Chuck Yeager Opublikowano 16 Grudnia 2018 Opublikowano 16 Grudnia 2018 Do przezroczystych kabinek można użyć lakier w sprayu do lexanu. Kolor: smoke. Ja nanosiłem 2 lub 3 delikatne warstwy - w zależności od potrzeb przyciemniania. Trzeba nieco uważać, żeby np. nie przycisnąć za bardzo zaworu w trakcie lakierowania, bo wyjdą miejsca ciemniejsze i jaśniejsze, a to wygląda słabo. Przyda się nieco praktyki przed lakierowaniem głównego elementu. Tak wyglądają dwie cieniutkie warstwy: DSC_0841.JPG Ja też kupiłem raz taki spray do lexanu. Przyciemniałem nim szyby w modelach samochodów oraz jedną kabinkę Extry. Niestety rozpylacz oryginału pozostawia wiele do życzenia i po próbach na skrawkach starego tworzywa doszedłem do wniosku że końcówka "pluje" bardziej lub mniej niezależnie od tego jak by się nie starać. Dodatkowo tak jak wspomniałeś bardzo łatwo zrobić miejsca ciemniejsze i jaśniejsze. Po tych próbach odwróciłem spray do góry nogami, wypuściłem cały gaz nośny i potem zrobiłem dziurkę gwoździem w puszce i przelałem cały spray do małego zaprawkowego pistoletu lakierniczego z dyszą 0,8 mm. Efekt był o niebo lepszy. Trzeba tylko dodać nieco rozpuszczalnika (tak ok.5-10% na wyczucie) gdyż w trakcie odzyskiwania farby z puszki trochę go odparuje a poza tym łatwiej rzadszą farbą uzyskać drobną mgiełkę i nałożyć jej cienko 2-3 warstwy.
kszczech Opublikowano 16 Grudnia 2018 Autor Opublikowano 16 Grudnia 2018 Ciekawe rozwiązanie. Dzięki. Kiedyś nawet przeszło mi to przez myśl. Ale nie wiedziałem czy taką farbę po wypuszczeniu gazu można jeszcze stosować.
Chuck Yeager Opublikowano 16 Grudnia 2018 Opublikowano 16 Grudnia 2018 Ciekawe rozwiązanie. Dzięki. Kiedyś nawet przeszło mi to przez myśl. Ale nie wiedziałem czy taką farbę po wypuszczeniu gazu można jeszcze stosować. Można można. Ja czasem jak nie chcę np. zużywać całego dużego sprayu bo potrzebuję tylko trochę do aerografu to nakładam zamiast rozpylacza cienki wężyk elastyczny z wciśniętą metalową rurką o średnicy odpowiadającej średnicy plastikowego przyłącza rozpylacza i drugi koniec wkładam do pustego pojemniczka na mocz z wywierconymi dwoma dziurkami - jedną na ten wężyk a drugą dla odpowietrzenia i tak przepompowują sobie tylko tyle farby ile mi trzeba. Działa doskonale.
dyra63 Opublikowano 17 Grudnia 2018 Opublikowano 17 Grudnia 2018 Zastosuj spray do przyciemniania ale f-my MOTIP,żadnych problemów z rozpylaczem ,fajnie się nim pracuje bardzo delikatnie kryje ,żeby uzyskać większe przydymienie trzeba z 3-4 cienkie warstwy położyć .Jest dostępny w kilku kolorach w sklepach motoryzacyjnych- ma jedną wadę jest dość drogi 400ml ok. 40 złociszy.Poszukam zdjęcia z kabinki mojego Dragona to wkleję jak to wygląda.
