Jump to content

PZL-104 Wilga z depronu


Daddri27
 Share

Recommended Posts

Witam, po kraksie mojego pierwszego modelu, którym był PZL-130 TC Mały Orlik, postanowiłem zbudować w końcu model, który będzie w ogóle latał. (Mały Orlik nie miał prawa latać <_< ). Postawiłem na prostotę i zdecydowałem się na zrobienie polskiej Wilgi. Nie chciałem, żeby model był zbyt mały, ale też niezbyt wielki. Z tego powstała rozpiętość 82,5 cm. Części elektroniki zostały z Orlika. Po katastrofie nic nie uległo zniszczeniu, jednak silnik dla tego modelu będę musiał dokupić mocniejszy... Podobnie jest z akumulatorem i śmigłem. Resztę w całości wykorzystam. do kompletu brakuje mi czwartego serwa, które także muszę kupić... Cała elektronika w małym orliku ważyła równe 100g, więc podejrzewam, że w wildze będzie to ok. 150-200g. zobaczę, ile będzie warzył płatowiec i do tej wagi kupię odpowiedni układ napędowy i zasilający. Wczoraj udało mi się zacząć skrzydło. Oto zdjęcia z lotkami i domniemanym położeniem serw. Łoże skrzydła wykonane ze sklejki:

post-13088-0-73143900-1376379872_thumb.jpg

post-13088-0-55857200-1376379903_thumb.jpg

post-13088-0-65517700-1376379937_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

za ciezkie to "loze", poprawnie ten element to wiazar skrzydla i nie musi byc taki pancerny, wystraczy listewka na dolnym gornym placie i polaczenie z 2mm balsy (wlokna pionowo), ewentualnie depron z przyklejonymi litewkami na gornym i dolnym poszyciu

Link to comment
Share on other sites

W jakim profilu będziesz budował skrzydło?:D przy tej rozpiętości nie robił bym skrzydła dzielonego tak jak widzę u Ciebie na zdjęciu. Jeśli będziesz robił pełne na Clark Y to zrób to z jednego kawałka depronu. I zmień ten dziwigar na sosne 5x3 lub 4 bo nie potrzebnie dodajesz wagi tą krokwią ;) takie moje zdanie. A wogóle to skrzydło zrobił bym w kmf 3. Szybko i dobrze lata ( oczywiście dziwigar do tego też jest potrzebny ) :D

 

Wysłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Po moich przeżyciach z Małym orlikiem wolę dobrze umocnić płat :). Profilem skrzydła będzie Clark Y, ponieważ zależy mi na dobrej sile nośnej i niewielkiej prędkości. W skrzydle zamierzam wykonać po 5 żeberek z depronu 3mm na każdym skrzydle. W łożu natomiast wywiercę otwornicą jeszcze kilka kółek, żeby je trochę "odchudzić". Na to przeznaczę dzisiejszy dzień :D . Wieczorem jeszcze wrzucę co mi z tego wyszło. Mam pytanie: lepiej byłoby zrobić lotki na 2 serwa, czy na jedno z obrotowymi popychaczami tak jak w tym sztrumowiku: ? de7c8263aa99fbe2.jpg Wilga to będzie mój drugi model, i zależy mi na tym, aby poleciała... ;)

 

Wyposarzenie to 3 serwa Tower Pro SG51R, aparatura TH9X z odbiornikiem, silnik Redox 250/900, regulator redox 20A i pakiet LiPol 2s 480mAh. Planuję kupić do wilgi mocniejszy Lipol coś w rodzaju 500mAh, albo więcej, żebym mógł sobie trochę dłużej polatać :) silnik też kupię większy po zbudowaniu i zważeniu modelu...

Link to comment
Share on other sites

Z takim wyposażeniem to zrób mały STC.

Wilgę robisz za ciężką, będziesz musiał dać mocniejsze i cięższe wyposażenie i wyjdzie Ci latająca, szybka cegła.

Jest relacja z budowy Wilgi na forum, z podkladów i z epp. Przejrzyj i wyciągnij wnioski.

Link to comment
Share on other sites

Zrób skrzydło w profilu kmf 3. Ma dużą siłę nośną. Zresztą więcej na ten temat powie Ci Robertus ;) a w Clarka to narazie się nie pchaj jeżeli chcesz żeby model poleciał:D

 

Wysłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

W dzwigarze kolego, w dzwigarze - i otworow tam tez raczej sie nie robi - buduje sie ten element pod potrzeby. Jezeli chcesz zeby polecial (jak mowisz) to poszukaj sobie ToTo na tym forum. Temat przedeptany w te i na zad kilkanascie razy.

