów od Marka z NPN. Nie chciałoby mi się robić tylu szablonów do wycinania moją ramką. Wydaje mi się, że opanowałem wreszcie zawiasy. Bez szczelinki na dole i niecałe 2mm na górze. To było 3 podejście do tematu. Tym razem jestem zadowolony ! Pozdrawiam - Jurek
  5. Jak zrobisz - to byłbym chętny na 1 egz. Zawsze mnie "rajcował" ! Drukowanek liznąłem co, nie co - to może nie schrzanię ? Przemek - czy w fazie projektowania jest dużym problemem zmiana profilu skrzydła ??? Pytam, bo przy okazji, chętnie przetestowałbym inny profil. Pozdrawiam - Jurek
  6. Dzięki za rozgrzeszenie Dawidzie ! Nie dużo - ale coś tam udało się pchnąć. Pozdrawiam - Jurek
  7. No - i coś tam pchnęło się do przodu. Było wprawdzie kilka "upadków na pysk" - ale to podobno też ruch do przodu ?? Gdyby ktoś tę relację traktował, jak podręcznik - to proszę zwrócić uwagę, że za każdym razem kolejność zdjęć jest odwrotna ! Pozdrawiam - Jurek Żeby mnie całkiem zniechęcić to jeszcze pogrubiona czcionka się wpier...niczyła !
  8. No - to na mój model wreszcie (!) przyszedł czas..... Producent - jak zwykle: NPM - Marek Rokowski. Brak słów w moich zasobach na określenie kreatywności tego człowieka, wspaniałego warsztatu i przemyślanych konstrukcji ! Moja RWD-ka (jak i pozostałe konstrukcje Marka), trzeba to wyraźnie podkreślić - to nie są kompletne puzzle ! to raczej coś, co w klasycznych modelach nazwalibyśmy "short kitt" ? Tyle, że z EPP. Obszar do własnych rozwiązań jest spory. Z warsztatem Jacka nie zamierzam rywalizować. Ale nie ukrywam - bacznie podglądałem, co by tu wykorzystać ?? Co - po delikatnych zmianach da się zaadoptować ? Jak by to można jeszcze uprościć, wzmocnić, wykonać pewniejsze albo łatwiejsze w eksploatacji ??? Nie będę ukrywał - pod wpływem relacji Jacka na wiele rzeczy spojrzałem w inny sposób. Coś tam "maszczę". ... Model trochę większy - 1600mm rozpiętości. Więc i masy i wytrzymałość wielu istotnych punktów - inna ! Nie będę się licytował, czy 1600, czy 1200mm powstał wcześniej - bo, to bez znaczenia. Jacek oblatał swojego ponad 1,5 roku wcześniej. Nie ukrywam, że realizm lotu na Jego filmiku zrobił na mnie wrażenie. A - że zrobiła się przerwa technologiczna w oczekiwaniu na końcówki skrzydeł do Jastrzębia, to najpierw padł Mini -Wott (1300mm) dla wnuka, i żeby pająki nie zjadły EPP, zabrałem się za RWD-kę. Kolejność zdjęć powinna odzwierciedlić kolejność prac. Ale kolejność dołączanych zdjęć na Forum nie odzwierciedla kolejności ich zamieszczania w relacji - więc przepraszam, za ew. niespójność. Podkreślam : to jest "moja " wizja ulotnienia tego świetnego zestawu ! Można się na niej wzorować, może (raczej: powinna) być inspiracją do własnych rozwiązań ! Zabawę zacząłem od przeskalowania planu do właściwej (zbliżonej) rozpiętości. Zdecydowanie wolę patrzeć na papier. Potem nastąpiło ważenie pianek, żeby zorientować się, w którą stronę zmierzamy... A potem - to już na zasadzie: mam 20 min. Co by tu jeszcze można zrobić, żeby jutro nie czekać, aż klej wyschnie....No, i co jakiś czas poskładać wszystko chociaż na chwilę szpilkami... i nacieszyć oko kształtem wywołującym nostalgię.... Zdjęcia - komórką ! Przepraszam za jakość. Pozdrawiam - Jurek
