Skocz do zawartości

dariuszj

Modelarz
  • Postów

    1 201
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez dariuszj

  1. dariuszj

    iCharger 4010DUO

    Z tego co ja zrozumiałem to pod pierwszy kanał jest podłączana opornica czyli po prostu obciążenie odbierające energię rozładowywanego pakietu. Czy tak można robić to nie wiem, bo nie znam tej ładowarki i nie chce mi się studiować instrukcji.
  2. Śmigło śmigłu nierówne. Wcale bym się więc nie zdziwił, gdyby na tym 15x9 był wyraźnie większy prąd niż na śmigle innego producenta 15x10.
  3. Pewnie jeszcze z tym UHU poeksperymentuję, bo mam praktycznie całą tubę. W zasadzie wszyscy chwalą więc pewnie coś w tym jest. Niestety tak jak pisałem naprawiałem kiedyś skrzydło piankowego Swifta i niestety spoina puściła. Może po prostu byłą za małą powierzchnia klejenia albo za krótko odczekałem przed złączeniem.
  4. To był klasyczny Distal w biało-czerwonej i biało-zielonej tubce z firmy Libella. Pisałem, że do UHU-PORa nie mam zaufania, bo kiedyś kleiłem rzutkę Swifta i mnie trochę rozczarował. Polimerowy stosuję Dragon, ale ostatnio jakoś były problemy ze schnięciem. Prawdopodobnie przez to, że był już przeterminowany. Mogłem zastosować klej dołączony do zestawu, ale nie lubię stosować czegoś o czym nic nie wiadomo. A w zestawie klasycznie klej bez jakiejkolwiek etykiety.
  5. Postanowiłem pokleić piankowe skrzydło Wing-Wing Z-84 klejem Distal wolnowiążącym. Model miał być do ostrego latania z mocnym napędem więc uznałem, że klejąc Distalem nie ma szansy, aby jakakolwiek spoina puściła. Moje doświadczenia z tym klejem sięgają jakichś 30 lat wstecz. Z tego co pamiętam to wytrzymałość na ścinanie to jakieś 100 kg/cm2 i sklejka czy drewno ulegało zniszczeniu, ale spoina nigdy nie puściła. Niestety w trzecim locie po ostrym zwrocie na dużej prędkości skrzydło się złożyło, a cały model w zasadzie można bez problemu zdemontować. I to nie wyrywa się pianka, ale po prostu bez problemu puszcza spoina. I teraz się zastanawiam czy powodem takiej sytuacji było to, że: - współczesny Distal to zupełnie co innego niż kiedyś - klej był przeterminowany - Distal nie nadaje się do klejenia takiej pianki - błędem było posmarowanie tylko jednej powierzchni - błędem był brak matowienia powierzchni przed klejeniem Jestem ciekaw co o tym sądzicie i ewentualnie jaki klej polecacie do takiego klejenia (poza CA którego nie lubię i UPU POR do którego nie mam przekonania).
  6. Popraw nazwisko, bo nie wypada pisać z błędami o takiej legendzie jak pan Schier.
  7. Mam pytanie na ile takie rozwiązanie jest pewne i trwałe. Spotkałem się z czymś takim w napędzie V-ki w 2-metrowym fornirowym szybowcu i wydaje mi się, że w przypadku takiego modelu jest to zbyt ryzykowne.
  8. Coś mi się zdaje, że model jeszcze przed ulotnieniem widziałem na Allegro.
  9. Przeróbka jest totalnie nieopłacalna. Trzeba kupić magnesy, drut do nawinięcia. Do tego dużo pracy - przewinięcie, wklejenie magnesów. Poza tym silniki z dysków nie bardzo się do tego nadają. Jak już to z CD-ROM lub streamerów.
  10. Wiem, że niektórzy wpinają wprost. Ja jednak bym czegoś takiego nie odważył się stosować. Najtańsze i najprostsze rozwiązanie to podpięcie "plusów" poprzez diody wpięte w kierunku przewodzenia o odpowiedniej mocy oraz jak najmniejszym spadku napięcia.
  11. Bardzo dobry laminat jest zdecydowanie lepszy od najlepszego fornirowca. Już od wielu lat na liczących się zawodach F3J czy F3F wszyscy startują tylko laminatami nie bez powodu. Czy warto zainwestować w dobry laminat? Na to pytanie raczej każdy musi sam sobie odpowiedzieć. Tak jak z samochodami - jedni kupują takie za 50 tys., inni za 200 tys. Ci pierwsi uważają, że nie warto kupować drogiego samochodu, ci drudzy uważają natomiast, że warto. A czasem ci pierwsi po prostu nie mają więcej pieniędzy, a ci drudzy nie mają lepszego pomysłu na ich wydanie
  12. Można zbudować bardzo wytrzymały model w technologii styro-fornir i bardzo słaby laminat. Również można zbudować świetnie latający styro-fornir i beznadziejnie latający laminat. To tylko technologia wykonania. Jednak technologia laminowania pozwala zrobić to czego się nie da zrobić w innej technologii, a co decyduje o osiągach. A mianowicie bardzo dokładnie odwzorować profil przy dowolnym obrysie płata. Można więc zrobić np. płat eliptyczny z bardzo precyzyjnie odwzorowanym profilem (profilami). Tego się nie osiągnie w technologii styro-fornir, a to bardzo mocno się przekłada na osiągi modelu. I liczą się tu wręcz setne milimetra. I oczywiście, aby to osiągnąć trzeba odpowiednio wykonać formę. Jeżeli ktoś zrobi formę wykorzystując płat styro-fornir jako kopyto, a potem z tego zrobi laminat to efekt będzie żaden.
  13. A tak na marginesie to argument braku odbiorników jako powód przejścia na 2,4 GHz uważam za chybiony. Jest dużo dobrych, używanych odbiorników np. na niemieckim e-bayu w niezłej cenie. Można też np. kupić nowy 8-kanałowy odbiornik Corony z syntezą za około 20$ z przesyłką.
  14. Możesz coś więcej o tej miedzi napisać? Sam zwykle robię wręgi silnikowe klejąc dwie warstwy takiego laminatu miedzią do środka.
  15. Przy okazji w takiej sytuacji zamiast wyrwać samą wręgę to wyrwie ją z kawałkiem kadłuba
  16. Dziękuję za wszystkie sugestie. Zwykłe wiertła do metalu czy drewna raczej odrzucałem, bo wydawało mi się, że będą mocno wyszarpywać. Podobnie podchodziłem do wszystkich rurek grubościennych z tego samego powodu. A nie wpadłem na pomysł, że w antenie teleskopowej są przecież cienkościenne rurki. I to faktycznie wydaje mi się idealnym rozwiązaniem. Teraz pozostaje tylko szukać anteny teleskopowej
  17. Mam gotowe, już pomalowane skrzydła wykonane z EPP. Chciałbym zrobić dzielony płat i w tym celu w jakiś sposób wykonać otwory w skrzydłach o długości około 300 mm i średnicy 7 mm. W otwory wkleiłbym rurki węglowe i zastosował bagnet z pręta węglowego. I teraz pytanie. W jaki sposób wykonać takie otwory, aby w miarę zachować średnicę i prawidłowy kierunek? Da się to jakoś wywiercić? Czy może pozostaje wypalanie rozgrzanym prętem na gorąco? Dodam, że wycinanie czy to CNC czy ręcznie na gorąco odpada.
  18. dariuszj

