Skocz do zawartości

Lech Mirkiewicz

Modelarz
  • Postów

    851
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez Lech Mirkiewicz

  1. Jak po półrocznej eksploatacji oceniasz ten motorek?
  2. Kolejny mój model nosi numer 74. Jest to PZL11c tym razem rozpiętości 204 cm, waga do lotu 6350 g. Napędza go silnik OS GT22 Relacja z budowy: https://pfmrc.eu/index.php/topic/71867-pzl-11c-skala-1-525-projektu-marcina-mask/ Film: https://www.youtube.com/watch?v=BhOPRBgz3ew https://www.youtube.com/watch?v=2fSJ-pAyz3k
  3. No właśnie. "Miał być"
  4. Nie mam z tym problemu ale chętnie bym spojrzał w oczy Twojej 11-tce
  5. Gratuluję Pawle pięknie wykonanego modelu. Jest na prawdę super ! Mój model przedstawiam jako alternatywę do Twojego czyli wersję mocno uproszczoną ale też i znacznie lżejszą. Niestety nie obyło się bez doważenia ołowiem. Jest go aż 505 gram ale zważywszy, że mój silnik jest 435 g lżejszy od Twojego to mnie trochę pociesza Waga gotowego do lotu z paliwem wyszła 6350 gram. Nie udało mi się zmieścić w 6 kg które sobie założyłem. Może Marcinowi (Viper) się to uda w wersji elektrycznej Oblot planuję w drugiej połowie sierpnia lub na początku września najprawdopodobniej w Radawcu co oczywiście zostanie udokumentowane
  6. Pad karty sd? Znasz przyczynę? Opisz jak to wyglądało.
  7. Już trzy razy wstąpił w moim horusie (z openTX) taki problem: zawiesił się przy uruchamianiu. Dioda świeci się na niebiesko a na wyświetlaczu ledwo widoczny ekran startowy, brak powitania głosowego . Nic nie da się zrobić, jedyny sposób to otworzenie nadajnika i odłączenie zasilania. Mam wrażenie,że zawieszenie występuje po zbyt krótkim naciśnięciu włącznika ale nie mam pewności. Może ktoś miał już taki przypadek?
  8. Zadzwoń do Nastika http://www.nastik.pl/silniki-spalinowe-zarowe-4takt-c-44_47.html Może tam coś poradzą bo w HK nic w tym temacie nie ma. Łożyska da się kupić w nas ale tanio to nie wychodzi. Przy takim zakresie remontu wymienił bym jeszcze korbowód, sworzeń tłoka a może i wał ,obowiązkowo wszystkie uszczelki. A zawory są OK? Przekalkuluj a jak dojdziesz do wniosku,że lepiej kupić nowy to pisz do mnie ma PW
  9. Bardzo przykra wiadomość. Cześć Jego pamięci, żegnaj.
  10. Dzięki za uprzejmości Jak bym wiedział ,że szykujesz produkcję masek to nie bawił bym się w jednorazówkę Super ,może to się jeszcze komuś przydać.
  11. Są elementy modelu które choć pracochłonne sprawiają zadowolenie z wykonania i mobilizują do dalszej pracy
  12. Mam pytanie. Czy te łożyska należy przykleić? Wchodzą dość luźno. Jeśli tak to jakim klejem? A może je wcisnąć na jakąś folię, taśmę ,papier?
  13. I ja z ciekawości położyłem wszystko na wagę, dokładnie wszystkie elementy modelu, nawet śrubki, kabelki i orczyki, śmigło .... i wyszło mi 5034 gram. Dojdzie jeszcze folia , maska silnika i trochę farby. Mam nadzieję,że do lotu z paliwem nie przekroczy 6 kg o ile nie będzie potrzebny ołowiany, niechciany pasażer
  14. Odgrzeję temat aby nie pisać nowego wątku. Nabyłem niestety to cudo Chińskiej myśli technicznej skuszony ceną. Pierwsze wrażenie pozytywne. Ciasno się obracał, dwa pierścienie, może dla tego, wniosek, czeka mnie dłuższe docieranie, OK dam radę Zastanowiło mnie to ,że im mocniej dokręcałem śmigło tym bardziej zwiększały się opory obracania wałem. Ułoży się,pomyślałem i poluzowałem docisk śmigła. Tak silnik przepalił dwa litry paliwa 25:1 w większości na małych i średnich obrotach. Ciasne obracanie silnika znacznie zelżało więc postanowiłem przejść do dynamiczniejszego docierania i regulacji gaźnika i tu początkowo wszystko przebiegało w normie aż się okazało,że na dużych obrotach silnik zaczął przerywać pracę aż do nagłego zatrzymania. Śmigło