Kicior Opublikowano 17 Grudnia 2018 Opublikowano 17 Grudnia 2018 Ja kupowałem ten lakier do lexanu za 21 PLN za 150ml w modelarskim. Także wychodzi nawet drożej niż ten Motipu. Jak ktoś ma więcej elementów do przyciemniania, a przy okazji dysza nie sprawia takich problemów, to chyba warto.
kszczech Opublikowano 31 Grudnia 2018 Autor Opublikowano 31 Grudnia 2018 Mam pytanie do Krzysztofa w sprawie lotek: rozumiem, że na końcu lotek są po prostu sklejone ze sobą dwa poszycia: górne i dolne, tak? Czy taka konstrukcja (powiedzmy balsa 2mm od góry i od dołu) jest wystarczająco sztywna? Nie faluje, nie gnie się, nie ugina pod naciskiem folii po oklejeniu ? Przyznam, że mnie lotki także sprawiają najwięcej trudności i nie mam złotego patentu na nie... Zdaje się, że nie odpowiedziałem Andrzejowi na jego pytanie. Przepraszam. Te poszycia nie łączą się. Należy je zakończyć równo z żeberkami. Potem doklejamy tam listwę balsową. Już chyba pisałem o tym. Konstrukcja jest wystarczająco sztywna. No chyba, że będziesz stosował jedno serwo na lotkę. To wtedy można by się zastanawiać czy wzmocnić. Hej CD.. Prace trochę zwolniły z kilku powodów. Zastanawiałem się czy kupować nowe serwa czy może przełożyć z innego samolotu. I po przemyśleniu wyszło tak (przesadziłem z kosztami na Mikołaja), że zamówiłem trzy serwa wysokonapięciowe a pozostałe HS 7955 przełożę z Veloxa. Zamówiłem też trochę gratów na różnych sklepach i spokojnie czekam aż wszystko przyślą. Czekam też na pomalowanie maski. To mnie trochę wstrzymuje z montażem silnika. W międzyczasie wkleiłem zawiasy i dźwignie. Dźwignie oczywiście wcześniej podszlifowane: Tak to wygląda na sterach: Z powodu, że będą serwa niskonapięciowe i wysokonapięciowe opracowałem nowy Pałerboks Poprzedni był trochę za mały i utrudniony był montaż tej gmatwaniny kabelków. Zasilanie będzie z pakietów 2S LiFe. Więc do niskonapięciowych puszczam przez diody krzemowe. Diody obniżają napięcie pakietów z 6,6 do 6 V. A wysokonapięciowe pójdą przed diodami. Diody dodatkowo separują pakiety od siebie. Gdybym miał wszystkie serwa wysokonapięciowe to wtedy użyłbym diod Schottky'ego dużej mocy i pakietów LiPo. One z tego co pamiętam dają spadek tylko 0,3 V. Tak wygląda płytka menadżera zasilania po wycięciu u Marcina. Dzięki możliwościom maszyny którą dysponuje można sobie pokombinować. Ja, aby uniknąć ewentualnych zwarć porzeźbiłem sobie na płytce trochę Przed trawieniem: Płytka po wytrawieniu i wlutowaniu elementów poniżej. Można montować w kadłubie i robić instalację elektryczną. Ale poczekam, aż będę miał komplet serw i kabelków. CDN...
kszczech Opublikowano 8 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2019 To znowu ja. Prawie wszystko do wykończenia już mam. Czekam jeszcze na maskę. Jest w malowaniu. Bez tego nie obstaluję silnika. A w dodatku jest zimno w modelarni. Więc cierpliwie czekam. Kilka pytań dostałem przez telefon, że niby nie wszystko jest zrozumiałe. Więc poniżej wyjaśniam. 1. Średnice nakrętek kłowych. Może coś pominąłem albo koledze nie chce się czytać, więc zbiorczo: - 3 mm - mocowanie stateczników poziomych (4), mocowanie tylnego podwozia (4) - wszystkie śruby metalowe - 4 mm - maska (3) - śruby metalowe, mocowanie kabinki (6) - śruby plastikowe, - 5 mm - mocowanie skrzydła (2), mocowanie podwozia (5) - wszystkie śruby metalowe - 6 mm - mocowanie skrzydła tylne (2) - śruby plastikowe 2. Niby niezrozumiały opis wykończenia obklejania kabinki balsą. Napisałem: Pamiętać, że z przodu balsa ma wystawać co najmniej 6 mm. Potem, ale już po przyklejeniu poszycia z balsy i zaschnięciu do tej wystającej części balsy przyklejamy na żywicę balsę 3 mm. Od dołu. Chodzi o to, że to pokrycie balsowe ma wystawać co najmniej 6 mm przed pierwszą wręgę maski. To ma