Skocz do zawartości

Ares

Modelarz
  • Postów

    2 319
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez Ares

  1. Janku .....Ty jesteś twardy niczym skała i najbardziej zapalony do modelarstwa z nas wszystkich na forum! Przebijasz nawet Jurka? Szacun. Naprawdę bo warunki trudne a na zboczu dodatkowo zimny przenikliwy wiatr.
  2. Ares

    Os max 46 AX II

    Paliwo jak narazie jest. Nie ma problemu bo przecież są jeszcze samochodziki rc na nitro. A co do dorabiania paliwa dolewałem do gotowego paliwa troszkę oleju ( takiego samego jak w paliwie) aby przy pierwszych uruchomieniach % był wiekszy. Myślę , że metanol można by kupić ,ale olej proponuję stosować "modelarski". Jest drogi ale to produkt specjalnie opracowany do modelarskich silniczków i nie ma co kombinować z zamiennikami. Jeśli zaś chodzi o nitrometan to > 7,5cm pojemności nie musisz go stosować ,choć niewielki procent ( choćby 5%) ułatwia regulację i poprawia pracę motorka. Przy 15La dałbym nitrometanu tak 10 % i pamiętaj o stosowaniu minimum 18% oleju bo przy silnikach panewkowych to bardzo ważne. Również lubię silniki żarowe ale obecnie coraz trudniej cokolwiek do nich kupić i z nieukrywanym żalem przechodzę na elektryki w przypadku mniejszych modeli . Cały czas jeszcze można kupić 46AX II i chyba to zrobię. Będę miał 2 szt. bo jeden mam i siedzi w modelu fun fly a drugi może dam do trenera ? Ja też?
  3. Danielu , Wicherek bardzo ładny , staranna robota. Nowy kadłub wygląda solidnie i chyba bedzie nawet bardziej funkcjonalny niż oryginał więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Ale z nakrętkami to koledzy mają rację. Lepiej to poprawić: śruba płata próbuje wyrwać nakrętkę od sklejki i jeśli masz je od dołu siła dociska nakrętkę do płytki sklejki wrzynając kły jeszcze bardziej w drewno a jak masz z góry to nakretka jest odrywana od sklejki i trzyma się tylko na znikomej powierzchni klejenia styku drewno- powierzchnia nakrętki. Jeśli koniecznie tak chcesz zostawić to chociaż solidnie zaaplikuj bardzo rzadkim CA wokół to zawsze trochę wzmocni to mocowanie. A najlepiej dodaj niewielką płytkę ze sklejki zaraz za natarciem i tam zastosuj sruby mniejszej średnicy z wklejonymi już prawidłowo nakrętkami. Podczas lotu przy silnym wietrze lub bardziej dynamicznym manewrze Twoje obecne mocowanie może puścić. Mam nadzieję ,że nie pogniewasz się ale nie idzie tu o wymądrzanie się a o bezpieczeństwo pięknego zresztą Twojego modelu . Powodzenia
  4. Tak , to prawda pisać to jest bardzo łatwo a gdy zdarzy się awaria to wtedy już jest mniej kolorowo? Dobrą praktyką zaczerpniętą zreszta z dużego latania jest trenowanie symulowanych awarii: tzn. latasz modelem wielosilnikowym to musisz umieć pilotować na jednym pracującym silniku lub właśnie gdy masz model z chowanym podwoziem to dobrze potrenować raz na jakiś czas podejście do lądowania wyobrażając sobie ,że nie ma otwartego podwozia. Czasem warto nawet na dużej wysokości raz na jakiś czas przeciągnąć celowo model aby potem mieć wyczucie przy jakiej minimalnej prędkości się zwala. Oczywiście trzeba przedtem przemysleć wyprowadzenie aby nie uszkodzić modelu. Ot , nic odkrywczego ale przydatne. Generalnie patrząc na filmy Arek jest dobrym pilotem i lata poprawnie.
  5. W takiej sytuacji Arek powinien schować zarówno podwozie jak i klapy i lądować ( w tym miejscu w którym to zrobił czyli w tym zielsku) z rozsądną minimalną prędkością bez zwisów prosto ,a nad sama powierzchnią chwastów należało ściągnać ster wysokości i przeciągnąć samolot aby płasko klapnął na trawę . Ale to pzeciągnięcie to tak kilka cm nad trawą Boże broń wyżej! Ja bym tak zrobił.
  6. Ares

