Jump to content
Bax

przedszkole F5J nim kupię Jantara (lub coś podobnego)

Recommended Posts

 A zdążysz do wiosny chociaż. Szkoda żeby taki fajny model się kurzył.

Takie mam zamiary i ... nadzieję.  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i stało się, robiłem przymiarki do F5j i  właśnie zakupiłem model arthobby Silent.

Model kupiłem jako używany ale budowa jego jeszcze nie była ukończona. 

 

Do ogarnięcia został ster kierunku i wysokość do zamocowania oraz elektronika. 

Silnik do zamocowania. 

 

Po ukończeniue i ustawieniu tylko ćwiczyć i do zobaczenia na zawodach.

 

post-17754-0-49295600-1528361251_thumb.jpg

post-17754-0-58552500-1528361256_thumb.jpg

post-17754-0-10402000-1528361265_thumb.jpg

post-17754-0-10398500-1528361271_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzegorz gratuluje fajnego modelu. Silenty fajnie latały na MP F5J, będziesz miał pociechę jeśli termika cię pociąga.

Kończ model i trenuj latanie w termice i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie zasilisz grono zawodników F5J :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem to Krzysiu Jasiński Latał najnowszym swoim  modelem prototypem który nie długo ukaże się w produkcji.  A latał świetnie gdyby Krzysiek się bardziej przykładał do tych zawodów było by dużo lepiej ,ale on traktuje to jako fajną zabawę i demonstracje swoich konstrukcji. No i silenty ostro rywalizowały z Maxami i Jantarami :)   

Share this post


Link to post
Share on other sites

W modelach F5J za model o 10% lepszy płaci się zwykle 100% więcej, tak że jestem pewien, że Silentem można poważnie powalczyć. Może nie o mistrzostwo Świata, ale o pudło w Pucharze Polski na pewno...

Po swoich niedawnych, przykrych doświadczeniach będę za chwilę testował tanie, treningowe rozwiązanie. A że lubię wynalazki to konstrukcja będzie mocno niestandartowa, za to z fajnym, styrofornirowym skrzydłem jednego z wiodących polskich producentów...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początkowym etapie model nie ma żadnego znaczenia. Do nauki można latać wszystkim, a drewniaki z Arthobby są super modelami na początek i nie tylko. I nie mówię tu o nauce latania, tylko o nauce latania w zawodach. Bo to całkowicie inna bajka. Im droższy model tym gorzej się nim lata na początku. Bo jest strach że się go uszkodzi. A do tego skoro i tak mało sie umie, to tym bardziej droższy model niczego nie nauczy. Jedynie będzie większa frustracja. I jest rumieniec na twarzy.

Latać uczy systematyczny trening i cierpliwość. A trenować trzeba tymi modelami którymi sie lata na zawodach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polatałem sobie trochę Resdart-em elektro, który ze swej natury latającego skrzydła ma niską stabilność wzdłużną i było super - pomaga w treningu krążenia, które wymaga tu wyjątkowej staranności.

A jak się przesiadłem potem na model F5J to nagle krąży zupełnie inaczej niz poprzednio :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie do latających Silentem.

Jaki silnik? polecany przez producenta, czy Mega 16/15/5 CE .Twórca Silenta lata z Megą

W polecanym nie podoba mi się długi wał.

 

Pozdrawiam

Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

W polecanym nie podoba mi się długi wał.

A jak zamierzasz przymocować łopatki, może jest jakiś nowy sposób o którym nie wiem.

Wał jest na klasyczny kołpak idealnie długi, ani za długi ani za krótki.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

W polecanym nie podoba mi się długi wał.

 

 

 

Znam siliniki ART Hobby np. ART 2000 i mogę ze spokojem polecić. Są to siliniki typu outrunner (bez przekładni), ale jednocześnie z możliwością zastosowania stosunkowo dużych śmigieł - zgodnie z przepisem producenta Dla mojego modelu ORION to był bardzo energetyczny silnik. Cena jest niższa niż Mega i jest dobra relacja cena/jakość/ciąg. Na korzyść MEGI to jedynie to, że kable wychodzą z tyłu sinika (inrunner) a w ART-cie jest specyfika wyścia kabelków z boku sinika.

Jeżeli chodzi o wał, to (1) można wręgę odrobinę cofnąć w głąb kadłuba (2) kołpaki ARThobby wykorzystują ten wał do mocowania. Nic się nie marnuje. Kołpaki ARThobby to inna hostoria (ta bardzo pozytywna) - świetna robota i doskonałe przypasowanie śmigieł do kadłuba w locie. średnice dopsasowane do kadłubów.

