Ryszard_I Opublikowano 4 Marca Opublikowano 4 Marca (edytowane) Sprawdziłem w PZU i jest ciekawie. Wariant 2, terytorium UE, suma gwarancyjna 400tys. Obejmuje udział w zawodach i przy liczbie 3 modeli kosztuje 334zł. Podziękowanie dla Krzysztofa 😀. Edytuję i jednocześnie informuję, że po konsultacji telefonicznej otrzymałem taką informację. Jeżeli dron jest własnej produkcji i nie posiada numerów seryjnych to należy kontaktować się z PZU przez e-mail operatorBSP@PZU.pl . Wyślę zapytanie i po otrzymaniu odpowiedzi poinformuję. Ciekawy jestem ile jeszcze takich kruczków wyniknie po zawarciu umowy i zgłoszeniu szkody? Na e-mail nie uzyskałem odpowiedzi. Zadzwoniłem i od konsultanta po długich tłumaczeniach, że modele latające którymi bawią się modelarze nie mają ani numerów seryjnych ani numerów identyfikacyjnych otrzymałem odmowę ubezpieczenia w PZU. Edytowane 5 Marca przez Ryszard_I Dodatkowe informacje.
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. enter1978 Opublikowano 5 Marca Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Opublikowano 5 Marca W dniu 4.02.2026 o 11:49, Francka napisał: I tak przez drony zabija sie modelarstwo Tak niestety jest , i raczej nadziei nie ma żeby sie cos zmieniło. Modelarstwo to było niszowe hobby i kosztowne, ale to świetna sprawa dla majsterkowicza na wypełnienie wolnego czasu. Z mojego punktu widzenia zaczęło umierać gdy wrzucono modelarzy do jednego wora z droniarzami. Pojawiły się nakazy , zakazy , regulacje , kontrolowanie , kary, warunki , przepisy. Na jakiego ch..... potrzebne są uprawnienia , ubezpieczenia i inne dyrdymały żeby sobie polatać zabawką z podkładów pod panele , w szczerym polu gdzie w zasięgu wzroku nie ma ani osób postronnych ani zabudowań tylko pola. Obserwuję sytuację i mam takie wnioski że obecnie to jeśli ktoś jest kreatywny to jedyne na co może liczyć to dyskryminacja , jeżeli ktoś coś stworzy czy zbuduje to nie za bardzo to dobre , elegancko by było gdyby sobie zrobił cycki , wtedy był by gość. Ja jak pewnie część ludzi zauważyła , przystopowałem i nie zamierzam brać udziału w tym cyrku Monty Pythona , buduje model ale nadzieja ze będe nim latał nie jest za wielka , wszedzie strefy i nigdzie nie wolno , a żeby latać dobrze to trzeba latać intensywnie , a w tej chwili to mam kawał drogi na lotnisko i może by się udało wyskoczyc raz na dwa tygodnie a może i nie, i jeszcze pogoda musi dopisać, i raz na dwa tygodnie to tak jak bym w ogóle nie latał. Więc jak dla mnie obecna sytuacja to jest zwykła dyskryminacja modelarzy , na obecnych zasadach nowych młodych pasjonatów bym się nie spodziewał , przeciętni obecni modelarze się wykruszą , zostanie garsteczka miłośników którzy lataja niemal zawodowo, więc te nowe przepisy, obostrzenia i kary to jest wyrok odłożony w czasie. Ja już w zeszłym roku czułem co się święci mimo że jeszcze mojej okolicy nie wpakowano w strefę jak teraz, przebranżowiłem się i całe moje doświadczenie modelarskie skierowałem w inną dziedzinę , majsterkuję jak lubię bo fundament nowego zajęcia to właśnie modelarstwo i czerpię z nabytego doświadczenia pełnymi garściami , spędzam czas tak samo fajnie jak podczas budowy modelu tylko że teraz za to majstrowanie mi płacą i to nie kiepsko , a trafiłem w taką niszę że mam tyle zleceń że odmawiam wykonania pracy bo mam tylko dwie ręce. Więc majsterkowanie mam zapewnione i ta kwestia rozwiązana , co do latania to zobaczymy jak to będzie w tym roku, jak nie zdejmą zakazów to rozwiążę to inaczej , lubię latać i będę latał tyle że prawdopodobnie pójdę na halę , raz że latanie na hali to będzie coś nowego , a dwa że na halę mi ULC nie wepchnie swojego ryja. Aha i jeszcze jedna zaleta hali , nie dotyczy mnie zima , latam kiedy chce i ile chcę. 7
Ryszard_I Opublikowano 5 Marca Opublikowano 5 Marca Konsultanci towarzystw ubezpieczeniowych nie rozumieją tego, że modelarz mając np.10 modeli i będąc operatorem tych BSP może latać w danej chwili tylko jednym. Nie wiedzą o tym, że tymi dziesięcioma modelami steruje się za pomocą jednego nadajnika. Jak to, przecież jak kupuje pan drona to on jest z nadajnikiem. Jak masz pan 10 dronów to pan i dziewięciu pana kolegów może latać w tym samym czasie. Normalnie odechciewa się dyskusji z takimi konsultantami. Jednak jest iskierka nadziei. Compensa ma w swojej ofercie ubezpieczenie OC operatora dronów i to takie które by mi odpowiadało tzn. na teren UE, działa w trakcie zawodów i nie wymaga numerów seryjnych lub innych numerów identyfikacyjnych jak w PZU ale obowiązkowe jest umieszczenie numeru operatora na każdym modelu co jest oczywiste i wynika z ustawy. Koszt ubezpieczenia 355,20zł 1 3
woj66 Opublikowano 7 Marca Opublikowano 7 Marca O jakich numerach seryjnych mowa jeżeli chodzi o własnoręcznie wykonywane modele RC samolotów lub te z zestawów? Przecież to jakiś absurd. 1
enter1978 Opublikowano 7 Marca Opublikowano 7 Marca 7 godzin temu, woj66 napisał: O jakich numerach seryjnych mowa jeżeli chodzi o własnoręcznie wykonywane modele RC samolotów lub te z zestawów? Przecież to jakiś absurd. Chodzi o taki numer że nie mogąc ci zabronić uprawiania tego hobby , tak ci życie zostanie osłodzone ze sam zrezygnujesz 1
pietrku Opublikowano 8 Marca Opublikowano 8 Marca Może jak się kapną, że inni nie wymagają to to zmienią.
