-
Postów
2 537 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
22
Treść opublikowana przez ahaweto
-
Dzięki Andrzeju za białe naklejki i większe koszulki.
-
Skorzystałem . Oszczędność niewielka ale cieszy.
- 151 odpowiedzi
-
Koszulki dotarły . Otrzymałem od Andrzeja również naklejki na samochód, sęk w tym że literki są koloru prawie takiego jak mój samochód. Niebieskie. Andrzej spróbuje zrobić dla mnie naklejki z literami w kolorze białym. W związku z tym mogę oddać dwie naklejki na samochód. Chętni mogą podać swój adres na PW. Kto pierwszy ten lepszy.
-
Bardzo dobrą powierzchnię po cięciu uzyskuje się po zastosowaniu piły o zębach ,,daszkowych,, . W linku Wapiennicy podanym przez Romana jest to kombinacja zębów GA i GŁ. Taką piłę stosuję od lat, dałem za nią 4,5mln (w 1994 r). Piła o średnicy 315mm, 96 zębów firmy Dimar -Ditec 2000. Warto było. Cięte listewki wyglądają jak ,,szlifowane,, . Używam ją tylko do wyjątkowych rzeczy i dlatego służy mi już bardzo długo.
-
No proszę, kolejne prywatne lotnisko. Można pozazdrościć. Piankowy ,,plankton,, pewnie by z niego nie wystartował. Jakie plany na jutro. Może pogoda dopisze.
-
Zamawiam. Dwie Niebieskie L-ki, oraz dwie niebieskie XS-ki. Andrzej, czy powtórzyć zamówienie na ,,meila,, ?
-
Wspaniała i piękna kolekcja ! Wszystkie modele cieszyły oczy w powietrzu ?
-
Pogoda jak na listopad, całkiem, całkiem. Wybieramy się z Maciejem na 11-stą. Polataliśmy trochę. Było kilka ,,stłuczek,, oraz starty Madmana (całkiem udane) bez jednego z kół podwozia głównego.
-
Niestety wyjazdy , ale zapowiadają jeszcze dobrą pogodę. Marcin, nabyłeś nowy sprzęt do filmowania ?
-
Kania 3 - skala 1:10
ahaweto odpowiedział(a) na Wojtek I temat w Makiety samolotów polskiej konstrukcji
Nie wiem czy to jest ten sam zestaw. Takim modelem lata u nas p. Jan. Bardzo wdzięczny model. -
W ub. tygodniu też słyszeliśmy opowieści jak to za kilka lat będzie u nas wspaniale .
-
Dzisiaj wybraliśmy się do Tomasza. Ekipa zwarta p. Jan, Piotr, Maciej, Ja i mały Janek. Wspaniałe miejsce, wspaniali gospodarze i wspaniała słoneczna i bezwietrzna pogoda. Nie mogliśmy uwierzyć że w oddalonej o 30 km. Pile mgła przez cały dzień ograniczała widoczność do ok. 100m. Zazdrość jest brzydką cechą charakteru ale ona mnie dusi, wręcz zżera . Ogromna większość z nas aby polatać musi zaplanować wyjazd bliższy lub dalszy na lotnisko aby polatać. I nie zawsze mamy warunki takie jakie byśmy chcieli mieć. Tomasz z synem Lechem biorą model za statecznik pionowy, parę kroków i już są na lotnisku. Duże i równe, można śmiało latać dużymi modelami z silnikami benzynowymi. O takich warunkach uprawiania naszego hobby możemy tylko pomarzyć. Ech... Gospodyni p. Ania przywitała nas kawą i pyszną drożdżówką ze śliwkami . Lataliśmy wszyscy. Gospodarze przygotowali dla nas również grila abyśmy mogli wzmocnić nadwątlone lataniem siły . Kromka chleba posmarowana smalcem ze skwarkami własnego wyrobu i ogórkiem kiszonym że o innych specjałach nie wspomnę, smakowała wybornie. Dziękujemy za tak miłą gościnę.
-
B-17 Flying Fortress by Rokowski/Kajor
ahaweto odpowiedział(a) na rkajor temat w Modele wielosilnikowe i łodzie latające
Pięknie ! Jak podłączyliście cztery silniki i cztery regulatory ? -
Jeszcze ci swoją rodzinę na kark, tfu samolot sprowadzi.
-
Adam nie chwali się kubkiem. Adam cieszy się z posiadania kubka . Od kiedy go posiadam herbata pita z niego zaczęła mi lepiej smakować , a logo wzbudza wśród gości ciekawość.
