-
Postów
1 750 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
14
Treść opublikowana przez Vesla
-
Też nad tym myślałem i chyba to będzie jedyne rozwiązanie.
-
Adepcia dostała dzisiaj makietę silnika i dodatkowe 5 gram bo ostatnio nerwowo latała. Tak na marginesie, ma ktoś pomysł jak wykręcić taką mała śrubkę (na imbus) z podstawy silnika? Żeby się nie odkręciła dałem supergluta i teraz chcąc odkręcić, całą ją wyrobiłem i jest gładka w środku :-( To nie jest ta co na zdjęciu. To taki sam ale nie ten sam silnik.
-
Loty na PZL 26 z innej perspektywy :-) (fragment od 2:11) Nadal nie pomalowany ale już udało mi się wyregulować ten samolot i latanie nim staje się przyjemnością. Bez malowania i wykończenia ta PZL-ka mylona jest ze spitfirem.
-
Po sprawdzeniu okazało się, że kraksa spowodowana był rozpiętym snapem na sterze wysokość! (niedopatrzenie lub sabotaż :-) Oblot Adepci z innej perspektywy, pierwszy i drugi lot. (pierwsze 2 minuty filmu) https://www.youtube.com/watch?v=g3BBz3uQPkY&feature=youtu.be
-
Adepcia oblatana. LATA i jest cała, (lekko wygięte podwozie po małej kraksie w drugim locie). Video jest z lotu drugiego i trzeciego. Jeszcze czekam na film robiony z quadrocoptera. W drugim locie była mała kraksa, ale skrzydło mocowane na gumkach zdało egzamin i oprócz pogiętego podwozia, nic się nie stało. Kolejne loty odbyły się bez kłopotów. Model wymaga regulacji ale lata się przyjemnie. Trochę ma tylny S.C. ale to jeszcze poprawię. Ma tendencję do pochylania się na lewe skrzydło (skrzydło jest lekko zwichrowane). Czeka mnie budowa nowego skrzydła zimą. Może jeszcze trochę nim polatam i spróbuję wyregulować i zostaje malowanie. https://www.youtube.com/watch?v=32ymAT2QMqA&feature=youtu.be BTW. koledzy podłe wybrali miejsce startu, podejście do lądowania odbywało się poprzez linię wschodzącego słońca. Co widać pod koniec filmu, przechodząc przed słońcem lekko poderwałem samolot (bo przestałem go widzieć) i zakończyło się kapotażem. Inna spawa, ze dolna poprzeczka w podwoziu to parszywa sprawa na trawie :-) Jest jednym wielkim hamulcem. Muszę przebudować podwozie.
-
Miniaturowe Lotnictwo wyd. 3
Vesla odpowiedział(a) na aethersis temat w nasze projekty-dokumentacje. pliki
Jakby jeszcze ktoś tak zeskanował "Profile modeli latających" W. Niestoja, to będę na rękach nosił :-) -
Takie pomarszczenia wygładzałem i naciągałem suszarką do włosów.
-
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
He, he. Zanim wejdę do wody lubię sprawdzić czy aby nie zimna. :-) Jest to też forma rozgrzewki. -
-
Co do warsztatu to się nie martwię, właśnie kupiłem dom i jednym z priorytetów była dodatkowa sypialnia która ma być moim warsztatem. Niewielka, ok 6m2 ale mi starczy. Co do maleństw, to nie jest zabawka. Zrobienie takiej elektroniki to wyższa szkoła jazdy. Piękne. Nadal czekamy na informacje o wicherku :-)
-
Przez te tematy i strone Outerzone z zaciekawieniem spoglądam na takie maleństwa. Hala do latanie tež gdzieś się znajdzie. A jaka satysfakcja z budowy :-)
-
Adepcia ustawiona i gotowa do oblotu. Z dodatkowym ołowiem wyszło 450g (45g ołowiu), tyje i jeszcze przytyje. Niestety. Mieszana konstrukcja jest ciężka. Lepiej robić czysty depron lub klasyczny tartak. Zobaczymy jak będzie latać. Oby pogoda dopisała.
-
Karol, prawdopodobnie musisz dodać zdjęcie do profilu. Ale tutaj to powinien się wypowiedzić admin.
