Jump to content
Bax

przedszkole F5J nim kupię Jantara (lub coś podobnego)

Recommended Posts

Witam,

 

Mam pytanie do Pana Piotra z Monachium.

Na jakiej podstawie stwierdził Pan że profile w Jantarze są przestarzałe?

Poproszę o dokładne analizy.

 

Pozdrawiam,

Wojciech Byrski

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Konstrukcje Pana Jasińskiego są przeznaczone dla budżetowej polskiej kieszeni.

No jasne, i dlatego zdecydowana większość produkcji idzie za granicę

 

 

co bylo najgorsze to laczenie platow na wlokno szklane ,wiec dlatego te modele nie maja przebicia na rynku europejskim

Tak, ponad 200 stron w jednym wątku o modelach ArtHobby na rcgroups + masa innych tematów i filmików o tym świadczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotrze ,fajne masz modele ,fajnie że uczestniczysz w "życiu" F5J na forum ale przyłóż się do pisowni,znaków bo czyta się to fatalnie. Trochę wolniej,trochę dokładniej...

Ja juz duzo slow zapominam Polskich jak sie je pisze.wiem duzo myle Sory 

Witam,

 

Mam pytanie do Pana Piotra z Monachium.

Na jakiej podstawie stwierdził Pan że profile w Jantarze są przestarzałe?

Poproszę o dokładne analizy.

 

Pozdrawiam,

Wojciech Byrski

Nie tyle co przestarzale , ale przystosowane do wagi ok 1600-1700g teraz technika idzie do przodu i sa modele lzejsze wiec cos powinno sie zmieniac ,slyszalem ze trwaja prace nad nowym Jantaren bardziej zmodyfikowanym :) Tak jak Samba wykonala Pike Perfection przeznaczony do lotu ok 1500-1600 teraz nowy model Samby to Pike Dynamic bardziej zmodyfikowany do wagi 1200-1300g.Tez chcialem kiedys zamowic Jantara ,ale slaba jest komunikacja podczas negocjacji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jasne, i dlatego zdecydowana większość produkcji idzie za granicę

 

Tak, ponad 200 stron w jednym wątku o modelach ArtHobby na rcgroups + masa innych tematów i filmików o tym świadczy.

Łukaszu, poproszę rozszerz swoją pierwszą wypowiedź.

Sam przecież latasz Solarisem produkcji Art Hobby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, latam i uważam że to świetny model. Po prostu nie zgadzam się z Twoją opinią że to modele budżetowe na polski rynek oraz z opinią Piotra że modele nie przyjęły się na zachodzie. Wedle mojej wiedzy, większość produkcji idzie właśnie za granicę. Wystarczy też porównać ilość wątków o Arthobby na tym forum, a na rcgroups lub innych zagranicznych forach.

Uważam, że modele mają świetny stosunek jakość/cena ale ceny wcale nie są małe jak na polską kieszeń. Dlatego też (moim zdaniem) popularniejsze w Polsce są choćby modele czeskie (topmodel, reichard).

 

EDIT: Nie mam żadnych powiązań z firmą ArtHobby, nic nie mam z promowania ich modeli, po prostu lubię jak ludzie kupują polskie produkty jeśli jest taka możliwość ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja juz duzo slow zapominam Polskich jak sie je pisze.wiem duzo myle Sory 

Nie tyle co przestarzale , ale przystosowane do wagi ok 1600-1700g teraz technika idzie do przodu i sa modele lzejsze wiec cos powinno sie zmieniac ,slyszalem ze trwaja prace nad nowym Jantaren bardziej zmodyfikowanym :)

 

no kurde nie wytrzymałem...jaka technika? TO tylko KASA. OD NAIWNYCH.

Coś słyszałem, słabo kumam, to coś se chlapnę na forum bo tu można. Jeszcze żebyś miał jakieś praktyczne i miarodajne porównanie latając jednym i drugim modelem. A Ty dopiero chcesz go zamówić!! Eh...a czasami takie rozsądne posty pisałeś. Głupio brzmi tłumaczenie osobie która zaprojektowała model, jaki i po co zastosował profil. I że źle robi dalej z niego korzystając. A nawet że prowadzi tajne badania. Jak mniemam dobrze znasz ich charakterystyki...