zmieniało swoją pozycję a mocniejsze dokręcenie powodowało w dalszym ciągu zwiększenie oporów obrotu. Zamieniłem śmigło drewniane na kompozytowe i poza tym ,że nie zmienia swojej pozycji względem osi nic się nie zmieniło. Silnik dalej przerywa na wysokich obrotach i żadna regulacja gaźnika tego nie zmienia. W całej mojej praktyce modelarskiej nie spotkałem się z tym,że docisk mocowania śmigła ma wpływ na opory obrotu wału. Podejrzewam, że łożyska nie są dobrze osadzone w gniazdach lub wał ma wadliwe podtoczenia i nie stabilizuje go pomiędzy łożyskami. Nie wiem czy da się to zareklamować w HK . Zanim rozbiorę silnik Może ktoś ma podobne doświadczenia z tym silnikiem?
  15. Lotów gigantycznej PZL 11c Pawła w Radawcu nie można było odpuścić Oto co zarejestrowała moja kamera. https://www.youtube.com/watch?v=Bh3LhMNeNZg&feature=em-comments
  16. Przymiarka nowego kołpaka O kołpaku nie da się nic złego napisać, jest po prostu perfekcyjny i w kształcie i w wykonaniu ale dla "ortodoksyjnych modelarzy" zwłaszcza tych teoretycznych kilka następnych zdjęć
  17. Przysłowiową wisienkę na tort dołożył Maciej proponując wykonanie kołpaka dedykowanego do tego projektu. Muszę przyznać,że wykonanie jest na bardzo wysokim poziomie. Razem z makietą silnika stanowi idealny komplet Zainteresowanych odsyłam do Macieja "mac"
  18. Panie Leszku, kilka lat temu przy okazji mojej relacji z budowy mniejszej 11-ki napisał Pan podobną krytykę. Odpowiem więc w podobnym sensie jak przed laty. Każdy ma prawo budować model według własnego uznania. Pytania można mnożyć a ja nie mam zamiaru tłumaczyć dlaczego robię tak a nie inaczej. Nic nie stoi na przeszkodzie aby zbudował Pan 11-kę idealną i przedstawił własną pracę na tym forum Pozdrawiam serdecznie ps. "dziury" to mało fachowe określenie
  19. Kilka zdjęć z postępów w budowie. Powoli do przodu
  20. Dziś listonosz dostarczył kołpak. Nie jest taki jak powinien być bo pasujących do pzl 11 po prostu nie produkują. Najprawdopodobniej wykorzystam tylko podstawę ale i teraz wygląda rasowo 102 mm średnicy robi wrażenie i przy nim śmigło 17 cali wcale nie wygląda duże. Chyba przerwę wdychanie balsianego pyłu i powącham trochę epidian robiąc maskę silnika
  21. Jutro napiszę na PW co i jak
  22. Do mnie też dotarła długo wyczekiwana paczka
  23. Po krótkim zimowym urlopie zabrałem się ze zdwojonym zapałem za budowę modelu. Dziś zapału wystarczyło na wykonanie podwozia. Rozważałem kilka rozwiązań ale w końcu pozostałem przy stalowych prętach. Przedni ma 5 mm średnicy a tylny 4 mm. Jeśli będzie za "miękkie" to zastosuję odciągi do śruby m4 która jest jednocześnie dociskiem dolnej klapki. Teraz mam poważniejszy problem - tylna płoza A jak tam Pawle Twoja 11-ka?
  24. Coś tam powoli się struga
  25. Świetnie Pawle, że pokazujesz postępy prac przy swoim modelu. To mnie mobilizuje do mojej budowy Właśnie skończyłem kleić skrzydło i mogę zrobić pierwsze porównanie do mniejszej jedenastki. Waga skrzydła aktualnie wynosi 962 gramy. Na poszycie zużyłem prawie 11 desek balsowych 2 mm. Ciekawe ile pójdzie na kadłub? Golenie z płaskowników duralowych też biorę pod uwagę z tym, że moim zdaniem powinny być z dwóch a nie czterech elementów. O ile przednie płaskowniki w Twoim rozwiązaniu powinny sobie poradzić to tylne mają duże prawdopodobieństwo wyłamania mocowania z bardzo wyażurowanej w tym miejscu sklejki. Jednolity płaskownik miałby rację bytu ale wiem,że nie da się tak wygiąć. Trzeba by wycinać z blachy a to już większy koszt. Wrócę do tego tematu jak już poskładam kadłub. Cieszę się,że razem budujemy jedenastki z tego zestawu i mam nadzieję, że ktoś jeszcze dołączy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.