    Po prostu Toxic !

    Dla ścisłości - przekładnia nie ma wpływu na moc. Z przekładnią czy bez moc silnika jest ta sama. Zmienia się jedynie moment obrotowy co pozwala stosować śmigła o większej średnicy.
  19. dariuszj

    Po prostu Toxic !

    Jest jeszcze jedna możliwość. Nie ciąć i lutować, ale tylko lutować. Po prostu rozkręcić serwo, odlutować oryginalny przewód i przylutować taki o odpowiedniej długości. Najbardziej elegancko i pewnie, a roboty wcale nie więcej.
  20. Budujesz pod nadzorem z zamiarem zarejestrowania?
  21. dariuszj

    Kraksa Pit S 12

    A ja się zastanawiam co to za regulator był w tym modelu, że po podłączeniu zasilania wystartował z pełną mocą. Każdy z regulatorów, które posiadam ma zabezpieczenie na taki przypadek. Nigdy by mi nie przyszło więc do głowy, że coś takiego może się zdarzyć.
  22. W jakim programie rysowałeś?
  23. Przy tak małym zapotrzebowaniu na niektóre produkty modelarskie trudno wymagać od sprzedawcy szczegółowej instrukcji. Po prostu się to nie opłaca. Mamy więc wybór albo produkt bez polskiej instrukcji albo całkowity brak tego produktu na naszym rynku. Swoją drogą zauważcie co robią nawet duże firmy sprzedające swoje produkty w znacznych ilościach. Nie chcąc się narażać na łamanie prawa dołączają polskie instrukcje. Jednak często taka instrukcja zawiera tylko podstawowe informacje i w przeciwieństwie do oryginalnej grubej instrukcji stanowi miniaturową broszurę. Importer czy sprzedawca jest kryty, bo jest instrukcja w języku polskim zgodnie z prawem. A to, że nic w niej nie ma to już inna sprawa. W końcu nigdzie nie jest napisane, że instrukcja ma być wiernym tłumaczeniem oryginału.
  24. dariuszj

    Dim (Iskierka) - szybowiec

    Model zamówiony u producenta czy otrzymany w ramach wynagrodzenia za udział w genezie modelu? Pytam, bo do tekstów sponsorowanych należy podchodzić z należytą ostrożnością A tak całkiem poważnie. Czy pomarańczowy kolor od dołu to świadomy wybór czy przypadek?
  25. dariuszj

    Uniwersalne Pakiety

    Ja również postanowiłem ujednolicić pakiety i właśnie jadą do mnie Zippy Compact 2200 mAh 3S 25C. Wybrałem te pakiety, bo są małe i dość lekkie (163g). Przeglądałem pakiety o mniejszej pojemności i sobie odpuściłem. W sumie to niewiele mniejsze wymiary i masa. Uznałem, że te 10-40g różnicy na masie nie ma dla mnie znaczenia. Natomiast pakiety o większej pojemności już nie bardzo nadały by się do moich najmniejszych modeli. Najmniejszy model w którym będą te pakiety używane to latające skrzydło o rozpiętości 80 cm i masie około 400g. Największy to motoszybowiec o rozpiętości 360 cm i masie około 2500g. Pośrodku jest kilka modeli z EPP (w tym 3D), depronowa delta, latające skrzydło 150 cm i kilka motoszybowców.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.