Skocz do zawartości

Ares

Modelarz
  • Postów

    2 319
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    22

Treść opublikowana przez Ares

  1. Z Twojej wypowiedzi wnioskuję,że jesteś doświadczonym modelarzem , więc nawet nie zawracaj sobie głowy chińskimi "zabawkowymi aparaturami" bo wydasz kase a i tak nie będziesz zadowolony. Takie radyjka są dobre dla całkiem początkujących. Myślę,że w miarę dobre radio to podstwawa. Może coś takiego? https://modelarski.com/produkt/graupner-aparatura-mx-12-hott-24ghz/ https://modelarski.com/produkt/graupner-aparatura-mx-16-hott/ A najlepiej odłożyć jeszcze trochę i jeśli tylko masz możliwość to kupić to: https://modelarski.com/produkt/aparatura-jeti-ds-12-multimode-24-ghz-duplex/ Sam się zastanawiam nad Jeti. To jednak jest klasa sama w sobie . A z odb.masz rację . Obecnie są bardzo drogie do wszystkich aparatur ( no może poza najtańszymi ale co to jest warte?)
  2. Ares

    Takie tam latanie

    Super! Tak trzymać. A jak oceniasz Foxa z fms? W sensie jakości wykonania ? Kiedyś chciałem sobie takiego kupić dlatego pytam
  3. Ares

    Sulechów / Cigacice

    Oj niestety będę po nocce i jadę na kolejną... Oprócz tego obowiązki w domu. Szkoda.
  4. Don Quixote , to pierwotna nazwa symbolizująca trudności z jakimi borykał się konstruktor . Problemy nie tylko dotyczyły aspektów techniki ale również miały wymiar polityczny. Ówczesna SB podejrzewała iż Janowski chce ucieć swoim samolotem "na Zachód" stąd mnóstwo problemów z zarejestrowaniem samolotu. Po nagłośnieniu w mediach budowy autor zmienił nazwę na Prząśniczka jako ,że to symbol robotniczej Łodzi. Tak bardziej pasowało i po wielu perypetiach samolot poleciał. Piękna to historia : budowa samolotu w pokoju i odpalanie silnika przykręconego śrubami do stołu w pokoju na którym siedzieli koledzi Pana Jarka robiąc za balast Gdzie my dziś mamy takich pasjonatów?
  5. Ares

    Sulechów / Cigacice

    Racja. tak to już jest. Ja latam całkiem sam. W okolicy nie ma modelarzy. Do Zielonej Góry mam 50km ,czasem wpadam do Przylepu popatrzeć na samoloty ale na regularne latanie to troszkę za daleko. Odwiedzam również Leszno , ale jakby nie patrzeć to prawie 75km ode mnie. Po pracy nie ma szans taki kawał na latanie jechać. No ale jakos sobie radzę i pomimo sprzeciwu rodziny wyrywam się i na tyle na ile mogę realizuje swoje marzenia.
  6. Ares

    Sulechów / Cigacice

    Ale macie piękne lotnisko! Gratuluję bo naprawdę robi wrażenie . Ja o takim najwyżej pomarzyć mogę Zresztą ostatnio tyle kłopotów ( w pracy z urlopem a poza pracą też nie jest kolorowo) ,że jak uda mi się wyrwać na 2h za wioskę zrobić kilka lotów to jest sukces. Ale obserwuję Was i cieszę się ,że działacie i zawsze jest ciekawie obejrzeć zdjęcia z Waszych lotów. Może w tym roku jakimś cudem uda mi się wyrwać i jeśli można wpadnę popatrzeć jak i czym latacie. Fajnie by było..... Pozdrawiam i powodzenia
  7. Ares

    Stiletto F2B

    Tak, z pewnością. Z budową sobie poradzę ,bo trochę doświadczenia warsztatowego mam. Linki zakupione lata temu leżą w szufladzie. Jedynie silnika brak. Nie wiem tylko czy jako ,że latam RC będzie mi się chciało latać na uwięzi?
  8. Ares

    Stiletto F2B

    Być może kiedyś spróbuję Generalnie uwielbiam modele RC i siedzię w nich około 15 lat , podstawową wiedzę mam także cieszę się tą dziedziną i nie planuję zmian . Jednak spróbować uwięzi można ale jeśli nawet się skuszę to tylko spalinowy model bo elektryki za drogie ( baterie ). Podobnie jak Grzesiek mam sentyment do uwięzi. Jak byłem dzieckiem i nie miałem żadnych modeli to patrząc na loty mistrzów w Lesznie ( pan Zawada , Dominiak,Węcławiak ) marzyłem być jak Oni. Pomimo upływu lat te piękne wspomnienia zostały i uwięź pewnie też dlatego tak mnie sie podoba Piotr sory ,że rozmywam wątek .
  9. Ares

    Stiletto F2B

    A ja się bardzo cieszę ,że budujesz model Moło komu jeszcze się chce robić. A modele na uwięzi to klasyki na których wychowały się pokolenia najlepszych modelarzy. Sam nigdy nie latałem CL ale podziwiam i obserwuję relację z zainteresowaniem. Powodzenia
  10. Dobrze Jurek, że Cię zły nastrój opuścił. Jak latasz znaczy że zdrowy jesteś?
  11. Witam, generalnie pytanie jak najbardziej właściwe do każdej klasy modeli: model im jest większy tym lepiej lata. A jeśli chodzi o szybowce to szczególnie to widać. Najlepszy nawet malutki model będzie gorszy od dużego. Małe modele budujemy z konieczności, braku miejsca na przechowywanie dla( jak słusznie napisał kolega powyżej) łatwości transportu. Jeśli tylko możesz kup/zbuduj model większy. To zawsze jest korzystniejsze z punku widzenia aerodynamiki. Nie chciałbym się tutaj kreować na eksperta, piszę tylko swoje zdanie. Pozdrawiam serdecznie.
  12. Ares

