Jump to content
przemo

FUN FLY Amper ... zainspirowany depronowym fun fly'em buduje konstrukcyjny model ... wstępnie projekt później budowa ... PLANY

Recommended Posts

Przemek,

przypomniałeś mi, jak fajne są Twoje warsztaty. Pomysł, realizacja, spójność, konsekwencja i niesamowite tempo.

Miło popatrzeć, nawet zazdrośnie ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przemek,

przypomniałeś mi, jak fajne są Twoje warsztaty. Pomysł, realizacja, spójność, konsekwencja i niesamowite tempo.

Miło popatrzeć, nawet zazdrośnie ;)

Dziękuje Bartku za dobro słowo ;) fajnie że mam obserwatorów jest to duża mobilizacja dla mnie ;)

 

Wracając do budowy ... w niedziele zamówiłem materiał a we wtorek po 9 rano kurier już dostarczył paczkę ... rewelacja !!! :)

 

Tak że tego no ... skrzydła gotowe ... oczywiście brak lotek jak na razie.

Oczywiście znowu wdarło się małe "fopa" :P ... na etapie rysowania odciąłem z żebra na natarciu 4 mm tak żeby natarcie powstało z listwy tej grubości, ale nie wziąłem pod uwagę kesonu 1,5 mm więc sama deska 4 mm na natarciu to mało i trzeba było dać 6 mm ... no ale oczywiście było już za późno na balsę 6 mm więc trzeba było dokleić mięsa ...

post-8897-0-83030100-1499874300_thumb.jpg

 

jeden płat zacząłem szlifować i po wstępnym oszlifowaniu dokleiłem balsę a drugi był nie tknięty więc sprawa była prostsza 

post-8897-0-79115400-1499874309_thumb.jpg

 

No i po poprawkach natarcie gotowe 

post-8897-0-35844700-1499874323_thumb.jpg

 

Dalej wycięte zakończenie skrzydeł z balsy 4 mm ... na tym etapie zrozumiałem że lotki będą potężne (chyba nawet za bardzo) 

post-8897-0-30142700-1499874317_thumb.jpg

 

dorobiłem mocowanie kabiny na magnes neodymowy fi 6 mm a grubość 4 mm ... trzyma jak szalony ;)

post-8897-0-74629000-1499874355_thumb.jpg

 

no i tak wygląda na dzień dzisiejszy model ...

post-8897-0-39638800-1499874347_thumb.jpg

 

post-8897-0-02701000-1499874417_thumb.jpg

 

post-8897-0-71118200-1499874338_thumb.jpg

 

post-8897-0-31431700-1499874386_thumb.jpg

 

i waga drewna z silnikiem to 359 g

post-8897-0-12788300-1499874478_thumb.jpg

 

i powiem szczerze że nie mam pojęcia czy to dużo czy mało .... wyszedłem z wprawy więc na koniec waga pokarze ;)

 

CDN ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A bo zapomniałem znowu zapytać .... pokrycie ... oracover vs oralight ??? czyli 54 g/m2 vs 36 g/m2 ... zawsze używałem oracover, więc czy jest różnica między tymi foliami ? Chodzi mi o porównanie pod kątem klejenia obydwóch foli ... jak to mówią grosz do grosza i będzie kokosza  ;)

 

A tak całkiem przy okazji wykopaliska całą gębą i to przydatne ... otwieram szafkę (dawno nie wietrzona) a tam kopyto owiewki do ENERGY ... przymierzam do kabiny i idealnie jest za duże więc pójdzie na przeróbkę do tego modelu ... balsa zaoszczędzona ;) teraz tylko dobrze rozmierzyć i kupić "kole ordżinal" z biedronki bo butelka jest idealna do wytłoczek by ręczna opalarka. 

trwa struganie ...

post-8897-0-46769700-1499889246_thumb.jpg

 

