-
Postów
4 540 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
52
Treść opublikowana przez RomanJ4
-
Z pewnością ucieszy się wielu, zwłaszcza młodych kolegów, którzy (często niestety) na "papier" w ręku mają alergię... Gdzie te czasy, kiedy takie, modelarskie czy "mechaniczne" książki (WKiŁ, WNT, PWT...) można było kupić w księgarni nawet w małej dziurze... Teraz nawet samej księgarni nie uświadczysz, a jak już jest, to same Harlekiny i Pottery.. Ja też coś tam chyba wygrzebię (ABC Miniaturowych Silników, czy Budowa i Pilotaż Radiomodeli) i postaram się wrzucić, bo choć czasem wiekowe i wiele się zmieniło, zwłaszcza w elektronice czy technologii, to podstawy nie rdzewieją.. Może dobrze byłoby (dla tych co połknęli bakcyla) stworzyć taką "przypiętą" biblioteczkę, gdzie każdy mógłby coś dodać dla potomności ?
-
To drugie, bo w pierwszym przypadku zasysałoby przecież z powrotem spaliny. Co innego gdyby kanał spalinowy był długi, co wykorzystano w konstrukcji silników pulsacyjnych, zwłaszcza bezzaworowych (poza momentem samego startu)
-
Nie zrozumiałeś mnie kolego, kanał w cylindrze prowadzi z karteru do cylindra, i otwiera go tłok w pobliżu DZP, tak więc mieszanka sprężona przez tę swoistą pompę skrzydełkową przepływa z karteru nad tłok, gdzie po wylocie gorących spalin (przez nieco wyżej znajdujące się kanały wylotowe odsłonięte prędzej) powstaje również lekkie podciśnienie (ale tak małe, że nie napełniłoby wystarczająco cylindra.). Wypływająca z kanałów dolotowych zimna mieszanka wypłukuje równocześnie przez otwarte wyżej kanały wylotowe resztki spalin (część tej mieszanki również się traci, dlatego 2-suwy więcej palą) W tym akurat wielocylindrowym silniku wstępnie sprężający mieszankę efekt przesuwających się ku karterowi tłoków, równoważony jest przez te przesuwające się w przeciwna stronę, wiec bez sprężającej "skrzydełkowej' pompy w karterze zasilanie by nie działało. w klasycznym silniku mieszankę wstępnie w karterze spręża tłok,
-
i przez podciśnienie w cylindrze powstałe po wyrzucie gorących spalin. Jednocześnie tłok otwiera kanały dolotowe ze skrzyni korbowej w której znajduje się taki oto mechanizm sprężający wstępnie mieszankę.
-
http://www.rctrax.pl...i0292/?id=88786 http://www.boble.pl/...lticoptery.html http://heli-team.pl/...?t=2459&p=22103 a od biedy można wykonać np z odcinka rury kanalizacyjnej PCV 100, 125 czy 150mm http://wavin.home.pl/katalogi/downloads/getFile/64%27 kto ma dostęp do tokarki może jeszcze pocienić ścianki (oryg. ≠5,3mm). Można też użyć rur do wentylacji, mają cieńsze ścianki.. http://wentylatory.i...tylacyjne-z-pcv
-
może kolega myślał o rozwiązaniu jak w silnikach rotacyjnych z I wojny światowej, kiedy to wał stał w miejscu, a obracały się cylindry? http://www.youtube.com/watch?v=jag8ouuyGZ0 piękny model, prawda? Dodatkową trudnością w sterowaniu modelem z takim silnikiem jest (podobnie jak w oryginale) precesyjny moment żyroskopowy od obracającej się masy silnika, starający się niwelować skręty wykonywane przez pilota. http://www.youtube.com/watch?v=34uee2M9_FI przy okazji, jak to można dla zadziwienia znajomych swą tężyzną fizyczną wykorzystać... http://www.sadistic.pl/eksperyment-vt119353.htm
-
http://www.homemodelenginemachinist.com/f12/098-v-twin-using-2-cox-049-cylinder-assemblies-22013/index2.html
-
Może któryś z tych? http://www.craftsman...om/KnappCol.htm http://www.scalemoto...aft-engine.html
-
Turnigy nano-tech 6S 4000 35-70C nie daje się ładować większym prądem niż 2,2A
RomanJ4 odpowiedział(a) na Lech Mirkiewicz temat w Pakiety
ale jakim cudem wcześniej dawał 4A..? -
To na pewno czardasz, ale jaki ???
-
Turnigy nano-tech 6S 4000 35-70C nie daje się ładować większym prądem niż 2,2A
RomanJ4 odpowiedział(a) na Lech Mirkiewicz temat w Pakiety
Shark 30 Pelikana ma dla pakietu 6S maksymalny prąd ładowania 5,2A dla programu "Auto", ręcznie nawet 7A (rozł. 1,4A) ( http://www.rcm-pelik...ilu/shark30.pdf tabelka na końcu) -
Śmigło napędzane silnikiem rakietowym, czego to ludzie nie wymyślą...