Polecam, bo korzystałem i byłem b. zadowolony.

Megę też używam w F5J i też daje radę. przy wąskim kadłubie F5J, zastosowanie outrunera powoduje tochę komplikacji, zwłaszcza bez zastosowania przekładni (bez oddalenia silnika od wręgi). Są koledzy, którzy z przekładnami latają z outrunnerami i jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopaki trochę od D strony podchodzicie. Złożyć model. Lub złożyć doraźnie. Sprawdzić wyważenie i do tego dobrać silnik. Silników jest masa i są w wagach od 65g do 150g co doskonale może pomoc we właściwym wyważeniu modelu. Co najwyżej jeszcze można podjąć decyzje czy chcemy na 2 czy na 3 S

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, szkoda że nie na temat.

Problem polega na tym, że ze względów konstrukcyjnych silnik ART należy zamontować tak, że odległość między przednim łożyskiem silnika a tyłem kołpaka wynosi 16-17 mm. (normalnie to 5-6mm) Obawiam się, że przy lekkim dzidowaniu wał się minimalnie odkształci czego nie zauważę i w następnym locie z powodu drgań wymontuje mi silnik.

Silnik  MEGA od ART różni się nie tylko wyprowadzeniami kabli ale jest o ponad 30% mocniejszy i o 17 g mniej waży, niestety ma KV dwukrotnie większe.

Oczywiście mogę kupić idealnie dopasowany silnik Reisenauera lub Schembacka ale do tego modelu to chyba przesada.

 

Pozdrawiam

Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, szkoda że nie na temat.

Problem polega na tym, że ze względów konstrukcyjnych silnik ART należy zamontować tak, że odległość między przednim łożyskiem silnika a tyłem kołpaka wynosi 16-17 mm. (normalnie to 5-6mm) Obawiam się, że przy lekkim dzidowaniu wał się minimalnie odkształci czego nie zauważę i w następnym locie z powodu drgań wymontuje mi silnik.

Silnik  MEGA od ART różni się nie tylko wyprowadzeniami kabli ale jest o ponad 30% mocniejszy i o 17 g mniej waży, niestety ma KV dwukrotnie większe.

Oczywiście mogę kupić idealnie dopasowany silnik Reisenauera lub Schembacka ale do tego modelu to chyba przesada.

 

Pozdrawiam

Roman

Romku,

w Art Hobby jest specjalna wytoczona aluminiowa wręga , która od razu zapewnia naa odpowiedni dystans.

Na MP Krzysztof  Jasiński latała na ART 1700 i model bardzo sprawnie dynamicznie się wznosił.

Te silniki mają zaletę w stosunku do Meg taką  że przy ostrzejszym lądowaniu oś przesuwa się wzdłuż łożysk i kołpak opiera się o aluminiową wręgę rozkładając równomiernie obciążenie na kadłub. przy Megach wszystko obciąża oś , łożyska i obudowa silnika.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Tomasz :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam prośbę do Was, posiadacze Silent-a z Arthobby  

Zakupiłem ostanio nie w pełni ukończonego Silenta od jednego modelarza. Ale gdzieś mu się zagubiła instrukcja do składania. 
Proszę Was o przesłania skanu instrukcji i wszystkich zdjęć montażowych ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi, szkoda że nie na temat.

Problem polega na tym, że ze względów konstrukcyjnych silnik ART należy zamontować tak, że odległość między przednim łożyskiem silnika a tyłem kołpaka wynosi 16-17 mm. (normalnie to 5-6mm) Obawiam się, że przy lekkim dzidowaniu wał się minimalnie odkształci czego nie zauważę i w następnym locie z powodu drgań wymontuje mi silnik.

Silnik  MEGA od ART różni się nie tylko wyprowadzeniami kabli ale jest o ponad 30% mocniejszy i o 17 g mniej waży, niestety ma KV dwukrotnie większe.

Oczywiście mogę kupić idealnie dopasowany silnik Reisenauera lub Schembacka ale do tego modelu to chyba przesada.

 

Pozdrawiam

Roman

Romku ,oś w silnikach ART jest wykonana ze stali utwardzanej i jeszcze nie zdarzyło się mi aby którakolwiek oś się wygięła.

Możesz być spokojny :-)

Pozdrawiam 

Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Romku ,oś w silnikach ART jest wykonana ze stali utwardzanej i jeszcze nie zdarzyło się mi aby którakolwiek oś się wygięła.