Ja właśnie odkrywam uroki modelu którym nie latałem od 8 miesięcy. Profile zaprojektowane w 2008 roku...a model lata aktualnie najszybciej i najlepiej z moich modeli. Szybciej od tego najnowszego. Taki staroć! Dawno powinien być na śmietniku...

 

A wracając do tematu - latać i wyczuwać termikę można sie nauczyć czymkolwiek. Nawet piankolotem. I jak ktoś dobrze lata to bez problemu drewniakiem nalata "gigantów" którym wydaje sie że super latają super modelami. I Tomek (AudioTone) jest doskonałym przykładem tego fenomenu (lub dla innych normalności). Do zmiany modelu trzeba dorosnąć. Wiedzą i umiejętnościami. Bez sensu jest kupować co chwile innego model jeśli sie jednego nie poznało. Z tego nie będzie żadnego dobrego wyniku. Z drugiej strony, bez sensu bywa zakup dwóch rożnych model (od rożnych producentów) jeśli lata się na zawodach. Wymiana części czy elementów między modelami, może czasami uratować punkty a nawet całe zawody. Tak samo o ile mniej można zrobić nalotu żeby ustawić dwa takie same modele (no może różniące sie wagą) niż dwa całkowicie rożne modele. Oszczędność czasu jest olbrzymia.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, latam i uważam że to świetny model. Po prostu nie zgadzam się z Twoją opinią że to modele budżetowe na polski rynek oraz z opinią Piotra że modele nie przyjęły się na zachodzie. Wedle mojej wiedzy, większość produkcji idzie właśnie za granicę. Wystarczy też porównać ilość wątków o Arthobby na tym forum, a na rcgroups lub innych zagranicznych forach.

Uważam, że modele mają świetny stosunek jakość/cena ale ceny wcale nie są małe jak na polską kieszeń. Dlatego też (moim zdaniem) popularniejsze w Polsce są choćby modele czeskie (topmodel, reichard).

 

EDIT: Nie mam żadnych powiązań z firmą ArtHobby, nic nie mam z promowania ich modeli, po prostu lubię jak ludzie kupują polskie produkty jeśli jest taka możliwość ;)

Po części masz Łukaszu rację 

ale ceny czeskich producentów są porównywalne do Art Hobby i niestety znacznie cięższe i delikatniejsze.

 

To chyba też trochę inna półka jakościowa.

Sam Stan wspomniał że dopiero jak zobaczył model Silenta na żywo docenił jakość wykonania tego modelu.

 

Ponieważ  w Poznaniu wielu młodych szybowników nauczyło się latać dwumetrowymi modelami klasy F3J/M (Już nie pamiętam jak się nazywały bo nie są produkowane), a ja sam miałem możliwość pomagać w  oblataniu wielu konstrukcji czeskich. 

To z ręką na sercu modele Art Hobby wytrzymywały i wybaczały wiele - te w podobnych cenach innych producentów już nie do końca.

 

ja mam oprócz Silenta  jeszcze Evolution, Odysey - szybowiec i Fidelity, który przy rozpiętości 2m waży ok 490g.

Przepięknie lata i właściwościami lotnymi przy niewielkim wietrze przebija znacznie większe modele.

 

Troszkę odeszliśmy od tematu.

Stana interesowała alternatywa do Jantara i nauki latania w F5J.

Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić Seilent-a.

Mam satysfakcję ponieważ w Radawcu rewelacyjne modele węglowe były na ziemi a ja jeszcze latałem.

Jedynie nie miałem szans z Wojtkiem i Tomkiem a Oni wlatani są w Jantary jak nikt inny  :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A tak z sentymentu Evolution oblatywałem  na Górze Żar, kiedy Ty je organizowałeś , będzie to już 10 może 11 lat.

I bardzo doceniam Takie osoby zaangażowane społecznie  jak Ty.

Tomek ,czy aby to stwierdzenie nie jest przekłamaniem ??

