Skocz do zawartości

Vesla

Modelarz
  • Postów

    1 742
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Treść opublikowana przez Vesla

  1. Kabina poprawiona. Farba jeszcze mokra :-)
  2. Co do warsztatu to się nie martwię, właśnie kupiłem dom i jednym z priorytetów była dodatkowa sypialnia która ma być moim warsztatem. Niewielka, ok 6m2 ale mi starczy. Co do maleństw, to nie jest zabawka. Zrobienie takiej elektroniki to wyższa szkoła jazdy. Piękne. Nadal czekamy na informacje o wicherku :-)
  3. Przez te tematy i strone Outerzone z zaciekawieniem spoglądam na takie maleństwa. Hala do latanie tež gdzieś się znajdzie. A jaka satysfakcja z budowy :-)
  4. Adepcia ustawiona i gotowa do oblotu. Z dodatkowym ołowiem wyszło 450g (45g ołowiu), tyje i jeszcze przytyje. Niestety. Mieszana konstrukcja jest ciężka. Lepiej robić czysty depron lub klasyczny tartak. Zobaczymy jak będzie latać. Oby pogoda dopisała.
  5. Karol, prawdopodobnie musisz dodać zdjęcie do profilu. Ale tutaj to powinien się wypowiedzić admin.
  6. Łezki? Rozumiem, że chodzi Tobie o profile żeber? Tak jak koledzy pisali, zacznij post w dziale elektryczne.....
  7. Dzisiaj Adepcia dostała zapowiedziane poszycie i połączenie sterów kierunku i wysokości. BTW przyglądając się konstrukcji tego samolotu to jest to "wypisz, wymaluj" jej poprzednik PWS 50. Oby nie skończyła w ten sam sposób :-) Cięgna w miejscu przejścia przez poszycie poprowadziłem wewnątrz aluminiowych rurek. Przewody od serw oddziela ścianka z EPP, żeby się jakieś przewody nie zaczepiły. Kabina też będzie zdejmowana (zaczepiana na magnes), żeby ułatwić dostęp do przewodów i serw. Całość wygląda tak.
  8. Książka już zamówiona na allegro, tej jeszcze nie czytałem. Dziękuję. Co do modelu, to masz rację rozmiar skrzydeł narzucił wielkość modelu. Mam PZL 50 podobnych wymiarów i większej masy. Śmiga aż miło i przyjemnie się nim lata, a może to ja nabieram doświadczenia w pilotażu. PWS 50 rozbiłem ze swojej winy, teraz latam lepiej niż na początku. Konstrukcja? Tutaj też się zgodzę, jakoś nie mogę zaufać samej piance i pakuję te podłużnice w tak mały model, a może nadal nie potrafię się zdecydować czy ma być pianka czy tartak :-) Z Adepcią już tak zostanie ale przy następnym postaram się zaufać piance. Dzisiaj planuję założyć poszycie boczne, zobaczymy czy się uda :-)
  9. Witaj na forum. Pozwolę sobie zwrócić uwagę na dwie sprawy (myślę, ze koledzy nie będą mieli mi za złe) Po pierwsze: to nie wysyłkowe zamawianie planów, w dziale: Plany poszukaj może znajdziesz coś co ciebie zainteresuje. http://pfmrc.eu/index.php?/forum/31-plany/ Po drugie: W dziale: modele elektryczne, najpewniej znajdziesz jakieś relacje z budowy interesującego Ciebie samolotu, lub jakiegoś podobnego. Technologia budowy jest tat sama. http://pfmrc.eu/index.php?/forum/12-modele-elektryczne/ Zachęcam do przeszukiwania forum, jest tu wiele ciekawych relacji z budowy, które pozwolą poznać tajniki wykonania takiego model. Wiedza zdobywana samemu jest cenna, podana na tacy zazwyczaj nie przedstawia żadnej wartości :-)
  10. Armatura zamontowana. Z baterią mam teraz 400g. Czas na poszycie.
  11. Mój też zaliczył takiego samego kreta w pionie z jakiś 40m. Zachciało mi się wyłączyć nadajnik żeby sprawdzić co się stanie :-) Już wiem. Straty? Śmigło i gumki :-) Jest nie do zabicia :-)
  12. Gratuluję oblotu. Fajny model. Na filmie sprawia wrażenie bardzo lekkiego. Ile waży w konfiguracji do lotu?
