Skocz do zawartości

Jerzy Markiton

Modelarz
  • Postów

    652
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez Jerzy Markiton

  1. Nawet jeśli zejdziesz z masą do 1500g.............. Powodzenia życzę ! - Jurek
  2. Myślałem, że perspektywa myli i nie komentowałem. Ś.C ustaw na 1/3 cięciwy. Do oblotu. Potem zobaczysz w którą stronę pójść. Ponawiam pytanie o silnik bo z tą masą silnik klasy 2216, 2217 raczej będzie miał kłopot. Z mocniejszym silnikiem Twój akumulator będzie miał kłopot.... - Jurek
  3. Rozumiem, że funkcjonalne ( z jakiegoś powodu), ale czy ładne ?? Telemaster jest prymitywnie prosty, ale ma jakieś proporcje do których nasz wzrok już się przyzwyczaił... Wydłużenie nosa o 15 cm żeby skompensować 300g ołowiu i zostawić 50g silnik mocno te proporcje naruszy ?? Ale - każdy robi, jak mu się podoba, albo - które priorytety są ważniejsze ? - Jurek
  4. Co to za silnik ? 2216 ?? Jeżeli Ś.C. jest prawidłowy - to oblot ! Wozić 300g balastu w takim modeliku - to jest zbrodnia... Ale po oblocie będziesz wiedział czy ma sens ciągnąć temat. Może wystarczy tylko pchnąć silnik do przodu na szpilkach, tak z 5 cm ? będzie mało ale zdejmiesz trochę balastu. Można zmienić silnik na cięższy i mocniejszy, jakiś 35-36mm + szpilki. Można (lepiej ) wozić akumulator 2200 mAh niż balast ale pytanie: na ile chcesz inwestować ? Jeżeli oblot Cię zadowoli to można ten modelik zrobić jeszcze raz z poprawkami, które wyjdą po oblocie. Taki modelik (1,2m) w rękach początkującego wykonawcy nie powinien ważyć więcej niż 900 - 1000g do lotu. Uwzględniając wyposażenie, które pokazałeś na zdjęciach. Gdyby doszło do zmiany silnika i pakietu to sugerowałbym silnik 800 kv i pakiet 4s. Jeżeli zachowasz dotychczasowe wyposażenie a zmienisz tylko kadłub i usterzenie to nos wyjdzie sztucznie długi.... Mocno popsujesz sylwetkę. W takim małym modeliku - serwa ogona jak najbliżej Ś.C. - Jurek
  5. Nie wiem dlaczego chciałeś ten ogon ugotować ? Czyli już wiemy gdzie robisz błąd. Możesz model podeprzeć na 2 listewkach w Ś.C. i jeżeli opada na ogon - podstawić wagę. Wskaże różnicę w masach. Na tej podstawie można z grubsza ocenić ile dołożyć z przodu. Może się okazać, że accu 1300 jest wystarczający. To, co robisz dotychczas nie prowadzi do żadnych prawidłowych działań. - Jurek
  6. Sprzedaje. Kadłub do elektro też jest. Na RC-Network jest wątek poświęcony temu modelowi w którym producent podaje namiary na siebie. - Jurek
  7. Rozumiem, że stawiasz tylne kółko na wadze i wskazuje 160g ? Z przodu stoi na podwoziu czy jest podparty w Ś.C. ? - Jurek
  8. Akumulator 80g ????? - Jurek
  9. Sprzedam odbiorniki, jak na zdjęciu z nadwyżek magazynowych. Sprawne w 100%. Latane w elektrykach. 150zł + k.w. za szt. będzie O.K. ? 502siedemtrzyzero261 lub: jerzymałpamarkiton.pl. Pozdrawiam - Jurek Nieaktualne. Można skasować. Dziękuję PFMRC !
  10. Łopatki - jak na zdjęciach. Nowe lub użyte tylko do testów. 100 zł + kw będzie O.K. ? 502siedemtrzyzero261 lub: jerzymałpamarkiton.pl Pozdrawiam - Jurek
  11. Sprzedam aluminiowe łoże silnika firmy ST. Pod silnik ok. 10 ccm ? Rozstaw łap - 36mm. Nieużywane. Pochodzi z zestawu. Będę robił napęd elektryczny, więc dla mnie - zbędne. Może komuś się przyda ? W komplecie ze zbiornikiem paliwa 320 ccm. 50 zł + k.w. będzie O.K. ? 502siedemtrzyzero261 lub jerzymałpamarkiton.pl - Jurek P.S: nieaktualne, można usunąć. Dzięki PFMRC !