Market Opublikowano 8 Marca Opublikowano 8 Marca W dniu 7.03.2026 o 20:31, enter1978 napisał: Chodzi o taki numer że nie mogąc ci zabronić uprawiania tego hobby , tak ci życie zostanie osłodzone ze sam zrezygnujesz Nie rozpędzaj się tak - modelarze to drobny plankton w całym tym "interesie" i takie PZU nawet nie ma świadomości istnienia modelarstwa. A nikt nie ma zamiaru utrudniać czegoś o czym nawet nie wie, że istnieje. Mógłbym podejrzewać złe intencje, gdym nie wiedział, że to zwykła głupota W danych trzeba podać "Marka/model oraz nr seryjny lub inny nr identyfikacyjny BSP" Jeżeli ktoś klei modele sam to może przecież im nadać numery seryjne własnej "wytwórni" Ale po co się męczyć z PZU jeżeli są tańsze opcje. 1
zbjanik Opublikowano 8 Marca Opublikowano 8 Marca No i to jest pomysł- ja jak będą wymagać to podam np. W12L37Aac albo coś w tym stylu i nich mają😄.
noker Opublikowano Poniedziałek o 21:19 Opublikowano Poniedziałek o 21:19 Gdzie najtańsze ubezpieczenie znaleźliście? Najtańsze, najlepiej poniżej stówy
Market Opublikowano Poniedziałek o 22:02 Opublikowano Poniedziałek o 22:02 41 minut temu, noker napisał: Gdzie najtańsze ubezpieczenie znaleźliście? Najtańsze, najlepiej poniżej stówy Compensa z minimalnymi ustawieniami i 10% rabatu (kod do znalezienia w necie) 102,60.
noker Opublikowano Wtorek o 09:26 Opublikowano Wtorek o 09:26 Tak, ofertę Compensy już znalazłem,dzięki Z punktu widzenia modelarza który lata rekraacyjnie, czym się różni pojęcie operator a pilot drona? Bo na stronie Compensy występują właśnie dwa rodzaje, OC Operatora Drona - jako ubezpieczenie obowiązkowe - 114zł OC Pilota Drona - jako ubezpieczenie dobrowolne - 70zł
samolocik Opublikowano Wtorek o 09:59 Opublikowano Wtorek o 09:59 32 minuty temu, noker napisał: czym się różni pojęcie operator a pilot drona? Przecież w internecie jest wyjaśnienie: https://www.easa.europa.eu/pl/light/topics/drone-operators-pilots a pod kątem ubezpieczenia tutaj dokładniej wyjaśnione: https://aviation.lazarski.pl/pl/pilot-czy-operator-drona-to-nie-sa-synonimy/ Cytat z powyżej podlinkowanej strony: ..."Obowiązkiem operatora jest posiadanie odpowiedniego i ważnego ubezpieczenia, zgodnie z krajowymi przepisami. W Polsce od 13 listopada 2025 r. ubezpieczenie OC operatora drona posiadającego drona o masie od 250 g wzwyż będzie obowiązkowe. Stawki ubezpieczeń określi w rozporządzeniu minister finansów. Jak wyjaśnia EASA, to pilot drona przed lotem powinien sprawdzić, czy ubezpieczenie jego operatora jest aktualne i czy sam operator jest zarejestrowany. Z kolei sam pilot, poza kategorią otwartą, musi posiadać ukończone szkolenie, zdany egzamin i ważny certyfikat kompetencji pilota (ważny przez pięć lat). Przypomnijmy też, że po tegorocznej nowelizacji przepisów, obniżono minimalny wymagany wiek dla pilota drona – z 16 do 14 lat. To pilot drona odpowiada za jego przygotowanie do lotu, a także za jego bezpieczne wykonanie."...