    Jakieś strony z rozrywką

    Również często odwiedzam kącik modelarski. Z widzenia znam troche Pana Leszka Małmyga i drugiego Leszka latającego F3K. Rozważam nawet zapisanie się do klubu bo zgodnie z przepisami i tak niedługo stanie się to obowiązkiem. A motocykle to również moje drugie hobby ale ze względów finansowych jestem wierny klasie 125cm3. Prawa jazdy A nie mam. Jednak połączenie przyjemności z jazdy motorem i odwiedzenia lotniska to wspaniałe uzupełnienie. Jak jest ładnie to nawet w tygodniu biorę lornetkę wskakuję na motor i przyjeżdżam poobserować samoloty. Jak modelarze latają to zawsze można chwilę porozmawiać. Życzę powodzenia i zdania prawa jazdy Pozdrawiam:Arek
  13. Ares

    Jakieś strony z rozrywką

    O widzę ,że jesteś z Przylepu? Często bywam tam na lotnisku. Mieszkam około 50km od Zielonej Gory ale wybieram się często na przejażdżki motocyklowe właśnie na lotnisko. Pozdrawiam i być może się kiedyś spotkamy
  14. Dawid model piękny , prawdziwy myśliwiec gratulacje! Wersja 152 H jest wyjątkowo zgrabna i moim zdaniem najładniejsza. Model wyszedł ci super Jeśli mogę coś doradzić ,to unikaj wypuszczania modelu pod tak dużym kątem w górę , bezpieczniej/pewniej jest wypuszczać tylko lekko ( dosłownie kilka stopni ) do góry . Model po nabrani.u prędkości i tak sie sam zacznie wznosić. Przy bardzo dużym kącie wypuszczenia przy najmniejszej utracie prędkości model zwali się na skrzydło i spadnie jak kamień. Sprawdzone w praktyce a latam samolotami wyłącznie "z ręki" Pozdrawiam
  15. No tak, z wiatrem jednak nie warto przesadzać bo szkoda modeli. Jednak trening pilotażu przy wietrze z pewnością zwiększa bezpieczeństwo pilotażu : jak w dużym lotnictwie. Przypomnij : jakie tam masz baterie i silnik ?
  16. Dziękuję w imnieniu swoim i zapewne innych forumowiczów . Zdrowych , spokojnych Świąt . A te szybowce są piękne: do klapy garnituru idealne!
  17. Aha , widzisz nie zauważyłem a zasugerowałem się modelem nr 2 . EDF fajna sprawa choć to dosyć prądożerny układ. No ale nie ma nic za darmo , zresztą duże odrzutowce również dużo spalają. Powodzenia.
  18. Bardzo ładne modele i loty. Może już pora na kupno turbinki EDF? Byłoby jeszcze bardziej realistycznie
  19. Bardzo ładnie i starannie budujesz. To już obecnie rzadkość. Chciałbym tak potrafić. Życzę powodzenia bo model jest po prostu piękny.
  20. Ares

    Ił 2

    Fajnie ,że projekt nie umarł.Wrzucaj zdjęcia ,chętnie zobaczę ten ciekawy samolot.
  21. Trudno powiedzieć , musiałbym to zobaczyć na żywo bo tak to można sobie "gdybać" .Generalnie przy kolejnych próbach latania wznieś się na większą wysokość wyącz silnik i lataj modelem tak jak szybowcem: na początek będzie łatwiej. Zaburza i to dość znacznie. Trzeba schować te ciężarki. Symulator jest bardzo pomocny ale to ,że dużo na nim polatałeś nie znaczy ,ze w rzeczywistości będziesz umieć pilotaż. To tylko pomoc a uczyć się trzeba w realnym powietrzu niejako od nowa.
  22. Konrad spoko ,napisałeś jak najbardziej prawidłowo , ja tylko uczulam młodego modelarza aby przygotował model jak najstaranniej to będzie mu łatwiej .Ty jako doświadczony zawodnik i modelarz polecisz bez problemu nawet modelem niezbyt dobrze ustawionym a początkujacy sie pogubi. Tylko to miałem na myśli także wszystko gra , rozumiem doskonale Twój post. Andrzeju ......co tu dużo mówić : masz rację Pytanie jedno a potem lawina postów i zaczynamy dyskutować odbiegając od tematu Pozdrowienia dla rodaka w dalekiej Australii. A jak tam zdreowie po wypadku samochodowym ?Już wszystko gra?
  23. Tak, z pewnością można i tak zostawić ale ja osobiście jak buduję modele staram się maksymalnie jak to tylko możliwe robić wszystko symetrycznie. Im więcej wysiłku w modelarni tym łatwiej na lotnisku. Czasami różne błędy się niwelują i wtedy jest ok, ale czasami się dodają i wtedy mamy nie symetrię a to zawsze jest mniej lub bardziej nieprzyjemne. Pozdrawiam
  24. Konradzie , w piankowcach to częste zjawisko ,że połówki skrzydeł mają różną masę oczywiście zważyć trzeba ale na 99% będzie różnica. U mnie w Easy Gliderze też było podobnie jak na filmie powyżej i trzeba było skorygować
  25. Dobrze latasz. Widać ,że mocno wiało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.