Luko Opublikowano 10 Września 2014 Opublikowano 10 Września 2014 Robi wrażenie... Zamiast latać odłożyć na półkę i podziwiać :-) Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
Bartek Piękoś Opublikowano 22 Września 2014 Autor Opublikowano 22 Września 2014 Wybrałem się polatać, bo miała być cisza - i była. Mgła pojawiła się extra. Czekałem godzinę, jak się mgła trochę podniosła, zrobiłem jeden lot (trzy kółka, już pierwsze z duszą na ramieniu, bo w ciągu sekund mgła znowu zgęstniała i model zaczął mi niknąc z oczu) i wylądowałem. Bez strat, na szczęście. Wiem, wiem, nie powinienem był w ogóle startować. Koledzy. sygnalizuję temat: biorę się powoli za chowane podwozie. Jutro wstawię jakieś rysunki tego co jest i co ma być przerobione. Przedstawię również pomysły, jakie mi się urodziły na przecięcie dźwigara skrzydła i zrobienie w tym miejscu wnęki na koło (dźwigar wypada idealnie na środku komory na koło, wrrrr!; nie, nie da się tego przesunąć ) oraz odtworzenie dźwigara. Liczę na waszą pomoc. Zdjęcia z dzisiaj
Bartek Piękoś Opublikowano 28 Września 2014 Autor Opublikowano 28 Września 2014 W Masłowie pod Kielcami miało być pięknie, starty i lądowania po pasie, trening lądowania z pełnymi klapami na minimalnej prędkości. Nie wchodząc w szczegóły, wyszło inaczej.Latało się przyjemnie ale pod koniec trzeciego lotu przywaliłem w stalową bramę, po przedłużającym się lądowaniu - nie zauważyłem, że droga lekko opada i ucieka spod kół. Na odejście zabrakło czasu i miejsca.Pamiątka z dzisiejszego latania
Luko Opublikowano 28 Września 2014 Opublikowano 28 Września 2014 No to ładnie, ale znając Twoje możliwości to nawet śladu nie będzie po tym przykrym zdarzeniu. No może jedynie ślad na forum jakiś zostanie. P.s. Pilot zdążył się katapultować? Wysłane z mojego C6903 przy użyciu Tapatalka
RobUK Opublikowano 28 Września 2014 Opublikowano 28 Września 2014 Pomijając ten przykry incydent, samolocik przecud. I pomyśleć, że to tylko trochę depronu i drewna ..... tak zmyślnie uformowane.
Bartek Piękoś Opublikowano 28 Września 2014 Autor Opublikowano 28 Września 2014 Dzięki chłopaki, słowa otuchy się przydadzą. Czeka mnie dokładna inspekcja uszkodzeń, ale wszystko wydaje się do naprawienia.
Emhyrion Opublikowano 29 Września 2014 Opublikowano 29 Września 2014 A ja to się przyznam, że wietrzę w tym zdarzeniu spisek z premedytacją. Odgrażał się Bartek, że myśli nad zrobieniem chowanego podwozia? Przeszkadzały mu jakieś elementy skrzydła? No... I zaczynam się bać, co On znów wymyśli.
coster Opublikowano 29 Września 2014 Opublikowano 29 Września 2014 A ja to się przyznam, że wietrzę w tym zdarzeniu spisek z premedytacją. Odgrażał się Bartek, że myśli nad zrobieniem chowanego podwozia? Przeszkadzały mu jakieś elementy skrzydła? No... I zaczynam się bać, co On znów wymyśli. tez mi się tak wydaje tyle pisał o tym chowanym podwoziu ze tylko nie wiedział jak się za nie zabrać i sobie myśli a jak rozwalę to będę miał co robić
robertus Opublikowano 29 Września 2014 Opublikowano 29 Września 2014 Ja bym nic nie robił, tym bardziej nie wzmacniał. Zepsuło sie bardzo ładnie i naprawa będziełatwa. wzmacnianie tego bardzie spowoduje, ze następnym razem strzeli gdzieś indziej i narobi bałaganu.
dukeroger Opublikowano 29 Września 2014 Opublikowano 29 Września 2014 dokladnie jak pisze robert; nie ma modelu ktory przetrwa strzal w stalowa brame
marcelizor Opublikowano 29 Września 2014 Opublikowano 29 Września 2014 A mi się wydaje, że to dość poważne uszkodzenie. Z tego co widać na zdjęciach, praktycznie całe skrzydło aż do załamania trzeba zbudować na nowo. Na pewno trzeba zdjąć całe poszycie i sprawdzić czy nie ma wewnątrz jeszcze jakichś ukrytych uszkodzeń. Biorąc pod uwagę to, oraz Twoje plany przeróbki podwozia na chowane, może warto by było przemyśleć budowę nowego skrzydła z wykorzystaniem elementów z tego rozbitego (mechanika klap,etc...)
