Ares
Modelarz-
Postów
2 668 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
25
Treść opublikowana przez Ares
-
W końcu model z napedem spalinowym żarowym czyli klasyka i coś co uwielbiam🙂 A model jest ekstra i nak najbardziej jest sie czym pochwalić.
-
No i dobrze mowisz a nieco solidniejszy model nie zaszkodzi. Propo ażuru to ja mialem na mysli ażurowanie rdzenia tak że zostawoasznpo obwodzie styropian a środek wycinasz nie pokrycie a rdzeń. Ale to niewiele zyskasz na masie a dużo roboty. Niea co kombinowac jest git
-
Dobrze jest ,skrzydła fornirowe swoję muszą ważyć to wynika tej z technologii a nie z błedów wykonania. Jak ci zalezy możesz drutem wyażurować styropian ale czy warto dla tych paru gramów mniej?Chyba nie .
-
No więc do modeli szybowców DLG czy lekkich termików tkanina szklana lub węglowa albo łączenie tych materiałów np.keson węgiel reszta szkło jest spoko ale trzeba to robić przy pomocy pompy próżniowej inaczej nie ma opcji dobrze docisnąć kompozyt do rdzenia. Pokrycie balsowe jest również bardzo dobre i można to wykonać bez pompy dociskając ciężarkami rdzeń z pokryciem miedzy negatywami.Na to folia i wychodzi trwały i lekki płat. Fornirem nie robiłem to nie wiem jak w praktyce ale podobno trudno znaleźć dobry materiał no i też jako że jest sztywniejszy od balsy trudniej o docisk do rdzenia więc też dobrze by robić na pompie.No i fornirowy płat jest mocny ale stosunkowo ciężki. Generalnie pod względem wytrzymałosci i trwałości to w kolejności najmocniejszy jest fornir potem balsa potem kompozyt. Ale mnie jakos najbardziej się podoba laminowanie w worku tkaniną szklaną .Do modeli rekreacyjnych jest wystarczające , aby płat był trwalszy daję więcej warstw kompozytu godząc się z nieco większą masą konstrukcji. Do modelu którego plan wrzuciłeś moim zdaniem najlepsza i jedyna opcja to rdzeń ze styroduru i na to układ tkanin jak napisał powyżej Jurek czyli 48g lub 2x 25g/m2. Pytanie czy masz ogarniętą technikę vb bo jak nie to trzeba potrenowac na kawałkach rdzeni aby dobrac podciśnienie i ogólnie się nauczyć co i jak. Prawda jest taka że cięzko zbudować model dlg bez dobrego opanowania techniki laminatów i ten model z planow to więcej do nauki rzutów niż do polatania.Proponowałbym do niego mały silniczek i zrobić coś typu F5K.
- 36 odpowiedzi
-
Myślę że zestaw barw który planujesz będzie idealny. Żółty kolor bardzo dobrze widać i to w każdą pogodę a czarne pasy dodarzą kontrast i powinno być a raxzej będzie bardzo dobrze. Powodzenia i jak pomalujesz to pochwal się gotowym modelem🙂
-
To sporo .Powinno dać rade.
-
Wyjdzie pewnie ok , ale ciekawy jestem ile ważą te bloczki? Kiedyś czytałem w Modelarzu ,że nacisk przy oklejaniu powiniem być około 5-8 kg dm2 aby się to wszystko ładnie ułożyło.
-
Wszystko jasne : skoro się sprawdza taki napęd to ok. Wiadoma sprawa ,że czasem montujemy w modelach to co akurat mamy w zapasach . A propo aku. 4S to uważam i zdania nie zmienię ,że wyższe napięcie jest zawsze korzystniejsze .Dużo zależy od upodobań i stylu latania : ja wolę mieć lekki zapas pojemności i nie wyjeżdzam wtedy aku do końca . Można też mieć więcej mniejszych pakietów i częściej wymieniać. Jak kto lubi....
-
Zgadza się , z regulatorem warto od razu kupić kartę do programowania wtedy jest możliwość pełnego programowania regla co przy pomocy karty jest bardzo proste. Czym się sugerujesz stosując tak w sumie duże KV w napędach motoszybowców ? W konsekwencji musisz używać małych śmigiełek ,małych czyli o niskiej sprawności przy wolnym locie. 8 cali wydaje się małą średnicą do modelu około 2m?
-
Hubert ja bym Tobie polecał coś takiego np: DUALSKY SILNIK 2308C V2 - 1180kv KAVAN C2830- 750 SILNIK Warto szukać silników z małym KV wtedy można stosować większe średnice śmigieł co jest korzystne w motoszybowcach także druga opcja wydaję się lepsza. do tego akumulator SLS 11,1V/1300mAh 40C/80C QUANTUM i jakiś regulator DUALSKY REGULATOR OBROTÓW 25A V2 Taki przykładowy zestaw moim zdaniem byłby spoko do takiego modelu: nie uzyskasz zapewne pionowego wznoszenia ale do spokojnego wyjscia na pułap wystarczy. Małe akumulatory są w miarę tanie można kupić kilka i nawet ładować nie trzeba na lotnisku. Oczywiście to jaki napęd zastosujesz to twoja decyzja , ja napisałem jak ja bym to widział. Powodzenia.
