Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Andrzej Klos Opublikowano 22 Sierpnia Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 22 Sierpnia (edytowane) Koncze moj PZLP11c ale jak mnie troche znudzi to zaczynam pracowac powoli nad J1b. Tak jak juz gdzies pisalem, kupilem od Model Partner J1b, wersja 2m ale troche powtorki aby bylo wszystko w jednym miejscu: Leszek pisal mi kiedys, ze powiekszyl odleglosc skrzydla do statecznika poziomego (przedluzyl belke ogonowa) o 75mm w wersji 1.5m a potem przeskalowal to do wersji 2 i 3m. Zmierzylem odleglosc skrzydla od statecznika w mojej wersji 2m i okazuje sie to odleglosc zostala powiekszona tylko o ~50mm. Skalujac, wychodzi odwrotnie tzn 75mm bylo w wersji 3m. Troche to malo. Aby uzyskac odleglosc 3x(Srednia Cieciwa) wersje 2m trzeby by przedluzyc o nastepne 80mm. Leszek nie zgodzil sie przyslac mi pliku dxf belki kadlubowej i kilku wreg bo: "Wiesz ile to jest pracy i kosztów?". Nie wiem co mial na mysli. Byc moze, ze zarobie na tym jakies wielkie pieniadze. Przerysuje sam. Zreszta, kazda rozmowa czy wymiana email z Leszkiem to jak kolejny odcinek "Fawlty Towers" (Hotel Zacisze w Polskiej wersji); szkoda, ze robi sie troche kwasny na starosc zamiast cieszyc sie swoim sukcesem. Powiedzial mi tez, ze ma zamiar zamknac wkrotce ten business. Mam nadzieje, ze go sprzeda i ktos bedzie to kontynuowal bo szkoda byloby tyle pracy i wiedzy. Koledzy, ktorzy maja ochote kupic jakis model od niego powinni, moim zdaniem, zrobic to jak najszybciej zanim Leszek do konca nie zgorzknieje. A tu sa moje obliczenia i dywagacje przelane na znane rysunki: Wziete gdzies z Internet. Kat silnika bedzie pewnie troche inny, zalezy gdzie wyjdzie SC. Takie ustawienie powinno zalatwic kilka problemow J1: - Zmniejszenie momentu pochylajacego od silnika. - W orginalnej konfiguracji strumien od smigla, oplywal tylko gorna powierzchnie statecznika poziomego, powodujac zmniejszona jego skutecznosc. Zabil sie na J1b pilot w Hiszpani podczas pierwszego odblotu bo nie mogl sie oderwac od ziemi i przywalil w hangar. Podobno mial tez silnik umieszczony dosyc wysoko ale juz nie pamietam. Niektorzy dodaja Gurney Flap aby temu zapobiec. A czlowiek ze Szwajcarji dodal canard: - Redukcja halasu ze wzgledu na bliska odlegosc smigla od tylu kabiny i belki ogonowej. Pisal o tym sp Piotr a takze jest to wspomniane w ksiazce o Konstrukcjach Janowskiego. Posluchajcie jak ten model halasuje: Zrobilem tez troche obliczen na XFLR5: 1. Na originalnym kacie natarcia skrzydla 5deg model jest bardzo malo optymalny i wywaza sie na dziwnym kacie 4.5deg?? Obliczenia dla wersji 1.5m ale powinno byc podobnie, nie chce mi sie tego jeszcze raz robic. 2. W J1b z Model Partner kat ten jest 2deg co jest bardzo dobre, ale tez nie chce sie dokladnie wywazyc, potrzebne jest -0.5deg na stateczniku poziomym. Daje sie to latwo zrobic trymowaniem lub byc moze jest tez wplyw kadluba?? Model Partner powiekszyl tez wznios do ~2deg co znacznie poprawia statecznosc spiralna. Ja powiekszam odlegosc 1/4 Sredniej Cieciwy skrzydla do 1/4 SC statecznika poziomego do wartosci =3. Jest to wartosc uznawana za dobra i taka sobie wybralem. Gdyby Model Partner rzeczywiscie przedluzyl kadlub o 75mm w wersji 1.5m a nie 3m, daloby to wartosc ~2.9 co byloby zapewne wystarczajace. Nalezy jednak pamietac, ze liniowe zmiany odleglosci skrzydla od statecznika nie przekladaja sie na liniowe zmiany poprawy statecznosci. Obliczenia statecznosci sa bardzo skomplikowane i wyniki sa w liczbach urojonych co nie jest dla kazdego do przetrawienia. Powszechnie uzywany wspolczynnik objetosciowy statecznika poziomego jest tylko przybilzeniem i dziala OK dla wartosci ~3. Ogolnie, powiekszenie odleglosci o np 10% ma lepszy efekt od powiekszenia powierzchni o 