Skocz do zawartości

Czaro

Modelarz
  • Postów

    1 872
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Treść opublikowana przez Czaro

  1. Bajerancka półka na serwa
  2. A ja życzę powodzenia całej drużynie Bez wyjątków. Z Wojtkiem w składzie, termikę powinniście latać śpiewająco.
  3. W takim razie tym bardziej mi przykro
  4. Jak długa była historia tego modelu?
  5. No to mi się dostało Powodzenia! Pamiętajcie: "Dzida i do przodu!"
  6. Was macht Sie im Forum?
  7. Czy któryś zespół korzysta z klasycznej metody holowania, czy wszyscy już z wyciągarek?
  8. Chciał przehandlować kilka modeli, które mu zalegają na stanie. No ale biznes nie wyszedł i frustracja rośnie, bo u forumowiczów brak funduszy... taka w Polsce polityka. Pewnie liczył, że tu więcej takich, co zarabiają w Deutschland?
  9. Po takim poście od razu chce się jeździć na zawody c'nie?
  10. Otóż to! Trymy na statecznikach to szumy. I tak najbardziej się liczy to, w którą stronę i jak zrobi się TEN zakręt.
  11. Bardzo bym się zdziwił, gdyby młodzi kupili te modele specjalnie pod zawody ME F3J. Obstawiam, że powód był bardziej prozaiczny.
  12. U seniorów sieczka. Po części cieszę się, że w tym nie startuję Przy takim poziomie ponad 94% u naszego najlepszego zawodnika, to bardzo dobry wynik. U juniorów widać spory dystans. Niestety przy tak drogich modelach, bez wsparcia systemowego, trudno będzie o lepsze wyniki.
  13. Gdyby mnie ktoś zarzucił, że latam modelami z "sieciówki" tobym ... przytaknął i zacząłbym je zachwalać, bo to całkiem dobre modele są! Często żarty, w szczególności ironiczne, puszczane przez internet, są odczytywane na opak. Nic więc dziwnego, że tamten również. Wojcio szacuneczek za ten post. I życzę powodzenia. A wszystkim więcej dystansu. Do wszystkiego.
  14. Ilu wchodzi do finałów? 9S i 6J?
  15. Co za różnica, czy w linii jest 5 czy 15 stanowisk? Ci ze środkowych miejsc mają tak samo trudno Różnica jest dopiero później, jeśli w trakcie grupy jest tylko jeden znaleziony komin i tworzy się akwarium. W f5j jest zdecydowanie mniejsza dynamika startu, zaś sporo większe pole manewru. W f3j kierunek startu jest tylko jeden.
  16. Polacy na dobrych miejscach z szansą na finał. Niezły początek
  17. Przepraszam, że czepiam się słówek, ale co to za dziwna faza przelotowa, której ustawienia klap są bardziej zbliżone do termiki, a nie "normal"? Moim zdaniem przelot raczej powinien być szybki, a nie ustawiony na snucie się.
  18. Ryzykownie eksperymentujesz na docelowych foremnikach. Znajdź jakieś stare formy, albo zrób sobie płaską płytkę z żelkotu i kilku warstw tkanin i wtedy, eksperymentalnie dobierz właściwą kombinację rozdzielacz / lakier / żywica. Na pocieszenie powiem Ci, że każdy przez to przechodzi Spróbuj znaleźć wosk bezsylikonowy. Można po nim malować jednowarstwowo.
  19. No proszę... A na mnie się krzywo patrzą, kiedy na pytanie, jak rzucać wyżej, odpowiadam "zrób tysiąc rzutów", albo jak nauczyć się centrowania kominów - "zrób tysiąc kółek w kominie"
  20. Lepiej niż Vertigo??!
  21. Udanej imprezy! Wszystkie drużyny w tych składach, co w zgłoszeniach?
  22. Ale chodzi o odblokowanie psychiki, żeby dłużej rozpędzać, wybierać niższy profil lotu i jak najniżej niżej trzeci nawrót? Czy zaczynać wcześniej zakręty, nie czekając na sygnał z bazy?
  23. Czaro

    F5J zaczynamy

    Mam pomysł, żeby w f3k założyć zawodnikom takie coś: i po każdych zawodach dokonywać wpisów, w przypadku dalszych niedolotów. Może f5j również przystąpi do tej inicjatywy?