    LITERATURA LOTNICZA

    Cieszę się ,że są ludzie którzy lubią podobnie jak ja książki. A to bardzo rzadkie w dzisiejszych czasach. Najbardziej podobają mi się książeczki z poprzedniego posta: te modelarskie? . Jako zapalony konstruktor-pilot modeli szczerze zazdroszę i podziwiam bo to naprawdę wartościowa literatura. Żałuję ,że niedostępna w Polsce bo ja jako anglojęzyczny analfabeta nie potrafię kupować na zagranicznych portalach? Ale twoja kolekcja jest imponująca i piekna. Podziwiam i pozdrawiam ...aha te książki o szybownictwie t też przyprawiają o szybsze bicie serca....?
  7. Patryku , Ty masz dużą wiedzę i doskonale rozumiesz zjawiska które rządza lotem ,ale nie rozumiem dlaczego modelarze budujący Wicherka nie korzystają po prostu z wiedzy zawartej w książce "Miniaturowe Lotnictwo"? Tam wszystko jest właśnie opisane dla osób rozpoczynających przygodę z modelarstwem. Producent tego zestawu powiniem pamiętac ,że bez lotek to trzeba zastosować tak chociaż 6-7 stopni wzniosu . Jeśli mniej to już jak napisałeś trzeba dać lotki. Moje Wicherki bez lotek miały 7st. a z lotkami ma 2 st. Wszystkie latały książkowo. Najlepie trzymać się zasad zawartych w książce. Duże modyfikacje w modelach to mogą robić tacy ludzie jak Ty? Oczywiście wiadomo , że technika RC poszła do przodu i pod tym względem publikacja jest nieaktualna . Pozdrawiam.
  8. Tak, to jest Elektron 3. Ma około 1,2m rozpiętości. Tego większego nie kojarzę. Natomiast trener pod 7,5cm to dobry pomysł. Bardzo uniwersalny samolot dobry na każde warunki pogodowe. Polecam profil Naca 2415,bardzo fajny do latania a i podstawowe figury akrobacji można kręcić z lotem plecowym włącznie. Mam górnopłata z tym profilem i bardzo dobrze lata. Pozdrawiam serdecznie i powodzenia.
  9. Pozwól ,że napiszę parę słów jako ,że zbudowałem i oblatałem 3 szt. Wicherka oraz 1 szt. Elektrona. Otóż , Wicherek jako model górnopłata z nośnym profilem nie potrzebuje dużo mocy do lotu i tutaj napęd elektryczny jest idealny i nie ma sensu stosować spalinowego. Natomiast do elektrona to już jak kto woli. Ja swoim latałem z silnikiem spalinowym Os Max 1,8cm3 i pięknie ten model latał. Nauczyłem sie na nim pilotażu samolotów RC. Polecam bo to dobry trener do nauki latania. Foto mojego Elektrona: płaty wykonałem jako styropianowe pokryte taśmą samoprzylepną.
  10. Ares

    Hs-65

    Sprawdziłem serwa podłączając do odbiornika. Wszysko w porządku. Andrzej miał rację. Wygląda na to ,że to wina testera. Serwa chodzą normalnie i nie brzęczą oraz dźwignie nie drgają. Tak więc kamień z serca. Niemniej jednak wypróbuję w kolejnym modelu serwa KST.
  11. Ares

    Hs-65

    Rozumiem , spoko No to dobre wieści. Moja opinia na temet prądżerności opiera się na artykule w którymś z numerów "Modelarza". Autor tak twierdził ale skoro piszesz ,żę nie jest tak źle to wypróbuje w najbliższym czasie KST.
  12. Ares

