Skocz do zawartości

Shock

Moderatorzy Forum
  • Postów

    6 915
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    86

Treść opublikowana przez Shock

  1. Dla niektórych to marzenie taki wiatr do latania na klifach lub temperatura do opalania ...
  2. Panowie, naprawdę nie ma o co bić piany... Bywam praktycznie na każdym pikniku w Bobrownikach (na warbirdach nie bo nie mam odpowiedniego modelu i szanuję decyzję że inne nie mogą latać) i trzeba napisać wprost że to świetne, aczkolwiek wymagające lotnisko, głównie do lądowania. Z racji tego że organizuje się tam profesjonalne pikniki to raczej pojawiają się tam doświadczeni modelarze i nie powinni oni mieć problemu z lądowaniami. Zwykle takie obawy mają Ci co są pierwszy raz lub nie czują się pewnie lub silny wiatr w poprzek trochę odstrasza . Miejscowi "wlatani" w lotnisko raczej mają opanowane do perfekcji lądowania i nie narzekają. Podsumowując- nie można mieć pretensji do kogoś kto zwraca uwagę na fakt że lotnisko jest wymagające -bo jest ale jednocześnie po kilku lotach można z powodzeniem opanować pewne i bezpieczne lądowania.
  3. Świetny ostatni filmik. Miejscówka robi ogromne wrażenie nie tylko do latania . Skoro Twój Respect Evo na filmie lądował to znaczy że latał na zawodach . Skrobniesz coś jak wypadł na tle innych modeli ? to jego zasługa zdobycia wysokiego miejsca ? pomijam umiejętności ... Edit. No chyba popełniłem jakieś faux pas pytając o Respecta....Jurek się w temacie chyba lekko zaciął ... .
  4. Jest ok .
  5. Nie tak hop... Podziękujesz jak uzyskasz dostęp po wnikliwej analizie regulaminu . Podpowiem- Twój avatar mimo że ładny to niedozwolony .
  6. Shock

    TURBINATOR

    A Turbinator to warbird ?
  7. Byłem również na Parskach... Fajna ekipa, fajna miejscówka, pewnie kiedyś znowu Was odwiedzę I może polatam ciut dłużej jak ostatnio . Dzięki Kamil za podwózkę .
  8. Jurek, pytanko z ciekawości Ile w teorii trzeba czasu by wypad na latanie z wyciągarką miał sens ? Bo zanim zrobisz pierwszy lot to trochę schodzi z rozkładaniem tego zaplecza ...
  9. Szkoda że w tej jego filozofii nie ma miejsca na odpuść, przebacz, daruj, czy fakt że nobody is perfect Wszystkim żyło by się lepiej ... Od razu zamawiam drugi egzemplarz z podpisem .
  10. Po pierwsze, mod Rafał niczego nie usunął -wszystkie Wasze"przyjazne" posty lądują w specjalnym dla Was temacie w archiwum i są do przywrócenia w każdej chwili (mogą się przydać na przyszłość....) Po drugie, temat został posprzątany na wyraźne zgłoszenie autora tematu -co też zostało uczynione. Po trzecie, osoby zainteresowane wiedzą czemu masz latać w czapce niewidce i klikać po kryjomu
  11. Shock

    Po prostu Toxic !

    Dzięki Andrzej za info. Wszystko wyjaśnione telefonicznie .
  12. Zgodnie z życzeniem gospodarza tematu troszkę posprzątałem .
  13. Shock

    Po prostu Toxic !

    Po konsultacjach z Iloną wyszło że to ja pierwszy "pożyczyłem" drewno...ale Ty potem pomagałeś . Nieistotne, sąsiad spoko . Tylko otarliśmy się o mandat 5 tyś .za palenie takiego ogniska na działce ...
  14. Jarek, fajny awatar. Niezgodny z regulaminem .
  15. Spoko robota . Ale to tak ma "walić" w te wnęki ? Może w tych wnękach wkleić jakieś wytłumienie, amortyzację . Chyb że to normalne i tak ma być.
  16. Shock

    Po prostu Toxic !

    Gałęzi ?? przyznaj się publicznie kto drewno od sąsiada z działki zajumał żeby ognicho miało 5 m wysokości . Nie planuje psuć, tfu . Chyba że dźwigar odmówi współpracy ...
  17. Ten jak zapoda foty to aż miło popatrzeć
  18. Shock

    Po prostu Toxic !