Możesz być spokojny :-)

Pozdrawiam 

Tomasz

Tomek za gięcie nie odpowiada siła a moment siły.  W ART ten moment gnący jest trzykrotnie większy. Wiele lat latałem śmigłowcami i zdarzało mi się zgiąć ulepszany wałek 12 mm.

Ten problem nie jest wydumany, dlatego AXI ma w ofercie silniki long gdzie długi wał podparty jest trzecim łożyskiem.

 

Pozdrawim

Roman

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By TommyTom
      Cześć, otwieram temat związany z modelami, ustawieniami, regulaminem i tym co jest związane lataniem w konkurencji F5J - motoszybowce z napędem elektrycznym -
       
      Zasadniczo, konkurencja oparta jest na zadanym maksymalnym czasie lotu - 600 sekund oraz lądowaniu w zadany punkt dokładnie w ostatniej sekundzie określonego czasu oraz limitowanym użyciem silnika - max 30 sekund wraz z limitowaną max wysokością wyłączenia silnika.
       
      Brzmi ciekawie
       
      Modelowy lot, punktowany maksymalnie powinien wyglądać tak:
       
      - start na sygnał - wcześniejsze uruchomienie silnika - pkt karne
      - maksymalny czas uruchomionego silnika - 30 sekund
      - po wyłączeniu silnika i upływie 10 sekund pułap nie może być wyższy niż 200 m - za każdy metr pow 200 m pkt karne.
      - utrzymanie sie w powietrzu do 10 minuty od startu
      - lądowanie dokładnie w 600-tej sekundzie od staru.
      - ładowanie jak najbliżej markera - każdy centymetr odległości od markera - pkt karne.
       
      Łatwe? Łatwe. Spróbujcie sami
       
      Im niżej rozpoczynamy lot już bez silnika i im bliżej wyładujemy markera i im bliżej momentu lądowania od 600 tej sekundy zakończenia rundy tym bliżej wygranej !
       
      Problemy:
      Łatwo przekroczyć pułap 200 metrów - jak używa sie mocnego silnika
      Strategia szybkiego wyłączenia silnika lub wożenia sie na włączonym silniku w poszukiwaniu noszenia - może zabraknąć noszenia na 10 min lotu
      Lądowanie w zadanym punkcie dokładnie w zadanej chwili
      Niedobór lub przelot markera w ostatniej sekundzie rundy
       
      Dalej łatwe? Teraz już mniej...
       
      Szybowce do tej konkurencji - głównie termiki 3,5 - 4,0 metra rozpiętości z napędem elektrycznym
      Wymagany logger wysokości - najpopularniejszy Altis V4 - logger odcina zasilanie silnika w 30 sekundzie od uruchomienia i nie pozwala uruchomić silnika ponownie, mierzy maksymalną wysokość po 10 sek od wyłączenia silnika.
       
      Konkurencja fajna - róžnorodnošć zadań i wymagań.
       
      Zacząłem treningi - moje spostrzeżenia:
      Latam Jantarem Themisto 3,5 m
      Ciężko w danych warunkach uzyskać powtarzalne czasy lotu modelem ok 10 minut.
      Lądowanie w punkcie w danej chwili - tu wymagany poważny trening
       
      Pytania:
      Czy dopuszczone przekroczenie pułapu 200 m po wyłączeniu silnika i upływie 10 sek - moment pomiaru loggera, innymi słowy czy w przypadku dobrego noszenia można utrzyma sie na wysokim pułapie celem dolatania reg. 10 minut?
       
      Chętnie poznam Wasze obserwacje w tym temacie.
    • By Artur Lis
      Cześć Wszystkim
       
      Dotychczasowej swojej działalności, robiłem modele f3j , f3b , f3f , pół makiet i makiet szybowców i nadal je robię.
      Przez ostatnie czasy bardzo mnie zafascynowała klasa modeli f5j.
       Która mnie tak bardzo zainspirowała! wszystko zaczęło się od tematów ,  na forum f5j i w sieci .
      Postanowiłem zrobić swój  model F5J.
      Przenalizowałem tonę Internetu , wzorowałem się na innych modelach f5j, postanowiłem zrobić swój model .
      Model ( Wzór ) na którym zrobiłem foremnik , co zdjęcia to udokumentowały .
      Jak widać, do tej pory powstał foremnik z niego będę robił dalszą odbitkę już gotowego kadłuba modelu.
      Ten co, na zdjęciu jest biały  to model wzornika .
      Przód zrobiłem pod kołpak  45mm ,  by nie mieć  problemu z doborem silnika , chodzi tu o napęd który byłby bardziej uniwersalny
      pod względem wymiarów .
      Sam kadłub dł -62cm , bez belki kadłubowej .
      To tyle na początek
       
      Pozdrawiam
       
      AL 






    • By Japidan
      Witajcie
       
      Ja również wrzucę swoje 3 grosze do tematu F5J.
       
