Ares
Modelarz-
Postów
2 448 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
23
Treść opublikowana przez Ares
-
Multiplex Big Lift-pierwsza benzyna, odbudowa i próba odchudzenia:)
Ares odpowiedział(a) na Mustaf90 temat w Modele spalinowe
Pomysł jest naprawdę ciekawy i przydatny. Fajne 👍 Proces odchudzania to słuszna koncepcja ale przed oklejaniem sugeruję abyś jednak lekko poszpachlował kadłub bo pod folią będzie widać te wgniotki. Na rynku są dostępne lekkie szpachlówki do balsy , bo ta samochodowa jest masakrycznie ciężka . Śledzę wątek i kibicuję . Powodzenia! -
Samolot przechyla się tuż po starcie
Ares odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Szeroką drogę odpuść. Utrzymanie modelu na tak wąskim odcinku nawet gdy nie ma wiatru jest bardzo trudne. A nawet 1m/s z boku to już jest na początku przygody z lataniem ogromne utrudnienie. Pojeździj po okolicy z pewnością znajdziesz jakiś nieurzytek lub łąkę nadającą się do latania. -
Mam do Was 50km także muszę mieć te kilka godzin aby się wyrwać z domu. Nie zawsze jest to łatwe😉ale cieszę się że w Bolesławcu modelarstwo istnieje bo w okolicznych miastach stagnacja: Głogów , Szprotawa , Nowa Sól nic się nie dzieje nawet nikt za bardzo na dziko nie lata a nawet jeśli to są pojedyncze przypadki. Zawsze to raźniej nawet porozmawiać z kimś czasami .
-
Ale potem szkoda tak pięknego modelu i pracy nad nim jak idzie do ziemi w walce😉 Wybieram się do was na lotnisko w odwiedziny : narazie może na 2 kółkach motorkiem a jak mnie zaprosicie kiedyś to i z modelami podjadę😁
-
Samolot przechyla się tuż po starcie
Ares odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Zgadza się miejsce zmień bo jest blisko zabudowań i w takiej sytuacji stanowisz zagrożenie dla domów i ludzi. W przypadku uderzenia w dom lub przechodnia wolę cię nie straszyć konsekwencjami..... Znajdź łąkę daleko od skupisk ludzi w polu gdzie jest pusto i bezpiecznie. Odnośnie toru lotu modelu na podstawie filmu nie jestem w stanie podać przyczyny dlaczego tak się dzieje. Generalnie zacząć trzeba w modelarni od sprawdzenia wszystkiego od początku ale dobrze by było aby pomógł ci ktoś bardziej doświadczony. Podjedź z modelem na lotnisko modelarskie to ktoś z pewnością pomoże. -
Za ładny model jak na kombata🙂
-
No i dobrze ,z reguły szczególnie w silnikach Os Max jeśli stosuje sie dobre paliwo i żarzenie świecy to nie ma problemu z uruchomieniem i w tym przypadku po prostu kolega początkujący nie wiedział jak zacząć ale już teraz będzie z górki. Dobrze że pomoc była i motorek odpalił a model cały po dniu lotnym.
-
Samolot przechyla się tuż po starcie
Ares odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
Bardzo dobrze.To na początek powinno pomoc. Polecam spróbowac startu z ręki.Gaz maksymalnie i wypuszczenie modelu poziomo do ziemii nigdy do góry! -
Zbyszku ,te 120g to nawet nie warto o tym mówić bo przy też rozpiętości to tyle co nic. A model jest piekny i jescze do tego nasz Polski w dalekiej Australi będzie ozdobą nieba.👍
-
Samolot przechyla się tuż po starcie
Ares odpowiedział(a) na MikLuk temat w Modele średniej wielkości
A ja podejrzewam że ten model jest po prostu bardzo wiotki że tak powiem.Mało sztywny.Podczas kołowania widac jak wręcz wiszą mu skrzydła na dól jak w wyczynowym szybowcu klasy otwartej Moze tak być że przy oderwaniu zaczynają się dziać dziwne rzeczy przez to że elementy modelu wyginają sie w sposób nieprzewidziany. Jeśli bedziesz budować kolejny model to podstawą jest aby wszystko wykonać najstaranniej jak to tylko możliwe i model musi być prosty równy i sztywny. Jak koledzy piszą pkwyżej kąty i ść.to podstawa dopiero po spełnieniu tych warunków można oblatywać sprzęt. Podstawową wiedzę polecam czerpać z modelarskich książek: Miniaturowe Lotnictwo to biblia modelarzy pozycja obowiązkowa i ogolnie polskie książki modelarskie w zakresie budowy modeli i regulacji dla początkującego i nie tylko są zupełnie wystarczające. Do dostania na portalu aukcyjnym. Polecam. -
Wygląda obiecująco. Przetestujesz i zobaczysz jak wyjdzie. Ze skrzydłem to również ciekawa koncepcja.Cały czas się u Ciebie coś dzieje ,he he. I to mi się podoba!