    No tak Konrad ,obyło się bez bufetu bo środek tygodnia a czas naglił . Ale pewnie na tą okoliczność jakiś grill z zanikiem świadomości się odbędzie... Napisałem przekornie, Marcin jako przyjaciel dał się ugadać na uczciwą cenę
  19. Shock

    Po prostu Toxic !

    Model wiadomo skąd... Serdeczne dzięki Marcin za pomoc w potrzebie ! Używka w dość fajnym stanie a najważniejsze to że gotowa do lotu. Właśnie wstawiłem odbiornik i skończyłem wstępnie ustawiać. Zapłaciłem jak za zboże ... Ze spokojem mogę czekać na elektryka .
  20. Shock

    Po prostu Toxic !

    Ach, wewnętrzny spokój i harmonia ducha odzyskana . Na Mechelinkach z klifu nie tylko kamieniami będę rzucał w kierunku morza...
  21. Shock

    Po prostu Toxic !

    Dokładnie żadnego flatteru nie było, głuchy zgrzyt i reszta wiadoma . To był moment, w zasadzie sekundy bo prędkość spora. Ale jest i dobra nowina . Kadłub już jest w rękach fachmana od laminatów i niebawem będzie jak nowy .
  22. Shock

    Po prostu Toxic !

    Jurek, taki manewr był standardowym numerem podczas lotu i był wykonywany przez 3 lata bezproblemowo dziesiątki razy więc ta teoria odpada . Bardziej można uznać że nastąpiło zmęczenie materiału . Ale tak jak pisałem, model był po świeżej naprawie, tzn. to miejsce gdzie oderwało się skrzydło było wyraźnie wcześniej jakby pęknięte, pofalowane poszycie. Zostało ono powierzchownie naprawione bez wnikania w środek skrzydła, jak widać to był błąd ale kto mógł podejrzewać ... To był drugi lot, w pierwszym leciałem jakoś normalnie i nic nie uleciało
  23. Shock

    Po prostu Toxic !

    No tak . Myślałem że w dźwigarach są wstawki z tytanu a tu jakaś pianka do okien
  24. Shock

    Po prostu Toxic !

    Dziś już na spokojnie z chłodną głową . Serdeczne dzięki za słowa otuchy i na PW i tutaj Faktycznie modelem wylatałem swoje, miałem go 3 lata i latał od Bieszczad po morze . Zdobył dyplomy, pucharki na piknikach i nawet zaliczył treningi/zwody F3F. Był praktycznie wszędzie rozpoznawalny . Ceniłem go za to że był prawie hotlinerem (z moim napędem) jak i termicznym wozi dupą ... taki do tańca i do różańca, taki mega uniwersalny . Nie wykluczam innych modeli ale Toxica chcę niezależnie od wszystkiego. No ale dość ckliwości , nowy identyczny będzie ponoć jeszcze w tym roku . Dostałem kilka tel./ PW z prośbą o więcej fotek "zwłok" jak i propozycje odkupu. Nie widzę przeszkód by przedstawić jak to obecnie wygląda. Tak naprawdę w mojej ocenie (jak i opinii "komisji" ) model jest do odbudowy, w sam raz na zimowe wieczory . Był bym ogromnie zadowolony gdyby jeszcze poleciał...pewnie już nie na 100% jak nowy ale uciechy sporo może jeszcze dać W mojej ocenie najważniejsze jest to że bagnet ,skrzynki bagnetowe, kołki centrujące są nienaruszone .Rogi mocujące motylka również w całości choć poluzowane ,motylek bez uszkodzeń. Wynika że "geometria" modelu, kąty są utrzymane. Kadłub jak widać raczej bezproblemowy do naprawy , w obu skrzydłach niestety dźwigar do naprawy ,w jednym zerwana klapa. Reszta widoczna na fotkach P.S. Piotrek, chyba nikt tego nie uwiecznił choć wyglądało ponoć fajnie a widowni było sporo Model po oderwaniu skrzydła jeszcze normalnie leciał ,gdy stracił prędkość wpadł w korkociąg do ziemi. Przynajmniej są świadkowie że nie błąd pilota ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.