  12. Patryk ? A myślałeś o MH-30 do tego modelu ? MH-30 wydaje się stworzony do takich modeli. Pozdrawiam - Jurek
  13. Ten Respect jest bomba ! Prosty, ładny, łatwy do wykonania, nie następuje pixelizacja i powinien świetnie kontrastować na tle nieba. Zachowam sobie to zdjęcie na przyszłość... - Jurek
  14. Cześć ! W bardzo odległych czasach (lata 70 ?) namawiałem kolegę Tolka S, latającego F3B na fluorescencyjne lakiery. Tolek twierdził, że najlepiej widoczny jest biały.... Moje argumenty za fluorescencyjnym pomarańczem nie trafiały. Zrobiłem 2 duże plansze" białą i pomarańczową (fluorescent !). Tolek stał na jednym końcu lotniska od strony Żor, a ja z planszami szedłem w kierunku Rybnika..... Pomarańczowy był do końca widoczny bardziej wyraźnie, tzn: był widoczny kształt, biały to była plama, nie dało określić się kształtu. Ale o dziwo: w okolicach wiaduktu kolejowego - pomarańczowy na kilku dosłownie metrach znikł a biała plama nadal była widoczna. Zrobiłem jeszcze ze 100m a Tolek twierdził, że widzi jedną, białą plamę. Ponieważ był to zakład - sprawdziliśmy to jeszcze raz, tym razem byłem obserwatorem. Moje obserwacje potwierdziły się z Tolkowymi i przegrałem zakład.... Nikt z nas nie wpadł wtedy na pomysł, żeby zrobić kolejny eksperyment z czarnym kolorem. Po latach zabawy w F3J zauważyłem, że czarny, ale w kontraście (najlepiej białego) daje na niebie najlepszą orientację co do położenia modelu. Ale fluorescent, żeby dał efekt - musi być na białym podkładzie. Czyli 2 warstwy lakieru, które przekładają się na masę ? A właściwie to 3 - bo, żeby to to wytrzymało więcej niż rok - musi być pokryte bezbarwnym.... Przeglądając RC-Network.RC natknąłem się na zdjęcia modelarza z Davos w Szwajcarii. Takie arcydziełka fotograficzne z zimowego latania. I postanowiłem, że następny model od dołu będzie miał akcenty fluorescencyjnego różu.... Jak bardzo nie lubię tego koloru, tak jego widoczność (przynajmniej na jego zdjęciach) jest fascynująca. Ale to może być efekt odbicia światła słonecznego od śniegu i padającego na skrzydła od dołu. Nim zacznę się wypowiadać na pewniaka - muszę to sprawdzić organoleptycznie. Może przez zimę uda się coś nabazgrać na moim Agille ? Pozdrawiam - Jurek PS: 2 istotne szczegóły do eksperymentu - plansze były na długich kijach, żeby były na tle nieba; i - eksperyment był po południu, ja szedłem na zachód, czyli pod słońce ! Nie powtarzaliśmy w odwrotnym kierunku. Uznałem swoją porażkę i przez 30 lat starałem się, by modele były z wyraźną przewagą bieli. Od czasy poważniejszej zabawy w F3J zacząłem stosować przewagę zielonego. W większości wypadków na tle nieba (a oświetlenie bywa i złudne i zmienne) widać go najlepiej. Natomiast na ciemnym tle znika bardzo szybko. Vide: kilka lat temu, na pikniku na Żarze, Piotr swoją P-11 robiąc ostatni zakręt przed lądowaniem obniżył tak lot, że dostał się w tło ciemnej góry po drugiej stronie zalewu. Model w ułamku sek. znikł i do dziś Go podziwiam, że z tego wybrnął. A nie był daleko ! Tyle moich uwag odnośnie kolorów i widoczności. Tym bardziej, że są dni, zwłaszcza poranki obfitujące w niewidoczną mgiełkę (większa wilgotność powietrza ?), że 3m Toxic (zielony, z czarnym dołem) znika na 150m i czuję ciepło w gaciach !!!
  15. Przecież tam nie ma rdzenia ! To jest konstrukcja skorupowa ! Nie próbuj z XPS-em !!!!! No - chyba, że chcesz "poszewcować" ? To, niestety (?), są uroki ultra lekkich modeli..... Z drugiej strony - modelami Arthobby nalatasz się "do zarzygania", ale zawodów, poza "podwórkowymi" - nie wygrasz. Coś - za coś ! Jak chcesz trenować "wyczyn" - to takie są koszty. Myślę, że warto spróbować rad Tommy Tom-a. Nigdy tego nie stosowałem, ale wydają się najrozsądniejsze ? Pozdrawiam - Jurek
  16. Regulator - Dymond, 100A, BEC; 5v/3a. Nowy, nie używany, zdemontowany z zestawu Lindingera zaraz po kupnie. Sprzedawany w komplecie z silnikiem. Nie wykorzystam, nie mam zapotrzebowania na taką moc. 150 zł będzie O.K. ? Dalsze informacje: 502 siedemtrzyzero261 Lub: jerzymałpamarkiton.pl Pozdrawiam - Jurek Nieaktualne, zarezerwowane do czasu otrzymania przelewu. Sprzedane. Dziękuję PFMRC ! Można w wolnej chwili usunąć....