A bo zapomniałem znowu zapytać .... pokrycie ... oracover vs oralight ??? czyli 54 g/m2 vs 36 g/m2 ... zawsze używałem oracover, więc czy jest różnica w kładzeniu oralight ? Chodzi mi o porównanie pod kątem klejenia obydwóch foli ... jak to mówią grosz do grosza i będzie kokosza  ;)

 
EDIT ...
idę spać bo mnie żona ukatrupi zaraz ...
 
post-8897-0-63456200-1499892059_thumb.jpg
 
efekt
 
post-8897-0-29735800-1499892051_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solarfilm standard 42g/.m,  Solarfilm Litespan 29g/.m często kryję tymi , nabywam  tu  http://sklep-modelarski.eu/folia-solarfilm-standard-niebieska-lux-blue-2mb-p-697.html ,   ale używam też  oracover Różnicy w klejeniu nie widzę za bardzo- tylko temperatura nieznacznie różna na żelazku-wszystko zależy od umiejętności  ;) i odporności na nie zawsze układającą się folię tam gdzie akurat chcemy :)  :) 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja nie zauważyłem różnicy w naklejaniu Oracover i Oralight. Moim zdaniem Oralight jest natomiast zauważalnie delikatniejsza. Wystarczyło niefortunnie położyć model i na skrzydle robiło się punktowe wgniecenie. Nie było problemu, żeby to żelazkiem naciągnąć, ale mimo wszystko trochę irytujące.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Solarfilm standard 42g/.m,  Solarfilm Litespan 29g/.m często kryję tymi , nabywam  tu  http://sklep-modelarski.eu/folia-solarfilm-standard-niebieska-lux-blue-2mb-p-697.html ,   ale używam też  oracover Różnicy w klejeniu nie widzę za bardzo- tylko temperatura nieznacznie różna na żelazku-wszystko zależy od umiejętności  ;) i odporności na nie zawsze układającą się folię tam gdzie akurat chcemy :)  :) 

Hmmm a jak właśnie z wytrzymałością takiej foli ? Chodzi mi o tą solarfilm Litespan ? Waga wygląda zachęcająco ... jak wiadomo lotnisko trawiaste więc i na pewno będą lądowania w trawie a co za tym idzie ryzyko uszkodzenia wysokie. Z zwykłą oracover nie było kłopotu ale waga dobre ponad 50 g/m2 więc dając lżejszą folię urwie parę gram na całym modelu.

 

ja nie zauważyłem różnicy w naklejaniu Oracover i Oralight. Moim zdaniem Oralight jest natomiast zauważalnie delikatniejsza. Wystarczyło niefortunnie położyć model i na skrzydle robiło się punktowe wgniecenie. Nie było problemu, żeby to żelazkiem naciągnąć, ale mimo wszystko trochę irytujące.

hmmm daje do myślenia i zobaczę co mi Władek odpisze odnośnie solarfil litespan ... jak coś to najwyżej będę oklejał standardową i już poświęcę te parę gram na całym modelu ... no cóż ... nie będę latał z żelazkiem po łące o ile nie roztrzaskam go przy próbie oblotu :P

 

Dzięki za odpowiedź Władku i Arku ;)

 

Wracając do modelu troszeczkę go znowu dzisiaj przybyło ale nie mam na chwilę obecną jak wrócić zdjęć więc przy najbliższej okazji nie omieszkam tego zrobić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

myślę, że od trawy nie powinno być problemu. Raczej punktowy nacisk powodował odkształcenie. Oracover też by się poddała, ale przy mocniejszym dociśnięciu. Jak rozbiłem model i rozbrajałem resztki do kosza, to całkowite rozerwanie folii nie było takie łatwe ;) mam chyba jakieś resztki czerwonej transparentnej, mogę je podesłać do testów, ale nie wcześniej niż w przyszłym tygodniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Było by super ;) dziękuje

 

EDIT ...