RomanJ4 odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w Ogólne
to jedna z tych wymarłych gałęzi ewolucji, kiedy to na fali sukcesów NASA, wszyscy budowali wszystko na napęd rakietowy.. http://www.jetex.org...s.html#dempster http://www.jetex.org...html#hydroplane Podobnie było nieco wcześniej z "atomowymi" samochodami, a nawet lodówkami.. chociaż i dzisiaj też powstają "atomowe" projekty... http://luxurygods.pl...gowieczne-auto/ -
Turnigy nano-tech 6S 4000 35-70C nie daje się ładować większym prądem niż 2,2A
RomanJ4 odpowiedział(a) na Lech Mirkiewicz temat w Pakiety
A nie rozładował Ci się kiedyś poniżej dopuszczalnego napięcia, bo zbyt głębokie rozładowanie akumulatora - poniżej 3,3V/celę obniża wydajność - wzrasta opór wewnętrzny akumulatora ? Ile pakiet władowuje i wyładowuje w cyklu? http://www.forbot.pl/forum/topics20/dla-poczatkujacych-akumulatory-litowo-polimerowe-li-po-lipol-kompendium-vt6720.htm http://www.microchip.com/stellent/groups/designcenter_sg/documents/market_communication/en028061.pdf -
Turnigy nano-tech 6S 4000 35-70C nie daje się ładować większym prądem niż 2,2A
RomanJ4 odpowiedział(a) na Lech Mirkiewicz temat w Pakiety
Tak myślę, że widocznie wzrosła rezystancja wewnętrzna. skoro więcej amperów nie da się władować. Albo samego żelu, albo może coś z połączeniami (utlenienie)? -
http://www.probertencyclopaedia.com/browse/ID.HTM prawda, że... jako żywo naszego "Wicherka" ?
-
Śmigło napędzane silnikiem rakietowym, czego to ludzie nie wymyślą...
RomanJ4 odpowiedział(a) na Paweł Prauss temat w Ogólne
Niemiaszki już takie testowali http://gadzetomania.pl/2012/11/01/najdziwniejsze-maszyny-ii-wojny-swiatowej-cz-3-iii-rzesza -
Zamiast wałka rozrządu, popychaczy, klasycznej klawiatury, ma sterowane elektroniką elektromagnesy otwierające zawory.
-
http://www.evicengines.com/
-
Przyłączam się do życzeń kolegów, Wesołych Świąt i wielu fajnych klamotów w Nowym Roku.... http://www.youtube.com/watch?v=ELx8DrdfAr8
-
Pierwsza nie posiadająca płaszczyzn nośnych (oprócz wirników oczywiście, stałych płaszczyzn), bo inaczej to pierwszym byłby Tański albo Lilienthal..
-
To pierwsza bodaj maszyna napędzana jedynie mięśniami, która była w stanie oderwać się od ziemi. Ale widać jaki wysiłek..
-
Cała historia lotnictwa to historia szaleństwa. A tu widać, że twórca wcale nie taki zielony w tym co zrobił.
-
Tu też fajny kompresorek z miedzianą instalacją http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=11111081#11111081
-
tak, w skrzynce posuwów (zasada Nortona, choć trochę inna konstrukcja) to ta gałka po lewo-zmienia obroty śruby pociągowej prawo-lewo, a po prawo gałka zmiany szybkości obrotów śruby. Taki schematyczny opis co się w tokarce kręci i dlaczego może kolega(koledzy) zobaczyć na tych filmikach (niestety nie po polsku), jest tam też co nieco o skrzynce Nortona (drugi film) http://www.youtube.com/watch?v=8bp7-s9DeMM http://www.youtube.com/watch?v=zENmJ2_dz2A a jak któregoś z kolegów taka "produkcja wiórów" kręci, lub może "chciałby, ale boi się", to zapraszam na forum garażowych (i nie tylko) dłubaczy: http://www.cnc.info....ea4143aa89af3b5 ( http://www.cnc.info.pl/ ) Na pewno znajdzie jakiś ciekawy dla siebie temat. A tu do pomyszkowania u innych... http://www.micro-machine-shop.com/ http://www.mini-lathe.com/Default.htm ( http://www.mini-lath...htm#QC_toolpost ) http://www.cartertools.com/ http://www.varmintal.com/alath.htm
-
Niestety kolega Przemek ma rację, silnik musi mieć duży moment stały, i możliwość jego utrzymania pod zmiennym obciążeniem. Wcale niebagatelną rolę odgrywa tu wirująca masa, która jest także swego rodzaju akumulatorem momentu. Wyobraź sobie pracę takiego silniczka a takiego w napędzie piły tarczowej. Jak Myślisz który się "zagotuje" jak przyciśniesz materiał..? A oba mają po 2000W! I dlatego w takich zastosowaniach nawet istnieje różnica w pracy miedzy tymi silnikami 3-fazowymi nowego "oszczędnego" ale wysilonego typu, a tymi starymi, masywnymi silnikami, które lepiej się sprawują przy takich obciążeniach. Ale dziś produkuje się te pierwsze, bo mniejsze, mniej materiału, większa dynamika zwłaszcza przy szybkim przełączaniu obrotów, ale za to okupiona "prądożernością". A co to za tokarka, jeśli można wiedzieć? Ale teraz takie stołowe tokareczki, zwłaszcza te najmniejsze, często mają prosta (i tanią) budowę - napęd wrzeciona bezpośredni, bądź przez 2stopnowa przekładnię, a obroty wrzeciona reguluje się silnikiem. [/youtybe] sam mam taki oto kombajn z napędem bezpośrednim (silnik komutatorowy 1000W) i regulatorem, i teraz zmieniam na silnik 3f 1,5kW z falownikiem jednofazowym 2,2kW(na zapas), bo oryginalny choć dobrze radził sobie na średnich i dużych obrotach, to już na małych przy wierceniu większym wiertłem, czy gwintowaniu większą narzynką, momentu brakowało. tak wiec do bezpośredniego napędu falownik + dużo większej mocy(a przez to i momentu, zwłaszcza na małych obrotach) niż oryginalnie zainstalowany silnik, wcale nie jest przesadą. Oczywiście rozsądnie.
