-
Postów
2 117 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
25
Treść opublikowana przez MASK
-
Wspomniane przez Ciebie na początku wątku fotoogniwa na bazie perowskitów, to wynalazek polskiej fizyk Olgi Malinkiewicz. A to jej firma: http://sauletech.com/
-
Gratulacje chłopaki!!!
-
Doskonała decyzja, kolejny klasyk! Boleję jednak nad tym, że wybrałeś jednak kastrację zamiast prawdziwego spalinowego napędu :/
-
Oczywiście Paweł, że te silniczki są tylko dla "picu" i pewnie dlatego mają tyle w sobie urody Wrzucam rodzinne zdjęcie + z innej szopy samopał/zagadka (co to za jeden?). "Rodzinka" pochodzi spod jednej ręki, jeden z nich jest podpisany nazwiskiem i datą (1937). Największy ma pojemność 38ccm, ten mniejszy 2ccm, resztę już opisałem wcześniej. Wszystkie lekko się obracają z miłą kompresją Robercie wcześniej wystosowałem Ci obszerną odpowiedź, ale podczas próby edycji na telefonie niechcący usunąłem wpis. W każdym razie zakup powyższej "rodzinki" ma solidne uzasadnienie ekonomiczne, a jeśli chodzi o samopała, to kosztował mnie przysłowiową czapkę gruszek Ktoś pomoże w identyfikacji?
-
Eee, myślałem, że to Twoje Paweł :/ Swoją drogą myślę, że to ustawka. Nie wierzę, że ktoś jest na tyle obłąkany, żeby zapłacić za to 1000 Euro. Czas na modelarską biżuterię. Ktoś gdzieś pytał o najmniejszy silnik benzynowy, wczoraj takie dwa okazy przyniósł mi mój ulubiony listonosz Pierwszy z lewej ma pojemność 0,23 ccm, środkowy 0,5 ccm i dla porównania Cox 1,5 TeeDee przerobiony na benzynę (też klejnot)
-
Paweł, mam coś z Twojej branży:) I trochę OT, ale myślę, że ciekawostka. Odbiornik i serwo z początków zdalnego sterowania
-
Pawła jest Austriacki. Ale nie ma to znaczenia z kolekcjonerskiego punktu widzenia, oczywiście najlepiej mieć oba To popularne silniki, te Austriackie i te Amerykańskie, choć tych drugich wyprodukowano znacznie mniej.
-
Klapki górna i dolna bardzo łatwo sie okleja po zamocowaniu do kadłuba, najlepiej jeszcze przed oklejeniem samego kadłuba
-
Dzięki za informację
-
Będziesz rozczarowany :/ Zdjęcia poprosimy.
-
Tak, to ten. Na dodatek kompletny. Masz moze gdzieś pod ręka Jaskółkę, żeby porównać rozpylaczee ii iglice? Moze wiesz jak sie nazywa, bo osobiście nie mam przekonania ze faktycznie nazywa sie Jaskółka 1,5?
-
Z braku ciekawszych wieści ponawiam apel ze strony 5 tego wątku o identyfikację tych silników: Skan pochodzi z archiwum MLP. Teraz przynajmniej wiadomo, że pierwsza seria została wyprodukowana w 1959 roku, a silnik trafił do sprzedaży pewnie w 1960 r. W międzyczasie silnik został niemal oficjalnie zidentyfikowany jako Jaskółka 1,5 http://adriansmodelaeroengines.com/catalog/product.php?cat_id=121&pid=184 na podstawie znanej w środowisku kolekcjonerów stronie: http://www.meca-region16.de/ Do tej pory myślałem, że to absurd, ale konstrukcja iglicy i rozpylacza nasuwa jednoznaczne skojarzenia. Mam nadzieję, że pośród 12 tys. zarejestrowanych użytkowników tego forum znajdzie się ktoś, kto zechce podzielić się wiedzą na temat tego silnika
-
No i kadłub prawie skończony Następny w kolejce będzie chyba silnik pod drukarkę 3D. Niestety jest spory problem z materiałami na ten temat. Zobaczymy ci się da wyczytać z tego co jest
-
Elegancka robota!
-
Ładna robota i świetny wybór silnika. Te motory mają niesamowite brzmienie!
-
Ostatnie już chyba uaktualnienie w starym roku. Przy okazji życzę wszystkim wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
-
-
-
Usterzenie już jest, wręgi i inne potrzebne przekroje już zdjęte z bryły kadłuba. Poprawiłem też geometrię osłony silnika i podnoszonej części centropłata Przy okazji chcę podziękować Romanowi (romigraf) za wskazówki dot. bryły samolotu i podesłane mi skany
-
Dzięki. Wnęki na km-y, to banał. Szczerze mówiąc nie planowałem tego robić, ale może faktycznie warto się nad tym pochylić.
-
Póki co uzupełniłem nieco łysą kabinę, na razie w wersji elektronicznej Pewnie niedługo uzupełnię mój model w realu i udostępnię materiały dla posiadaczy zestawu
-
Tu jest obrys kołpaka dla tego modelu gdyby ktoś chciał toczyć, drukować, czy cokolwiek innego: kolpak.dwg
-
Dzięki Panowie za podpowiedzi. Oś obrotu poprowadziłem przez miejsce pokazane niebieskim krzyżykiem i dolny punkt mocowania zastrzału. Wszystko się ładnie składa i wygląda bardzo podobnie do tego co na zdjęciach. Zarys złożonego skrzydła na rysunku powyżej jest pewnie zwykłą pomyłką
-
Dzięki Krzysiek za fotki! Plany modelarskie już mam To co mnie zastanawia, to umiejscowienie osi obrotu skrzydła. Ze zdjęć wynika, że znajduje się ona w miejscu oznaczonym niebieskim krzyżykiem, a zarys złożonego skrzydła (linia przerywana) określa ją w miejscu czerwonego krzyżyka. No i bądź tu mądry :/
-
Lejecie Panowie miód na serce moje! Stanisław, dzięki za link! Nawet nie przypuszczałem, że MLP ma taką ciekawą bazę skanów Wielkie dzięki Roman! W sieci rzeczywiście jest sporo zdjęć "turystów z aparatami" ale przekopać się przez sterty śmieci i dotrzeć do fotek w tej jakości graniczy z cudem (ja nie trafiłem) Krzysiek, szperaj!