      Chwilę temu strasznie spodobała mi się AVA. Piękny duży drewniak. Powstał pierwszy prototyp jako składak z kupionego kadłuba i rurki wędkowej. Trochę nim polataliśmy i stwierdziłem, że zrobię kolejną wersję PRO.
       
      Po kilku mocno przepracowanych miesiącach powstała ZECCORA.
       

       
       
       
      Pierwsza sztuka ulotniona. Oblot możecie zobaczyć tutaj:
      https://www.facebook.com/aviarcplanes/

       
      Trochę danych
      Profil AG35-37 Długość skrzydła 3661mm Cięciwa 266mm Węglowy keson Węglowy dźwigar Waga skrzydła do lotu 812g (z serwami) Klapy + lotki Nakładki węglowe na żebrach
        Kadłub węglowy z formy Kadłub pusty 115g Waga kadłuba do lotu 685g Razem na gotowo: 1497g
       
      Model w fazie testowej - trzeba by było zaliczyć jakieś zawody
       
      Trochę fotek w ramach relacji z budowy latadła
       
      Zaczęło się od próchna

       
      I przygotowania stołu ze wzniosami.
      Niestety przez warunki panujące w modelarni dechy wygięły się w lekkiego banana, co skutkowało lekkim bananem na uszach. Różnica około 3-5 mm pomiędzy końcówkami uszu.
      Na szczęście modelarnia zmieniona, stół naprawiony i ustawiony do porządku.


       
      Ustawianie żeberek. 

       
      Jak widać dźwigar po całości mocno skręcony i dociśnięty po klejeniu.


       
      Posklejane skrzydełko (a w tle napompowana rura )

       
      Jest i kadłub


       
       
      I spasowany kadłub

       
      Rura również powstała 


       
      Próby kesonowe 

       
      Wklejanie i docinanie kesonu


       
      Łączenie skrzydeł


       
      Gdzieś w międzyczasie powstał statecznik


       
      Klejenie folii - Oracover forever


       
      I tak w skrócie powstał pierwszy zestaw ZECCORA...

       
      ...a po jego zbudowaniu SATYSFAKCJA
       
      Dzięki za uwagę i w razie czego zapraszam.
      Daniel
       
       
       
       
    • By mmarkow
      Od chwili złożenia zamówienia do dnia dzisiejszego upłynęło dokładnie 16 dni.
       
      Nie sądziłem, że w tak krótkim czasie uda mi się ogarnąć temat i kupić model.
       
      Nie sądziłem również, że będzie to model nowy.
       
       
      W tym miejscu chciałbym bardzo serdecznie podziękować naszemu forumowemu koledze z Monachium za pomoc w wyborze i późniejszym zakupie.
       
      Dzięki Piotr   
       
       
       
       
      UNBOXING
       
      Nie będę się w tym miejscu za bardzo rozpisywał. Napiszę jedynie, że model dotarł w całości bez najmniejszych uszkodzeń.
       
       
      Profesjonalne zabezpieczenie godne zawartości 
       

       

       

       

       

       

       
       
      CDN.
       
       
    • By kinemax
      Czy najlepszy pokaże historia, ale na pewno ciekawy i nowatorski
       
      Dziś, dzięki krótkiemu "okienku pogodowemu" oblatałem model w konfiguracji proponowanej przez producenta i wg proponowanych na jego stronie ustawień. Waga do lotu 1090gram, w tym 60g balastu w dziobie.
      Pogoda dziś była niespecjalnie termiczna, a i tak było czuć drobne wachnięcia - przypuszczam, że mała długość z jednej strony zmniejsza stabilność modelu, ale z drugiej ułątwia wyczucie termiki.. Poćwiczę to będę wiedział lepiej, a na razie, jak pogoda pozwoli, będę się wczuwał w model (znaczy napawał).
      Na początek kilka fotek, filmik jutro, jeśli kolega zdąży zmontować.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.