Żar 10-11 lat temu organizował p.Piechowski a nie Bayern -Piotr był na Żarze gościnnie 2 lata temu ,miałem możliwość poznać go osobiście i jego  latające "gazety" ;) .Nawet przytrafiła się pewna niezbyt przyjemna sytuacja z uderzeniem holu w twarz Piotra...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiscie kiedys zamowilem jeden model od Dzika ktorego znam bardzo dobrze ,model byl ok ale co bylo najgorsze to laczenie platow na wlokno szklane ,wiec dlatego te modele nie maja przebicia na rynku europejskim ,pewnie nadaja sie do latania na Laczkach :) Odnosnie Jantara jest to fajny model ale ma przestarzale profile i cala konstrukcje dobry jest do lotu ok 1600-1700 wiem z pewnych zrodel ze prace nad udoskonaleniem tego modelu trwaja.Ja osobiscie teraz Latam na jednym typie modelu PIKE Dynamic i Perfection .Proponuje Tobie abys sporobowal latania naprawde F5J na wyczynowym modelem to jest tak jakbys jezdzil Duzym Fiatem i pozniej przesiadl bys sie do BMW :) Jesli chodzi o mnie mam mozliwosci zalatwienia taniej takie modele jak: ORLA ,Infinity,STORK,K3600,Pulsar.Teraz sie nie bede dalej rozpisywal bo pakuje sprzet jutro rano wyjezdzam na Zawody F5J Kulmbach DE kmoj kolega Konrad z Wroclaw tez tam jedzie namowilel jego ,zreszta powiedzial mi ze nie po to wyrabial Lizencje FAI zeby byc tylko na jedynych zawodach w Polsce :)

attachicon.gif17328158_1499664513438934_326058165_n.jpg

 

Wywód godny czołowego zawodnika klasy F5J co to nie jednym latał i na niejednym "pudle" machał dyplomem jak mu zdjęcia robili. Jantar z przestarzałymi profilami łoji tyłki Dynamikom, Orlom, infinity i innej menażerii. Nie jest dobrą praktyką wciskanie półprawd niebywałym na zagranicznych zawodach rodakom. Model bez pilota jest tylko narzędziem, które samo nie lata. Prawdą natomiast jest że ponad 50% zawodników nie potrafi wykorzystywać nawet części potencjału jaki tkwi w tych modelach. Aż zęby bolą jak supper Dyynnnamicc przelatuje ewidentne noszenie i ostro zabiera się za krążenie w duszeniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomek ,czy aby to stwierdzenie nie jest przekłamaniem ??

Żar 10-11 lat temu organizował p.Piechowski a nie Bayern -Piotr był na Żarze gościnnie 2 lata temu ,miałem możliwość poznać go osobiście i jego  latające "gazety" ;) .Nawet przytrafiła się pewna niezbyt przyjemna sytuacja z uderzeniem holu w twarz Piotra...

Masz rację - pomyliłem Piotrów.

Ale to "Bajer" powinien się Sam do tego przyznać :-)

Straszne jesteście spięci. Idźcie polatać bo nie da się tego czytać.

Tomku, 

 

u mnie w Poznaniu Leje jak z cebra :-(

a modele chętne do latania leżą w samochodzie :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Straszne jesteście spięci. Idźcie polatać bo nie da się tego czytać.

 

Ja zaraz będe latał. Od dziś do niedzieli. Cały weekend. Nawet nudną termikę :) Zunifikowanymi modelami :)

 

Na forumowe głupoty nie ma rady, ale trzeba je wybijać z głowy. O głupotkach z przegrzewającym się serwem i lądowaniem w wysokiej trawie, to nawet nie chce o tym za dużo mysleć. Jak i o pomysłach, że jakikolwiek model potrafi sam z siebie zepsuć serwo :P Ot forum pełne "strasznych" opowieści, choć mało prawdziwych...

Share this post


Link to post
Share on other sites
...

Mam satysfakcję ponieważ w Radawcu rewelacyjne modele węglowe były na ziemi a ja jeszcze latałem.

