Skocz do zawartości

Viper

Modelarz
  • Postów

    3 066
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    32

Treść opublikowana przez Viper

  1. Uuu nieźle, ale efekt fajny, zaczyna wyglądać, a bydlę wielkie Ta Twoja doba to chyba inne godziny zawiera A z tymi statecznikami to trzeba będzie poodchudzać, też nie lubię niepotrzebnego dokładania wagi, zwłaszcza na ogonie. Ja powolutku też coś dłubię, to uroki nie używania CA o ile nie będzie to bezwzględnie konieczne, po prostu czasem muszę poczekać, aż klej złapie by przejść do kolejnego etapu. Ale grunt że idzie.
  2. Przed wklejeniem drugiej cześci wlotu wkleiłem sosnowe wzmocnienia bocznej powierzchni, mniej więcej na wysokości gdzie oba arkusze (już wklejony i nowo przymierzany) będą na siebie zachodzić, a ponieważ kleje na bazie wody, w tym wikol mają paskudną cechę w odniesieniu do papieru/kartonu/tekturki, że potrafią pofałdować brzegi, stworzyć krowie żebra, lub wręcz zmienić geometrię i wymiar klejonego materiału, więc chciałem mieć coś mocnego i stabilnego bym mógł docisnąć jeden arkusz klejony do drugiego i zapobiec pofalowaniu Potem wkleiłem drugą część wlotu, a jeszcze później zacząłem doklejać balsowe listwy zapobiegające odkształcaniu kanałów wlotowych, ale że już późno to jutro ciąg dalszy
  3. Przyczepiło się i słucham
  4. Wiedziałem, że Patryk pójdzie jak burza Fajnie Ci to idzie. Ja po kilku dniach przerwy też zszedłem do modelarni. Wklejone przyśrodkowe ścianki wlotów (balsa 1,5mm polaminowana) Dolne, a w zasadzie grzbietowe części wlotów ukształtowane na sucho I te same części wlotów już wklejone. Wklejałem na klej winylowy taki wikolopodobny, klei nieźle, ale trzeba uważać by nie zniekształcił tekturki, więc najpierw smarowałem i trochę odczekałem przed klejeniem. Okazało się, że Soudal jakoś kiepsko radzi sobie z klejeniem tej tekturki do drewna (spróbowałem na ścinku i ponieważ było słabo, poszukałem innego kleju) Wklejenie dolnych części wlotów jutro, by dobrze złapało to co skleiłem dziś, tak więc ciąg dalszy nastąpi
  5. Ładnie Ci to wychodzi. Mówiłem, że zrobisz szybciej. Ja wciaż do modelarni się nie zbliżam, jeszcze się kuruję.
  6. Ale żeś Patryk pogonił, gratuluję To co za miesiąc oblot? Mnie złapała jakaś franca, wygrzewam się i od kilku dni nie zaglądałem do modelarni.
  7. Kolejna dyskusja dotycząca wydawało by się bezdyskusyjnej chwalebnej przeszłości polskiego lotnictwa bojowego na zachodzie, jego profesjonalizmu, poświęcenia, bohaterstwa i świetnych wyników osiąganych na co jest mnóstwo dokumentów w archiwach różnych krajów i znowu mam wrażenie, że czytając niektóre wypowiedzi jakbym cofnął się do poprzedniej epoki i słuchał tego jadu i zakłamywania historii propagandy prl-u (z całym przekonaniem pisownia z małej litery). A już używanie słowa ucieczka w kontekście ewakuacji polskiego personelu lotniczego, szukania nowego miejsca do walki i późniejszej walki jest skandalem i kolosalnym nadużyciem, potwierdzającym tylko powyższe wrażenie. Widzę, że przez lata serwowana propaganda by się wszystkiego wstydzić i za wszystko przepraszać przynosi owoce, ale ja się z taką propagandą nigdy nie zgadzałem i nie zgadzam. Historia polskiego lotnictwa bojowego na zachodzie to powód do chluby i dumy i koniec kropka.
  8. Viper