  24. Dziękuję. Dobre słowo jest tutaj: https://pfmrc.eu/index.php/topic/80882-mistrzostwa-%C5%9Bwiata-f3k-14-20072019-jakabszallas-w%C4%99gry/
  25. Pozwolę sobie dopisać jeszcze kilka słów o finałach: Cały wieczór poprzedniego dnia zastanawiałem się, kogo wziąć na pomocnika. Czy Sebastiana, z którym przelatałem wszystkie rundy eliminacyjne? Nie powinno się zmieniać składu, kiedy dobrze idzie. Ale inni piloci z pewnością podobierają sobie za pomocników innych, świetnych zawodników, którzy akurat do finału się nie dostali. Jak więc miałbym konkurować np. z dwoma legendami współpracującymi ze sobą? Ja i junior u boku? Zdecydowałem więc, że moim pomocnikiem będzie Olek Synielytsyi. Olek na poprzednich MŚ sam wszedł do finału, któregoś razu wygrał PŚ w Zielonej Górze, jest świetnym i doświadczonym zawodnikiem. Nigdy z nim nie latałem, ale liczę na to, że będę potrafił polecieć tak jak czuję, po swojemu, a dopiero w chwilach słabości wesprę się na jego radach. Pierwszym zadaniem finałowym są "ostatnie 2 po 4min". Jest koło 9 rano, słońce już mocno grzeje, wiatru nie ma wcale, więc wybieram najlżejszy model. Liczę na to, że jeśli nie znajdę mocniejszej termiki, która już powoli się budzi, to "lekkim duszkiem" utrzymam się w byle czym. W pierwszym rzucie cała grupa idzie daleko za hotel. Nie widzę alternatywy, więc lecę ze wszystkimi, ale leciutki model nie jest zbyt chętny do tak dalekiego lotu. Zatrzymuję się w spotkanym po drodze drobnym noszeniu, w którym zyskuję trochę wysokości, ale po pewnym czasie je gubię. Olek podpowiada mi nie lecieć do oddalającej się grupy, lecz wrócić po drzewach nad hangary. Teraz lekki model ma okazję się wykazać. Łapię jakieś minimalne ruchy powietrza i dolatuję maxa. Do drugiego rzutu nikt się wcześniej nie wyrywa. Robi się swoisty "All Up" na cztery minuty. Wszyscy jadą na pamięć, nad hotel. Część trochę w prawo, część w lewo, ja zostaję na środku, bo czuję, że tu nosi. Po kilku kółkach mam najlepsze noszenie, bardzo mikre, ale w porównaniu do innych modeli jednak najlepsze, co nastraja mnie pozytywnie i chyba wyłącza czujność. Po minucie tracę przewagę i grupa z prawej strony zaczyna górować. Tak lekkim modelem kiepsko się przeskakuje, więc kręcę się dalej nad dachami budynków lotniskowych w nadziei, że "coś" mnie zabierze. Niestety nie. Mój wynik 4:00 i 2:35, daje 823pkt, bo trzech wyciągnęło maksa. Runda druga to "3x3:20". Słońce praży, termika coraz mocniejsza, wiatru dalej nie ma, więc biorę standardowy model. Będzie znacznie lepiej pokonywał dalsze odległości w poszukiwaniu dobrych noszeń. Pierwszy rzut i z całą grupą lecę nad hotel, gdzie jest dobre powietrze i powoli zaczynam się wznosić. Cały lot wygląda bezpiecznie. Start do kolejnego lotu również udany, ale tym razem dobre powietrze jest nad głową. Nie trzeba daleko lecieć i wykręcam się komfortowo. Trzeci rzut "przez plecy" do tego samego noszenia, w którym latałem przed międzylądowaniem, ale zdążyło się już trochę przesunąć. Początkowo nie mogę znaleźć centrum i tracę troszkę wysokości, ale kiedy w końcu mnie zabiera, model wznosi się błyskawicznie. Mój wynik z tej rudny to 9:57 - najlepszy do