-
Na dzisiejsze Święto Latawca wspólnie z synem zbudowaliśmy taki ,,aparat,, latający,, . Wzorowałem się na latawcu zamieszczonym w książce P. Elsztein ,,Budowa i pilotaż latawców,, WKŁ 1975r. Wymiary i proporcje ustaliłem sam a podstawą wymiarową była wielkość arkusza bibuły którą zamierzałem pokryć latawiec czyli rozmiar A3. Praktycznie nie miałem żadnych odpadów. Konstrukcja z listew sosnowych 4x4 całość dla wzmocnienia konstrukcji wykrzyżowana mocną nicią. Jest to pierwszy latawiec skrzynkowy jaki zbudowałem. Ku mojemu zaskoczeniu, po ustaleniu długości uzdy konstrukcja zachowywała się w powietrzu rewelacyjnie . Pięknie unosił się nawet na wyciągniętej ręce. Udało mi się wywindować go (jak mówili kibice) na jakieś 400 metrów, a całej szpuli jeszcze nie rozwinąłem. W konkursie sędziowie zmierzyli kąt i wyszło 69 stopni. Startował mój syn Jan. Uczestników było dużo i było o co walczyć. W klasie OPEN startowali Julek, Maciej i Grzegorz. Udział w zawodach brały również ,,kobitki,, . Po części konkursowej, w oczekiwaniu na wyniki oglądaliśmy atrakcje jakie przygotowali organizatorzy. Ku naszemu zaskoczeniu syn zajął pierwsze miejsce w klasie latawców skrzynkowych i zdobył piękny puchar . Nagrody wręczał p. Prezydent Miasta Piły. W klasie OPEN Julek zajął III - miejsce ... ... a Maciej zajął II-miejsce ! Sukces . Krótko mówiąc - modelarze górą ! Po konkursie Maciej oblatał swój nowy nabytek Me-110 od Marka. Rewelacja. Oblot udany. Pogoda dopisała również dla modelarzy.
-
Sławek, piękny nabytek !
-
Nie był budowany. Kupiony w Empiku gotowiec z serii ,,słynne samoloty,, . Taka ozdoba na biurko.
-
Kubek już mam . Dziękuję Andrzej.
-
Kicha .Ludzie z dziećmi i latawcami przyjechali na lotnisko a organizator przestraszył się wczorajszego deszczu i odwołał imprezą. A pogoda była (na latawce) idealna. Impreza została przełożona na następną niedzielę. Nasza młodzież próbowała wypuścić płaski latawiec bez powodzenia i zawiedziona zajęła się konsumpcją przywiezionych produktów. Wszystkie trzy latawce Macieja, dwa pojedyncze i jeden podwójny zachowywały się w powietrzu wzorowo. Aby zwinąć 250m linki Maciej posłużył się wkrętarką akumulatorową Makita. Przyjechał również p. Jan, nie tylko z latawcem ale również z modelem samolotu Kania. Jarek polatał Formozą desantując skoczka spadochronowego, jego syn Kacper nazbierał w nieodległym lesie grzybów kozaków . Maciej wykonał dwa loty Dragonem, ja dwa loty X-rayem. Po drugiej stronie pasa amatorzy palenia gum szaleli. Było na co popatrzeć, szczególnie na wysiłki ,,podrasowanych maluchów,, których czerwone i spocone z wysiłku silniki próbowały dotrzymać kroku samochodom BMW, Subaru, Nisann i jeszcze innych. W sumie dzień nie był stracony. Może za tydzień organizator wykaże więcej zdecydowania. Oby pogoda dopisała.
-
Andrzej dla mnie taki kubek. Dane do wysyłki na PW.
-
Dzisiaj cały dzień lało i limit wody chyba został wyczerpany, trzymajmy kciuki za jutrzejszy wiatr.
-
Zakupiłem też polecany napęd i śmigła VOX i nie omieszkam spróbować śmigła 11x3,8SF. Serwa zamówiłem HS-65MG (wg. Macieja) posiadam również wymienione w artykule w FMT serwa Blue Bird ale skłaniam się ku HS. Oblot dopiero na wiosnę. Mając wstępnie złożony model w rękach, zaskakuje niska waga tej ,,całości,, .
-
Waga tego co w pudełku: kadłub, skrzydła, usterzenie (ster kierunku, statecznik poziomy), maska silnika + części jeszcze nie wyjęte w woreczków foliowych - czyli: galanteria (ale bez stalowego klucza płaskiego 8), owiewki na koła, koła, domek silnika, bagnet skrzydła (rurka węglowa), węglowe golenie podwozia - całość 430g.
-
Mam go jeszcze w pudełku. Jutro zważę i podam wynik.