 

Jak tez pisałem modelu ciut przybyło ... kopyto oszlifowane teraz tylko ciut powiększyć i można obkurczać butelkę po "koli ordżinal" z biedronki.

post-8897-0-11444400-1499976969_thumb.jpg

 

lotki gotowe ... są duże, a nawet bardzo i nie wiem czy nie za duże 

post-8897-0-56525200-1499976961_thumb.jpg

 

Statecznik pionowy gotowy i obsadzony ale nie wklejony ... wklejony zostanie dopiero po oklejeniu go folią

post-8897-0-89055200-1499976983_thumb.jpg

 

no i to co do tej pory zrobione ...

post-8897-0-92387200-1499976976_thumb.jpg

 

post-8897-0-84211600-1499976991_thumb.jpg

 

post-8897-0-67776100-1499977000_thumb.jpg

 

Waga z silnikiem 377 gram 

 

CDN ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli lotnisko trawiaste koszone :) to śmiało , ale jest delikatna i jakieś wystające zioła (czytaj ,chwasty) mogą ją uszkadzać , oklejałem nią  3DP mini fun-fly . Swoje Energy to mniejsze i powiększone ,oklejałem Solarfilm standard 42g/.m. i często ją używam do innych modeli- może to przyzwyczajenie, ale nie narzekam . Ale jak to mówią -nie każdej baletnicy pasują majtki :)  :) ,każdy będzie ciągnoł  w swoją stronę,jednemu pasuje Solar innemu Oracover, a jeszcze inny jedzie na Chińszczyźnie i też nie narzeka :)  :) . 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przemo, jak wypijesz tą "colę orydżinal" to dopiero tempo Twoje pracy wzrośnie ????. Jak zwykle Twoje relacje to kopalnia wiedzy modelarskiej.Powodzenia w dalszej budowie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Władku chyba wyczerpałeś temat do sedna ... trawa na lotnisku więc poświęce te pare czy tam kilkanaście gram i zrezygnuje lżejszej foli na poczet mocniejszej. Model z pewnością okleje transparentną folią, myślę coś o kolorze fioletowym pomieszanym z żółtym a w szafie znalazłem nawet biało czarną szachownice więc grzechem było by z niej nie skorzystać ;)

 

Rafał oby kola pomogła w dopingu przy pracy nad modelem ;) przy budowie tego zbieram cały czas liste poprawek i notuje później będę nanosił je "plany" ... mam już parę uwag i dopiero po sklejeniu kilku listewek widzę gdzie mogłem zrobić inaczej np otwory w kadłubie i żebrach na kabel serw przesunąć bo obecnie nie mogę zastosować nakrętki kłowej na blokade skrzydła i będę musiał się posiłkować wkrętem, ale to raczej nie kłopot bo raz zmontowane skrzydła przy tej wielkości modelu raczej demontowane za często nie będą. Jest tam jeszcze pare rzeczy ale bez notatnika już nie pamiętam ... to już ten wiek chyba :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przemek ,notatnik zacząłem używać dopiero jak gdzieś schowałem rożno do Mamutów :)  :) i do dzisiaj znaleźć nie mogę ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzisz a ja nawet nie pamiętam czy miałem takie rożno :P

 

A dzisiaj wpadam do biedry i dramat !!! Zmienili butelkę w ich szlachetnym napoju ... zamiast ładnej czystej bez zbędnych przetłoczeń jakiś dziwny twór ... rokoko czy coś  <_< ... dramat ... a butelka była fajna bo ścianki były cieńsze od oryginalnej coca coli i więcej potrafiła się poddać przy grzaniu opalarką ... dramat.

