Jump to content
PiotrJ

MODELARZ 3 / 2020

Recommended Posts

Wielka szkoda. Pismo wydawane przez dziesięciolecia... Kupowałem co miesiąc bo były informacje o zawodach, relacje, plany... Kolejny przyczynek do upadku modelarstwa.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisze, ze to nie calkowity upadek ale chwilowe zatrzymanie.

Z drugiej strony mozna to wykorzystac i po prostu oferowac takze wersje Internetowa.  Po co mi na przyklad kupowanie papierowgo egzemplarza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby chwilowe, żeby tylko ta chwila nie zamieniła się w wieczność. Obawiam się że może już tak zostać. Wątpliwe żeby było dalej redagowane tylko dla wersji elektronicznej.

A gusta są różne. Ja wolał bym jednak wersję tradycyjną.

Chociaż fakt jest taki że nazbierałem juz niezłą stertę i nie mam zabardzo gdzie to trzymac...  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będzie jak z kartonowym Małym modelarzem, chwilowo wstrzymali, a do dzisiaj nie mogą się pozbierać, 2020 rok a publikują oznaczone jako 2015, nieregularnie, a słynny model Canta obiecują od dobrych kilku lat, w każdym numerze jako nastepny model  

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, merlin71 napisał:

Niby chwilowe, żeby tylko ta chwila nie zamieniła się w wieczność. Obawiam się że może już tak zostać

Mi się wydaje że gazeta zyskała by wiele na atrakcyjności gdyby dorzucili coś w stylu deagostini , tylko że ci są nastawieni tylko i wyłącznie na zysk z co najmniej 500% marżą  i wątpliwym produktem finalnym a mimo to kupują to ludzie.

Kilka wręg czy żeberek to koszt kilku złotych więc pewnie jeśli pismo było by droższe o kilka złotych ale była by dzięki temu możliwość zbudowania jakiegoś wspaniałego modelu i mógł by to zrobić ktoś kto nie ma doświadczenia a jedynie chęci to myślę że pismo by było kupowane systematycznie przez osoby które nie kupiły nigdy nawet jednego numeru.

A tak to szkoda bo to chwilowe wstrzymanie raczej wskazuje na to że z miesięcznikiem nie jest wesoło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

IMHO, zmiany i unowoczesnienia wymaga tresc i styl artykulow.  Jest bardzo malo tresci modelarskiej a duzo sprawozdan np 5 stron o modelach plastikowych na targach, walne zebranie jakiejs tam sekcji, trzy inne wielostronicowe sprawozdania z zawodow.etc etc Wedlug mnie brakuje artykulow technicznych jak aerodynamika, kompozyty, dobre pomysly etc.  Mocna strona Modelarz natomiast byly zawsze dobre rysunki, niewiele magazynow na swiecie moze sie tym pochwalic.    

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Andrzej Klos brak treści, o których piszesz, zachęcił mnie do sięgania po obcojęzyczna literaturę. Sprawozdania z wydarzeń, posiedzeń etc. mogą być uzupełnieniem, ale nie główną treścią pisma. Być może wejście w kooperacje z innymi wydawcami, zakup licencji na artykuły (nie każdy własną językiem obcym) oraz pozyskanie szerszego grona redaktorów doprowadziłby do większej czytnosci miesięcznika. Fakt faktem, że nasz rynek nie jest duży, a wydatki związane z tak profesjonalnym niszowym wydawnictwem spore.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety i ja mam takie same odczucia na temat "Modelarza" ,co Wy .Kiedyś było więcej treści technicznych.Ostatnio kupowałem go już sporadycznie,minęły te czasy kiedy czekałem z utęsknieniem na kolejny numer...Zniechęcili mnie także artykułami i planami po raz n-ty publikowanymi -coś na zasadzie kopiuj -wklej z poprzednich numerów.Tego było już za wiele..

W ostatnich latach, " Przegląd Modelarski Rc " bił ich na głowę,niestety też odleciał do krainy wiecznych lotów..

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas w Szwecji , "Modelarzem" jest Allt om Hobby . W rocznej pronemeracie ( 12 numerow ) kosztuje okolo 90 EUR . 

Wychodzi regularnie i moge powiedziec , ze trzyma poziom. Drugi miesiecznik dostaje jako czlonek jednego z dwoch zwiazkow RC w Szwecji. W nim jednak 50/50 , czyli sprawozdania z zawodow, walnych zgromadzen , piknikow i modelarstwa. 

 

https://www.google.com/search?q=allt+om+hobby&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwiv0Mn85ZnqAhWhy6YKHdzQCGYQ_AUoAXoECAkQAw&biw=1238&bih=651#imgrc=2IxlkHyQP3__8M

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 15.06.2020 o 22:29, FockeWulf napisał:

@Andrzej Klos brak treści, o których piszesz, zachęcił mnie do sięgania po obcojęzyczna literaturę.

 

A dokladnie po jaka, jesli mozna zapytac? Mianowicie mam wrazenie, ze jakis istotny aspekt umknal mojej uwadze.

