Skocz do zawartości

Ares

Modelarz
  • Postów

    2 319
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez Ares

  1. Też nie lubię oglądać kraks. Zawsze odruchowo zamykam oczy. Jako budujący modele RC wiem ile pracy i serca trzeba włożyć w konstrukcję , więc żal gdy model się niszczy jest duży.
  2. Oj , umnie sezon się przeciąga i niestety jeszcze maszyna nawet nie odpalona stoi w garażu... Miałem ambitny plan uruchomić również moją wskę ale narazie nic jeszcze nie zrobiłem. Czasu brak więc póki co każdą wolna chwilę wykorzystuję na latanie a motorki to dodatkowo A propo pasa napędowego: kurcze teraz wszystko jest okropnie drogie, części i akcesoria do markowych motorków to jakaś masakra.....dobrze ,że jeżdżę chińską 125 tką.
  3. No to super ,że pierwsze koty za płoty. Wiadomo,że model trzeba doregulować i wprowadzić drobne poprawki. Ale to na spokojnie: sezon dopiero się zaczyna. A propo uchwytu to wygląda super profesjonalnie . Ciekawi mnie jak tak precyzyjnie dremelem odwzorowałeś krztałt wcześniej odciśnięty w plastelinie? Jeżeli na tzw. oko to musisz mieć duże zdolności manualne.Podziwiam
  4. Ty to masz szczęście....
  5. Ares

    Os max 25 fx problem

    Dziękuję , warto wiedzieć .Nigdy nie miałem tego silnika choć słyszałem ,że Webry to bardzo dobre silniki. Jeśli sie trafi to z pewnością kupię.
  6. Ares

    Os max 25 fx problem

    Nie Paweł, jeszcze nic nie kupiłem: Jarek ma słuszność ,że można poszuka czegoś z drugiej ręki. Także rozważam taką ewentualność. Natomiast chodzi mi po głowie zakup 46AX II , mam już jeden taki w fun fly u i sprawuje się znakomicie : taka mała dygresja .Motor ten znakomicie pracuje na paliwie Opti Fuel 5% nitro. Szybciel latalem wyłącznie na paliwach Model Technics . Generalnie z tego co wiem 7,5cm jest jeszcze w produkcji więc łatwiej trafić dobry egzemplarz. Propo Twojego silnika to jeśli jest olej i się obraca wał normalnie może go odpalić bez mycia? Sam nie wiem, może lepiej niech się wypowiedzą bardziej doświadczeni koledzy.
  7. Ares

    Os max 25 fx problem

    To wiele wyjaśnia: odnośnie mojeggo silnika otrzymałem zwrot pieniędzy więc sprawa jest załatwiona. Silnik który zwróciłem nijak nie wyglądał jak Osmax. Nawet karter był niedokładnie oszlifowany , jakieś nadlewy, guzy itp. Jakość pozostawia wiele do życzenia. Swój silnik lepiej umyj i nasmaruj olejem aby te pierwsze ułamki sekund zanim zrobi się film olejowy nie kręcił na suchara.
  8. A no tak. Tak czasem bywa. Pogoda kiepska to fakt , również jeszcze nie polatałem w tym roku. Życze powodzenia w oblocie chociaż model jest tak solidnie i ładnie wykonany ,żę nie ma się czego obawiać: pięknie poleci. Pozdrawiam.
  9. Jak tam Elipsa Krzysztofie? Oblatana?
  10. Ares

    Virgo RC vb

    Witam, chciałbym tylko napisać ,że budowa modelu Virgo jest zakończona Pozostało jeszcze sprawdzenie zaprogramowania wszystkich funkcji , raz jeszcze sprawdzenie wszystkich śrubek , itp. Model wyważył się pakietem więc ołowiu poszło zero gramów. Virgo jest ciężki , więc raczej będzie się nadawał do lotów przy wietrze natomiast przy bezwietrznej pogodzie i słabej termice raczej mniej. W sumie bardziej mi to pasuje , będzie większa uniwersalność natomiast do słabej termiki planuję już model nieco większy tak chociaż 2,5m i o większym wydłużeniu skrzydeł z klasycznym usterzeniem i obciążeniu pow. nośnej < 20 g/dm2. Ale to melodia przyszłości. Następny model będzie chyba samolotem z napędem spalinowym : zobaczymy. Trzymajcie kciuki za oblot bo mam stres, tyle pracy włożyłem w model ,że chciałbym aby poprawnie poleciał Chciałbym po oblocie być zadowolonym: mam świadomość ,że wiele rzeczy można było zrobić lepiej i lżej ale jestem amatorem i poprostu budowałem tak jak potrafiłem i czas pozwalał. Teraz czekam na pogodę do oblotu. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za uwagi i pomoc.
  11. To już jest wyższa szkoła jazdy w modelarstwie także wyrazy szacunku z mojej strony
  12. Ares