Jedynie nie miałem szans z Wojtkiem i Tomkiem a Oni wlatani są w Jantary jak nikt inny  :-)

To dla prawdziwej prawdy dodam jeszcze Michała (Jantar) i Wiesława (Ultima).

 

Oglądałem w tym tygodniu Silenta. To jest najwyższej klasy dzieło modelarskie, wykonawczy majstersztyk!

Nie da się w żaden sposób porównać "fornirowca" i "węglowca" na dotyk. Można tylko w powietrzu.

To będę mógł zrobić dopiero za jakiś czas, a obecny Silent sporo różni się od tego/tych, które latały na MP w Radawcu.

post-8532-0-01808500-1498216197_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co porównywać Silenta z Jantarem czy innym węglowym modelem. Jak autor wątku wyjaśnił, szuka on czegoś na początek i Silent spełnia to wymaganie, a do tego na zawody też nim można się wybrać.

 

Odnosząc się tylko do słów Tomka że czeskie modele są porównywalne cenowo do Arthobby. No może i tak. Z tą różnicą że przy Arthobby trzeba się troszkę jeszcze napracować, a modele Topmodel są praktycznie RTF.

 

Tyle offtopa. Chętnie zobaczylbym relacje ze składania Silenta:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co porównywać Silenta z Jantarem czy innym węglowym modelem. Jak autor wątku wyjaśnił, szuka on czegoś na początek i Silent spełnia to wymaganie, a do tego na zawody też nim można się wybrać.

...

Jak to po co porównywać?

Choćby po to, aby nauka nie kosztowała 1,5 ceny a tylko jedną cenę.

Może kupić tylko jeden model, a nie najpierw jeden a potem drugi?

Silent spełnia te wymagania na początek, a te węglowe nie spełniają?

W jakości zawodniczego latania i nauki to oba są podobnie wymagające.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dla prawdziwej prawdy dodam jeszcze Michała (Jantar) i Wiesława (Ultima).

 

Oglądałem w tym tygodniu Silenta. To jest najwyższej klasy dzieło modelarskie, wykonawczy majstersztyk!

Nie da się w żaden sposób porównać "fornirowca" i "węglowca" na dotyk. Można tylko w powietrzu.

To będę mógł zrobić dopiero za jakiś czas, a obecny Silent sporo różni się od tego/tych, które latały na MP w Radawcu.

attachicon.gifSilent 3.JPG

Staszku ten na zdjęciu model który oglądałeś miał już nacięte lotki ?

Ja dopiero sam nacinałem skrzydła aby ustalić wzniosy i wycinałem lotki po malowaniu .

Statecznik poziomy i pionowy są wykonane na gotowo - przynajmniej ja takie dostałem pokryte tkaniną 25 g z wysączoną żywicą.

Na zmontowanie kadłuba potrzebowałem 2 dni (wklejenie duralowej wręgi do mocowania silnika, wycięcia otworu pod serwa i odbiornik pod skrzydłami, podklejenie wzmocnienia pod serwa. Przyklejenie bowdenów do pomocniczej balsowej deseczki którą wsuwa się do rury, wklejenie kadłuba z rurą 

wcześniej trzeba wypiłować poziomy otwór pod cięgno steru wysokości i kierunku, przykleić wspornik statecznika poziomego i na koniec wkleić kierunek :-) )

Więcej pracy i dokładności wymagają skrzydła -  mi to zajęło około 7 dni.

Bez pośpiechu systematycznie codziennie poświęcając 3-4 godziny w dwa tygodnie model gotowy :-)

Po co porównywać Silenta z Jantarem czy innym węglowym modelem. Jak autor wątku wyjaśnił, szuka on czegoś na początek i Silent spełnia to wymaganie, a do tego na zawody też nim można się wybrać.

 

Odnosząc się tylko do słów Tomka że czeskie modele są porównywalne cenowo do Arthobby. No może i tak. Z tą różnicą że przy Arthobby trzeba się troszkę jeszcze napracować, a modele Topmodel są praktycznie RTF.