 

A to dlatego, ze akurat w wiekszosci niemieckich czasopism modelarskich mniej wiecej polowe objetosci zajmuje reklama w formie bezposredniej, jub ukrytej. O ile te pierwsza jestem w stanie zrozumiec i zaakceptowac, tej drugiej zupelnie nie trawie, gdyz kryje sie ona zwykle pod plaszczykiem swojego rodzaju "inboxow" i testow wszelakiej aparatury, urzadzen i wyposazenia modelarskiego. Generalnie w przedstawianiu produktow modelarskich w takiej formie nie widze nic zlego, gdyby odbwyalo sie to obiektywnie. Ale tak nie jest, bowiem owe artykuly zawsze koncza sie na pianiu ich autorow z zachwytu, i to w najwyzszych tonach, jaki to "wysmienity" jest omawiany produkt. I to bez wzgledu na to, czy chodzi o produkty naprawde dobre, czy tez o malo przydatne gadzety. Zawarta w tego typu artykulach komercja bije czytelnika po oczach az do bolu glowy. A dzieje sie tak jedynie dlatego, ze zarowno redakcje, jak autorzy artykulow zbyt latwo daja sie producentom uzaleznic od hojnie stawianych im do dyspozycji egzemplarzy testowych. Bardziej perfidnie chyba sie nie da. Na tym cierpi naturalnie druga polowa objetosci czasopism, bowiem okazuje sie ona zbyt skromna na to, by pomiescic atrykuly o bezsprzecznie wysokiej wartosci merytorycznej. Kiedys prenumerowalem dwa lub trzy czasopisma modelarskie, ale z czasem okazalo sie, ze w kazdym z miesiecznych wydan moglem znalezc co najwyzej jeden przydatny dla mnie artykul, a czesto nawet i to nie. Ponadto wiele (zapewne nie wszystkie) niemieckojezycznych miesiecznikow modelarskich pomimo roznych nazw nalezy do tego samego wydawnictwa i niektore artykuly sa w roznych pismach po prostu dublowane, co najwyzej z niewielkim przesunieciem czasowym. Zamiast na regularna i nie taka tania prenumerate wole wiec wydac pieniadze na rzeczy bardziej przydatne. Natomiast przy okazji robienia zakupow w supermarkecie mam czesto okazje przejzec lezace tam magazyny modelarskie orez kupic jedynie te, w ktorych odkryje cos naprawde ciekawego. Ale pomimo mnogosci tytulow zdarza sie to coraz rzadziej. Szkoda, bo wolalbym, zeby bylo inaczej.

 

Nie mam pojecia, jak to wyglada teraz z "Modelarzem". Ostanie egzemplarze, jakie dane mi bylo czytac, pochodzily z lat siedemdziesiatych. W kazdym razie porownanie ich wartosci merytorycznej ze wspolczesna literatura niemieckojezyczna wypadlo by bardzo zalosnie dla tej ostatniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mr.jaro napisał:

 

A dokladnie po jaka, jesli mozna zapytac? Mianowicie mam wrazenie, ze jakis istotny aspekt umknal mojej uwadze.

 

A to dlatego, ze akurat w wiekszosci niemieckich czasopism modelarskich mniej wiecej polowe objetosci zajmuje reklama w formie bezposredniej, jub ukrytej. O ile te pierwsza jestem w stanie zrozumiec i zaakceptowac, tej drugiej zupelnie nie trawie, gdyz kryje sie ona zwykle pod plaszczykiem swojego rodzaju "inboxow" i testow wszelakiej aparatury, urzadzen i wyposazenia modelarskiego. Generalnie w przedstawianiu produktow modelarskich w takiej formie nie widze nic zlego, gdyby odbwyalo sie to obiektywnie. Ale tak nie jest, bowiem owe artykuly zawsze koncza sie na pianiu ich autorow z zachwytu, i to w najwyzszych tonach, jaki to "wysmienity" jest omawiany produkt. I to bez wzgledu na to, czy chodzi o produkty naprawde dobre, czy tez o malo przydatne gadzety. Zawarta w tego typu artykulach komercja bije czytelnika po oczach az do bolu glowy. A dzieje sie tak jedynie dlatego, ze zarowno redakcje, jak autorzy artykulow zbyt latwo daja sie producentom uzaleznic od hojnie stawianych im do dyspozycji egzemplarzy testowych. Bardziej perfidnie chyba sie nie da. Na tym cierpi naturalnie druga polowa objetosci czasopism, bowiem okazuje sie ona zbyt skromna na to, by pomiescic atrykuly o bezsprzecznie wysokiej wartosci merytorycznej. Kiedys prenumerowalem dwa lub trzy czasopisma modelarskie, ale z czasem okazalo sie, ze w kazdym z miesiecznych wydan moglem znalezc co najwyzej jeden przydatny dla mnie artykul, a czesto nawet i to nie. Ponadto wiele (zapewne nie wszystkie) niemieckojezycznych miesiecznikow modelarskich pomimo roznych nazw nalezy do tego samego wydawnictwa i niektore artykuly sa w roznych pismach po prostu dublowane, co najwyzej z niewielkim przesunieciem czasowym. Zamiast na regularna i nie taka tania prenumerate wole wiec wydac pieniadze na rzeczy bardziej przydatne. Natomiast przy okazji robienia zakupow w supermarkecie mam czesto okazje przejzec lezace tam magazyny modelarskie orez kupic jedynie te, w ktorych odkryje cos naprawde ciekawego. Ale pomimo mnogosci tytulow zdarza sie to coraz rzadziej. Szkoda, bo wolalbym, zeby bylo inaczej.