    Symulotnictwo

    Ładna płonąca foczka Na gogle jeszcze czekam, więc na razie jeszcze nie opiszę wrażeń. Trochę już nie mogę się doczekać, zawsze mi się jesienią i zimą chętniej lata na symku.
  9. Dzięki Pawle Wolno, ale idzie. Wklejone wzmocnienia na przednie podwozie, dwie półwręgi i dublery do podłużnic ograniczających miejsce na turbinę od spodu (pod ewentualną klapkę). Tego nie było na fotkach/instrukcji, ale na szczęście Patryk wypatrzył na planie. Pomiędzy tymi podłużnicami była szpara circa 1mm szerokości, dla pewności wkleiłem tam pasek balsowy, a co będzie kanapka i teraz jest pancernie. Wreszcie skończyłem przyśrodkowe ścianki wlotów, tu wsadzone na sucho, jeszcze przed klejeniem. O reszcie wlotów i wylotów myślę, Patryk zrobił z tej tekturki w zestawie i fajnie mu to wyszło - pochwal się Patryk proszę Mam też ten laminat z linku z poprzedniej strony i trochę mnie kusi. Pewnie przez weekend sprawdzę obie opcje i na coś się zdecyduję.
  10. Nic nie wstawiam, ale to nie znaczy że nic nie robię, acz ostatnio rzeczywiście mniej (w weekend nawet trochę powiało więc foilowałem). Wkleiłem wzmocnienia podwozia przedniego i walczę z przyśrodkowymi ściankami wlotów (laminowana balsa), jeden jest gotowy do wklejania, drugi tak skutecznie szlifowałem, że wyszlifowałem za dużo. Niby różnica niewielka, ale irytowała mnie, więc wyciąłem i polaminowałem na nowo. Jutro pewnie dopasuję i może zdążę skleić. Koniec tygodnia mam bardzo pracowity, więc ewentualnych obserwatorów proszę o cierpliwość. Patryk za to idzie jak burza - mówiłem, że mnie przegoni Znalazł elementy wzmacniające, których nie było w instrukcji, schematach montażu, ani w fotkach z budowy (pewnie prototypu, a później pewnie powzmacniano i zapomniano zaktualizować). Znalazł na planie, stąd nauczka, że mimo instrukcji, fotek, warto też przyjrzeć się planom, co ja zrobiłem pobieźnie
  11. Taka perełka z 1973 roku, holenderski zespół Focus Przed chwilą doczytałem, że z tym występem wiąże się ciekawa opowieść, świadcząca o wirtuozerii zespołu, program się kończył i producenci poprosili zespół by na koniec zagrali coś krótszego niż planowany Hocus Pocus, który oryginalnie trwał nieco dłużej (koło 7 min), ale zespół odpowiedział, nie ma sprawy, zagramy zgodnie z planem, ale szybciej i zagrali i to jak
  12. Viper

    Symulotnictwo

    Piszę na podstawie swoich doświadczeń (dwukrotnych), za pierwszym razem reakcje błędnikowe potężne + makabryczny ból głowy potem, za drugim było już znacznie lepiej, dlatego też postanowiłem zamówić swoje gogle. Pewnie zależy to od indywidualnej wrażliwości, podobno można się przyzwyczaić.
  13. Viper

    Symulotnictwo

    I tu wchodzą gogle VR, oczywiście widzenia tunelowego (poza symulowanym) i zwiększenia ciężaru własnych członków nie uświadczysz, ale reakcja błędnikowo żołądkowa i cała reszta idealnie symulująca, jakbyś naprawdę siedząc w fotelu wykonywał akrobację. Coś niesamowitego jak można mózg oszukać i jak oszukany mózg oszukuje ciało. Już myślałem, że się na Falcona przerzuciłeś. W BMS-ie jest symulowana adaptacja do wysokich G i całkiem fajnie to działa, więc warto po starcie wykonać kilka ostrych manewrów (dopasowanych do konfiguracji samolotu oczywiście) by przyzwyczaić organizm do G i potem gdy trzeba walczyć, tolerancja na widzenie tunelowe czy odcięcie jest większa.
  14. Viper

