-
Postów
5 030 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
53
Treść opublikowana przez japim
-
Jedna mała uwaga. Ładowarki mają zazwyczaj ograniczenie na prąd na wejściu. Aby bezpiecznie długotrwałe ciągnąć 70A to potrzeba na prawdę grubego przewodu i wtyków. Aby poprawnie wykorzystać moc ładowarki dwukanalowej dużej mocy potrzebujesz zasilacza 24V. Ja użytkuje tylko zasilacze serwerowe. DELL, Emerson, HP o mocy od 500 do 930W. Jedyna przeróbka to połączenie PS On i GND i po prostu należy wiedzieć które piny co robią. Niektóre zasilacze na rynku są rozpracowane inne nie. Żeby uzyskać 24V można zasilacz połączyć szeregowo ale wtedy wymagana jest już konkretna ingerencja w środku bo trzeba odizolować/odłączyć masę od uziemienia. Ma to też pewne skutki uboczne w postaci ryzyka porażenia w przypadku uszkodzenia w zasilaczu i dotknięcia obudowy - ale to też można obejść odpowiednio izolując zasilacz.
-
Te moje mają 62mm między środkami otorów montażowych. Średnica całkowita 17mm. A widziałeś cenę tych amorków do Revo 3.3?
-
Hihi. Wiem. Moi synowie przez przez 3 lata ścigali się samochodami 1:10. Jak myślisz skąd mam te amorki? Niestety nie ma takich dlugich podkładek. Ja i tak zamocowalem po 2 najmocniejsze sprężyny na każdy. Jakimś cudem cudem je tam upchnalem ze teraz nie mogę rozebrać Edit: ale faktycznie danie 1 sprężyny mocniej scisnietej da lepszy efekt. No cóż. Będę musiał rozebrać i wydrukować odpowiednie tuleje. A amorki są od Tamiya TT01. Starałem się aby projekt był uniwersalny i staram się korzystać z powszechnie dostępnych i tanich rozwiązań.
-
Wczoraj ciąg dalszy zabawy z podwoziem. Wydrukowałem główną goleń i 'zmontowałem'. Dla porównania z golenami od Su35. Niestety są tez cięższe. Sama goleń z amortyzatorem ale bez śrub i pręta waży 44g a cały mechanizm z metalowym (ale krótkim ) podwoziem i piankowym kołem waży 77g. Jest opcja na dodatkowe oszczędności : może z 5-10 g urwe z wydruku bo to co mam jest bardzo solidne. Niestety amortyzator jest wiotki- zaczyna się uginac przy 2.7kg nacisku i jest stały - tzn nie zmienia prawie wartości sprezynowania. To przez to jak poprowadzona jest geometria wahacza. FIrmowy sprezynowy ugina sie dopiero przy 3.2kg i przy maksymalnym skoku przekracza 5kg. Tak więc jest trochę do poprawy. Wydrukowane tez 3 segment kadłuba - na razie testów aby sprawdzić czy zastosowane wzmocnienie jest: a) drukowane b) wytrzymałe c) czy mechanizm pasuje d) czy cięgno do kierunku jest tam gdzie powinno e) czy wkręty do drewna zdadzą egzamin w plastiku Dobrze że drukowalem taki mały segment (połowa całości ) bo po 3 godzinach wiem ze jest kilka drobnych rzeczy do poprawy. Ale wzmocnienie wewnętrzne działa jak trzeba a i odstępy są wystarczające do montażu i działania wszystkiego. Teraz wiem ze identyczne rozwiązania mogę wykorzystać do montażu głównego podwozia. Wczoraj zacząłem prace wykanczajace nad segmentem nr 4. Tu będzie zabawa z serwem do kółka przedniego. Dam znać jak poszło.