  9. Albo "ruski" - albo "salzajer".... Trzeba się na coś zdecydować ? - Jurek
  10. Jeżeli chcesz kupować nowy - to kup już 5s. To jest silnik pod 5s ! - Jurek
  11. A Ja - latam !! I jest to jeden ze stabilniejszych, przewidywalnych modeli ! Inny, bo piankowy. Z EPP, lata na 3s - typowa ESA. Jak - NPN, - jeden ze stabilniejszych modeli ESA. Wręcz zalecany dla początkujących. Nie wiem jak latały pierwowzory. Może to nie konstrukcje były winne - tylko piloci ? Zwłaszcza nasi ?? Ale - temat dla znawców, "żelaznych dyskutantów" ? Sam byłem zdziwiony - na "oko" - model miał wszystkie cechy modelu problematycznego: duża powierzchnia czołowa, krótki kadłub, krótkie ramię stateczności.... itd, itp. Model od ponad 10 lat w użyciu, od 2 lat służy do szkolenia wnuka... Tylko 2 razy był wprawdzie na zawodach ESA - ale dalej w eksploatacji. Drukowanka - jak nie będzie "killa" i nie "przydzwoni" podczas lądowania - powinna latać znaczniej lepiej ! Piszę - "powinna" bo Raty drukowanej nie mam, ale "zerem" drukowanym latam i z jego własności lotnych jestem więcej niż zadowolony. Jak się go nie "spapra" podczas montażu. Bo ostatnio byłem świadkiem że można to spaprać i jeszcze sprzedać... Ale to nie "drukowanka" jest winna ! I nie "ruska" proweniencja pierwowzoru ! Kurcze - wykrzykników dostałem polecenie nie używać... Przepraszam. Trochę to potrwa.... - Jurek
  12. Pierwsze primo: kv silnika podaje się dla silnika nieobciążonego! Silnik obciążony: lekko 20 % na minus..... Drugie primo: ździebko się ździwisz zamieniając aktualny napęd na tę Megę ! Jak na inrunner - ma fajny moment, ale zawsze mniejszy niż ekwiwalent outrunnera.... Dobierz właściwe śmigło do 5s i aktualnego silnika i zobacz co powie w powietrzu. Może uda się od kogoś pożyczyć do prób ? Tzn: i śmigło i akumulator. Nie ukrywam, że dla takich modeli jestem zwolennikiem napędów przekładniowych - ale to całkiem wyraźnie podnosi koszt. Bo, jak przekładnia - to tylko dobra ! Ale taki Phasor z przekładnią może podnieść wartość Twojego modelu o 100% ! Zupełnie niezłe napędy oferuje Horejsi.cz - Typhon z przekładnią Kontronik. Ale moje preferencje mają się tu - nijak ?? Pozdrawiam - Jurek
  13. Spoko. 4 serwa - bez problemu. 2 piny na zasilaniu, 4 serwa na motylu i pionowe zejście z 200m 2,5 kg modelem - nigdy nie było nawet podejrzenia, że coś jest na granicy. Na 8-mio pinowym 6 serw (czyli 2 piny na zasilaniu) - bez problemu. Zgoda - nie były to serwa 30kg pod pełnym obciążeniem czy zablokowane..... - Jurek
  14. No, to tym razem krótko - wypchaj się. W podchody bawię się z wnukami. Miłej zabawy w projektowanie - Jurek
  15. Akurat wczoraj lutowałem w nowym modelu. I zrobiłem to w niejedyny, niepoprawny (za to stary) sposób...... Chińskie złączki, chińska lutownica, za to cyna z polskiej dystrybucji. Kalafonia, jeszcze z 80-tych lat tym razem nie była potrzebna. Poszło wyjątkowo gładko ! Ale - nie zawsze jest fajnie. Dobrze sprawdza się też kwas z Obi do lutowania instalacji miedzianych. Ale pozostawiony sobie wykazuje własności korodujące. Dlatego pobielone elementy przemywam wodą i mydłem przed łączeniem. Jak łatwo zauważyć - dokładnie odwrotnie: wtyk poszedł na stałe do skrzydła.... I zazwyczaj tak robię. Gniazdo od strony zasilania. Sprawdziło mi się lutując tą zabawką przykładanie grota stożkiem wzdłuż pinu. Większa powierzchnia. Próba lutowania (takich złączy) zaostrzoną końcówką zawsze kończy się fatalnie - wydłuża się czas nagrzewania elementów, pin ma czas oddać ciepło i wyluzować się w tworzywie. - Jurek