  17. Może nie wyraziłem się jasno - są takie wycinanki, tak zaprojektowane, że np: całość, albo większość trzeba poskładać na sucho. Sklejenie 2 elementów powoduje, że trzeci element jest nie do włożenia na swoje miejsce. Jeżeli powkłada się wszystkie części na swoje miejsce to nie ma możliwości nanieść tradycyjnego (białego) kleju. Wtedy trzeba kleić CA. I tylko wtedy. W każdym innym momencie zdecydowanie wolę wikol czy jakiś alifatyczny. Miejsca przeznaczone do większych obciążeń asekuracyjnie kleję na żywicy i unikam żywic 5 min. Pozdrawiam - Jurek
  18. Piotrek - do takiej aplikacji żelu nie widzę.... Tutaj trzeba poukładać ćwierć konstrukcji i miejsca łączenia delikatnie potraktować CA. Tak - żeby ładnie spenetrował i skleił (!) miejsce łączenia. Co do Jokera - zgadzam się. Pozdrowionka - Jurek
  19. Ciekawe ! Jaki rozmiar ? https://pl.aliexpress.com/item/1005009649139425.html?spm=a2g0o.detail.pcDetailBottomMoreOtherSeller.3.7a3ayuFzyuFzwn&gps-id=pcDetailBottomMoreOtherSeller&scm=1007.40196.439370.0&scm_id=1007.40196.439370.0&scm-url=1007.40196.439370.0&pvid=9f5e6390-6fd8-410c-87b0-18246e5ee186&_t=gps-id:pcDetailBottomMoreOtherSeller,scm-url:1007.40196.439370.0,pvid:9f5e6390-6fd8-410c-87b0-18246e5ee186,tpp_buckets:668%232846%238111%231996&pdp_ext_f= {"order"%3A"2292"%2C"eval"%3A"1"%2C"orig_sl_item_id"%3A"1005009649139425"%2C"orig_item_id"%3A"1005009190843879"%2C"sceneId"%3A"30050"%2C"fromPage"%3A"recommend"}&pdp_npi=6%40dis!PLN!17.52!8.79!!!33.33!16.72!%4021038da617589105846401402eb7c8!12000049765715185!rec!PL!2374806669!XZ!1!0!n_tag%3A-29919%3Bd%3A693671b%3Bm03_new_user%3A-29895&utparam-url=scene%3ApcDetailBottomMoreOtherSeller|query_from%3A|x_object_id%3A1005009649139425|_p_origin_prod%3A1005009190843879 Ten też jest niezły..... Chińska "502" jako b. rzadki też się sprawdza. Pozdrawiam - Jurek
  20. https://pl.aliexpress.com/item/1005006899910921.html?spm=a2g0o.order_list.order_list_main.307.dc851c24KJ3ZQw&gatewayAdapt=glo2pol Ostatnio sprawdził mi się ten..... Prawie nie śmierdzi. Akcelerator - jaki mam pod ręką ! Przy takiej konstrukcji zadymienia (zabielenia) nie mają znaczenia. Co to ??? - Jurek
  21. Są takie wycinanki, w których bez CA nic nie zrobisz. Najpierw trzeba poskładać na sucho kilka, kilkanaście elementów, ustabilizować całość i delikatnie złapać CA. Dobra wycinanka ma tak ciasno spasowane elementy, że w miejscach połączeń nie nałożysz tradycyjnego kleju, bo nie ma niego miejsca. Możesz jedynie "obciaprać" miejsce połączenia - ale to nie trzyma prawidłowo ! Kleje typu Wikol czy żywice alifatyczne, jak np: Gorilla - są klejami kontaktowymi i muszą być w spoinie. Uhu - też świetny ! Trzymają mocno, długo i są odporne na wibracje. CA są sztywne i trzymają dobrze o ile elementy są ciasno spasowane. Jak jest luz w elementach to używając gęstego CA częściowo ten luz wypełnisz, ale spoina jest słaba. Są również różna cuda, typu wypełniacze takich szczelin do CA, ale jeszcze tego nie stosowałem i nic nie mogę na ten temat powiedzieć. Ale cudów nie oczekuję. Wycinanka będzie ciasno spasowana i użyjesz gęstego CA - cały nie wsiąknie do spoiny, połączenie nie najlepsze a model uciaprany ? Do połączeń na zewnątrz elementów kiedyś używało się klejów nitrocelulozowych: czeski Kanagon (m?) czy nasz AK-20. Ale lata już tego nie spotkałem. Pozostaje żywica epoksydowa. Ta jest jednak i ciężka i droga i więcej jej się marnuje niż użyje. Zwłaszcza rozrabiana w małych ilościach. Wracając do CA - elementy z miękkiej balsy, sklejki balsowej czy dobrej topolowej potraktowane rzadkim CA - materiał potrafi zaciągnąć cały klej w