    Symulotnictwo

    To fakt, duży monitor i powiedzmy FHD pewnie byłoby OK, ale nie po to kupujesz duży monitor z 4K by obniżać rozdzielczość, a w 4K to skalowanie czasem zawodzi. Jeszcze moje gogle nie dotarły, pochwalę się gdy dojdą. Na razie wolne chwile spędzam nad Iskrą, a ostatnio latałem na wingfoilu, bo wiaterek ładnie wiał i trzeba było wykorzystać
  15. O i o to chodziło, dzięki wielkie
  16. Super dzięki Jak już pisałem lubię połączenie białego, czerwonego z ewentualnym czarnym. A od spodu jak wygladał, mogę prosić o fotkę?
  17. Trzymam kciuki, też lubię lekkie modele, ale te 1,5kg za 1,8 zwłaszcza kryty depronem to chyba zbyt optymistyczne założenia (ale chętnie się zdziwię ). Miałem i mam w swoim hangarze sporo modeli PA (według mnie mistrzów w projektowaniu wytrzymałych, a jednocześnie niezwykle lekkich i doskonale latających modeli). Addiction w wersji największej ma rozpiętość 1500 i nie pamiętam, bo już go nie mam, ale do lotu ważył chyba coś koło 2kg, a pokryty był mega lekką folią, więc jeżeli ma być lekko, to proponowałbym gdzie można balsę nie sklejkę, na wzmocnienia węgiel i laminaty balsowo węglowe, ale żadnego depronu. W tej wielkości modelu dołoży sporo wagi.
  18. Viper

    Symulotnictwo

    W niektórych symkach jest problem ze skalowaniem przeciwnika szczególnie na monitorach o wysokiej rozdzielczości, czasem trudno zauważyć przeciwnika, co w dogfighcie jest kluczowe. Np DCS ma źle zrobione to skalowanie, ale zauważyłem że włączenie w monitorze trybu HDR (strasznie podbija jasność) trochę pomaga. W BMS-ie to skalowanie jest lepsze. Fajna rozwałka 110-tek
  19. Nie wzmocniłeś pierwszej wręgi z kieszeniami, od dołu (tzn. od grzbietu po odwróceniu) przy kanałach wlotowych jest mocno wyażurowana, chyba że czegoś nie widzę?
  20. Viper

    Symulotnictwo

    Piknie, Panie, piknie To irytujące, walisz krótkimi seriami i puszczasz z dymem, a raz na jakiś czas trafia się gagatek i prujesz, prujesz , a ten leci. Zachęcasz bym znowu siadł do kompa i posymulatał , ale kiedy Panie, dzień za krótki. Dziś polatałem, ale na foilu i chyba zaraz padnę.
  21. Wczoraj żywica jeszcze łapała (chyba ciut pomyliłem proporcje ), a dziś ładnie wiało, więc latałem ale na foilu. Patryk wysłał mi fotkę i mnie podłamał, prawie to co ja wymęczyłem przez miesiąc zrobił w jeden wieczór. Ech ta młodzież Pochwal się Chłopaku
  22. Wielkie dzięki
  23. Al Green, mimo lat nadal w świetnej formie
  24. Bardzo dziękuję za dyskusję o kolorach. Tak jak napisał Przedmówca, biały z czymś, ja na akrobatach preferowałem biały z czerwonym lub biały z czarnym i według mnie (mojego wzroku) była to najlepsza kombinacja bez względu na odległośc modelu ode mnie i warunków nasłonecznienia, czy była lampa, czy dzień pochmurny to tak samo wyraźnie te kombinacje się sprawdzały. Natomiast rzeczywiście, to co już zresztą w tej dyskusji padło, płat szybowca lecącego gdzieś tam hen wysoko bez względu na kolor płata i tak w pewnym momencie wydaje się ciemny/czarny, stąd myślałem by dać jakiś deseń od góry by oko cieszyć na ziemi, a na spód jakieś pasy kontrastowe i na skutek sugestii pomyślałem o fluorescencyjnych kolorach, które wściekle dają po oczach. Ale co też jest faktem, nie ma co przesadzać z pacykowaniem iluś tam warstwami by dodawać niepotrzebny ciężar. Muszę to jeszcze raz w takim razie przemyśleć, jak ktoś jeszcze ma jakieś sugestie, a najlepiej przykłady malowania to bardzo proszę o podzielenie się swoim doświadczeniem i najlepiej fotkami. Z góry wielkie dzięki
  25. Dzięki. Pierwotnie myślalałem o czerwonym, bo jakoś w akrobatach najbardziej mi się pod względem widoczności modelu sprawdzały połączenia białego, czerwonego z ewentualnym czarnym, ale może od góry zrobię jakiś deseń czerwony by cieszył oko na ziemi, a od dołu rzeczywiście coś fluoryzującego bym lepiej widział. Dziś pracuję do wieczora, od jutra do poniedziałku według prognoz ma pięknie wiać, więc pewnie polatam na wingfoilu i na spokojnie pomaluję. Wczoraj zakupiłem bateryjkę, więc model gotowy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.