-
Łezki? Rozumiem, że chodzi Tobie o profile żeber? Tak jak koledzy pisali, zacznij post w dziale elektryczne.....
-
Dzisiaj Adepcia dostała zapowiedziane poszycie i połączenie sterów kierunku i wysokości. BTW przyglądając się konstrukcji tego samolotu to jest to "wypisz, wymaluj" jej poprzednik PWS 50. Oby nie skończyła w ten sam sposób :-) Cięgna w miejscu przejścia przez poszycie poprowadziłem wewnątrz aluminiowych rurek. Przewody od serw oddziela ścianka z EPP, żeby się jakieś przewody nie zaczepiły. Kabina też będzie zdejmowana (zaczepiana na magnes), żeby ułatwić dostęp do przewodów i serw. Całość wygląda tak.
-
Książka już zamówiona na allegro, tej jeszcze nie czytałem. Dziękuję. Co do modelu, to masz rację rozmiar skrzydeł narzucił wielkość modelu. Mam PZL 50 podobnych wymiarów i większej masy. Śmiga aż miło i przyjemnie się nim lata, a może to ja nabieram doświadczenia w pilotażu. PWS 50 rozbiłem ze swojej winy, teraz latam lepiej niż na początku. Konstrukcja? Tutaj też się zgodzę, jakoś nie mogę zaufać samej piance i pakuję te podłużnice w tak mały model, a może nadal nie potrafię się zdecydować czy ma być pianka czy tartak :-) Z Adepcią już tak zostanie ale przy następnym postaram się zaufać piance. Dzisiaj planuję założyć poszycie boczne, zobaczymy czy się uda :-)
-
Witaj na forum. Pozwolę sobie zwrócić uwagę na dwie sprawy (myślę, ze koledzy nie będą mieli mi za złe) Po pierwsze: to nie wysyłkowe zamawianie planów, w dziale: Plany poszukaj może znajdziesz coś co ciebie zainteresuje. http://pfmrc.eu/index.php?/forum/31-plany/ Po drugie: W dziale: modele elektryczne, najpewniej znajdziesz jakieś relacje z budowy interesującego Ciebie samolotu, lub jakiegoś podobnego. Technologia budowy jest tat sama. http://pfmrc.eu/index.php?/forum/12-modele-elektryczne/ Zachęcam do przeszukiwania forum, jest tu wiele ciekawych relacji z budowy, które pozwolą poznać tajniki wykonania takiego model. Wiedza zdobywana samemu jest cenna, podana na tacy zazwyczaj nie przedstawia żadnej wartości :-)
-
-
Relacja z budowy patyczaka w/g projektu kol. Olecki75
Vesla odpowiedział(a) na Vesla temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Mój też zaliczył takiego samego kreta w pionie z jakiś 40m. Zachciało mi się wyłączyć nadajnik żeby sprawdzić co się stanie :-) Już wiem. Straty? Śmigło i gumki :-) Jest nie do zabicia :-) -
Gratuluję oblotu. Fajny model. Na filmie sprawia wrażenie bardzo lekkiego. Ile waży w konfiguracji do lotu?
-
Dzisiaj wklejam usterzenia. Jak wyschnie zostaje dokleić powierzchnie sterowe. Zawiasy zrobione z dyskietek. Jak widać zastosowałem przyrząd do ustalania kąta prostego, opisany w jednym z artykułów naszego kolegi "Motylastego". tutaj link: https://modelmotor.pl/webpage/pl/pomiary-w-modelarstwie-czesc-i.html Różnica jest taka, ze on swój przyrząd wycinała a ja kupiłem kilka ekierek i linijek i z tego posklejałem co trzeba. Szybko i łatwo :-)
-
Przykro się czyta takie informacje. Już wolałbym model rozbić niż żeby jakiś gno....ek mi go ukradł. Mam nadzieję, że uda się odzyskać sprzęt i złapać tych.... BTW, najpewniej obserwowali jak nosisz sprzęt i wiedzieli co biorą.
-
Ja tam jeszcze jestem na etapie pierwszych podskoków ale lubię patrzeć na "stolarkę" na takim poziome. Świetna robota.
-
Ładnie Ci to wychodzi. Zasiadam i kbicuję.
-
Dzięki skippi66 Dzisiaj niewiele - usterzenie powiększone o 10% Może jutro uda się je zamocować i wstawić serwa.