 

Tyle offtopa. Chętnie zobaczylbym relacje ze składania Silenta:-)

Łukaszu , jesienią będę robił drugi komplet skrzydeł na SD 7080 to zrobię dokumentację zdjęciową i ją opiszę :-)

Teraz trzeba wykorzystać warunki i latać , może jeszcze wybiorę się na zawody do Słowacji ?!

 

Pozdrawiam

Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Staszku ten na zdjęciu model który oglądałeś miał już nacięte lotki ?

Ja dopiero sam nacinałem skrzydła aby ustalić wzniosy i wycinałem lotki po malowaniu .

Statecznik poziomy i pionowy są wykonane na gotowo - przynajmniej ja takie dostałem pokryte tkaniną 25 g z wysączoną żywicą.

Na zmontowanie kadłuba potrzebowałem 2 dni (wklejenie duralowej wręgi do mocowania silnika, wycięcia otworu pod serwa i odbiornik pod skrzydłami, podklejenie wzmocnienia pod serwa. Przyklejenie bowdenów do pomocniczej balsowej deseczki którą wsuwa się do rury, wklejenie kadłuba z rurą 

wcześniej trzeba wypiłować poziomy otwór pod cięgno steru wysokości i kierunku, przykleić wspornik statecznika poziomego i na koniec wkleić kierunek :-) )

Więcej pracy i dokładności wymagają skrzydła -  mi to zajęło około 7 dni.

Bez pośpiechu systematycznie codziennie poświęcając 3-4 godziny w dwa tygodnie model gotowy :-)

 

Nie do mnie było pytanie - ale mogę powiedzieć że oglądany przeze mnie wczoraj lotek naciętych nie miał..... 

 

 

Jak to po co porównywać?

Choćby po to, aby nauka nie kosztowała 1,5 ceny a tylko jedną cenę.

Może kupić tylko jeden model, a nie najpierw jeden a potem drugi?

Silent spełnia te wymagania na początek, a te węglowe nie spełniają?

W jakości zawodniczego latania i nauki to oba są podobnie wymagające.

 

Patrząc do przodu to mam do wyboru:

(1) - zbierać na Jantara, lub trochę krócej na Silenta - a w międzyczasie - dokończyć remont używanego GEM-a o którym pisałem w 1 poście i ostro trenować tak żeby odzyskać umiejętności na poziomie 3 kl. podstawówki (bez dzidowania etc.), i w zimie kupić  Silenta lub Jantara.

(2) - kupić   Reicharda Aladin od osoby z forum (też wczoraj oglądałem - cena po lekkiej negocjacji  - to połowę ceny kompletnego silenta) i trenować ostro -(pamiętajcie że pilotażowo nie latanie przez 20 lat, to  przedszkole od początku, w szybowcach ogromnie wiele się zmieniło). W zimie zrobić Jantar/Silent i start w 2018.

 

Za drugim wariantem przemawia to że od razu trenuję na modelu o odp. rozpiętości, przeciw - niedostateczne fundusze na i Aladina i Silenta/Jantara.

 

Dane Silenta:

Rozp. 3400, Długość: 1740, Pow. płatów: 55,6 dm2

Profil SD7080, pusty 870g, z wyposażeniem 1330 (ale na forum już mamy rekordzistów 1150 o ile pamiętam).

 

Żeby było weekendowo: 

Jak mawiał niejaki Buridan - Osiołkowi w żłoby dano, W jeden owies, w drugi siano.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W/g mnie, chyba, że się mylę, ale zrobił bym tak.
Dwu metrowego GEM'a nie mieszaj do stawki F5J. Kup teraz Aladina (Od Pawła?) i ostro trenuj latanie w/g F5J i zbieraj kasę do zimy na model zawodniczy, Do tego czasu wyjaśni Ci się ile uzbierasz kasy i to który model "to ten" właściwy.

Od wiosny latasz nowym wymarzonym modelem.