Szukam zamiennika ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

sprawdź w Lewiatanie. Ja tam kupowałem ich najtańszą colę. Butelka bez przetłoczeń. Ciężko natomiast było mi znaleźć taką bez skaz, dlatego w kolejnym modelu będę chciał spróbować tłoczenia podciśnieniowego ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tłoczyłem z Pepsi ale tej 2,5 l. Fajna ,bo prosta, bez żadnego rococo :) -jest grubsza ,ale jakoś szło dość dobrze.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za celne wskazówki odnośnie butelek nie omieszkam sprawdzić  ...a  tym czasem udało mi się wytłoczyć z butelki po coca cola 2,25 l, która ma przetłoczenia dość nie za duże, więc nawet udało się je wyciągnąć więc nie jest źle ... dowód poniżej ;)

 

przed obkurczaniem 

post-8897-0-65023500-1500221796_thumb.jpg

 

po obkurczaniu

post-8897-0-58573900-1500221803_thumb.jpg

 

no i wstępnie docięte ... tylko przymiarka :)

post-8897-0-50190700-1500221818_thumb.jpg

 

przy okazji strzeliłem SK

post-8897-0-42845200-1500221811_thumb.jpg

 

przymiarka w kadłubie 

post-8897-0-97396700-1500221825_thumb.jpg

 

jak na razie jedną połówkę SW

post-8897-0-10550400-1500221833_thumb.jpg

 

i wzmocniłem jak na razie spływ statecznika poziomego sosną 4x4 mm 

post-8897-0-01617500-1500221840_thumb.jpg

 

 ciut kac doskwiera więc postęp w budowie jest nie wielki 

 

 

EDIT ...

 

Kac kacem no ale nie można tak marnować cennego wolnego czasu ... co zaczęte już prawie skończone ;) brakuje mi tylko drugiej połówki SW i śmignąć podwozie i czas chyba zamówić już folie. 

post-8897-0-59592900-1500228309_thumb.jpg

 

post-8897-0-33316600-1500228318_thumb.jpg

 

post-8897-0-98439700-1500228327_thumb.jpg

 

Waga drwa z zdjęć wraz z silnikiem to 387 gram. Z wagą do lotu będę szczęśliwy jak nie przekroczę 800 g sądzę że jakiś cień szansy istnieje.

CDN ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i szlifowanie przy drewnie powoli zbliża się ku końcowi ... 

musiałem ściąć delikatnie lotki przy kadłubie ... zrobiłem za małą przerwę między kadłubem a lotką więc wyszedłem temu na przekór 

post-8897-0-30089400-1500381712_thumb.jpg

 

post-8897-0-81425300-1500381720_thumb.jpg

 

dwie połówki SW połączone będą łącznikiem z drutu stalowego 1,5 mm

post-8897-0-70092900-1500381729_thumb.jpg

 

zrobiłem też płozę ze sklejki 2 mm

post-8897-0-30300700-1500381752_thumb.jpg

 

i po przeróbkach całość ... brakuje tylko podwozia 

post-8897-0-43039500-1500381737_thumb.jpg

 

post-8897-0-35387600-1500381745_thumb.jpg

 

I waga łącznie z silnikiem 

post-8897-0-17256800-1500381759_thumb.jpg

 

422 gramy 

 

Folia już czeka w domu jutro jak uda mi się zrobić orczyki to zacznę oklejać model

 

 

Coś cicho  ... pewnie jak "rozlutuje" model o podłoże przy próbie oblotu to się ruch w temacie zrobi :P

 

CDN ...

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przemek ,jak cisza ,to dobry znak :) ,widać ,że wieczni niezadowoleni poprawiacze, wyjechali na wakacje.  Fun-fly to wdzięczne modele do budowy,a zwłaszcza do własnej interpretacji. Tu można,  naprawdę dużo poeksperymentować i rozwinąć swoją fantazyjną twórczość- co widać na zdjęciach . Podglądaczy , ;) na pewno masz wielu- bo warto podglądać. Pamiętam ,że swego czasu ,też dużym zainteresowaniem cieszył się model konstrukcji naszego kolegi -Energy 3D. Choć 3D miał tylko z nazwy, ale dużo ich powstało ,czego i życzę, Twojej konstrukcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

oby faktycznie to był dobry znak Władku ;) ... egzemplarz pod cięcie laserem już mam chyba rozrysowany łącznie ze sterami. Teraz tylko tego ulotnić wyciągnąć wnioski i brać się za następnego ;)

Z moje perspektywy latanie 3D odpada (brak umiejętności) ale tłumacząc sobie nazwę "fun fly", czyli "zabawa" i "latać" to nic więcej od niego nie oczekuje jak tylko radości z latania nim ;)

 

a póki co zacząłem oklejać ... zacząłem od skrzydeł bo kadłub będzie jakość prościej ... jak na razie jedna połówka skrzydła poszła ... jak model przeżyje oblot to dostanie nazwę ... 