-
Model SF inspirowany Bird of Prey - plany
japim odpowiedział(a) na robertus temat w Parkflyer, slowflyer,shockflyer
Robert. Oprócz tego, że model wyszedł fajnie to musze powiedzieć że sprzęt do nagrywania robi robotę. W końcu widać model w locie a nie malutkie punkty jak na większości filmów na YT. -
Bielik sie powoli finalizuje. Dostał przednie drukowane podwozie - zamówiłem drut 4mm - jak przyjdzie to zrobię test z mechanizmami. Zacząłem też powoli drukować kadłub - aby zobaczyć czy wszystko jest OK. Doszły też 2 rolki PETG - jakiś Specrum Silver i Nebula Arctic Silver
-
Obowiązkowe logowanie się w DroneRadar
japim odpowiedział(a) na Czaro temat w Przepisy dla modelarstwa RC
TO pytanie było źle sformułowane - bo stawiało tezę którą należy obalić. Zamiast zapytać wprost - czy RTL będzie obowiązkowy. Piękne lądowanie - ale ktoś napisał ile godzin i lotów testowych musieli wykonać wcześniej aby uzyskać taki efekt? FC w modelach zawodniczych jest ZABRONIONY właśnie dlatego, że nie rozróżnisz co jest zasługą pilota (zawodnika) a co robota/komputera. Tak jak napisał Robert - bierzesz model - wciskasz play i leci samo. To ja się zapytam WTF? EDIT: Jeszcze jedno "do tego jaką robotę robi napęd i waga". Ciekawe jest że nagranie jest z piankolotu... bo przy nieudanym teście pianka kosztuje mniej niż kontroler... A w jetcie raczej mało kto będzie robił setki testów które mogą nie "pyknąć"... EDIT2: I jeszcze jedna myśl. Jak pianka zgubi satelitę i wybierze wolność - to cóż... Ale jak wolność wybierze 10kg jet to będzie dopiero nieciekawie... EDIT3: zrobił się straszny offtop - więc wracając do meritum - powtórzę: wszyscy latający niech wpisują zamiast Nr seryjny: model samolotu własnej konstrukcji -
Obowiązkowe logowanie się w DroneRadar
japim odpowiedział(a) na Czaro temat w Przepisy dla modelarstwa RC
nr seryjny wpisz: model samolotu własnej konstrukcji - jak w bazie pojawi się dużo takich wpisów to może się ogarną, że ta aplikacja jest z dupy. Nie 150 tylko 10 - ale nadal to strzał w kolano i absolutnie tą drogą nie należy iść. Chociaż obserwuję taką modę - że każdy samolot musi być na arduino i najlepiej z kontrolerem i kamerą FPV. To wtedy jest cool... i do tego absolutnie każdy może to pilotować - bo nie dość, że widzisz gdzie leci to jeszcze samo leci... -
Obowiązkowe logowanie się w DroneRadar
japim odpowiedział(a) na Czaro temat w Przepisy dla modelarstwa RC
Zanim napiszesz coś pomyśl albo przeczytaj u źródła. Wrzucając takie nie sprawdzone info (o kontrolerze i RTL) znowu rozpętujesz burze i nerwy. Już widzę jak gościu robi jeta 10kg i ładuje mu kontroler lotu i planner aby model wylądował - ciekawe jak? chyba pionowo w dół na marchewkę. W ten sposób właśnie każdy model robi się "dronem"... a pisząc takie "kojarzę" robi się niepotrzebny syf. -
Piotrze, Pomysł trzeba przemyśleć. ESA to male modele (wszystkie poniżej 800mm - co oznacza skalę 1:12 lub mniejszą -nawet 1:20 w przypadku bombowców) a w ACES obecnie królują modele o rozpiętości >1.1 m (ścisła skala 1:12). Jest co prawda wspólna zakładka w postaci małych modeli myśliwców (jak P51, He112 itd), które swoimi wymiarami łapią się i tu i tu. Dolny limit modelu ACES to maksymalna masa ESA + 50g... Czasy się jednak zmieniają. Jak powstawał ACES to nie było EPP ani wydajnych napędów elektrycznych pod 6s...
-
Takie skrzydło (klasyczne) niestety to jest więcej roboty. Nie oszukujmy się ale gdy siedzisz i kleisz wszystkie te żeberka a potem jeszcze naciągasz folie - to mordęga. Jedno skrzydło - ok - ale nie 5.... No i model jest tak urazowy że hej. Więc stosunek koszt*szybkość budowy * wytrzymałość / masa - w przypadku styroduru, który też przecież ploter może ciąć jest nie do pobicia...
-
Ja nie mam ani aerografu ani pomieszczenia. Moje drukarki ledwo sie mieszczą w moim 'gabinecie'. Modele maluje albo na balkonie albo na klatce schodowej... Az boje się myśleć co ja zrobię z tym biednym Bielikiem. Nawet nie mam gdzie go trzymać ? a co dopiero malować.
-
Właściwie jak prysne na zielono plamy od góry a szarym od dołu i po bokach to może uzyskać coś co przypominać będzie z kilometra to:
-
Mój wydrukowany, ale nie uzbrojony. Co do malowania to ograniczę się do niezbędnego minimum w postaci rozróżnienia góry od dołu. A kolorystyka tylko taka jaka wyniknie z 3 puszek sprayu - nie mam aerografu aby odwalic takie cudeńko jak kolega.
-
Zły dział. Proszę usunąć.