302_Osh Opublikowano 29 Września 2014 Opublikowano 29 Września 2014 Lipa. To wcale nie takie banalne uszkodzenie. Ale, jak już sporo osób powiedziało wcześniej (w tym ja), wzmacnianie wzmocnień nic nie daje. Albo lekki i się odbije od gleby (piankoloty, EPP), albo ciężki i wióry do pozamiatania. Oczywiście, ciężki z konkretnego powodu, np. żeby płatowiec wytrzymał drgania silnika, prędkości, jakie ten silnik pozwala osiągnąć. Nie wiem, może się mylę, ale optimum dla depronowych modeli perfekcyjnie osiągnął robertus. Nie chciałbyś go okleić? To by naprawdę go wzmocniło. Zostaw Bartek ten depron, zbuduj drewniaka, masz talent, cierpliwość. Szkoda tego pietyzmu (silnik, pilot) na kruchego piankolota. I jeszcze dodam, odważnie lądujesz na tym wąskim asfalcie, jak na tyle godzin roboty. Powodzenia w odbudowie, wiem, jakie to frustrujące rozbić model swojej roboty, tego nie poczują "latacze"- niemodelarze.
Bartek Piękoś Opublikowano 29 Września 2014 Autor Opublikowano 29 Września 2014 Panowie, nie zamierzam wzmacniać tego co się uszkodziło, tylko to odtworzyć. A mi się wydaje, że to dość poważne uszkodzenie. Z tego co widać na zdjęciach, praktycznie całe skrzydło aż do załamania trzeba zbudować na nowo. Z tego co wybadałem dziś przy świetle dziennym - uszkodzenia kończą się dwa żebra przed centropłatem. Inaczej mówiąc - mniej więcej w połowie zewnętrznej klapy. Natomiast naprężenia oderwały/odkleiły miejscami poszycie z centropłata aż do żebra przy kadłubie. Trzyma się dobrze na natarciu i spływie. Na pewno trzeba zdjąć całe poszycie i sprawdzić czy nie ma wewnątrz jeszcze jakichś ukrytych uszkodzeń. Właśnie się przymierzam, tylko waham się ile odciąć, ile zostawić, bo o ile pomyślałem o zbudowaniu nowego skrzydła, to ja mam wolne tempo i to byłby już koniec sezonu dla Corsaira. Poza tym przeraża mnie wizja budowania wlotów powietrza w natarciu - pamiętam ile mnie to kosztowało. Biorąc pod uwagę to, oraz Twoje plany przeróbki podwozia na chowane, może warto by było przemyśleć budowę nowego skrzydła z wykorzystaniem elementów z tego rozbitego (mechanika klap,etc...) Nie wiem jeszcze czy remont połączę z przeróbką podwozia. Jeśli tak, to najlepsze będzie zdjęcie całego dolnego poszycia z uszkodzonego skrzydła. Więc, o ile po zdjęciu poszycia nic mnie w środku nie zeskoczy - odbuduję uszkodzoną prawą stronę. A nowe skrzydło będzie w nowym Corsairze Dziś postaram się wstawić jakiś schemacik (właśnie go mozolnie dłubię) planowanej przeróbki podwozia i może coś podpowiecie: może faktycznie warto to zrobić przy okazji remontu skrzydła.
robertus Opublikowano 29 Września 2014 Opublikowano 29 Września 2014 spróbuj pociąć poszycie na liniach podziałowych, w schodki czy coś takiego.
Bartek Piękoś Opublikowano 29 Września 2014 Autor Opublikowano 29 Września 2014 spróbuj pociąć poszycie na liniach podziałowych, w schodki czy coś takiego. Spróbuję znaleźć najlepszy kompromis.
Bartek Piękoś Opublikowano 29 Września 2014 Autor Opublikowano 29 Września 2014 Obiecane rysunki. Mam nadzieję, że czytelne. Jeśli coś niejasne, służę informacjami. Bardzo liczę na wasze czepialstwo, krytycyzm, sceptycyzm i w ogóle każdą pomoc . Rysunki załączają mi się w odwrotnej kolejności (nie idzie tego zmienić). Rozwiązanie na pierwszym rysunku powstało na bazie rozwiązania na rysunku drugim.
TeBe Opublikowano 29 Września 2014 Opublikowano 29 Września 2014 Po mojemu będzie się gięło. Mówię intuicyjnie :-) Pokażesz przekrój skrzydła przez żebro przed lub po linii załamania i przekrój przez linię załamania?
Bartek Piękoś Opublikowano 29 Września 2014 Autor Opublikowano 29 Września 2014 Po mojemu będzie się gięło. Mówię intuicyjnie :-) Pokażesz przekrój skrzydła przez żebro przed lub po linii załamania i przekrój przez linię załamania? Mogę narysować, ale zajmie mi to trochę. Tak sobie jeszcze myślałem a propos sztywności, żeby te dźwigary lamelowane nakryć z góry i z dołu płaskimi "daszkami" czyli zrobić z nich ceowniki . Poza tym w wariancie na rys. pierwszym, dźwigary mogą mieć jeszcze bardziej płaski kształt, a w wariancie extremalnym mogą być proste. Jednak wtedy te klocki sosnowe/bukowe (czy jakieś tam) musiałyby być duże, żeby prostymi dźwigarami można było ominąć koło. Nie wiem czy piszę wystarczająco jasno. Może na szybko pomoże parę fot
TeBe Opublikowano 29 Września 2014 Opublikowano 29 Września 2014 korsarz by TeBeWAW, on Flickr Koło ma wejść tu gdzie zaznaczyłem i chcesz wyciąć ten dźwigar? To ja wymiękam
Rekomendowane odpowiedzi