 

góra

post-8897-0-39990000-1500459826_thumb.jpg

 

spód

post-8897-0-33717800-1500459810_thumb.jpg

 

tak myślę i wstępnie planuje oblot końcem przyszłego tygodnia 

 

 

CDN ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze Ci to idzie i czekam niecierpliwie na koniec przyszłego tygodnia.

"Prywatnie" mam odczucie, że statecznik pionowy jest za niski. (Powierzchnia)

Oby był skuteczny, a ja nie miał racji. :D

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By FockeWulf
      Cześć,
       
      jakiś czas temu naszła mnie chęć budowę nowego modelu "z tartaku", przy czym miał to być szybki projekt dla odreagowania, jako wprawka przed budową MX2. Zbiegło się to akurat z początkiem epidemii COVID-19, przy czym sama budowa potrwała kilka dni. Nigdy nie publikowałem relacji na forum, wolę czytać i podglądać doświadczonych kolegów. Projekt nie jest skomplikowany, ale może kogoś zainteresuje modelik jako kolejny etap rozwoju po piance. Ostatnio sporo na forum krytyki, że mało się dzieje, to może będzie to mała cegiełka w rozwój forum. Zdjęć nie jest dużo, niektóre kroki są pominięte, gdyż nie było moją intencją robienia relacji z budowy.
       
      Zestaw, na który się zdecydowałem, to Dancing Wings Hobby DW EXTRA 330 Upgraded 1000mm Wingspan Balsa Wood Building RC Airplane Kit dostępny np. tutaj: https://www.banggood.com/Dancing-Wings-Hobby-DW-EXTRA-330-Upgraded-1000mm-Wingspan-Balsa-Wood-Building-RC-Airplane-Kit-p-1401284.html?rmmds=myorder&cur_warehouse=CN.
       
      Zestaw jest wycięty poprawnie, ale nie jest to jakość, która powala. Niemniej wszystko do siebie pasuje. Zarzut może jedynie być taki, że części są spasowane zbyt luźno (wolę spasowanie na ścisk). W zestawie wymienić należy listwy, które ze względu na gabaryty przyszły w częściach 😉 
       
      Model pokryty lekką folią, bodajże Oracover Oralight, która nie znajduje się w zestawie. Model klejowy rzadkim CA, a także Pattex Expres. Skrzydła wbrew zamierzeniu producenta nie będą przyklejone do kadłuba, bo model nie będzie poręczny w transporcie. Jako że brak jest mocowań (śrub), skrzydła będą najprawdopodobniej zabezpieczone taśmą klejącą.
       
      Model nie jest jeszcze ulotniony, więc nie wiem, czy lata i jakie właściwości lotne posiada. Niemniej sprawił mi wiele frajdy podczas budowy i już dlatego mogę go polecić. Zapraszam do oglądania galerii.
       
      Zestaw prezentuje się następująco (zdjęcie ze strony sprzedawcy):

       
      A tak prezentował się na moim stole:
       

       
      Prace rozpocząłem od stateczników, co by trochę części ubyło 😉
       

       

       
      Równolegle skleiłem wręgi, aby przygotować sobie przyszły front robót.
       

       
      Po czym wróciłem do stateczników:
       

       
      Gdy były już gotowe, a klej związał, zabrałem się za kadłub.
       