Co do serwa to mam jedno na lotki na DragonFly'u ktory ma 1,2m rozpietosci wiec mozna. Wszysztko kwestia czy ma miec ten model klapy albo funkcje klapolotek, reszta to detal projektowy. Nie sugerowal bym sie tym Ilem... to jakas pol makieta - twoje lotki maja byc sterowane na zewnatrz.

Link to comment
Share on other sites

Dobrze, niech będzie kmf 3. Spróbuję tak to zrobić. Co do tego łoża, to odchudzę je jak się będzie dało, bez naruszania wytrzymałości konstrukcji. Tak, to ma być półmakieta. Klap nie będzie miała, ponieważ jest (jak mi się wydaje) zbyt mała na klapy. najpierw zrobię skrzydło, a później będę myśleć nad kadłubem. Plany są autentycznego samolotu.

Link to comment
Share on other sites

Podzielę się swoim doświadczeniem.

Też chciałem zrobićmodel samolotu mając prawie zerowe pojcie o modelarstwie. Samolot z 3 rzutów, był to Bielik. Niestety nie było to tak łatwe jak wydawało się na początku.

Dopiero jak zrobiłem Miga-25 z gotowych planów, nabrałem doświadczenia i mogłem wrócic do Bielika i go poprawiać, aż w końcu zaczął lataćjak trzeba.

Dlatego proponuję Ci abyś zrobił wilgę z gotowych planów, które znajdziesz w tym wątku.

Nauczysz się modelarstwa i gdy model poleci to będziesz miał frajdę z sukcesu.

 

A potem możesz próbować coś tworzyć od zera.

Link to comment
Share on other sites

Serdecznie dziękuję za radę i link do tematu z planami Wilgi. Na pewno plany przydają się do budowy, albo chociaż do "zgapienia" pewnych rozwiązań technicznych. Oglądałem Pana modele i szczerze mi się podobają. Co do mojej Wilgi, to postaram się ją skończyć, a jeśli nie będzie latała, to zawiśnie... ...pod sufitem :) . Jak do tej chwili udało mi się przykleić żeberka do skrzydeł. jak na moje oko nie wyglądają nieźle, ale... oto zdjęcia sprzed chwili: Odchudziłem "pancerne" łoże i wykonałem żeberka. następny etap to wykonanie lotki, dziur na przewody serw i zamontowanie serwomechanizmów w skrzydle.

 

Z takim wyposażeniem to zrób mały STC.

Wilgę robisz za ciężką, będziesz musiał dać mocniejsze i cięższe wyposażenie i wyjdzie Ci latająca, szybka cegła.

Jest relacja z budowy Wilgi na forum, z podkladów i z epp. Przejrzyj i wyciągnij wnioski.

Oglądałem tego typu modele na stronie, której link Pan mi przesłał. wyglądają ładnie, jednak jakoś tak wolę modele bryłowe... (sentyment) :)

post-13088-0-20763100-1376394673_thumb.jpg

post-13088-0-67745900-1376394702_thumb.jpg

post-13088-0-08792600-1376394735_thumb.jpg

post-13088-0-80035800-1376394765_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj skończyłem lotki. Dzisiaj zamierzam wykonać łoża serw i może zrobię napęd lotek. tak wyglądają lotki i maksymalne ich wychylenia. w żebrach otwory na przewody z serw. Proszę, oceńcie jak mi to wyszło :)

post-13088-0-98058600-1376466035_thumb.jpg

post-13088-0-89451900-1376466064_thumb.jpg

post-13088-0-56099900-1376466097_thumb.jpg

post-13088-0-44764300-1376466134_thumb.jpg

post-13088-0-15717800-1376466163_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

dzwigar powinien byc wysokosci zeber i dalej jest duzo za duzy ale widze ze nie sluchasz rad i robisz po swojemu, jakos dziwnie dobrales dlugosc zebel tak ze nie dochodza do konca krawedzi splywu

IMO jak sie chce robic cos pod sufit to lepiej z kartonu niz z depronu ;)