    Hs-65

    Co oznacza stwierdzenie "były martwe"? Możesz to sprecyzować? Niestety serwa kupiłem jakiś czas temu i reklamacja raczej nie wchodzi w grę. KST to ciekawa alternatywa i węzmę to pod uwagę przy następnych zakupach. Choć te o których napisałeś są zdaje się cyfrowe? Cyfrowe serwa pobierają duże prądy i w motoszybowcu mając takich 6 szt. dosłownie zżeraja pakiet. Dlatego wolę analogowe ale skoro jakość tak spada może i warto ? Dzięki za informację.
  13. Niestety brak w mojej okolicy ludzi latających C/L. Będę musiał jakoś poradzić sobie sam. Pomału , stopniowo myślę,że dam radę. Latania modelami RC uczyłem się sam ( z pomocą taty który nie jest modelarzem) i nauczylem się. Zastanawiam się tylko czy można próbowac nauki latania na uwięzi nieco większm modelem z silnikiem 4cm3. Takim akurat dysponuję. Byłby to model nieco większy niż popularne szkolne modele pod 2,5cm. Jest w książce Piotra Zawady model bodajże nazywa sie Junior na motor coś koło 5cm3 i myślałem o takim modeliku na początek. Co o tym sądzisz? Wiem jedno: duże akrobaty pod 7,5cm lub elektryki na początek odpadają . Mam spore doświadczenie modelarskie i wiem ,że nic na skróty sie zrobić nie da. No i swoje trzeba wylatać a i tak podejrzewam ,że przy nauce akrobacji jako ,że ziemia jest i być musi blisko nie da się uniknać kraks. W modelach RC fajne jest to ,że przy nauce figur akrobacji można sobie wszysko opanować na dużej wysokości i potem stopniowo schodzić niżej. W uwięzi nie da się tak zrobić. Ale plusem jest to ,że steruje się tylko jednym sterem. Przepraszam ,że rozbijam wątek. Pozdrawiam
  14. Pięknie budujesz no i gratulacje dla małżonki za fachową pomoc. Szlifowanie natarcia w skrzydle eliptycznym zawsze spędzało mi sen z powiek? Choć przypuszczam ,że masz pofrezowane szablony i wszystko pójdzie gładko. Recznie za nic w świecie nie zbudowałbym takiego płata (w sensie od podstaw) ale przyznaję się ,że ładnie to wygląda , taki akrobat F2B z eliptycznym skrzydłem. Powodzenia. Muszę koniecznie spróbować uwięzi.
  15. Ares

    Hs-65

    Luzem , ale sprawdzane narazie tylko na testerze. Być może jest tak jak napisał Andrzej. Sprawdzę jeszcze dokładnie. W takim razie wychodze z założenia ,że nic się z takim serwem nie zadzieje. Choć takie brzęczenie jest irytujące. Nie inwestuję w topowe serwa ponieważ buduję stosunkowo proste modele jednak oczekuję w miarę przyzwoitej precyzji i przede wszystkim małej awaryjności bo to najważnejsze. Dzięki Przemku za odpowiedź Dziękuję Andrzeju , sprawdzę na odbiorniku bo tester mam identyczny jak Twój ( ten tani po lewej). Mam nadzieje ,że to bedzie przyczyną.
  16. Ares

    Hs-65

    Witam ,kupiłem ostatnio 2 szt. do lotek. Serwa podłączone do testera wychylają się normalnie ale zauważyłem ,że w niektórych (przypadkowych) pozycjach lekko drgają i brzęczą. Obie sztuki tak samo tak więc to wygląda na to ,że ten typ tak ma a nie na przypadkowo wadliwą sztukę. Miałem juz kiedyś taki przypadek i wtedy nie zastosowałem takiego serwa w modelu ale tutaj .... 100zł sztuka a niestety reklamować nie mogę bo już jest za późno. Moja wina ,że nie sprawdziłem bezpośrednio po kupnie . Nauczka na przyszłość. Generalnie drgania orczyka są bardzo niewielkie: trzeba się przyjrzeć z bliska aby to zobaczyć. Myślę,że po podłączeniu napędu do lotki drganie będzie tak małe ,że nie będzie miało to znaczenia w regulacji modelu, tylko obawiam się awarii bo serwo z pewnościa pobiera podczas takiego brzęczenia większy prąd. Napiszcie co o tym myślicie. Montować w modelu czy to zbyt ryzykowne? Może ktoś miał podobnie albo być może można jakos temu zaradzić? Chyba zrezygnuję już z serw Hiteca: od kilku lat zauważyłem spadek jakości .
  17. Ares

    LITERATURA LOTNICZA

    Stary , to skarby kupiłeś ,jak za darmo! Szczerze zazdroszczę. Piękne perełki literatury modelarskiej. Zdecydowanie się zgadzam i podpisuję się pod tym obiema rękami?
  18. Ares