       
      Kabinkę montowałem bezpośrednio przez kalkę techniczną na kadłubie, co by dobrze wszystko dopasować do siebie
       

       
      W celu pokrycia wręg należało skleić dwie połówki deski balsowej. Najprościej zrobić to sklejając pokrycia na płaskiej powierzchni taśmą klejącą, po czym  należy je "złamać", krawędź posmarować CA i szybko złączyć na płaskiej powierzchni stołu montażowego (taśma klejąca należycie pozycjonuje elementy i nie pozwala wypłynąć CA), po czym należy spoinę przeszlifować drobnym papierem ściernym. Opiłki drewna naturalnie wyszpachlują spoinę i wzmocnią.
       

       

       

       
      Zanim przykleimy pokrycie do kadłuba należy nadać mu odpowiedni profil. Wystarczy zmoczyć wodą po przeciwnej stronie niż strona gięcia (czyli w tym przypadku od zewnątrz). Pokrycie samo się wygnie w ładny kształt, może też pomóc mocując między dwa kątowniki przytwierdzone do stołu albo w inny sposób, np. na modelu.
       

       
      Mając kształt i szpilki (dużooooo szpilek 😉 możemy działać dalej
       

       

       

       
      Przechodzimy do lotek, w sumie najsłabiej wycięty element zestawu (zbyt dużo luzów na żebrach...)
       

       

       
      Model powoli nabiera kształtu (pewne etapy zostały pominięte, bo model powstawał szybko i nie zdążyłem czasami zrobić fotek w trakcie).
       

       

       

       

       
      Trochę zdjęć z budowy skrzydeł
       

       

       
      Na zdjęciach poniżej klejenie krawędzi spływu - dwie listwy w klamerkach zabezpieczają równą krawędź klejenia
       

       

       
      I całość po złożeniu, a przed oklejeniem
       

       

       

       

       
       
      Oklejenie - tego się bałem. Dawno nie bawiłem się folią, tym bardziej na takim mikrusie z tak cienkim poszyciem. Do tego folia cienka i lekka, która nie będzie wybaczać błędów. Nie jest idealnie, ale może być!
       
      Na początek coś prostego - górne pokrycie kabinki
       

       
      Trochę zmarszczek ale się powinno dać ładnie rozprasować
       

       
      I tak się prezentuje
       

       

       

       
      Teraz boki kadłuba. Pomocna jest taśma malarska, można ładnie spozycjonować arkusze folii.
       

       

       
      Oklejania skrzydeł na zdjęciach nie uwieczniłem. Przechodzimy do uzbrajania modelu.
       
      Montaż dźwigienek
       

       
      Montaż silnika
       

       
      Wykłon i skłon silnika wymagają przesunięcia osi mocowania łoża. Próbowałem obliczyć / wyrysować, ale chyba się kopnąłem i oś silnika została przesunięta zbyt na zewnątrz. Zobaczymy przy oblocie.
       

       
      Śruby mocujące silnik
       

       
      I model w całej okazałości
       

       

       

       

       

       
      Model jest aktualnie uzbrojony i gotowy do lotu. W związku z brakiem czasu nie wiem kiedy to nastąpi i nie wiem, czy będzie z tego wydarzenia jakiś film 😉 - ponoć bez filmu się nie liczy. Po modelu nie spodziewam się niczego nadzwyczajnego, choć może się zaskoczę. Wagi do lotu nie znam jeszcze podobnie jak wagi pustego modelu. Starałem się budować jak najlżej; możliwości optymalizacji i nie widziałem, więc się wagą nie przejmowałem (poza doborem lekkiej folii). 
       
      Z mojej perspektywy model już spełnił swoją rolę, bo fajnie mi się go budowało. A jak poleci, to tylko lepiej dla niego 😉 
    • By Volkodav
      Witam wszystkich bardzo serdecznie.
      Około 2 lata temu postanowiłem zaprojektować i zbudować własny projekt akrobata o rozpiętości w okolicach 1200mm, lecz jakoś zabrakło czasu. Cała ta ostatnia epidemia spowodowała, że postanowiłem jednak dokończyć w połowie prac kreślarskich porzucony projekt. Człowiek niby jakieś doświadczenie w projektowaniu ma (wykonałem kilka projektów modeli na zwody SAE w Naukowym Kole Młodych Konstruktorów w Dęblinie), ale jednak popełnił kilka pomyłek przy przelewaniu myśli na papier (w tym przypadku na komputer 😉). Miałem ułatwioną możliwość projektowania posiadając oprogramowanie SolidWorks.
       