uzyskania zgodnie z regulaminem. Chyba pierwszy raz w życiu, robię to zadanie z najmniejszą możliwą stratą. Trzecia runda to Poker. Ponieważ wyjątkowo, jak na finały, tym razem organizator ogłosił, że będzie jedno skreślenie najgorszego wyniku, przede mną twardy orzech do zgryzienia. Ci z maksami z pierwszej rundy z pewnością będą ryzykować pełny czas. Ja nie powinienem, bo już jeden słaby wynik mam. Ponieważ mam wrażenie, że termika się umacnia wkładam w standardowy model mały balast. Pomoże w dalekim i długim locie, jeśli trzeba będzie z jednego rzutu wykorzystać cały czas startowy, lub przynajmniej jego większość. W czasie przygotowawczym nie znajdujemy jednak z Olkiem nic dobrego, więc zaczynam bezpiecznie od 1:00 na przeczekanie i rozpoznanie. W trakcie tej minuty część grupy znajduje noszenie nad otwartymi łąkami, po przeciwnej stronie lotniska, niż hotel. Szybko oceniam sytuację, że jestem w stanie ich dogonić, deklaruję "W" i po szybkim starcie gonię za nimi. To pierwszy mój błąd. Trochę bliżej, ale z boku krążą dwa modele, markując inne noszenie. Trzeba było podlecieć do nich. Kolejnym moim błędem było założenie krążenia bliżej, niż była goniona przeze mnie grupa. Nie trafiłem w ich noszenie, tylko jakieś marne strzępy, więc teraz sobie wypominam, że trzeba było pójść głębiej. Po kilku kółkach przy malejącej wysokości, pozostawiam to miejsce i wybieram lot nad zabudowania pobliskiej fermy. Tam trafia mnie dynamiczny bąbelek, który jest moją ostatnią nadzieją.Najpierw kilka kółek nad "nawietrzną" jakiejś szopy, a kiedy czuję, że się urywa, zaczynam odchodzić w tył. Niestety po kilku kółkach gubię go. Może powinienem szukać go bardziej "z wiatrem", ryzykując zgubienie modelu w zabudowaniach gospodarstwa? Wszak to Mistrzostwa Świata i warto stawiać na jedną kartę. Już tego się nie dowiem, bo po odpuszczeniu bąbelka nad fermą, nie znajduję nic innego ciekawego, ale przynajmniej ląduję bezpiecznie. Tylko 1:00 zaliczone i 100pkt. Po-raż-ka. W czwartej rundzie lecimy "Ostatnie 3". Zadanie wydaje się łatwe w takiej pogodzie, szczególnie, że jest zapas czasu startowego. Postanawiam zmienić też pomocnika, żeby dać Sebastianowi szansę na "wzięcie udziału w finałach". Olek jest świetny chłopak, jednak po jego podpowiedziach już wiem, że ma trochę inny styl latania. Bardzo się przejął swoją rolą i było mu strasznie przykro po moich słabych lotach, więc nie chcę sprawdzać, gdzie jest jego granica. Z dobrze mi znanym pomocnikiem wstępuje we mnie nowa energia. Postanawiamy poczekać chwilę i zobaczyć gdzie lepsi znajdą termikę na pierwszy lot. Nie zajmuje im to dużo czasu i wrzucam się w pewniaka. Ponieważ większość grupy startuje przed mną, w drugim locie również mam klarowną sytuację, gdzie jest bardzo dobre noszenie, w dodatku bardzo blisko pola. Do trzeciego lotu wszyscy się czają. Kilka modeli startuje dość wcześnie i leci daleko z wiatrem. Dość ryzykowny to lot, jednak nie widzę innego rozwiązania i również tam lecę. Powietrze jednak nie jest tam wystarczająco dobre, więc postanawiam skorzystać z możliwości zbalastowanego modelu i polecieć gdzieś indziej. Trafiam wreszcie w dobre noszenie