noker Opublikowano Wtorek o 10:15 Opublikowano Wtorek o 10:15 OKay, doszkoliłem się Piotrze, bardzo fajne artykuły ty podesłałeś. Osoba samotnego modelarza, to w świetle tego tematu Operator i pilot jednocześnie, Jeśli moja córka też lata modelami, może występować tylko w roli pilota? Czy formalnie trzeba jakoś dokumentować wynajem, powierzenie, modelu innemu pilotowi? bo jeżeli nie, to równie dobrze można założyć spółdzielnię z kolegami z lotniska, jednego namaścić jako operatora, a resztę jako pilotów. Operator MUSI mieć ubezpieczenie, pilot nie musi. kosztu ubezpieczenia rozkłada się na kilka osób.
ahaweto Opublikowano Wtorek o 10:54 Opublikowano Wtorek o 10:54 Pół godziny temu zakupiłem ubezpieczenie w Compensie suma gwarancyjna 300 000, składka 114 pln. Na moje "łąki" powinno wystarczyć. Oby nie było konieczności z tego korzystać 🙂 1
samolocik Opublikowano Wtorek o 11:49 Opublikowano Wtorek o 11:49 Godzinę temu, noker napisał: Jeśli moja córka też lata modelami, może występować tylko w roli pilota? Czy formalnie trzeba jakoś dokumentować wynajem, powierzenie, modelu innemu pilotowi? Jeżeli Wasza córka lata Twoimi modelami i spełnia warunek wieku minimalnego dla pilota oraz odbyła szkolenie online to może zostać tylko pilotem. Tak to rozumiem po przeczytaniu przepisów. Znając różne przypadki z życia to ja zadbałbym o formalne przekazanie "drona" pilotowi aby obie strony miały pewność że wszystko jest ok a w razie zdarzenia papier był w ręce. Szczególnie w przypadku przekazania osobie spoza najbliższej rodziny bo wszyscy są fajni dopóki coś poważnego się nie zdarzy. Wiem, że to brzmi jak przerost biurokracji itd. Każdy ma swoje podejście i zrobi jak chce. 1
witold_pi Opublikowano Wtorek o 16:30 Opublikowano Wtorek o 16:30 Pytanie czy dron po wyłączeniu nadajnika jest nadal dronem w rozumieniu przepisów prawa 🙂 MAM NA MYŚLI NASZE MODELE . I czy kontroler w tej sytuacji może iść na drzewo?
dariuszj Opublikowano Czwartek o 10:41 Opublikowano Czwartek o 10:41 W dniu 8.03.2026 o 23:33, zbjanik napisał: No i to jest pomysł- ja jak będą wymagać to podam np. W12L37Aac albo coś w tym stylu i nich mają😄. Tak, to jest pomysł. Tyle tylko, że bardzo zły. W razie jakiegoś zdarzenia na odszkodowanie bym za bardzo nie liczył. Jak sama nazwa wskazuje numer "seryjny" odnosi się do czegoś produkowanego seryjnie a nie jednostkowo. Może jak ktoś każdy model wykonuje w ilości kilkudziesięciu sztuk to by przeszło Póki co wychodzi na to, że PZU ubezpiecza drony produkowane seryjnie. Dla dronów/modeli produkowanych własnoręcznie w pojedynczych sztukach póki co tak naprawdę nie ma oferty ubezpieczenia. Osobiście póki się nie zorientują, że są drony wykonywane własnoręcznie bez numeru seryjnego i jasno zdeklarują, że takie właśnie bez numeru seryjnego ubezpieczają nie korzystałbym z ich oferty. 1
samolocik Opublikowano Czwartek o 18:32 Opublikowano Czwartek o 18:32 7 godzin temu, dariuszj napisał: Dla dronów/modeli produkowanych własnoręcznie w pojedynczych sztukach póki co tak naprawdę nie ma oferty ubezpieczenia. Zawsze można poprosić o wpisanie konkretnych "dronów" wykonanych własnoręcznie lub lepiej ich numerów seryjnych i podać zakres np. 10 numerów i je umieszczać na nowo zbudowanych modelach - jeżeli te numery seryjne są wymagane przez towarzystwo ubezpieczeniowe. Może się zgodzą. Parę lat temu na moją prośbę agent Hestii wpisał do umowy mój jeden model szybowca, który był duży i ciężki.
Market Opublikowano Czwartek o 21:27 Opublikowano Czwartek o 21:27 10 godzin temu, dariuszj napisał: Jak sama nazwa wskazuje numer "seryjny" odnosi się do czegoś produkowanego seryjnie a nie jednostkowo. Oczywiście nie doczytałeś. To jeszcze raz. Pole na wniosku mówi: "nr seryjny lub inny nr identyfikacyjny BSP". Ale jak pisałem wcześniej - nie ma potrzeby się zastanawiać czy ryzykować wypłatę skoro można wybrać inne tańsze i mniej "wymagające" Towarzystwo.
Rekomendowane odpowiedzi