      Główne założenia konstrukcyjne:
      - demontowane skrzydła do transportu,
      - rozpiętość około 1200mm,
      - konstrukcja drewniana (nie lubię robić w piance, w laminatach za mało doświadczenia, co później będzie widać )
      - skorzystać z elektroniki, którą posiadam, czyli na warsztat weszły akurat EMAX GT 2820/07, serwa Corona 239mg i Dymond D60
       
      Zapewne po zobaczeniu szkiców koncepcyjnych wprawne oko modelarza wypatrzy znajome rysy i powiem Wam, że macie rację 😉.  Wzorowałem się trochę (specjalnie podkreślam) na kilku modelach takich jak MXS czy Extra 300.
      Ktoś inny zaraz stwierdzi: „co on zrobił na końcach skrzydeł?!”. No i tu jedynym wyjaśnieniem jest wizja „artysty”. Po prostu miałem taki kaprys Finalnie jest tam dodane małe zaokrąglenie.
       
      Będę stopniowo uzupełniał opis o zdjęcia i komentarz w miarę czasu do pisania  😉
       



    • By matkos92
      Witam wszystkich, rozpoczynam budowę Wicherka 15 RC. Będzie to mój pierwszy samolot. Zawsze fascynowały mnie "zabawy" techniczne, jednak dopiero niedawno odkryłem modelarstwo zupełnie przez przypadek. Plany powstały w CADzie przerysowane z książki Pana W. Shiera, wraz z drobnymi modyfikacjami. Samolot ma być sterowany tylko za pomocą statecznika poziomego i pionowego, bez lotek. Prosty egzemplarz do nauki zachowania modelu w powietrzu. Gotowe elementy po narysowaniu zostały wycięte w sklejce balsowej 3mm. Temat założony w celu konsultacji projektu z osobami które mają na ten temat pojęcie  Pozdrawiam
       
      Na zdjęciach budowa skrzydeł oraz nadanie kąta pochylenia skrzydła o wartości ~10st. Aktualnie drugie skrzydło w trakcie schnięcia, pierwsze ukończone.






    • By jacek_podwysocki
      Cześć,
       
      W trakcie testów oklejania balsowego modelu folią Oracover, zauważyłem, że jest ona zbyt cienka i prześwituje nie tylko otwarta część konstrukcji żebrowej, ale także miejsca gdzie folią pokryte są duże powierzchnie balsy, widać nawet strukturę drewna. W związku z tym pytanie czy stosuje się jakieś podkłady pod folię, aby zmniejszyć ilość światła, którą przepuszcza? Czy jedyne rozwiązanie to grubsza folia? Folie na których przeprowadzałem testy to:
       
      https://modelemax.pl/pl/oracover-standard/503-oracover-standard-czerwona-jasna--22--cena-za-1-metr-biezacy.html
      https://modelemax.pl/pl/oracover-oratex/14294-oracover-oratex-bialy--10--cena-za-1-m-etr-biezacy-.html
       
      Udało mi się znaleźć informację, że całkowicie kryjącą folią Oracover jest tylko seria Scale... Sądziłem że skoro ichniejsze folie mają typ folii przezroczystej to pozostałe typy folii kryją w 100% a jednak tak nie jest.
       
    • By Robert
      A to moja foto relacja.
      model do pikniku w Nowy Targu jest na sprzedaż.
      Gdyby ktoś chciał taki model a nie miał ochoty na składanie, lub po prostu nie umie itp. z chęcią zbuduję kolejnego MX-a
      jakby co to ventus2b@interia.pl
      lub 660682059
       





































































×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.