siebie (zwłaszcza przy braku dobrego kontaktu między elementami) a połączenie będzie słabe. Wtedy lepiej użyć średniego CA. Nie możesz na długo ustabilizować elementów na czas schnięcia - wtedy akcelerator. Najlepiej sprawdził mi się ten z Hobby King z atomizerem. Z drugiej strony - wszystkie wikole, patexy, uhu, itp. zawierają w sobie wodę.... A ta potrafi wypaczyć (pociągnąć) materiał. Im więcej takiego kleju w spoinie - tym większa szansa, że pociągnie. Czasami stosuję poliuretanowe D4/B4 - ale trzymają dobrze, jak przetrzesz klejone elementy wilgotną gąbką czy ścierką. Ich + jest, że ładnie wypełniają szczeliny i inne niedociągnięcia konstrukcji.... Z drugiej strony - to jest siła bez rozumu, która nadmiar kleju wypchnie w najmniej oczekiwanych miejscach. A rozmiary tych wycieków uzależnione są od wilgotności. Reasumując: temat na pracę doktorską ? Nawet gdybym miał tę wycinankę przed nosem, zobaczył co poeta miał na myśli tworząc tę konstrukcję, to mógłbym jedynie powiedzieć, jak ja podszedł bym do tematu i czym , które partie pokleić. Co wcale nie musiałoby być optymalne, czy najlepsze ! Wynikałoby tylko z moich dotychczasowych doświadczeń i znacznie częściej - co aktualnie mam do dyspozycji. Oczywiście - w jakichś granicach mojego rozsądku. Ale - jak dostałem w łapy 1-szą porządnie zaprojektowaną i wykonaną laserową wycinankę to 3/4 elementów połamałem na próbie posklejania jej w tradycyjny sposób - czyli na wikolopodobne..... Nie można było kleić elementu po elemencie, smarować, czyli - traktować powierzchnie styku uhu hard i przykładać do klejonej powierzchni bo przesunięcie (niedokładność rzędu 0,5mm) powodowała, że następny element nie wchodzi na swoje miejsce.... Dobra ! To po prostu trzeba przećwiczyć na własnej skórze ? Byłoby fajnie, gdybyś pochwalił się swoją wycinanką ! Z drugiej strony rozumiem - dziadek zawsze powtarzał: jak się kto chwali, to tak jakby się g....m smarował ! Ale - amerykańskie podręczniki motywacyjne na 1-szych stronach wrzeszczą (!) - jak Ty się nie pochwalisz, to kto zrobi to lepiej ?? Bądź tu mądry, i pisz wiersze ??? Pozdrawiam - Jurek
  22. Miałem kilka tych odbiorników. Latałem na JR-9 z modułem FrSky. Bindowane jako D-8. To są odbiorniki do halówek.... Kiedyś włożyłem do ESA. Jednego dnia polatałem bez problemów. ESA - wiadomo, dalej niż 200m nie odlecisz. Innego dnia - po 30m walił w glebę. Czasami zapipał utratę sygnału, innym razem - nie. Zmieniłem odbiornik - bez problemu ! Zostaw je sobie na halę - będą jak znalazł ! Pozdrawiam - Jurek
  23. Gratulacje !!! Z ciekawości - ten filmik jest z MP czy nakręcony przy innej okazji ? Pozdrawiam - Jurek
  24. Patryk - tak sobie myślę, że jedyne co nie pasuje mi na filmiku (i w rzeczywistości) - to zbyt szybkie wznoszenie po oderwaniu kół.. Powinien jeszcze przez chwilę lecieć z kołami tuż nad trawą. Wiem - fajnie się gada ! Mam też ten sam problem - jak najszybciej nabrać wysokości żeby mieć w razie czego czas na reakcję. Bo nasze modeliki reagują trochę szybciej i są bardziej podatne na wszelkie zakłócenia i podmuchy ? Pozdrawiam - Jurek
  25. Sorrki ! Źle zrozumiałem. Myślałem, że Twoje uwagi dotyczą modelu a nie oryginału i koncepcji. Też byłem zdziwiony tą koncepcją do akrobacji. Chyba, że chodziło o naukę akrobacji ? Natomiast miałem odwrotne spostrzeżenia w locie moim modelem: beczkę robił dość chętnie (oczekiwałem mułowatego zachowania) a na plecach niewiele mu było trzeba oddawać. Zlin 50 (1,2m, też z EPP) chciał na plecach więcej wysokości. A profile te same, od Marka.... - Jurek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.