  13. Dzisiaj wklejam usterzenia. Jak wyschnie zostaje dokleić powierzchnie sterowe. Zawiasy zrobione z dyskietek. Jak widać zastosowałem przyrząd do ustalania kąta prostego, opisany w jednym z artykułów naszego kolegi "Motylastego". tutaj link: https://modelmotor.pl/webpage/pl/pomiary-w-modelarstwie-czesc-i.html Różnica jest taka, ze on swój przyrząd wycinała a ja kupiłem kilka ekierek i linijek i z tego posklejałem co trzeba. Szybko i łatwo :-)
  14. Przykro się czyta takie informacje. Już wolałbym model rozbić niż żeby jakiś gno....ek mi go ukradł. Mam nadzieję, że uda się odzyskać sprzęt i złapać tych.... BTW, najpewniej obserwowali jak nosisz sprzęt i wiedzieli co biorą.
  15. Ja tam jeszcze jestem na etapie pierwszych podskoków ale lubię patrzeć na "stolarkę" na takim poziome. Świetna robota.
  16. Ładnie Ci to wychodzi. Zasiadam i kbicuję.
  17. Dzięki skippi66 Dzisiaj niewiele - usterzenie powiększone o 10% Może jutro uda się je zamocować i wstawić serwa.
  18. Super. To pozostał tylko oblot. Powodzenia. A teraz poprosimy kilka słów o tym stole. I może kilka zdjęć więcej poproszę.
  19. Znalazłem dzisiaj w sieci bibliotekę książek o tematyce modelarskiej. Są to stare publikacje (modelarstwo w stylu RETRO), ale może komuś przypadną do gustu i wykorzysta je w swoich projektach. Książki i czasopisma (oraz dokumenty patentowe), są do pobrania w formie PDF. http://www.rclibrary.co.uk/index.asp I trochę nowszych publikacji https://pl.scribd.com/doc/55837270/RC-Model-Aircraft-Design
  20. Gratuluję modelu. Malowanie to jak wiśienka na torcie. :-) masz całą zimę na to by go skończyć. :-)
  21. Witamy i zapraszamy do wspólnej zabawy w to świetne hobby. Ostrzegam: to wciąga i uzależnia.
  22. Pianka będzie jako poszycie. :-) Każdy materiał dobry jeśli tylko latać potrafi :-)
  23. Jako, że PZL50 już lata, PZL26 jest na ukończeniu (malowanie dostanie zimą), to przyszła pora na wybór kolejnego samolotu do zbudowania a, że lubię polskie samoloty to szukałem wśród rodzimych konstrukcji. JD-2 bis to jeden z samolotów który mi się zawsze podobał. Wybór więc był oczywisty. Na szafie walało mi się eksperymentalne skrzydło do patyczaka, zbudowane z listewek i depronu, szybkie pomiary skrzydła wykazały, ze pasuje proporcjami do skrzydła JD-2. Dalej już poszło. Konstrukcja samolotu mieszana, listwowo-depronowa. Rozpiętość 800mm Masą celuję w 500g Napęd Emax 2812 kV1543 Zasilanie Lipo 1000mAh śmigło 6x4 lub 6x3 Sterowanie lotki z funkcją klap (klapolotki), kierunek, wysokość. Nadal jestem w fazie eksperymentów z różnymi konstrukcjami. Najpewniej kolejny model będzie całkowicie z drewna. Konstrukcyjnie przypomina nieszczęsnego PWS 50, którego tak haniebnie rozbiłem bo tym jak już zaczął latać. Jak już wspomniałem, skrzydło jest z odzysku, jest osadzane w kadłubie we wpuście i zabezpieczane przez gumki zaczepione o kołki. Takie mocowanie pozwoli mi regulować kąt zaklinowania, poprzez zamocowanie podkładki w tylnej części skrzydła. Całość będzie raczej uproszczona wersją JD-2. Nie planuję iść w kierunku makiety, ale kto wie gdzie zajdę? ;-) Półka na serwa i mocowanie gumek. Wpust na skrzydło i miejsce osadzenia baterii.
  24. W moich PZL-kach mam flaperony ustawione na pokrętle, wychylenie następuje powoli i jest w pełni kontrolowane. Samolot w trakcie wychylania leci poprawnie.
  25. Przykre! Szkoda modelu. BTW Jak masz zamocowaną kamerkę? I co to za ustrojstwo do filmowania? Bo czasami sam latam a przydałoby się filmować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.