-
Dla modelu 2m 600g tej mocy troszkę potrzeba. Jak wiadomo im niższe napięcie tym sprawność całego układu jest mniejsza. W małych modelach gdzie liczy się każdy gram to co innego a tutaj to spokojnie zastosowałbym pakiet 3S np.1300mAh i stosowny do tego silniczek i regulator.
-
Na 2S nie rób bo to bez sensu. Najlepiej 3S mały pakiet i bedzie ok.Podaj wymiary masę modelu to coś dobiedzemy.
-
Używałem tego podkładu i jest w miarę spoko jednak farba i tak nie trzyma się jakoś rewelacyjnie wystarczy lekkie przytarcie końcem skrzydła o trawe i to takie ledwo ledwo i już farba odpada : jednak elapor jest trudnym materiałem do malowania.
-
Jeśli to oryginalny profil pamiętaj o różnicowości wychyleń lotek ( w górę 2x więcej niż w dół) i zastosuj mikser lotki ster kierunku , jest to ważne bo model wykazuje tzw. efekt odwrotnego działania lotek. Wznios skrzydeł nie więcej jak 2 stopnie.
-
No widzisz a mnie brak systematycznosci tydzien nie robie nic a potem np. siedzie 5lub 7h i nadrabiam a i tak robota się przeciąga. Ale fakt faktem że ostatnio jak tylko jest lotna pogoda to staram sie latać i trenowac pilotaż a to też ważne🙂
-
Jakbyś chciał budować ten model to zdecydowanie łatwiej i lepiej jest wykonać płat jako rdzeń XPS oklejony tkaniną szklaną lub węglową ale do tego też jest niezbędna pompa próżniowa i worek.
- 36 odpowiedzi
-
Bardzo ładnie i co ważne szybko budujesz. Chciałbym tak potrafić bo u mnie jest albo szybko albo ładnie........dlatego wybieram opcje ładnie bo nie lubię partactwa no ale wtedy jest niestety długo. A ty rach, ciach i zrobione, sacun.
-
Tak , komercyjnie albo w celu kręcenia filmików do wrzucenia na social media. To tak jakbyś nazwał pasjonatem kolarstwa kogoś kto jedzie rowerem do sklepu po piwo. Może poza wyścigami dronów fpv reszta droniarzy to ludzie z łapanki . Nie mam nic przeciwko nim jednak sama idea tych obiektów latających determinuje ich zastosowanie . My modelarze zajmujemy się tym hobby bo kochamy lotnictwo. Wielowirnikowce to urządzenia użytkowe i dlatego błędem było łączenie nas z nimi w ramach przepisów.
-
Tak ale oni żyją z modelarstwa.Budują zestawy a latanie to też dla nich forma promocji. Wielowirnikowce są wykorzystywane głownie komercyjne i dlatego są tak popularne.Nie znam pasjonatów którzy latali by czysto dla przyjemności .
-
Dotknąłeś bardzo ważnego problemu i masz w 100% racje. Te dziwactwa z przepisami są chore , mam nadzieję ,że w końcu choć troszkę nasi rządzący tym światem wycofają się z tego. Na pocieszenie napiszę ,że nie ma opcji całkowicie zamknąć nieba modelarzom bo jak zabronić komuś latania na 50m modelem piankowca pod lasem na polu? Nie ma opcji aby patrole policji monitorowały wszystkie pola wokół miast i wsi. Jakoś to będzie ,ale pod wschodnią granicą to rzeczywiście strach latać bo jak zobaczą model w powietrzu to wyślą parę dyżurującą na przechwycenie Ros......to znaczy obcego drona😜, to już zaczyna przypominać psychozę. Obecnie warto latać małymi modelami i dość nisko wtedy jest bezpiecznie. Gorzej mają koledzy latający gigantami, jetami, warbirdami. Przykre to. A propo H. Pretnera to zawsze myślałem ,że on sam budował wszystkie modele z pomocą ojca , nie wiedziałem ,że to Hans budował a Hanno "tylko" latał. Chyba nie można być wybitnym pilotem i jednocześnie konstruktorem. Jak słusznie napisałeś brakuje na to czasu. Film który wrzuciłeś znam i moim zdaniem to najlepsze lata i najfajniejszy klimat modelarstwa akrobacyjnego. Czuć nostalgię! Póki co musimy jakoś się nie przejmować i latać z głową i odpowiedzialnością aby nie dać powodu władzom do ograniczenia nam naszego skrawku nieba.