Tego Ci życzę.  :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By TommyTom
      Cześć, otwieram temat związany z modelami, ustawieniami, regulaminem i tym co jest związane lataniem w konkurencji F5J - motoszybowce z napędem elektrycznym -
       
      Zasadniczo, konkurencja oparta jest na zadanym maksymalnym czasie lotu - 600 sekund oraz lądowaniu w zadany punkt dokładnie w ostatniej sekundzie określonego czasu oraz limitowanym użyciem silnika - max 30 sekund wraz z limitowaną max wysokością wyłączenia silnika.
       
      Brzmi ciekawie
       
      Modelowy lot, punktowany maksymalnie powinien wyglądać tak:
       
      - start na sygnał - wcześniejsze uruchomienie silnika - pkt karne
      - maksymalny czas uruchomionego silnika - 30 sekund
      - po wyłączeniu silnika i upływie 10 sekund pułap nie może być wyższy niż 200 m - za każdy metr pow 200 m pkt karne.
      - utrzymanie sie w powietrzu do 10 minuty od startu
      - lądowanie dokładnie w 600-tej sekundzie od staru.
      - ładowanie jak najbliżej markera - każdy centymetr odległości od markera - pkt karne.
       
      Łatwe? Łatwe. Spróbujcie sami
       
      Im niżej rozpoczynamy lot już bez silnika i im bliżej wyładujemy markera i im bliżej momentu lądowania od 600 tej sekundy zakończenia rundy tym bliżej wygranej !
       
      Problemy:
      Łatwo przekroczyć pułap 200 metrów - jak używa sie mocnego silnika
      Strategia szybkiego wyłączenia silnika lub wożenia sie na włączonym silniku w poszukiwaniu noszenia - może zabraknąć noszenia na 10 min lotu
      Lądowanie w zadanym punkcie dokładnie w zadanej chwili
      Niedobór lub przelot markera w ostatniej sekundzie rundy
       
      Dalej łatwe? Teraz już mniej...
       
      Szybowce do tej konkurencji - głównie termiki 3,5 - 4,0 metra rozpiętości z napędem elektrycznym
      Wymagany logger wysokości - najpopularniejszy Altis V4 - logger odcina zasilanie silnika w 30 sekundzie od uruchomienia i nie pozwala uruchomić silnika ponownie, mierzy maksymalną wysokość po 10 sek od wyłączenia silnika.
       
      Konkurencja fajna - róžnorodnošć zadań i wymagań.
       
      Zacząłem treningi - moje spostrzeżenia:
      Latam Jantarem Themisto 3,5 m
      Ciężko w danych warunkach uzyskać powtarzalne czasy lotu modelem ok 10 minut.
      Lądowanie w punkcie w danej chwili - tu wymagany poważny trening
       
      Pytania:
      Czy dopuszczone przekroczenie pułapu 200 m po wyłączeniu silnika i upływie 10 sek - moment pomiaru loggera, innymi słowy czy w przypadku dobrego noszenia można utrzyma sie na wysokim pułapie celem dolatania reg. 10 minut?
       
      Chętnie poznam Wasze obserwacje w tym temacie.
    • By Artur Lis
      Cześć Wszystkim
       
      Dotychczasowej swojej działalności, robiłem modele f3j , f3b , f3f , pół makiet i makiet szybowców i nadal je robię.
      Przez ostatnie czasy bardzo mnie zafascynowała klasa modeli f5j.
       Która mnie tak bardzo zainspirowała! wszystko zaczęło się od tematów ,  na forum f5j i w sieci .
      Postanowiłem zrobić swój  model F5J.
      Przenalizowałem tonę Internetu , wzorowałem się na innych modelach f5j, postanowiłem zrobić swój model .
      Model ( Wzór ) na którym zrobiłem foremnik , co zdjęcia to udokumentowały .
      Jak widać, do tej pory powstał foremnik z niego będę robił dalszą odbitkę już gotowego kadłuba modelu.
      Ten co, na zdjęciu jest biały  to model wzornika .
      Przód zrobiłem pod kołpak  45mm ,  by nie mieć  problemu z doborem silnika , chodzi tu o napęd który byłby bardziej uniwersalny
      pod względem wymiarów .
      Sam kadłub dł -62cm , bez belki kadłubowej .
      To tyle na początek
       
      Pozdrawiam
       
      AL 






    • By Japidan
      Witajcie
       
      Ja również wrzucę swoje 3 grosze do tematu F5J.
       