 

Nie mam pojecia, jak to wyglada teraz z "Modelarzem". Ostanie egzemplarze, jakie dane mi bylo czytac, pochodzily z lat siedemdziesiatych. W kazdym razie porownanie ich wartosci merytorycznej ze wspolczesna literatura niemieckojezyczna wypadlo by bardzo zalosnie dla tej ostatniej.

Jarku,

autorzy, redaktorzy,  modelarze mający coś do zaoferowania przenieśli się większości do "Krainy Wiecznych Lotów ",  a następców nie ma , stąd tez pojawiały się powtórzenia tematów z lat wcześniejszych bo trzeba było czymś zapełnić numer.

 

podobnie ( niestety) zaczyna  robić sie na Forum

W dniu 15.06.2020 o 22:01, Andrzej Klos napisał:

Mocna strona Modelarz natomiast byly zawsze dobre rysunki, niewiele magazynow na swiecie moze sie tym pochwalic.    

absolutnie masz rację, ale  ale autrorów tych planów/rysunków w większóści też juz nie ma

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie było nowych autorów, czy nowych się nie dopuszczało? Pytam bo tak w życiu bywa, że jedni mogą publikować co chwilę, a inni nie mają wstępu.

Nie wierzę, że nie buduje się na tyle modeli aby nie znalazł się autor, który mógłby napisać fajną relację. Chciażby z naszego forum. Może poprostu redakcja nie szukała aktywnie tematów do Modlearza a opierała się na utartej tematyce i autorach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się nad tym zastanawiałem : czy nie ma komu pisać czy redakcja nie szukała nowych autorów. Mimo wszystko szkoda , bo to było pismo z tradycją i jedyne w Polsce tak długo wydawane. RC Przegląd modelarski był dość ciekawym czasopismem ale (szczególnie pod koniec ) to właściwie większość artykułów to były "testy" zestawów ARF, także gazeta przypominała ulotkę reklamową. Jak napisał Pan Andrzej brakowało i w "Modelarzu" i w "RC Przeglądzie" artykułów technicznych. Świat idzie do przodu i pomimo moim zdaniem nadal bardzo przydatnych i wartościowych "starych książek modelarskich" (np.biała seria) brakuje usystematyzowanej wiedzy o aktualnych technikach budowy modeli , o elektronice modelarskiej , itp. internet choć bardzo przydatny, nie załatwia wszystkiego. Ja może jestem trochę staroświecki, ale zawsze kochałem i kocham książki nie tylko modelarskie. Komputer to nie to samo chociaż teraz to już bez niego ani rusz:). Moim zdaniem z 'Modelarzem" możemy się pożegnać . Już nie wznowią wydawania.Cała redakcja to właściwie starsze osoby , a autorzy którzy pisali coś wartościowego w większości nie żyją (np. P.Zawada). Fajnie pisał Krzysztof Lis, dużo można było się dowiedzieć o budowie form, laminowaniu itp. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wychowałem się na modelarzu, ale ostatnie lata to był gniot w dodatku LOKOWSKI a tego strawić nie mogłem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Ares napisał:

Fajnie pisał Krzysztof Lis, dużo można było się dowiedzieć o budowie form, laminowaniu itp. 

 

Chyba Tomasz Lis😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, samolocik napisał:

Nie było nowych autorów, czy nowych się nie dopuszczało? Pytam bo tak w życiu bywa, że jedni mogą publikować co chwilę, a inni nie mają wstępu.

Nie wierzę, że nie buduje się na tyle modeli aby nie znalazł się autor, który mógłby napisać fajną relację. Chciażby z naszego forum. Może poprostu redakcja nie szukała aktywnie tematów do Modlearza a opierała się na utartej tematyce i autorach?

oj Piotrze, temat jest tak głęboki jak Rów Mariański...

czy byłeś może kiedyś  w  redakcji na Chocimskiej ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, list napisał:

 

Chyba Tomasz Lis😉

Oczywiście : Tomasz Lis . Wybacz błąd Tomku🙂

Wnioskuję że to Ty jesteś "tym" Tomkiem😉. Fajnie pisałeś , opisy lotów też bardzo mi się podobały , właściwie Twoje artykuły były pod koniec istnienia czasopisma jednymi jeśli nie jedynymi wartymi głębszej lektury.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.