i bezpiecznie dolatuję trzeciego maxa. Piąta runda to lot na pięć minut. Zaraz po starcie czasu startowego czuję, gdzie jest termika. Nie czekam na innych, rzucam i łapię dobrą termikę z wiatrem, niedaleko za polem. To zadanie to łatwizna. Wszyscy wykręcają się w tym samym powietrzu i robią 5:00. Jedyne emocje towarzyszą zderzeniu Chorwata z Francuzem. Model Pierra traci w tym zderzeniu statecznik i spada. Jego pomocnik biegiem przynosi model, a Pierre zapasowym modelem startuje dosłownie w ostatniej sekundzie, tak aby do końca czasu startowego zmieścić pełne 5 minut. Ostatnia runda finałowa - "All Up" wydaje się już formalnością. W dobrej termice można sądzić, że wszyscy zrobią dobre wyniki i kolejność zawodników pozostanie bez zmian. Rzeczywiście tak się dzieje. Pierwszy rzut łatwizna - z całą grupą nad hotel, który generuje piękną termikę. Drugi rzut w przeciwną stronę, nad otwartą przestrzeń i znowu w mocne, obszerne noszenie. Pomimo, że krąży w nim cała grupa, każdy możne znaleźć sobie dogodne dla siebie miejsce i nie ma potrzeby ryzykować zderzenia. Trzeci rzut znowu nad hotel i "ostatni komin zawodów". Wszyscy się wykręcają i komfortowo kończą rundę z kompletem maksów. Klasyfikacja ustalona po 3 rundzie już się nie zmieniła. Wygrywa Niemiec Henry Sander, świetny pilot, sprawny fizycznie młody chłopak, wspierany przez monstrualny zespół swojej reprezentacji. Następny Holender Bastiaan Duijghuisen, bardzo wysoki, podczas rzutów gnie się jak guma, a jego modele szybują do stratosfery. Trzeci jest legendarny Gorilla - Tobby Herrera. To chyba nie przypadek, że podium składa się z najwyżej rzucających zawodników w całym finale. Udział reprezentacji w Mistrzostwach był dofinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Zbiór wszystkich galerii zrobionych przez Izę podczas wyjazdu: Budapeszt Cup: https://photos.google.com/share/AF1QipPUbHTgZkMmfMgh0OpipQFXlPbjLfl05Cq3SNTDfSrbZb_HWB8F1DMjQTXGi21iLg?key=UUNaUHF6Q0dMdmtDcHhpQWNRMi1SMXE5VTZWc0tB https://photos.google.com/share/AF1QipOZiVXAXoEhtr0qvhKeAcRm9-UyjEeLbB_K3kqqKSMGk5L4dU8pyt6hAaVexsm5VA?key=NmtGU3hlbUIzM2lCbEhGS0V2ak1KbmVfbkw2Ny1B Procesing i ceremonia rozpoczęcia MŚ: https://photos.google.com/share/AF1QipPyPA2RTTDzsnh_oD4aze2N83-7xq1w59rSgjIzVaZTBpl_yVMjKcjvkL4jJhlnWw?key=VGtjOUxRdDBnVzB2TWoxNUVmbGFHR3RlSUIxMXB3 Eliminacje: https://photos.google.com/share/AF1QipNN_5pK5JJMvwfV53iHRd6STeAG3Hk6NcEIpbTaJa3EjoPXNt-NmM5NciwwkI45Ng?key=clFNYldyVzNfZ253bmVrOGY5RkFfN3RlXzFVdEhn https://photos.google.com/share/AF1QipOjkPv3w9WuRjt0q8IgrXJqgAEGbbtueKMQG76UmduCU6Wz06ZtyDL7dVzI-8n3Bg?key=X0E4c2htOWxpYnk0THZqWkdCOExTN2ZWVTQzY0Zn https://photos.google.com/share/AF1QipNynrbdzuw3s4228A7YPw-25Mry-ed9lr-pgwgKA9f-qcA-37AFmEZmb0jg6fFIlg?key=bko2TnNWS3BFV251UlF3clFSU2xJMlF6ZnhaNWZR Finał i zakończenie: https://photos.google.com/share/AF1QipM6TaZN3CU7iAvxZydWE1SXaeiA8ZRmDZevK-iFCtUOjhebN5HztBYdB3fCpafRIw?key=cGktTHBiV3NiWkthaGFsLUJVbklBWVV4RzYzRkFn https://photos.google.com/share/AF1QipMiPL0bAdxjf4Pl0-uThJv7H9n4qxQIixxkTAdyetZjTeD-N2nRw1fabiiY2NBgMw?key=aXdfUEJqdFhlYlktT0ctZGdhQ1gxUkhCdG92Y2tB
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.