Skocz do zawartości

pacek

Modelarz
  • Postów

    2 284
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez pacek

  1. pacek

    Wspomnień czar.

    ja zaczynałem od dwóch kółek, od babci dostałem Komara Sporta, potem przesiadka na Junaka po tacie no i w końcu upragnione cztery koła czyli 126p 600 ccm z 1976 też po tacie. a potem jakoś już poleciało, z "ciekawszych" aut miałem vw sirocco I szał silnik 1600 ccm i chyba z 80KM. no i w w między czasie jakieś motorki. Niedawno motorki mi wróciły i z synem wyremontowaliśmy K750 i motorynkę "pomarańczkę" moje marzenie z dzieciństwa. obecnie też coś składam ale to już zupełnie inna historia
  2. nie wiem czy zwróciłeś uwagę ale późną jesienią została usunięta część miedzy aby można było swobodnie startować w kierunku wschód - zachód. Na wiosnę mamy plan żeby to jakoś wywalcować.
  3. nie wiem czy jeszcze szukasz tch kroplowych profili i jakiego wymiaru ale znalazłem takie w Europie http://modellstudio.de/epages/4ff941d4-bf56-4d4d-aa64-4d6b82888e52.sf/de_DE/?ObjectPath=/Shops/4ff941d4-bf56-4d4d-aa64-4d6b82888e52/Products/080014100
  4. niektórzy mają trochę daleko a też by chcieli wiedzieć
  5. Jezu jaki ten kot mały
  6. pacek

    Fokker D-VII skala 1:5

    a widziałeś Irku na jednym ze zdjęć pudło z balsausa ?
  7. pacek

    Morane-Saulnier MS-30

    no właśnie miałem się pytać co za silnik masz wsadzić . a myślałeś już czym będziesz krył model ? w Europie koszt takiego zestawu to około 760 Euro niezła różnica w stosunku do 430 dol. w USA
  8. pacek

    Morane-Saulnier MS-30

    Nie wiem czy jesteś zarejestrowany na tym forum ? http://www.rcscalebuilder.com/forum/forum_posts.asp?TID=24943&PN=1&TPN=1 fajna relacja z budowy tego samego zestawu.
  9. pacek

    Morane-Saulnier MS-30

    jeśli mógłbym coś doradzić to jak masz możliwość to nie ograniczaj wychyleń lotki, ja zrobiłem ten błąd w Sopwith Pupie i teraz żałuję, brakuje mi tego wychylenia, mimo że latam na wychyleniach różnicowych to kilka stopni w dół mi brakuje.
  10. pacek

    Morane-Saulnier MS-30

    to to ja wiem , ale myśałem raczej o zastrzeżeniach co do jakości materiałów lub ciecia.
  11. pacek

    Morane-Saulnier MS-30

    w jakim sensie rozczarowują ? bo sam mam chęć na zestaw balsausa.
  12. pacek

    Fokker D-VII skala 1:5

    No Marku toś mnie zaskoczył z tym malowaniem. Przez cały czas myślałem, że będzie po Polsku.
  13. pacek

    Morane-Saulnier MS-30

    obawiam się, że raczej nie biały a srebrny
  14. pacek

    Morane-Saulnier MS-30

    Fajny wybór, piękny samolot. i dodatkowo w Polskim malowaniu Kupiłeś go w USA czy gdzieś w Europie ? Jeśli w USA to jakie były koszty przesyłki i cła ?
  15. http://www3.towerhobbies.com/cgi-bin/wti0093p?&C=RDA&P=7 może sie przyda
  16. pacek

    Fokker D-VII skala 1:5

    oj coś mi się wydaję, że masz 1:6, bo są ciut za małe
  17. pacek

    Fokker D-VII skala 1:5

    Jestem pod wrażeniem Marku , zazdroszczę Ci zapału. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, aby Cię zapał nie opuścił .
  18. pacek

    Sopwith Pup

    to jest rewizja do bloczka napędu lotek, taka sama rewizja jest na górnym płacie, jest jeszcze jedna na górnym płacie i tam był naciąg napędu lotek.
  19. pacek