      Chwilę temu strasznie spodobała mi się AVA. Piękny duży drewniak. Powstał pierwszy prototyp jako składak z kupionego kadłuba i rurki wędkowej. Trochę nim polataliśmy i stwierdziłem, że zrobię kolejną wersję PRO.
       
      Po kilku mocno przepracowanych miesiącach powstała ZECCORA.
       

       
       
       
      Pierwsza sztuka ulotniona. Oblot możecie zobaczyć tutaj:
      https://www.facebook.com/aviarcplanes/

       
      Trochę danych
      Profil AG35-37 Długość skrzydła 3661mm Cięciwa 266mm Węglowy keson Węglowy dźwigar Waga skrzydła do lotu 812g (z serwami) Klapy + lotki Nakładki węglowe na żebrach
        Kadłub węglowy z formy Kadłub pusty 115g Waga kadłuba do lotu 685g Razem na gotowo: 1497g
       
      Model w fazie testowej - trzeba by było zaliczyć jakieś zawody
       
      Trochę fotek w ramach relacji z budowy latadła
       
      Zaczęło się od próchna

       
      I przygotowania stołu ze wzniosami.
      Niestety przez warunki panujące w modelarni dechy wygięły się w lekkiego banana, co skutkowało lekkim bananem na uszach. Różnica około 3-5 mm pomiędzy końcówkami uszu.
      Na szczęście modelarnia zmieniona, stół naprawiony i ustawiony do porządku.


       
      Ustawianie żeberek. 

       
      Jak widać dźwigar po całości mocno skręcony i dociśnięty po klejeniu.


       
      Posklejane skrzydełko (a w tle napompowana rura )

       
      Jest i kadłub


       
       
      I spasowany kadłub

       
      Rura również powstała 


       
      Próby kesonowe 

       
      Wklejanie i docinanie kesonu


       
      Łączenie skrzydeł


       
      Gdzieś w międzyczasie powstał statecznik


       
      Klejenie folii - Oracover forever


       
      I tak w skrócie powstał pierwszy zestaw ZECCORA...

       
      ...a po jego zbudowaniu SATYSFAKCJA
       
      Dzięki za uwagę i w razie czego zapraszam.
      Daniel
       
       
       
       
    • By mmarkow
      Od chwili złożenia zamówienia do dnia dzisiejszego upłynęło dokładnie 16 dni.
       
      Nie sądziłem, że w tak krótkim czasie uda mi się ogarnąć temat i kupić model.
       
      Nie sądziłem również, że będzie to model nowy.
       
       
      W tym miejscu chciałbym bardzo serdecznie podziękować naszemu forumowemu koledze z Monachium za pomoc w wyborze i późniejszym zakupie.
       
      Dzięki Piotr   
       
       
       
       
      UNBOXING
       
      Nie będę się w tym miejscu za bardzo rozpisywał. Napiszę jedynie, że model dotarł w całości bez najmniejszych uszkodzeń.
       
       
      Profesjonalne zabezpieczenie godne zawartości 
       

       

       

       

       

       

       
       
      CDN.
       
       
    • By kinemax
      Czy najlepszy pokaże historia, ale na pewno ciekawy i nowatorski
       
      Dziś, dzięki krótkiemu "okienku pogodowemu" oblatałem model w konfiguracji proponowanej przez producenta i wg proponowanych na jego stronie ustawień. Waga do lotu 1090gram, w tym 60g balastu w dziobie.
      Pogoda dziś była niespecjalnie termiczna, a i tak było czuć drobne wachnięcia - przypuszczam, że mała długość z jednej strony zmniejsza stabilność modelu, ale z drugiej ułątwia wyczucie termiki.. Poćwiczę to będę wiedział lepiej, a na razie, jak pogoda pozwoli, będę się wczuwał w model (znaczy napawał).
      Na początek kilka fotek, filmik jutro, jeśli kolega zdąży zmontować.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.