Jump to content

Kret na drzewach


Mavano
 Share

Recommended Posts

Wybrałem się dzisiaj rano na lotnisko w Czyżynach na którym byłem już o 6.40 . Wszystko było po  mojej myśli dopóki nie stało się coś czego nie przewidziałem . Leciałem samolotem w stronę ronda Polsatu  , wykonałem pełny zwrot ( tak mi się wydawało ) , po czym zamierzałem przelecieć nisko nad pasem startowym . Niestety to był mój błąd , źle oceniłem odległość od drzew i zahaczyłem lewym skrzydłem jedną z sosen które na moje nie szczęście są jedynymi 2 drzewami nad którymi latałem . Miałem bardzo dużo szczęścia ponieważ wiele części zamiast się połamać lub wykrzywić tylko się odkleiło  . Jedynym poważnym uszkodzeniem jakie niestety mi się przytrafiło to skrzywione przednie koło sterujące . Poniżej zamieszczam zdjęcia z kraksy . Dwa pierwsze zdjęcia są przed kraksą . Następne 2 po kraksie .

post-14530-0-79034900-1396768386_thumb.jpg

post-14530-0-59067400-1396768424_thumb.jpg

post-14530-0-85962600-1396768464_thumb.jpg

post-14530-0-77049300-1396768505_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ja wczoraj na pikniku wleciałem w drzewo F-18 na pełnej prędkości. Samolot zawisł na 6 metrach. Udało się go ściągnąć z pomocą kolegi, któremu tu jeszcze raz dziękuję. Samolot jest zrobiony z depronu ale o dziwo jedynie musiałem zrobić małą łatkę w natarciu skrzydła i podkleić serwo bo się odkleiło. :).

Link to comment
Share on other sites

Podczas dokładnego oglądania modelu w domu zauważyłem jeszcze jedną uszkodzoną część . Niestety pęknięta owiewka silnika , ale mam nadzieję że będzie dało się ją posklejać .

Link to comment
Share on other sites

Hehe, to chyba brzoza była ;), pewno sprawka ruskich.

 

Tam gdzie latam, mam w pobliżu tylko jedno drzewo, nawet ciężko to drzewem nazwać, takie nie wiadomo co drzewopodobne a zawsze muszę w to trafić przynajmniej raz dziennie. Pech chce że podchodząc do lądowania, zawsze mam je na swojej drodze, jak odchodzę na drugie podejście, to kusze znowu los bo znowu drzewo po drodze ... ale muszę przyznać, że drzewo to szkód nie generuje :D na szczeście

Link to comment
Share on other sites

Na 5 lądowań bo tylko tyle udało mi się wykonać do momentu zderzenia z drzewem 4 bardzo dobre miękkie lądowania i 2 kangury . Jedyne co zauważyłem to niedobry nawyk używania gazu podczas lądowania , a bierze się to z tond iż na symulatorze Phoneix zawsze ląduje z minimalnym gazem 20 % . Natomiast moja Cessna 182  szybuje swobodnie bez użycia gazu .

Link to comment
Share on other sites

Twój nawyk jest dobry, tylko Cessna specyficzna. Nie zmieniaj go tylko tak laduj jak pisales.

Model latwo wyhamować zadzierajac nim w gore.

 

Co do przedniej goleni to będzie lecieć przy większości lądowań, nawet tych prawie poprawnych.

Ja u siebie (tez Cessna, podobna, ale chyba większa) pojedyncze kolko wrzucilem na tył a podwójne przesunalem na przod. Jest brzydziej ale zdecydowanie praktyczniej.

Link to comment
Share on other sites

Czyli to samo :)

przednia goleń będzie lecieć co chwile. To kwestia czasu kiedy nie wytrzymasz i zamienisz kola.

Poza tym super model. Tylko, jak pisales, nie chce lądować ;)

Raz spalilem przejsciowke od pakietu w locie. Zupelny brak energii na pokladzie. Cessma zawinela kolko wokol ep3 i znizajac się wyladowala. Cala i zdrowa. Poza golenia oczywiscie.

Link to comment
Share on other sites

Podczas dokładnego oglądania modelu w domu zauważyłem jeszcze jedną uszkodzoną część . Niestety pęknięta owiewka silnika , ale mam nadzieję że będzie dało się ją posklejać .

15 zl nowa

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.