    I 16 Rata drukowany

    Sławku , ruskie myśliwce z II w ś. poza wyjątkami wszystkie były trudne w pilotażu. Jak popatrzeć na proporcje to juz widać ,że to nie samolot dla amatora? Latam 15 lat modelami RC ale chyba bym się nie odważył polecieć takim "wariatem". Ale wygląda pięknie i oryginalnie.
  19. No może się nieprecyzyjnie wyraziłem. Fotka trochę przekłamuje bo motor wygląda trochę gorzej niż na zdjęciach. Dlatego napisłem "remont" bo pewne elementy z pewnością trzeba będzie wymienić. No ale jak zwał tak zwał : zrobię jak radzisz? Pozdrawiam.
  20. Jacku myślę,że masz rację .Ale precyzując swoja wcześniejszą wypowiedź dodam ,że tu nie chodzi o lokatę kapitału lub o to co sie opłaca a co nie. Po prostu mam motocykl , chciałbym go wyremontować : tzn. doprowadzić do całkowitej sprawności technicznej tak aby można było bezawaryjnie jeździć w nieco dalsze trasy powiedzmy np. 100-150km. I czeszyć się z wycieczek na niej. Nie myślę o chromowaniu wszystkiego , czy o renowacji na błysk: nie mam na to czasu i szkoda mi pieniędzy bo wolę wydać kasę na modelarstwo które jest moją pasją nr.1. Tak więc co chcę remontować?: opony , linki , łożyska , zapłon CDI , czyszczenie i nasmarowanie , przegląd silnika i wymiana czego trzeba. Tylko to co niezbędne do bezawaryjnej jazdy. Emocje nigdy nie są logiczne. Czasem się coś lubi bezinteresownie nie mając na tym zarobku. Ja np. swoje modele które zbudowałem nigdy bym nie sprzedał . Zbyt wiele mam z nimi fajnych wspomniej aby sie ich pozbyć. To też jest nielogiczne bo wydałem pieniądze , zero zarobku . A tej WSki nie darzę jakimś szczególnie wielkim uczuciem jednak jak napisałem wcześniej sentyment mam bo to pamiątka rodzinna. Myśle,że ty bardziej patrzysz pod kątem lokaty kapitału a WSk jak wiadomo nie ma wartości kolekcjonerskiej.
  21. He , he aż tak to nie planowałem szaleć ale obawiałem się np. tego ,że gdybym chciał odnowić silnik na nieoryginalnych częściach lub właśnie pomalować to mogą się czepiać. Teraz w urzędach nie brak dziwaków i nieuków . Ale skoro twierdzisz ,że z drobnymi zmianami /wymianami nie ma problemu to może zarejestruję na żółto. Być może rzeczywiście moje obawy są niezasadne. Ja bardziej chciałbym po prostu wyremontować i pojeździć sobie prostym motorem mając satysfakję z tego ,że sam go sobie serwisuje i potrafię naprawić. Nie jestem pasjonatem starej motoryzacji. A czemu WSK a nie jakiś prosty chińczyk? Ano kupiłem od wujka Wskę ( jest w tym wątku wrzucony post wcześniej) która jest rodzinną pamiątką ( w kawalerskich czasach mój tata ją jeżdził) motor sprawny nawet odpala, kompletny całkowicie .Przebieg około 7 tyś. Nic nie zniszczone stała i jeszcze stoi u wujka w suchym garażu także okazja i tanio kupiłem no bo to po rodzinie wujek zdecydował ,że odda za pół darmo.... Tylko nie ma papierów. Na dodatek wujek ma jeszcze drugą wskę , mocno już zniszczoną ale z kompletnym silnikiem! Więc jeśli zechcę mogę mieć drugi zapasowy silnik?. Jeśli na żółtych blachach da się grzebać i w granicach zdrowego rozsądku remontować motor niekoniecznie na oryginalnych częściach to chciałbym go zarejestrować. Wrzucę raz jeszcze fotkę motorka , sami oceńcie .Nie szkoda aby stał i rdzewiał?
  22. Cóż, nie mam doświadczenia w tak dużych modelach tak więc prawdopodobnie mój wniosek jest błędny?
  23. No ale wylaminowane węglem to chyba wytrzyma?
  24. No widzisz: czyli była za mała moc lutwnicy. Najważniejsze ,że problem rozwiązany.
  25. Już nie kupisz takiej no bo przecież ekologia....ale słusznie piszesz ,że była najlepsza. Ja mam kalafonię w postaci grudek zdobytą przez mojego ojca jeszcze w czasach PRL. Zawsze stosuję dużą ilość bo to co jest w cynie to moim zdaniem za mało. Stanisław ma rację ,że zimny lut to najgorszy scenariusz.....niby wszystko trzyma i nagle trach ....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.