10%. Obliczenia te za pomoca XFLR5 zajmuje minuty, a na pieszo np uzywajac MathCad zajmuje godziny, plus kilka dni pisania programu; robilem to 20 lat temu, strasznie duzo roboty. Ponizej jest statystyka, ktora zrobilem 20 lat temu dla porownania kilku konstrukcji wg ksiazki Robert C. Nelson "Flight Stability and Automatic Control". Metoda jest chyba bardziej dokladna niz XFLR5 bo uwzglednia wplyw kadluba. Jak widac J1b jest niestateczna podluznie, te wskazniki, ktore mialy byc dodatnie sa ujemne i na odwrot: Tutaj jest moj szkic przedluzonej J1b: Zobaczymy co z tego wyjdzie 🤪 A teraz mam pytanie do kolegow: Co jest za sklejka bo musze podobna znalesc w Australii: Edytowane 25 Sierpnia przez Andrzej Klos Dodalem tabele i jej opis a takze "Hotel Zacisze" 5
Konrad. Opublikowano 23 Sierpnia Opublikowano 23 Sierpnia Będę z zaciekawieniem śledził temat, przymierzam się do budowy na podstawie Planów Modelarskich 137 przeskalowanych do skali 1:3.8 i wprowadzając w zasadzie wszystkie powyższe modyfikacje
Andrzej Klos Opublikowano 26 Sierpnia Autor Opublikowano 26 Sierpnia Narysowalem bok kadluba przedluzony o 80mm i zrobilem probke dla sprawdzenia polaczenia, ktore wydawalo mi sie bedzie najtrudniejsze. Haha, wyszlo za pierwszym razem! Troche tylko trzeba poprawic dolna czesc. PS Nie trzeba nic poprawiac, koledze przesunal sie material podczas ciecia. 3
Michal K Opublikowano 27 Sierpnia Opublikowano 27 Sierpnia Miałem okazję oglądać loty orginalnej Prząśniczki na lotnisku Lublinek w Łodzi. Wykonywała jak najbardziej poprawne loty łącznie ze startami i łądowaniami. Konstruktor Jarosław Janowski narzekał trochę na małą moc silnika. Zbudował go używając dwóch cylindrów od motocykla MZ. Eksperymentował z końcówkami skrzydeł aby zmniejszyć opory i próbował rózne śmigła. Pomagał mu w tym mój ojciec aerodynamik. Prawdopodobnie model uwypukla pewne wady dużego samolotu.
robas69 Opublikowano 27 Sierpnia Opublikowano 27 Sierpnia Oglądałem loty 2 i 3 metrowej na stronie modelpartner. Te modele nie latają źle.
Andrzej Klos Opublikowano 27 Sierpnia Autor Opublikowano 27 Sierpnia Sp Pioterek i budowniczowie pelnoskalowej J1b mowia co innego: https://www.facebook.com/groups/EXPERIMENTALAIRCRAFT/posts/1608011473135581/ A tu jest zdjecia J1b Hiszpana, ktory zaplacil zyciem za zbyt wysoko ustawiony silinik: Modyfikacje, ktore budowniczowie wprowadzaja tzn zmniejszenie kata natarcia skrzydel: i inne usprawnienia:
horn3t Opublikowano 1 Września Opublikowano 1 Września Cześć, miałem kiedyś model Prząśniczki zbudowany z niemieckich planów z FMT o rozpiętości jak dobrze pamiętam koło 120-140 cm, bez lotek skrzydło miało duży wznios. Model latał w spokojnym powietrzu bardzo fajnie jedynie przy starcie trzeba było uważać z mocą silnika przy starcie(napęd elektryczny) nie zwiększać gwałtownie obrotów. Nie wiem na ile te plany były zmienione w stosunku do oryginału ale miło wspominam ten model. I ciekawie piszesz o Leszku miałem od niego kilka modeli w tym można powiedzieć także wersje prototypowe i kontakt zawsze był bardzo dobry na bieżąco w razie wątpliwości wyjaśnialiśmy jak coś nie grało. Pamiętam, że w rozpędzie źle skleiłem skrzydło wyszły mi prawie dwa lewe to w krótkim czasie podesłał mi za free nowe elementy do dalszych prac. Więc mam o Nim jak najlepsze zdanie a praca w opracowanie modelu też ma swoją wartość zwłaszcza jak się prowadzi przedsiębiorstwo i trzeba z tego wyżyć w życiu nie ma nic za darmo. Jestem ciekawy gotowego Twojego modelu i wrażeń z latania. Pozdrawiam
Patryk Sokol Opublikowano 2 Września Opublikowano 2 Września Też mam Prząśniczkę: A lata tak: I jak coś - to ja zawsze chętnie się pościgam Prząśniczką Trochę się czaję na tę większą Prząśniczkę od Leszka. Ale ciągle się zebrać nie mogę, bo życie mi przeszkadza.