    F5J zaczynamy

    Tak , to wszystko prawda. Ja nie mam jak już kiedyś pisałem na forum możliwości regularnego jeżdżenia na zawody , gdybym startował to jedynie w Zielonej Górze i może ewentualnie we Wrocławiu. Za rok spróbuję wystartować moim Virgo. Dobrze by było przez zimę zrobić drugie skrzydła z węglowym kesonem i lżejszymi serwami aby model był lżejszy. Ale nawet tak jak teraz mogę przeież spróbować To bardzo ciekawa klasa i co jest zaletą regulamin jest przejrzysty i prosty: bo np. F3k to najpierw trzeba tydzień czytać i rozgryzać regulamin aby zrozumieć o co w tych zadaniach chodzi.
  13. Ares

    F5J zaczynamy

    Bardzo się cieszę jako kibic i sympatyk F5J ,że zawody jednak się odbyły i można było podziwiać najlepszych w Polsce . Jako członek sekcji modelarskiej AZL trochę się poszkoliłem jako chronometrażysta i być może za rok pomogę chłopakom w kolejnej edycji zawodów. Miło było poznać nowych ludzi , bardzo sympatycznie było porozmawiać z Konradem ( a raczej Panem Konradem powinienem napisać bo jakoś tak teraz głupio mi pisać "ty") Porozmawiałem też z Jarosławem Grzesicą który udzielił mi kilku cennych wskazówek, co dla mnie budującego amatorsko modele jest niesamowicie cenne. Ogólnie takie zawody to zawsze dobrze i przyjemnie spędzony czas i warto było przyjechać. Kurcze , chciałbym w końcu kiedyś wystartować z Wami bo klasa naprawdę szalenie ciekawa . Chciałbym za rok. Zobaczymy bo mocno odstaję sprzętowo i troche mam tremę z tego powodu ale co tam: przynajmniej będę stanowił tło dla innych Cieszy ,że klasa żyje i ma się dobrze .
  14. Ares

    F5J zaczynamy

    Ja również, i tak sobie myślę,że prawdopodobnie rozmawialiśmy ze sobą Dopiero po przyjeździe do domu skojarzyłem ,że ten Pan z którym prowadziłem konwersację na temat zamknięcia fragmentu lotniska dla modelarzy w Ostrowie Wielkopolskim to mogłeś być Ty? Jeśli tak to chylę czoła : było mi miło. Zawody piękne : Leszek jest naprawdę dobry w tej kwesti i bardzo fajnie ,że pomimo małej liczby zawodników zgodził się na organizację zawodów.
  15. Odnośnie SLS miałem kiedyś takie zdarzenie: rozładowałem przez nieuwagę w domu pakiet tak że na poszczególnych ogniwach było napięcie niecałe 2V. Ładowarka nie chciała nawet ładować tylko pokazywała komunikat uszkodzenie pakietu. Szybko podładowałem akumulator na programje nimh i wtedy naładowałem normalnie już na programie Lipol. Akumulator służy już 2 gi sezon absolutnie nic mu się nie stało. Jest wydajniejszy prądowo po tym zdarzeniu od nowego wyciągniętego z pudełka Redoxa? Co do Lijon potwierdzam opinie Grześka. Do napędów elektrycznych w modelach średnio się nadają. Raczej nie ma sensu w to brnąć.
  16. Ares

    F5J zaczynamy

    Dziś pracuje a jutro również czas i obowiązki nie pozwalają na zbyt wiele ale wpadnę z pewnością choć na chwilę aby pokibicować i popatrzeć na zawody?
  17. Potwierdzam opinie kolegów: obecnie Aku SLS są najlepsze z popularnych pakietów. Mam jeden pakiet Dualsky i odradzam bo to słaba jakość.
  18. Ares

    Os max 25 fx problem

    Tak , to niezaprzeczalna zaleta tego rozwiązania.
  19. Tomku , zrób posty test: naładowany pakiet sprawdź miernikiem i jesli cele mają mniej więcej równe napięcie podłącz jakieś obciążenie np. żarówkę samochodową tak aby pobór prądu był chodziaż z 5A. Wtedy zmierz napięcie każdej celi odzielnie. Jeślli wszystkie są w miarę równo to ok pakiet jest sprawny. Jeżeli środkowej siada napięcie to oznacza uszkodzenie celi pakietu i nic z tym nie zrobisz. Bateria do wyrzucenia. Tym sposobem sprawdzisz również ,czy to wina ładowarki czy pakietu. Żarówka najlepiej samochodowa taka z przedniego reflektora. Z tego co napisałeś podejrzewam niestety uszkodzenie pakietu.
  20. Ares