  16. Ta "3" może oznaczać trójłopatowe śmigło. Wtedy pomiary miałyby cechy wiarygodności ? Dla tego kv silnika zastosowałbym pakiet 5s. Pozdrawiam - Jurek
  17. Zrobisz - jak będziesz uważał ! Tylko podpowiadam co można rozważyć ! Jestem przekonany, że Ritz 1-30 do celów Twojej konstrukcji byłby lepszy niż Ritz 2-30. Ale wybór jest Twój ! Wcześniej pisałem, że TP-60 został sprawdzony ze spływem obciętym na grubość 2mm - z minimalną utratą własności. Z pianki taki spływ jak oryginał jest niewykonalny ? Jeżeli Padawan latał dobrze z małymi Re, to znacznie większe Re może tylko poprawić zachowanie ? Nie mam powodu nie wierzyć aerodynamikom (zwłaszcza tak doświadczonym), którzy na wykresie pokazują wyższość tego profilu nad Ritzem 1-30. Widać wyraźnie, że zachowanie tego profilu w zakresie Re-50 000 jest krytyczne, ale 100 000 jest już zupełnie fajne. Lepsze charakterystyki w tym zakresie ma chyba już tylko profil z Jaskółki czy Wicherka z 3mm natarciem ? Był Wicherek dwupłat. Chciałbyś, żeby Twój Pitts miał podobne własności ? - Jurek
  18. Ritz 2-30 to profil do szybowca. Dlaczego nie spojrzysz na Ritz 1-30 ? 1% ugięcia środkowej - zdecydowanie lepszy do akrobacji. % grubości to inna trochę sprawa. 10% stosowany w modelach silnikowych (akrobatki, trenerki) z 40-50 lat temu zadziwiał możliwością spowolnienia lotu.... TP-60 to właśnie poprawiony Ritz. W/g francuskich autorytetów aerodynamiki - znacznie lepszy ! To, że P.Rondell zastosował go z powodzeniem w małym szybowcu akrobacyjnym Padawan (80cm rozpiętości) dowodzi, że radzi sobie z jeszcze mniejszymi Re... - Jurek
  19. Weź zwykłą lutownicę transformatorową 100W. Ew. 75 W. Pobiel końcówki nie trzymając grota zbyt długo na pinie. Do pobielania złóż komplet: gniazdo i wtyk. W złożonym komplecie pobiel końcówki. Kabelki możesz lutować tą stacją... Pozdrawiam - Jurek
  20. Fajny ! Wierzę, że leciał. Kiedyś byliśmy szczęśliwi, że leciał. Jak się udało cało wylądować - to był orgazm ! Dziś jesteśmy bardziej wymagający (wybredni) ? Też to sobie tak na szybko policzyłem - i te 60 000 skłoniły mnie do odezwania się....I nie ukrywam - Twój wybór profilu wzbudził we mnie wątpliwości. Ale - niech to zweryfikują lepsi ode mnie... Ja tylko sklejam, i - rozbijam ! A aaa - TP-60 pokazał na XFLr(coś tam...)- że zupełnie przyzwoicie znosi modyfikację, polegającą na odcięciu spływu tak, by jego grubość wyszła 2mm ! ?? I to już absolutny koniec moich dywagacji na temat profilu ! Pozdrawiam - Jurek