przykryć pierwszą wręgę kadłuba. Ale, że taki wystający kawałek dwumilimetrowej balsy mógłby szybko ulec destrukcji to należy to podkleić od dołu paskiem balsy 2 lub 3 mm na żywicę aby to usztywnić. Może tu poniżej to dopełni opisu: 3. Pojawiło się pytanie na jaki klej wklejam zawiasy i dźwignie. Pewnie każdy ma swój sposób. Ja wklejam na żywicę lekko, bardzo lekko zagęszczoną mieloną bawełną. Dostałem kiedyś coś takiego od kolegi. Miejsca które mają być klejone zabezpieczam naokoło taśmą papierową. Potem wprowadzam w otwory żywicę. Pokrywam żywicą cienką warstwą wklejane elementy po czym wciskam w otwory. Trochę kleju powinno wypłynąć i to wycieram szmatką a następnie miękką szmatką namoczoną w acetonie wycieram pozostałości kleju. Następnie wystarczy odkleić taśmy i poczekać na wyschnięcie. Jeszcze tu wrócę Hej
Chuck Yeager Opublikowano 8 Stycznia 2019 Opublikowano 8 Stycznia 2019 3. Pojawiło się pytanie na jaki klej wklejam zawiasy i dźwignie. Pewnie każdy ma swój sposób. Ja wklejam na żywicę lekko, bardzo lekko zagęszczoną mieloną bawełną. Dostałem kiedyś coś takiego od kolegi. Miejsca które mają być klejone zabezpieczam naokoło taśmą papierową. Potem wprowadzam w otwory żywicę. Pokrywam żywicą cienką warstwą wklejane elementy po czym wciskam w otwory. Trochę kleju powinno wypłynąć i to wycieram szmatką a następnie miękką szmatką namoczoną w acetonie wycieram pozostałości kleju. Następnie wystarczy odkleić taśmy i poczekać na wyschnięcie. Chciał bym tylko dodać, że z tym acetonem to ostrożnie. O ile w ogóle nie ruszy on ogólnie dostępnych zawiasów palcowych oraz płaskich dużych zawiasów MP-JET bo są wykonane z PP to z łatwością atakuje np. płaskie duże zawiasy Graupnera wykonane z ABS. Bezpieczniej jest tu używać denaturatu lub metanolu do czyszczenia wszelkich pozostałości żywicy. Oba te rozpuszczalniki rozpuszczają żywicę epoksydową a są bezpieczne dla innych elementów modelu, włączając w to wszelkie zawiasy, folię itp.
kszczech Opublikowano 8 Stycznia 2019 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2019 Najgorsze jest to, że u mnie spirytus nie postoi za długo A tak na poważnie to pewnie masz rację. Ale nie zauważyłem aby coś się działo z zawiasami. Ale śmierdzi strasznie niestety. Wysłane z mojego WAS-LX1 przy użyciu Tapatalka
kszczech Opublikowano 9 Lutego 2019 Autor Opublikowano 9 Lutego 2019 CD .. Kabinka przyciemniona. Wybrałem sposób Adama, czyli MOTIP. I nie dlatego żebym stwierdził. że to najlepszy sposób. Po porostu z czystego lenistwa. Ale efekty przekroczyły moje oczekiwania. Podczas malowania żadnego chlapania kropelkami, Mgiełka perfekcyjnie rozpylana. Malowane chyba z 5 razy cieniutkimi warstwami. Tak wyszło: Nie wiedziałem jak w moim telefonie ustawia się balans bieli, więc kolory są trochę przekłamane. Kabinkę przykleiłem do konstrukcji na specjalny klej do kabinek. Ten klej jest wygodny bo nadmiar, który ewentualnie wypłynie można zmyć wodą. A po zaschnięciu jest niesamowicie mocny. Taki: Po przyklejeniu pomalowany pasek naokoło kabinki coby schować klejenie. No i dla ozdoby kilka śrubek. No i jeszcze komuś się może przyda. Zdjęcia od wewnątrz. Na powyższym zdjęciu widać, że kabinka będzie "nachodzić" na garbik w kadłubie. Można zrobić na styk, ale moim zdaniem tak wygląda korzystniej i jest łatwiej. Maska też już pomalowana i docięte niezbędne otwory. Silnik zamocowany, instalacja paliwowa gotowa, serwa zamocowane. Pozostało jeszcze polutować kilka przewodów i można czekać na wiosnę. I jeszcze uwaga dla budujących. Pomiędzy przedostatnią i przed przedostatnią wręgą macie przygotowany taki duży otwór pomiędzy wręgami od dołu. Tam należy wyciąć folię. To po to aby uniknąć pompowania skrzydeł podczas lotu i wypychania kabinki. To dość ważne. CDN...