-
Poziomego żebra nie da się prosto dodać. Można uzyskać poziome żebro poprzez rozcięcie modelu i wydrukowanie go w tym miejscu np z 3 obrysami. Statecznik wydrukował się bardzo dobrze z jednego ustawienia i nie ma sensu dokładać części - niech się drukuje za jednym zamachem cały. Dodałem ukośne żebro - wzmocni cały statecznik i jednocześnie zmniejszy niepodparty obszar o połowę i to nie tylko lokalnie jak poziome żebro ale na całej wysokości - czyli zgodnie z orientacją druku - myślę, że powinno dać lepszy efekt. Oczywiście podpatrzyłem pewny trick u Norwega i dodałem "stabilizatory" co by nie stracić wydruku przez jakiś głupi błąd. I jeszcze jedna kombinacja tricków dlaczego drukuje w takiej orientacji a nie innej (tak sobie obmyśliłem - jeżeli ktoś ma inne pomysły to chętnie posłucham. Trochę podpatrzona w 3D lab print): 1. stosuję metodę łączenia na wpust całego (albo większości) przekroju. 2. do tego celu potrzebne są zakładki. 3. zakładka jest częścią wspólną kawałka segmentu o wysokości 3mm, ale oddalona od zewnętrznej powierzchni o 0.5 - 0.6mm - co daje ok 0.1mm luzu na klej. 4. Na samym końcu dodaję ukosowanie o wartości 0.4mm - aby wyeliminować problem ze słoniową nogą. 5. pozwala to na zastosowanie dodatkowego mocowania w postaci brim - wystarczy obciąć zgrubnie nożem do tapet a i tak funkcjonalność jest zachowana. 6. przy tej orientacji z ustawieniem "zero top layers" na górze zawsze tworzy się "kieszonka" która może przyjąć wypust. 7. są różne szkoły ( u mnie trochę takich trochę takich) - mianowicie wpusty mogą być na całej "cięciwie" albo lawirować między wewnętrznymi wzmocnieniami - to zależy od tego jak sobie projektant upatrzy. W okolicach mocowania serwa wypust byłby bardzo cienki - może by wyszedł a może nie - więc jest bez
-
MiG-21 EDF 70mm - krok po kroku (z planami)
japim odpowiedział(a) na robertus temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Robercie - widzę, że lubisz ręczne rysowanie poszczególnych płaszczyzn - i korekcję krzywizn Nie wiem czy znasz ten trick - ale główne kierunki osi można wybierać kursorami - nie trzeba wtedy "celować" aby program domyślił się na którym kierunku chcesz prowadzić prostą. Może to wiesz - ale odnosiłem wrażenie, że trochę musiałeś się namęczyć gdy robiłeś wręgi grzbietu. Na samym początku skorzystałeś z opcji intersect with model - ale wykasowałeś wszystkie krzywe - a na końcu i tak do tego wróciłeś? Po co? -
Jak się próbuje latać na copterowych śmigłach to tak jest... Co tam dałeś 9x4? 10x3?
-
Tak wygląda sytuacja ze statecznikiem pionowym - złożony bez kleju - tylko na pręt szklany 2mm. Do poprawy jest właściwie tylko jeden element - ten największy. Widać na zdjęciu takie zapdnięcie. Trzeba albo wprowadzić podział statecznika a pół i na tej wysokości powstanie dodatkowe żebro poziome, którego nie da się wydrukować w powietrzu. Albo dodać jeszcze jedno pionowe wewnętrzne wzmocnienie. Po prostu odstęp między wewnętrznymi uzebrowaniami jest za duży i powierzchnia PLA zapada się od skurczu.
-
Dzisiaj wydrukował się jeden statecznik pionowy aby sprawdzić czy się dobrze składa i jak się drukują elementy. Jest do poprawy kilka rzeczy ale ogólnie nie jest źle - tak z 95% i można wprowadzać do projektu Fotki mam w telefonie - wrzucę jutro. W programie 3D natomiast próbowałem zamodelować podwozie w stylu EL39 pewnego Norwega. Dlaczego? Bo po ponownej przymiarce wychodzi mi, że główne golenie które mam to może się zgadzają z tym co znalazłem na aliexpress - ale nie zgadzaja się z tym co wrzuciłem sobie do modelu. W modelu golenie mam 130mm od mocowania do osi koła, a w rzeczywistości mam 90mm - czyli o 40mm za mało. Szukałem na Ali takich dłuższych - i owszem są - ale po pierwsze na średnicę montażową drutu 5mm (mechanizmy mają 4mm), a po drugie drogo... W ruch pójdą amorki od modelu 1:10 lub 1:18. Na chwilę obecną zamodelowane są w pozycji odciążonej. Jak model stanie na kołach to trochę siądą. https://pl.aliexpress.com/item/4000375241345.html
-
Ładniutki. Tylko kabina jakaś taka pusta - pilot widmo?
-
Wyszedł rasowo.
-
MiG-21 EDF 70mm - krok po kroku (z planami)
japim odpowiedział(a) na robertus temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Metod na takie skrzydło jest wiele. Ja bym to zrobił tak: Narysować jeden profil, Zrobić extrude do zadanej rozpiętości, Zmorfować końcówkę wedle potrzeb - inna cięciwa, inny profil, zwichrzenie itd itp. A potem jak Robert pisze - wstawiasz prostokąty i robisz intersect within model (albo zaznaczając skrzydło i prostokąt - within selection) i robią się piękne pośrednie żebra. -
Jeżeli ogarniasz angielski to mam gdzieś instrukcje do tego radia.
-
MiG-21 EDF 70mm - krok po kroku (z planami)
japim odpowiedział(a) na robertus temat w Skrzydełka, kaczki i "odrzutowce"
Podejrzewam że to będzie płaskolot