    Sopwith Pup

    Pup miał wznios na obu płatach. A to ty go budujesz bez żadnych planów ?
  20. za duży fs 61 ledwie się mieści
  21. chyba na dzień dzisiejszy jedna z lepszych opcji, też takie posiadam co nie zmienia faktu że nie jest to typowe OC modelarskie, tylko zmodyfikowane odpowiednimi klauzulami OC w życiu prywatnym.
  22. no i tu trafiłeś w sedno sprawy.
  23. a jak Ci ktoś źle wytłumaczy i okaże się że masz problem, to do kogo będziesz miał pretensje ? I co Ci to da przy szkodzie ? Decyzja o wyborze ubezpieczenia należy do każdego z nas. Dlatego warto zadać sobie trochę trudu i zapoznać się z treścią umowy zanim ja podpiszemy. A że warto takie ubezpieczenie posiadać to fakt, życie pisze czasem niewyobrażalne scenariusze, Jurek w sumie miał dużo szczęścia, że nie ucierpiała żadna osoba, bo wtedy ..... lepiej nawet tego sobie nie wyobrażać. pozwolę sobie się z Tobą nie zgodzić. To co piszesz oznaczało by że żadne OC jest nam niepotrzebne, bo i tak nie będzie odpowiedzialności. OC to odpowiedzialność za czyn niedozwolony.
  24. Niektórym się wydaje, że jak mają OC, to cokolwiek się nie stanie to jest odpowiedzialność z polisy. Otóż nie. Tak jak napisałem, żeby była odpowiedzialność musi być nasza wina, bo to ubezpieczenie działa na zasadzie odpowiedzialności za czyn niedozwolony (tak w skrócie). Poza tym jak kupujemy to ubezpieczenie to koniecznie powinniśmy zapoznać się z warunkami umowy i z tym za co ubezpieczyciel będzie ponosił odpowiedzialność, ale również za co z góry mówi, że odpowiedzialności nie będzie ponosił - w ogólnych warunkach to są "wyłączenia odpowiedzialności". W praktyce, żeby nie było problemów z odpowiedzialnością ważny jest to w jaki sposób zgłosimy szkodę. Niestety w Polsce, najczęściej jako ubezpieczenie modelarskie wykorzystujemy OC w życiu prywatnym, które kupujemy przy okazji ubezpieczenia domu, mieszkania (najczęściej dotyczy to modeli do 5kg) i stąd późniejsze komplikacje przy szkodzie.
  25. w kwestii ubezpieczenia, rozumię że podpisałeś umowę na nowych zmienionych ogólnych warunkach, w takiej sytuacji żaden sąd nie pomoże, możesz mieć tylko żal do osoby z którą podpisywałeś umowę, że nie zwróciła Ci na to uwagi (o ile wiedziała, że jest to dla Ciebie istotne). Niestety każdy z nas wykupując ubezpieczenie dobrowolne podpisuje oświadczenie o otrzymaniu i zapoznaniu się z ogólnymi warunkami (po chłopskuj "widziały gały co brały" )Ogólne warunki nie mogą zmienić się w trakcie trwania ubezpieczenia, bez akceptacji obu stron, jeśli by się tak stało to jak najbardziej odwołanie od decyzji, w ostateczności sąd. Przy okazji warto pamietać, że OC to nie jest ubezpieczenie od "wszystkiego", tu obowiązuje zasada "winy" czyli w tym przypadku do zdarzenia doszło z winy modelarza, bo np nie sprawdził stanu pakietów, bo straciłem kontrolę nad modelem itp. itd. w takiej sytuacji nie tłumaczymy się, że z naszej strony wszystko było ok, a mimo to doszło do zdarzenia, bo wtedy ubezpieczyciel na pewno będzie starał się uniknąć wypłaty odszkodowania. Tylko OC komunikacyjne działa na zasadzie "ryzyka" tzn wystarczy sam fakt posiadania pojazdu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.