kszczech Opublikowano 4 Marca 2019 Autor Opublikowano 4 Marca 2019 To znowu ja. CD ... Samolot złożony, skręcony, obklejony. Czeka na w miarę pogodny łikend na docieranie silnika i oblot. Tak to się prezentuje ostatecznie: Miały być wątki patriotyczne więc są. No i całość. Trudno było złapać całość ale jakoś się udało. Tak wygląda w środku. I to by było na tyle. KONIEC 2
Viper Opublikowano 5 Marca 2019 Opublikowano 5 Marca 2019 Piękna robota Czekam na filmiki z lotów i wrażenia eksploatacyjne.
kszczech Opublikowano 5 Marca 2019 Autor Opublikowano 5 Marca 2019 Dziękuję. Oczywiście wrażenia i uwagi odnośnie wyważenia, itp będą.
kszczech Opublikowano 18 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 18 Kwietnia 2019 CD .. Jeszcze mała pomoc dla budujących. Okazało się, że jest mały problem z ustaleniem które dźwignie do czego. Na zdjęciach powyżej można to poszukać i zobaczyć. Ale gdzież tam fachowcom by się chciało szukać w moich wpisach. Dlatego poniżej opis: Samolot oblatany już kilka tygodni temu. Ale na razie ciężko coś napisać bo zrobiłem tylko jeden lot. Cały czas albo zimno albo wieje. Myślę, że w długi łikend uda się zrobić wiecej lotów i opisać wrażenia. Z odbytego lotu wynika, że CG jest lekko za bardzo z przodu. Mi tak odpowiada bo lubię takie wyważenie. Samolot nie wymagał żadnego trymowania. Czyli zrobiony raczej prosto. Dość szybko kręci na lotkach. Jest bardzo przewidywalny i posłuszny na sterach. Bardzo przyjemny do lądowania. Tak prezentuje się już na lotnisku: No i z właścicielem: Bardziej szczegółowy opis z latania po długim łikendzie majowym, mam nadzieję. CDN.. Aha, i jeszcze jedna informacja. MIEŚCI SIĘ DO SŁUŻBOWEGO REAULT CLIO !!!!! 1
MacFlyer Opublikowano 18 Kwietnia 2019 Opublikowano 18 Kwietnia 2019 Model super, polecam każdemu jest to najlepsza droga do kolejnego poziomu latania zarówno 3D jak i IMAC. BTW mója Extra szuka kupca jeśli ktoś byłby zainteresowany zapraszam PW
Shock Opublikowano 23 Kwietnia 2019 Opublikowano 23 Kwietnia 2019 Wyglądają świetnie i pewnie też i tak latają . Szkoda że tylko foto a nie filmik ...
robas69 Opublikowano 23 Kwietnia 2019 Opublikowano 23 Kwietnia 2019 Tylko jak ten kadłub wejdzie do Clio.
kszczech Opublikowano 23 Kwietnia 2019 Autor Opublikowano 23 Kwietnia 2019 Latają zarąbiaście. Wczoraj pod wieczór u nas nie wiało, więc w końcu mogłem pobadać jak się zachowuje. Banan na ustach. Wstawianie filmów z pierwszych lotów z niedotartym silnikiem to nie za bardzo ma sens. Tutaj masz jak lata prototyp pilotowany przez Maćka - https://www.youtube.com/watch?v=GxnrhRSHWHU Extra mieści się do Clio ale bez kołpaka i z odpiętym sterem kierunku, tylko co tylko. Ale znalazłem sposób taki, że jeszcze mam zapas z 50 cm !!!Składam przednie siedzenie pasażera i tylne po prawej. Model wkładam z kółkami w pionie. I jest gites. Nawet jeszcze jedno miejsce dla pasażera zostaje z tyłu za kierowcą.
Rekomendowane odpowiedzi