Link to comment
Share on other sites

Nie zgodzę się z tym, że nie słucham rad. Owszem, może nie do końca, ale Wasze cenne porady bardzo mi się przydają. Szukałem profilu KMF 3, ale nie znalazłem pewnych, potwierdzonych zdjęć tego profilu. (Google grafika nie zawsze wyszukuje to, co trzeba) na kilku zdjęciach, na których w ogóle jest samolot widać profil ze schodkowym spływem. (jest to jak dla mnie trochę dziwne). dotychczas znałem popularne płaty płasko-wypukłe, wklęsło-wypukłe i wypukło-wypukłe. W konstruowaniu Wilgi opieram się także o płat budowanego już przeze mnie modelu szybowca "Świerszczyk", który wspaniale lata. W nim dźwigar jest do połowy żebra. Moje depronowe żebra nie dochodzą do końca, ponieważ na górę przyjdzie jeszcze pokrycie z depronu, które będzie od wewnątrz na końcu trochę zeszlifowane, aby dolegało do dolnego pokrycia i kończyło się na krawędzi spływu. (dziwnie to brzmi, ale można to zrozumieć ;) ) O wiszeniu pod sufitem mówiłem, w przypadku jeśli model by nie poleciał. (przecież go nie wyrzucę). Interesuję się lotnictwem i modelarstwem już od 7-miu lat, więc mogę delikatnie powiedzieć, że "wiem o co chodzi", ale modelarstwem RC zainteresowałem się dopiero 3 lata temu. Wcześniej i w tym czasie robiłem już niejeden model latający swobodnie lub większą rzutkę. Wracając do płata, to proszę, powiedzcie mi czy KMF 3 to ten profil o którym mówił Kolega Volleyboy? - zdjęcie: kfm3-1.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ale ze mnie dureń, że tego nie zauważyłem <_< ! Dziękuję za sprostowanie i przepraszam za niewiedzę... :( . Serio nie umiałem znaleźć KMF'u, a tu na forum jest wątek... i to z całą gamą profili kmf! Jeszcze raz przepraszam :( ...

 

Ok, puśćmy wykonanie skrzydła w niepamięć i zajmijmy się kadłubem; chyba dobrze zrobię, jak wykonam kadłub dla wilgi z planów zamieszczonych w tym temacie, którego link zresztą podał mi Kolega Robertus. po przeglądnięciu zdjęć kadłuba, który wykonał Kolega Miro-er1 konstrukcja bardzo mi się spodobała, przez co właśnie taki kadłub wykonam. Trochę zmieniłbym konstrukcję w okolicy kokpitu,. aby móc wykonać przeszklenie kabiny, ale chyba jeszcze się nad tym zastanowię. Na ogół to tak, i tylko tak wykonam kadłub. Nad usterzeniem będę myślał po wykonaniu kadłuba ;)post-12400-0-98281300-1367657646.jpgpost-12400-0-80988800-1367657694.jpg

Link to comment
Share on other sites

Skrzydło kfm czy profilowe to raczej nie jest jakiś wielki problem tym bardziej że ładnie Ci idzie praca w depronie. Jeżeli chodzi o tą dyktę w skrzydle i dźwigar to popieram kolegów. Generalnie dźwigar najczęściej robi się środek depron góra i dół listwa sosnowa z bardzo prostej przyczyny że naprężenia powstające podczas zginania właśnie w tych miejscach są największe (patrz np. dwu-teownik ten kształt nie wziął się znikąd). Ja aktualnie w swojej ekstrze (rozpiętość 1m) korzystam z listewek 6x3 i daje to niesamowicie mocne skrzydło a przy tym dosyć lekkie więc nie ma po co wrzucać krokwi i do tego do połowy żebra to tak na przyszłość. Jeżeli chodzi o dyktę to jeżeli jeszcze da się to zmienić to zmień np. na sklejke 1mm raz że twardsze dwa że dużo lżejsze. Poza tym powodzenia :)

Link to comment
Share on other sites

Serdecznie dziękuję :) . Zrobię co będzie się dało. Na razie mój pomysł jest taki, żeby zeszlifować trochę tej sklejki dla odchudzenia łoża skrzydła (pomijając już wykonane zabiegi w tym celu, jakimi było np. wywiercenie otworów w sklejce). Kadłub już mam w głównej mierze sklejony i teraz zaokrąglam kąty szlifując je. Zastąpiłem tylko pierwszą wręgę małą konstrukcją z cieniutkich listewek świerkowych, aby móc wykonać wspomniane już wcześniej przeszklenie i dobrze zamocować podwozie główne. Konstrukcja będzie jest mocna i leciutka, co pozwoli mi na znaczne zredukowanie masy kadłuba. na razie to tyle. Planuję jeszcze wykonać łoże serw sterujących ogonem z balsy, ponieważ za depron nie jestem aż tak pewny. Po południu wstawię zdjęcia ;)

Link to comment
Share on other sites

W takiej wielkości modelu moim zdaniem niepotrzebne są jakiekolwiek wzmocnienia. Moja cessna rozpiętości niemal metr dwadzieścia jest wykonana niemal w 100% z szarego depronu za wyjątkiem wręgi silnikowej z sklejki po owocach i dwóch patyczków po lodach jako zamocowania dla gum od skrzydeł. Lata bardzo dobrze i już od dawna. Jest kraksoodporna dlatego że jest lekka. Wzmocnienia tylko osłabiły by konstrukcję tworząc słabe punkty i zwiększyły by wagę.

Dodam jeszcze, że wszystkie materiały na model dostałem w wiejskim budowlanym sklepiku, a całkowity koszt budowy nie przekroczył 10 zł.

Link to comment
Share on other sites

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.