-
To też , i fakt ,że często polek polakowi wilkiem. I to o czym Tomek napisał powyżej.
-
A ja muszę gdzieś się wypłakać a Admin nie zablokuje tematu bo na politykę nie wchodzę choć niewątpliwie ma ona duży wpływ na naszą pasję😀 Jednak zanim zrobimy rewolucję warto się zastanowić nad naszą mentalnością: zauważcie koledzy ,że jesteśmy takim narodem ,że jak ktoś się wychyla w pozytywnym tego slowa znaczeniu zaraz się znajdą tacy co go zjadą i zdepczą. To bardziej problem natury socjologicznej niż politycznej. Im bardziej popatrzymy w kierunku gdzie słońce wschodzi tym to jest bardziej widoczne i dlatego w dużej mierze jest jak jest. Młodzi muszą mieć wsparcie w rodzinie w szkole. Fajnie jak ktoś ma rodziców co o wspierają nie tylko w hobby bo inaczej start czy to w życie czy w hobby jest bardzo trudny.
-
A wiesz co ,że napisałeś szczerą prawdę? U mnie w pracy obecnie jest dużo młodych ludzi a i większość starszych postrzega to jako bardziej dziwactwo niż piękną mądrą pasję. Ostatnio bedąc w Jeżowie Sudeckim latałem wysoko modelem szybowca i obok mnie przechodził chlopiec z ojcem.Usłyszałem komentarz "zobacz tata ktoś puszcza zabawkowy plastikowy samolocik ba pilota ha ha" Ale było to powiedziane w kontekście jakbym robił coś głupiego z czego ten mlody człowiek się po prostu śmiał..... Takze masz racje że to raczej kryzys modelarstwa. Piłka nożna ma jedną wielką przewagę.Ci chłopcy wierzą że nauczą się grać i będą milionerami jak Lewandowski.Czyli de facto wszyscy patrzą na korzyść i pieniądze.
-
Wszystko to prawda . Należy jeszcze dodać ,że młodzież jest tak przebodźcowana rożnymi "atrakcjami" ,że nie bardzo widzę zainteresowanie a i wszystko co wymaga wysiłku często odrzucają wybierając w zamian proste rozrywki. Teraz nr 1 jest zwiedzanie i wyjazdy . Myślę ,że kasa by się nawet znalazła bo jest wiele rodzin które stać na taki wydatek powiedzmy 1000-2000 tyś, na model ale brak chęci i ogólne znudzenie zabija wszystko. Jak słusznie napisał Maciek dostępność to też ważny aspekt teraz po prostu nie ma komu uczyć modelarstwa , kiedyś byli etatowi instruktorzy a teraz nawet jak młody człowiek znajdzie modelarza to przecież ten często dużo pracujący człowiek zajęty własnymi sprawami , rodziną itp. nie bedzie w stanie zostawić wszystkiego i uczyć kogoś kosztem swojego modelarstwa albo czasu dla rodziny. Dawniej instruktorzy prowadzili zajęcia wszystko szło programowo i łatwiej się można było nauczyć podstaw. Z tym kryzysem zawodów to rzeczywiście zjawisko w większości klas jednak są kategorie które dzięki Bogu trzymają sie nieco lepiej : F3K , F5J , IMAC ale to są drogie modele i szkoda czasu aby zachęcać kogoś młodego na model za 10 tyś zł. A to jest prawda ,że dla dzieciaka takie zawody to jest cel aby zbudować model może potem już jak polubi budowanie to będzie to robić dla przyjemności ale na początku musi być jakiś konkretny powód aby model ukończyć. Ja byłem nieco innym dzieckiem zawsze moim marzeniem było aby samodzielnie coś zbudować i żeby model ładnie poleciał. To mi wystarczało aby godzinami dopieszczać model bo potem jak poleciał to była taka radość ,że trudno to opisać słowami. W zawodach nigdy nie startowałem bo po pierwsze nie bardzo było gdzie w okolicy a po drugie mój tata nigdy nie popierał takich imprez wiec pod tym względem nigdy nie dane mi było zasmakować sportowej rywalizacji a szkoda. No i tak to się wszystko obecnie kręci : szkoda wielka ponieważ modelarstwo w każdej formie rozwija , uczy i daje odprężenie jakże potrzebne w dzisiejszym zabieganym trudnym świecie. Mnie osobiście taka odskocznia ratuje zdrowie bo inaczej trudno by było się odprężyć.
-
FSR STANDARD, ŚLIZGI SPALINOWE WSZYSTKO O...
Ares odpowiedział(a) na AndrzejC temat w Statki , okręty, okręty podwodne , żaglowce
Chyba tylko Ty pozostałeś😜a ja nie jestem fsrowcem to nic nie mogę napisać he he
