-
Postów
3 066 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
32
Treść opublikowana przez Viper
-
Niezłe, przyznam że tej wersji nie znałem. To jeszcze w takim razie wersja Moby`ego i Mindy Jones A piosenka rzeczywiście świetna
-
To ja trochę zmienię nastrój. David Bowie nagrał kiedyś niezłą piosenkę "Heroes", ale to co zrobił z nią Peter Gabriel.... Dla mnie cudo, zawsze gdy tego słucham, dreszcze chodzą mi po plecach, słuchane na dobrym sprzęcie powala
-
Ja od jakiegoś czasu uczę się grać. Idzie raz lepiej, raz gorzej, za dużo talentu to chyba w tej dziedzinie nie mam, ale i tak sprawia mi to frajdę Ale jako że dłubać lubię to postanowiłem kiedyś sobie złożyć gitarkę, by była indywidualna, pomalowana i ozdobiona po mojemu. A jako że całkowicie zgadzam się z wypowiedzią George`a Harrissona, że Stratocaster to kawał porządnego designu, więc padło na ten model. Kupiłem wycięty, niepomalowany korpus, zastanawiam się nad kupnem gryfu i jeszcze nie podjąłem decyzji co do elektroniki, czy 3x single coil (jak w oryginalnym stracie, ale oryginalnego mam), więc bardziej skłaniam się ku opcji SSH. W każdym razie pomysł jest taki, by połączyć moją miłość do samolotów, z miłością do muzyki i na korpusie ma być jakiś lotniczy akcent, na razie myślę o F16, ale ostatecznej decyzji nie podjąłem
-
Będzie Pan zadowolony
-
Noo, modelarnia pierwsza klasa i jaki porządek Od dłuższego czasu zabieram się za uporządkowanie swojej, bo na razie zrobiło się trochę ciasno, inna sprawa, że jakoś tak zawsze buduję/składam kilka samolotów na raz. Elektryk ! Ładny model, szkoda mu mordkę kaleczyć
-
Sterowanie to lotki i wysokość?
-
Fajne A jaką to ma mieć wagę ?
-
Super, gratuluję Czyli jak oryginał, zwrotny model o dużym zakresie prędkości To czekam na filmik i kończę swojego.
-
Super, gratuluję i liczę na dokładne sprawozdanie z oblotu Ja swój chyba skleję, bez gumek.
-
-
Pomysłowość modelarska nie zna granic
-
Dobra wracamy do zero . Skrzydło gotowe, wraz z drukowanymi usztywnieniami, dwoma nićmi filamentu na usztywnienia, lotkami i dwoma prętami węglowymi jako osie obrotu lotek waży 156 g.
-
Co Ty, chłopców lubisz ? ?
-
Ciasny nie był ?
-
Znaczy się Kiciuś modelarz
-
Piękna robota, zresztą jak zawsze. Widzę kota pomocnika Koty mojej Żony (bo ja mam psa ) też chętnie wpychają się do mojej modelarni, acz nie wykazują nadmiaru gracji
-
Po krótkiej przerwie dziś na chwilę wróciłem do zero. Wkleiłem nić filamentu jako wzmocnienie górnej powierzchni skrzydła, już nie zdążyłem wkleić na dolnej powierzchni, ale już ta jedna nić powoduje, ze sztywność jest niezła. Swoją drogą naszła mnie taka refleksja, jak to na moich oczach dokonała się mała rewolucja w materiałach. Model na którym nauczyłem się latać samolotami po przesiadce z helików wieki temu był decholotem z pianki a`la styropian czeskiej firmy MsComposite i był to Mustang. Swoją drogą bardzo przyjemny model, na ograniczonych wychyleniach latał prawie jak trenerek, a na pełnych szalał jak akrobat. Usztywnienie skrzydeł wykonywało się przez ich nacięcie, wsadzenie w rowek cienkiego sznurka i nasączenie tego CA, usztywniało całkiem nieźle, do momentu gdy nie zachciało mi się wykonać blendera, no i niby wykonałem, ale skrzydła się złożyły . Potem oczywiście używałem i używam prętów laminatowych, a najczęściej węglowych, nie wspominając o listewkach sosnowych, a teraz nici filamentu
-
Jarku, dobrze że przypomniałeś, kawał historii polskiego rocka. Jacku, nie wiedziałem
-
No, to skoro przypominamy polskie starocie, to proponuję zespół założony w 1969 roku, jak dla mnie brzmienie, które śmiało mogło konkurować z zagranicznymi, uznanymi w owym czasie grupami. Może w innym czasie, a przede wszystkim systemie... Zespół Klan
-
W podpisie filmiku jest 6s. Dzięki, ćwiczę blendera i rhinocerosa, może kiedyś....
-
Uuu piękny model i waga No to jak skończę zero i oblatam to się do Ciebie uśmiechnę. A tak z ciekawości, a nie myśleliście Panowie by zaprojektować i wydrukować, skoro już można lekko, np. takiego A10 na dwa edf-y powiedzmy 64mm? I inne pytanie, w jakim programie się takie modele projektuje?
-
Masz swoje doświadczenia i je szanuję, a ja swoje. Możemy je wymienić, ale nie musimy ich wzajemnie stosować. Tak jak napisałem hobby mamy pojemne i każdy na szczęście jest w stanie znaleźć swoją niszę. A modele projektujesz fajne, bo je podglądałem, jak zrobisz wersje lekkie z tego LW-PLA, sam się chętnie nimi zainteresuję
-
Nic mi nie mów Przestałem regularnie biegać i trochę widać, na szczęście piesek mnie dopinguje i wyciąga, wczoraj mi taką przebieżkę urządziła, że myślałem, że płuca wypluję, ale fajnie było
-
Już się do tego przyznałem To niech ktoś przeniesie ten wątek gdzieś indziej
-
Rzeczywiście się nie rozumiemy. Dobiorę napęd odpowiedni do wagi modelu bo chcę mieć frajdę z latania nim, a nie wpisywać się w regulamin, jaki by on nie był. Nigdy nie brałem udziału w żadnych zawodach i jakoś specjalnie mnie to nie pociąga. Natomiast wkładanie do w miarę lekkiego modelu przewymiarowanego zespołu napędowego, jak dla mnie (podkreślam dla mnie) jest kompletnie bez sensu i odbije się negatywnie na osiągach tego modelu. Rozpoczynając relację chciałem zwrócić uwagę, że model drukowany może być lżejszy i chciałbym opisać swoje wrażenia z latania nim. Rzeczywiście umieściłem post w dziale kombat, bo tu zauważyłem pojawiają się opisy modeli drukowanych w podobnej wielkości. No ale skoro de facto tworzę model niezgodny z regulaminem, czyli nie kombat to bardzo proszę moderatora działu o przeniesienie wątku gdzie indziej, nie obrażę się i wtedy spokojnie będę mógł snuć i udowadniać swoje rozważania. I po co ta przepychanka, Ty lataj według regulaminu, a ja będę latał dla mojego i tylko mojego funu, obaj będziemy zadowoleni, a o to chyba chodzi w jakimkolwiek hobby