-
Super. Nie uważam ,żebyś na początku ponosił jakieś spektakularne porażki: po prostu każdą technologię trzeba poznać od strony praktycznej a pewnych błędów w tym czasie się nie uniknie. Ja mam sentyment do silników żarowych i benzyna to już dla mnie nie jest to samo🙂. Dźwięk , zapach oleju i palonego nitrometanu i ta smużka dymu za modelem jak dodaje się gazu....echhh. No i prędkości też są zazwyczaj większe od elektryków. A po lotach pozostaje na rękach i twarzy zapach paliwa 😁. Myślę ,że combat to dodatkowo jeszcze więcej emocji więc cóż działaj i jako forumowy maruda i gawędziarz dołożę jeszcze swoje 2 grosze . Patent nie mój a pewnego starego combaciarza z Żar : jak będziesz robił w kolejnych modelach popychacz wysokości to zrób sobie z dwóch bowdenów spiętych w okolicy serwa ( z góry widok litery Y) a od strony usterzenia daj dwie dźwignie na ster wysokości i przetnij go na pół tak aby każdy popychacz wychylał swoją połówkę. W takiej sytuacji w walce, nawet jak ktoś uderzy ci w ogon i odstrzeli ci połówkę statecznika poziomego jest szansa lotu bo masz drugą połówkę oddzielnie napędzaną. Zawsze to dodatkowe zabezpieczenie w walce. Swoim trenerem lądowałem już z jedną niesprawną lotką i właśnie z połówką steru: da się lądować a nawet od biedy latać. Spróbuj kiedyś , polecam.
-
Żółty najlepszy! A o wytrzymałość sie nie martw taki płat jest nie do połamania w powietrzu a w walce to podejrzewam ze może być jednorazówka ale Ty tak planowałeś więc zalożenie się sprawdza.Tzn.małe otarcia połatasz jednak kompozyt jest delikatniejszy od forniru ale za to masa mniejsza.Coś za coś. Wyszło ci to ładnie i naprawdę imponująco. Zawsze uważałem że budowanie modeli rozwija czlowieka a jeszcze ponechac na zawody ze swoimi konstrukcjami to już w ogole jest piękna sprawa.
-
Brawo ,widać ,że sprzęt chodzi za ręką. Faktycznie widać wpływ wiatru na model może troszkę bardziej niż na poprzednich filmach odmiany pomarańczowej ale to nic , zawsze możesz kolejne skrzydła zrobić z jedną warstwą więcej tkaniny i będzie kolejny model na bardziej wietrzne warunki. Kolorek elegancki dobrze widać w powietrzu. Co tu dużo gadać: powodzenia w zawodach i klep kolejne sztuki bo w combacie modeli nigdy nie jest za wiele.
-
Kurcze...leciutkie wyszły. Bedzie się działo na zawodach😁
-
Wygląda doskonale.A jeszcze jak dojdzie dromaderowe malowanie to już w ogole bedzię makietowo.
-
I niech ktoś teraz powie ,że do budowy modeli trzeba mieć ekstra modelarnie..........Jak się chce to można wszędzie. A model naprawdę imponujący .Zrób mu jeszcze zarys kabiny np. na czarno albo niebiesko .
-
Dzięki , podjadę kiedyś bo mam do Was w sumie dość blisko. Pogadamy,poznamy się.
-
Do przechowywania w domu warto zrobić ogniotrwałą skrzynkę: planuję zespawać z blachy stalowej prostopadłościan z zamykaną pokrywą plus do tego na dnie skrzynki płytki ceramiczne lub warstwa suchego ubitego piasku. Do stacjonarnego magazynowania sądzę ,że to dobry pomysł.
-
Kurde to grubo ja po 4h snu to nie jestem w stanie nic zrobić. No dobrze ze masz taki zapał ,samolotów na sezon przyda się na zawody. No tak mnie zmotywowałeś że chyba wykonam sobie combata ale tak do rekreacyjnego polatania dla przyjemności🙂 Mnie sie bardzo podoba Meserszmit 109 albo jeszcze bardziej FW 152H wersja wysokościowa ze skrzydłami o dużym wydłużeniu. Trzeba by tylko jakieś olany poszukać aby nie robić w ciemno . W sumie mam blisko do kolegi Pogo bo do Boleslawca mam 50km to mogę nawiązać combatowe kontakty😁
-
Ja "zazdroszczę" zapału do pracy 🙂 Też bym chciał aby mi się tak chciało budować jak tobie. Widać ,że z każdą sztuką modle są coraz lepsze czyli jest postęp i to jest super. Technika worka widzę ,że ci odpowiada . Działaj i wrzucaj foty bo dobrze się to ogląda i czyta.
-
No to prawda ,to trochę meczace ale przemyśl jakos tak aby w walce nikt cię nie wyłączył w sensie zasilania . Pewnym rozwiazaniem jest częsta kontrola i wymiana tych pstryków.
-
Pięknie to wygląda no i kamufarz dobrze widoczny na tle nieba. Ale proponuję usunąć ten wyłącznik......prędzej czy później albo padną styki bo są słabej jakości albo ktoś w ciebie stuknie i może ci wyłączyć odbiornik. Jak już bardzo chcesz taki pstryk to zamontuj go wewnątrz kadłuba i najlepiej elastycznie aby nie dostawał wibracji od silnika. Osobiście polecam zworkę na małe goldy 2mm , najprostrze i pewne rozwiązanie. Szkoda ładnych modeli Andrzeju.
-
Zachęcam do kupna karty programującej. Koszt niewielki a programuje się banalnie prosto. Choć fakt ,że trudno obecnie dostać. Drążkiem nigdy nie udało mi się niczego ustawić: jakieś to mało intuicyjne jest.
-
Buduj , bo naprawdę warto. Ja już rozmyślam o budowie El Easy w wersji pod silnik 7,5cm czyli około 160cm rozpiętości. Myślę ,że też będzie dobrze latał.