  21. Zapowiada się super !!! ------------- 12% w dwupłacie to jak 24% w jednopłacie a zachowanie jeszcze gorsze - bo krótszy kadłub. Stateczność można uzyskać powierzchnią statecznika (a model Pitts-a raczej chciałby trochę powiększonego), ale reakcje pozostaną b. nerwowe. 8% przy 200 mm cięciwy - powinno dać się zbudować wystarczająco sztywne i lekkie skrzydełka ? Z rad p. Woźniaka wziąłbym tok projektowania: jak lekko potrafię taki model zrobić, jak wolno chcę nim lecieć i dobrać taki profil, żeby przy tej prędkości i dla tej powierzchni skrzydła dał mi taką siłę nośną przy minimalnych kątach natarcia. I żeby jeszcze miał fajną charakterystykę przeciągnięcia. Wydaje mi się, że do rozważenia oprócz w/w profilu byłyby jeszcze profile HQ/A. Właśnie z uwagi na ich zachowanie przy niskich prędkościach. I ich "odporność" na żeberkową konstrukcję. Pozdrawiam - Jurek
  22. Twoja decyzja ! 14% to jednak stanowczo za dużo. Popatrz na charakterystyki tego profilu. W zakresie 100-200 000 (Re) nie powalają a wręcz wskazują na możliwość problemów. Na szybkość modelu, a właściwie zdolność do powolnego lotu zdecydowanie większy wpływ ma masa niż grubość profilu. To jest wyjątkowo piękny samolot. Chciałoby się, żeby model jak najbardziej się do niego zbliżył charakterystykami w locie ? Warto by skorzystać przy jego projektowaniu z rad p.Woźniaka (?) publikowanych w Modelarzu. O.K. - już się nie wymądrzam ! Pozdrawiam - Jurek
  23. Przepraszam, że się wtrącam.... Skłon silnika będzie uzależniony od kąta natarcia i rodzaju profilu. A właściwie - to od zmiany siły nośnej jako reakcji na zmianę prędkości lotu. Wykłon, a właściwie jego wielość będzie uzależniona od śmigła i obrotów. Im większe śmigło (silnik niskoobrotowy) - tym większy wykłon. Mvvs 2,5 był silnikiem wysokoobrotowym (miał takim w każdym razie być...) i z reguły latał ze śmigłem 8x4, więc moment od śmigła był niewielki. Stąd mogą wynikać zerowe kąty na planie. I bardzo pozytywne wrażenia Zbyszka z lotów. Pozdrawiam - Jurek
  24. Szkoda, bo lepszego od tych spraw tu jeszcze nie spotkałem... No - to przeanalizuj ten profil sam ? Jestem przekonany, że wart tego ! Nie wiem , który SD chcesz zastosować. Ale, im grubszy profil zastosujesz - tym bardziej będziesz musiał kontrować po dodaniu gazu (zwiększeniu prędkości). Do 2 płata wystarczyłby profil 7-8 %, ale powstaje problem ze sztywnością płata przy tych cięciwach ? Proponowany TP-60 - to jakiś kompromis. Świetne własności, dobra charakterystyka na dużych kątach a sztywność płata jeszcze do opanowania. A gdybyś tak jeszcze pokusił się o kesonik za sklejki 0,4mm - miałbyś beton przy śmiesznej masie....Powiedzmy - porównywalnej z balsą 1,5mm (masa), bo sztywność znacznie większa ! Sorki za te dywagacje ! Ale to powyższe z doświadczeń ostatnich lat. Nie zamierzam uczestniczyć w konstrukcji tego modelu. Za mało jeszcze wiem. Ale chętnie nabędę wycinankę, która spełni moje wyobrażenia. I da się poskładać bez zbędnej ekwilibrystyki, typu - 3x zdejmij skrzydło z deski montażowej, żeby jakieś wzmocnienia wkleić we właściwej kolejności. Vide: Amokka wood na rc-network.de..... Mam nadzieję, że nie zrobiłem za dużo zamętu ? Pozdrawiam - Jurek
  25. Sławku - jeśli rysujesz od podstaw to przemyśl (ew. przedyskutuj z Patrykiem) profil TP-60. Wydaje się idealny do tego zastosowania... http://tracfoil.free.fr/airfoils/index.php?page=en_t - tu znajdziesz dat. dla tego profilu. Naca moim zdaniem jest niepotrzebnie gruba. To jest przecież dwupłat ? Pozdrawiam - Jurek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.