    Os max 25 fx problem

    Marku, Jarek żartował z tym odwróceniem tłoka?
  21. Ares

    Os max 25 fx problem

    Dzięki Jarek, jakby co to się odezwę i skorzystam z pomocy . Postaram jakoś się odwdzięczyć Dogadamy się. Pewnie masz rację bo ja trochę perfekcjonista jestem? Trza sie z tego leczyć
  22. Ares

    Os max 25 fx problem

    Jarku , ja również nigdy nie myłem silników fabrycznie nowych ( miałem 4 szt ale tylko firmy Os max) . Latałem też na coxach 1,5cm i również ich nie myłem przed odpaleniem ( te akurat były stare/nowe ) Również nigdzie nie znalazłem informacjii o obowiązku mycia przed pierwszym odpaleniem. Kiedyś modelarze zawsze myli motory szczególnie MVVS-y (zresztą nie tylko) musiały być obowiązkowo umyte i sprawdzone. Jak to ma się dzisiaj? nie wiem, nie mam na tyle doświadczenia ale po tym incydencie nie zaszkodzi po wyjęciu z pudełka silnik choć trochę przemyć i przede wszyskim obejrzeć tuleję czy aby na oknach wylotowych nie ma nieogradowanych krawędzi. Posmarowanie olejem do modelarskich paliw tłoka i tuleji z pewnościa nie zaszkodzi. Pewnie masz rację , motorek najprawdopodobniej by pracował normalnie ale jesli się da to spróbuję wymienić go na inny egzemplarz. Z ciekawości obejrzałem tłok intensywnie używanego 4 lub 5 sezonów małego Osmaxa 10 La i nie ma tam żadnych rys lub przedmuchów. No i nie był myty przed odpaleniem. Tak więc Jarek ,masz rację z tym myciem. Myślę ,że to był po prostu przypadek , drobna wpadka producenta. Zaznaczam ,że rysa nie była duża , ale jak można mieć motor bez skazy to czemu nie? Dzięki za linki w poprzednim poście, być może kiedyś z czyjąś pomocą poszukam czegoś w rozsądnych pieniądzach i będzie fajnie. Przeszły mi nerwy i raczej będę siedział w spalinach : mam cały osprzęt 2 szt. silników są w modelach więc trzeba latać , szukać okazji do kupna kolejnych Natomiast do szybowców to tylko elektryk i tutaj bedę inwestował jak wszyscy teraz w eko napęd. Pozdrawiam serdecznie
  23. Ares

    Os max 25 fx problem

    Jesteś w błędzie. Jak się okazuje powinienem umyć silnik , to fakt , ale przed pierwszym odpaleniem trzeba obrócić wałem żeby wogóle zobaczyć jak silnik się obraca zwłaszcza ,że Os max jest w fabryce konserwowany olejem więc nic mu nie będzie jak się 2 lub 3 razy obróci. A co ,lepiej nalać paliwa i od razu przycisnąć rozrusznikiem na siłę? Wtedy będzie dobrze? Od tego obrócenia jeden raz wałem w środku tulei pojawił się paproch? Witku jeżeli piszesz tego typu stwierdzenia oznacza to ,że nie masz doświadczenia w obsłudze silników spalinowych i w dodatku brak ci kultury osobistej , bo wybacz ale nie jest to zbyt grzeczne stwierdzenie " jeżeli wydałeś tyle i tyle to jesteś frajerem". Ale nie ma co bić piany także nie róbmy wojny z jednego niestosownego postu. Tutaj ewidentnie coś w silniku zostało z procesu obróbki i porysowało tłok. To jest wina fabryki.
  24. Wszystkie samoloty z jedynym słusznym napędem spalinowym To rozumiem
  25. Ares

    Os max 25 fx problem

    Pisałem w giełdzie, z tym że os maxów szukałem . Być może, ale w moim przypadku ewidentnie z silnikiem było coś nie tak. To poprostu było czuć. Aby uniknąć opisanego przeze mnie zdarzenia musiałbym profilaktycznie umyć silnik. Jak już wielokrotnie wspominałem nigdy nie było w przypadku osów takiej potrzeby. Nawet swego czasu w instrukcji w języku polskim do silnika serii La było napisane aby nie rozbierać motorka przed pierwszym uruchomieniem. Zanim pokręciłem śmigłem silnik dostał do cylindra i na tłok przez wydech troszkę oleju a i jak kręciłem to z wyczuciem dlatego ta ryska jest niewielka. Przypuszczam że by chodził ale zareklamuje. Nauczka na przyszłość zawsze umyć motor przed pierwszym kręceniem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.