Andrzej Klos Opublikowano 2 Września Autor Opublikowano 2 Września W dniu 1.09.2026 o 22:56, horn3t napisał: Cześć, miałem kiedyś model Prząśniczki zbudowany z niemieckich planów z FMT o rozpiętości jak dobrze pamiętam koło 120-140 cm, bez lotek skrzydło miało duży wznios. Model latał w spokojnym powietrzu bardzo fajnie jedynie przy starcie trzeba było uważać z mocą silnika przy starcie(napęd elektryczny) nie zwiększać gwałtownie obrotów. Nie wiem na ile te plany były zmienione w stosunku do oryginału ale miło wspominam ten model. .... Domyslam sie, ze to jest ten model. Ja mam jego plany z Model World, June 1998, ale mozne je sciagnac z AeroFred: W dniu 1.09.2026 o 22:56, horn3t napisał: ... I ciekawie piszesz o Leszku miałem od niego kilka modeli w tym można powiedzieć także wersje prototypowe i kontakt zawsze był bardzo dobry na bieżąco w razie wątpliwości wyjaśnialiśmy jak coś nie grało. Pamiętam, że w rozpędzie źle skleiłem skrzydło wyszły mi prawie dwa lewe to w krótkim czasie podesłał mi za free nowe elementy do dalszych prac. Więc mam o Nim jak najlepsze zdanie a praca w opracowanie modelu też ma swoją wartość zwłaszcza jak się prowadzi przedsiębiorstwo i trzeba z tego wyżyć w życiu nie ma nic za darmo. Jestem ciekawy gotowego Twojego modelu i wrażeń z latania. Pozdrawiam Byc moze kupowales modele od Leszka dawno temu, kiedy byl duzo mlodszy i mniej kwasny 😀. Nie chce aby moje opisane tutaj doswiadczenia z Leszkiem przerodzily sie w jakis "hate" ale jestem raczej zdegustowany, chociaz traktuje to z humorem i.e. Hotel Zacisze. W 2021 kupilem RWD5 i DKD bez problemow. Jednak paczka przyszla troche poturbowana bo byla w pojedynczym kartonie i cztery male kawalki tasmy do paczki na drugi koniec swiata. Na moj uwazam delikanty komentarz, otrzymalem taka o to odpowiedz: Kilka dni temu mialem pytania o Przasniczke i dostalem odpowiedz w znanym juz stylu: Kiedy pytalem o wysylke Przasniczki do Australii, zaproponowal abym sam sobie zalatwil kuriera bo jemu sie nie chce 🙃 Mam wiecej jego odpowiedzi tego typu, ale chyba starczy aby zrozumiec o co mi chodzi.
horn3t Opublikowano 4 Września Opublikowano 4 Września Udało mi się znaleźć kilka starych zdjęć z 2014 mojego modelu wstawiam do wątku, bo bardzo miło wspominam model tego samolotu nawet w tak uproszczonej wersji jak moja. powodzenia w budowie i oblocie 1
Patryk Sokol Opublikowano 4 Września Opublikowano 4 Września 9 minut temu, horn3t napisał: Miałeś odwrotnie założone śmigło 1
dariuszj Opublikowano 4 Września Opublikowano 4 Września 9 minut temu, Patryk Sokol napisał: Miałeś odwrotnie założone śmigło Śmigło jest dobrze. To była wersja Prząśniczki w układzie "kaczka" 😉 1 3
horn3t Opublikowano 4 Września Opublikowano 4 Września Czekałem na to czy ktoś zauważy śmigło odwrotnie a model latał cud
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Andrzej Klos Opublikowano 12 Września Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 12 Września Narysowalem w CAD wszystkie czesci bo kadlub jest dluzszy i glebszy a wregi od nr 6 do 11 sa tez szersze i glebsze plus jedna dodana. Kolega z klubu wycial mi je na probe pasowania na sucho w tanim materiale. Wszystko pasuje! 😁 7
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Andrzej Klos Opublikowano 21 Września Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 21 Września Mam dobrego sasiada! Zrobil mi kolejny drewniany model nic nie wspominajac i przyniosl dzisiaj prezent, chowajac go za plecami 😀. Wprawdzie widzial co robie ale sam znalazl nazwe i rysunki na Internet. Dostal za to troche Krupnik'a! 7 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Andrzej Klos Opublikowano 22 Września Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 22 Września Kolega, ktory wycina mi CNC czesci jest na urlopie i ostania probna czesc bede mial w ten weekend. Jakos nie moge zebrac sie do dokonczenia P11c ale przypomnialem sobie o uproszczonej metodzie oceny statecznosci podluznej i poprzecznej. Znalazlem ja w jednej z moich ksiazek, Darrol Stinton "The design of the Aeroplane". Otoz metoda ta polega na wycieciu z kartonu sylwetki samolotu z gory i z boku, dodajac elementy jak podano w opisie. Ciekawe, ze gornoplaty potrzebuja wiekszy statecznik pionowy niz dolnoplaty. Postanowilem zrobic to dla J1. Tak wyglada to dla orginalu: Statecznosc podluzna - Statecznosc poprzeczna - Mozna oczywiscie rozlozyc dodatkowe powierzchnie statecznika pionowego bardziej do tylu ale chodzilo mi tylko o pokazanie metody. A tak wyglada dla mojej modyfikacji: Statecznosc podluzna - Wychodzi, ze mozna zmniejszyc powierzchnie statecznika poziomego ale jeszce troche poglowkuje... Statecznosc poprzeczna - Wystarczy lekkie powiekszenie powierzchni. Jest to oczywiscie metoda przyblizona ale zdaje sie nie az taka zla... Zrobie wiecej obliczen na Flow5 jak poprawia kalkulacje bo nie chce mi sie tego robic recznie 🤪 No i na co komputery, programy, wykresy, rownania rozniczkowe, liczby urojone kiedy wystarczy tektura, olowek i nozyczki 😁 4 1
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. rosik Opublikowano 22 Września Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 22 Września Nie chciałbym Andrzejowi zaśmiecać tego wątku ale tak dla potwierdzenia powyższych rozważań podam swój przykład - też ponad dwadzieścia lat temu zbudowałem model Prząśniczki w rozmiarze ,,Park Flyer,, i z początku też były z nim problemy ze statecznością. W swoim modelu również wydłużyłem o kilka centymetrów kadłub oraz powiększyłem statecznik pionowy - i to pomogło - model w końcu ładnie latał. Poniżej zdjęcia mojego modelu oraz rysunek z już wydłużonym kadłubem oraz z powiększonym statecznikiem pionowym. 5 1
RobRoy Opublikowano 22 Września Opublikowano 22 Września 9 godzin temu, Andrzej Klos napisał: dodajac elementy jak podano w opisie. Czy mógłbyś wyjaśnić w paru słowach na czym to polega . Naprawdę chcesz zmobilizować każdego do przeczytania tego fragmentu po angielsku? Wydaje ci się ze skoro Ty możesz to każdy może? Naprawdę fajnie że dzielisz się wiedzą, ale w takiej formie, dla większości z nas ,sądzę, jest ... bezużyteczna.
Andrzej Klos Opublikowano 22 Września Autor Opublikowano 22 Września 2 godziny temu, rosik napisał: Nie chciałbym Andrzejowi zaśmiecać tego wątku ale tak dla potwierdzenia powyższych rozważań podam swój przykład - też ponad dwadzieścia lat temu zbudowałem model Prząśniczki w rozmiarze ,,Park Flyer,, i z początku też były z nim problemy ze statecznością. W swoim modelu również wydłużyłem o kilka centymetrów kadłub oraz powiększyłem statecznik pionowy - i to pomogło - model w końcu ładnie latał. Poniżej zdjęcia mojego modelu oraz rysunek z już wydłużonym kadłubem oraz z powiększonym statecznikiem pionowym. ... Absolutnie nie zasmiecasz, wrecz przeciwnie, jestem bardzo zadowolony, ze ktos potwierdzil moje obliczenia i dywagacje. Ale jakby nie potwierdzil to tez chetnie bym posluchal. Zapewne kilku kolegow zbuduje Twoj model; chyba tez masz mniejszy kat ustawienie skrzydla, powinno byc 2-3 deg. 25 minut temu, RobRoy napisał: Czy mógłbyś wyjaśnić w paru słowach na czym to polega . Naprawdę chcesz zmobilizować każdego do przeczytania tego fragmentu po angielsku? Wydaje ci się ze skoro Ty możesz to każdy może? Naprawdę fajnie że dzielisz się wiedzą, ale w takiej formie, dla większości z nas ,sądzę, jest ... bezużyteczna. Postaram sie wkrotce przetlumaczyc jak dodawac te powierzchnie, dzisiaj ma zajecia z wnukami 🙂. PS Wlasnie przypomnialem sobie, ze mozna przetlumaczyc za pomaca Google Translate, nawet pismo reczne. Sprobuj.
zbjanik Opublikowano 22 Września Opublikowano 22 Września Andrzej- dzięki za ten analogowy, papierowo nożyczkowy sposób na ominięcie tych programów komputerowych nie do ogarnięcia😊Właśnie zacząłem budowę przedwojennej JD-2 Adepci. To też był nieidealny samolot, a jego modele które namierzyłem, też nie "za zbytnio" chciały latać. Pewnie zastosuję tą metodę, bo na razie mam sam kadłub- jeszcze jest czas np. na powiększenie stateczników itp., choć wolałby tego uniknąć.
Rekomendowane odpowiedzi