Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 minut temu, Shock napisał:

Patryk, proszę nie analizuj i kontratakuj każdego postu wypowiadających się kolegów bo nie jesteś wyrocznią ani autorytetem - mnie osobiście ulewa się po Twoich mocno rozbudowanych, analitycznych postach ( gdzie nie twierdzę że nie przewija się w nich ziarno prawdy)

 

 

Czyli jak ktoś rzuca 15 tez, to mogę odnieść się do jednej z nich, czy jak?

I nie muszę być żadną wyrocznią, czy autorytetem, żeby pokazać błędy w rozumowaniu, bądź bezpośrednio odpowiedzieć (bo i nie jestem, czemu miałbym być?).

 

Sorry Rafał, 19 lat nie dyskutowałem ani razu z moderacją, ale tu się nie zgadzam.

Jak ktoś publicznie rzuca tezy, to też naraża się na publiczną krytykę tych tez.

A jeśli można sobie rzucać bardzo mocno polityczne tezy (bo nie ukrywajmy, ta dyskusja ma bardzo polityczny podtekst), ale już nie można na nie odpowiedzieć, to to co tu powstanie będzie straszne i okropnie nieprzyjazne dla ludzi z zewnątrz.

Szczerze uważam, że pole do wejścia moderacji było dużo wcześniej, bo weź pod uwagę, że całość zaczęła się od jechania po dużej grupie ludzi (bardzo politycznego z resztą, nie próbujmy tego ukrywać), a główny zarzut jest do mnie, że zbyt "analitycznie" odpowiadam.

 

Poza tym -  mogę zapytać dlaczego Ci się ulewa?

Gdzie jest ten problem?

 

Czy kiedy temat jest stricte techniczny i też tak robię, to problem wciąż jest?

To jest jedynie forma, mająca na celu bycia konkretnym.

  • Lubię to 2
Opublikowano
W dniu 22.09.2026 o 21:18, kulfon250 napisał:

Problemem jest też wszechobecna systemowa żądza pieniądza.

Teraz szpital nie ma leczyć, tylko zarabiać bo inaczej zbankrutuje, co jest totalnym zaprzeczeniem sensu jego istnienia.

To tak jakby wojsko miało przynosić zysk? ;)

Podobnie jest z modelarstwem, kiedyś domy kultury były dotowane i dlatego koszt udziału w modelarni to była legitka po 4 zł/m-c :)

Teraz, tak być nie może, to musi przynosić zysk.

A koszty lokalu + inne opłaty są mówiąc delikatnie b. duże.

Wiadomo, zarządzajacy domem kultury woli studio tańca itp. bo to przyniesie większa kasę.

 

To trochę jak było ze szkołami zawodowymi, zlikwidowano je bo wszyscy mają mieć studia i teraz płacz bo nie ma fachowców.

Kiedyś politechnizacja młodzieży była b. ważna, teraz szkoda gadać ...

Pamiętam jak zaczęła się era dronów, to kto je tworzył? głownie modelarze pozyskiwani do firm.

Teraz też wielu modelarzy tam pracuje.

Ciekawe kto ich zastąpi, chyba AI ;)

 

Można narzekać na poziom młodzieży, ale to nie ich wina.

Ktoś ich tak wychował (zagonienieni za kasą rodzice, system, szkoły itd.)

 

 

 

Podobnie jest/bylo w Australii.  Duzo mlodych ludzi szlo na studia typy art (sztuka), ktory w Australii wlacza takie kierunki jak; prawo, projektowanie grafiki i tkanin, malarstwo etc.  W Australii wszystkie studia sa platne ale dostaje sie pozyczke od rzadu, ktora potem trzeba splacic.  Zacheceni latwoscia tych studiow mlodziez tlumem garnela sie na te kierunki a teraz mamy najlepiej wyksztalconych sprzedawcow hamburgerow czy kawy etc.  Rzad od kilku lat przestal dawac pozyczki na te kierunki studiow i rozpoczeli propagowanie STEM - Science, Technology, Engineering and Mathematics (Nauka, Technologia, Inzynieria i Matematyka):

 

https://www.education.gov.au/australian-curriculum/national-stem-education-resources-toolkit/introductory-material-what-stem

 

Przez ostatnie 15 lat pracy w Australii bylem kierownikiem biura projektow i bardzo trudno bylo znalesc warsztat, ktory potrafilby zrobic porzadna obrobke mechaniczna np toczenie, szlifowanie nie mowiac juz o takich cudach jak hartowanie dlugich walkow, odlewy i ich precyzyjne toczenie.  Duzo prac tego typu trzeba bylo wysylac do Chin.  Duzo mlodziezy chce byc w przyszlosci Influencer'em a nie osoba z konkretnym wyksztalceniem. 

 

PS

Jestem jedynym modelarzem w naszym klubie (~50 osob), ktory buduje jakies modele.     

 

 

 

  • Lubię to 2
Opublikowano
23 minuty temu, Andrzej Klos napisał:

Duzo mlodziezy chce byc w przyszlosci Influencer'em a nie osoba z konkretnym wyksztalceniem. 

 

No widzisz , właśnie o to mi chodziło pisząc poprzednie posty: w Polsce robi się podobnie , młodzież nie marzy o tym aby zostać inżynierem , technikiem itp. a raczej w modzie są właśnie zawody takie jak wymieniłeś .

Ja myślę ,że to wszystko zależy od nurtu danych czasów i zachęcania do nauki w młodości.

Teraz tego brak.

Widzę ,że w Australii jest podobnie jak u nas i z młodzieżą i z budową modeli🙂.

U nas też coraz mniej modeli wykonywanych od podstaw , po części to rozumiem bo wielu ludzi dużo pracuje i po prostu brak na to czasu. Ale moim zdaniem warto coś grzebać nawet prostego , bo to daje dużą satysfakcje.

A czy u Was są organizowane jakieś zawody dla szerszej grupy modelarzy ale chodzi o tzw. zwykłych ludzi ? Jestem ciekawy jak to wygląda poza Europą.

Opublikowano
4 godziny temu, Ares napisał:

No widzisz , właśnie o to mi chodziło pisząc poprzednie posty: w Polsce robi się podobnie , młodzież nie marzy o tym aby zostać inżynierem , technikiem itp. a raczej w modzie są właśnie zawody takie jak wymieniłeś .

Ja myślę ,że to wszystko zależy od nurtu danych czasów i zachęcania do nauki w młodości.

Teraz tego brak.

Widzę ,że w Australii jest podobnie jak u nas i z młodzieżą i z budową modeli🙂.

U nas też coraz mniej modeli wykonywanych od podstaw , po części to rozumiem bo wielu ludzi dużo pracuje i po prostu brak na to czasu. Ale moim zdaniem warto coś grzebać nawet prostego , bo to daje dużą satysfakcje.

A czy u Was są organizowane jakieś zawody dla szerszej grupy modelarzy ale chodzi o tzw. zwykłych ludzi ? Jestem ciekawy jak to wygląda poza Europą.

 

Gdzies czytalem/widzialem, ze Chinach wiekszosc mlodziezy chce byc naukowcem, lekarzem, inzynierem etc.  Byc moze dlatego maja kilkanascie roznych fabryk samochodow, produkuja wojskowe samoloty na potege etc etc.

 

Nic nie wiem o zawodach dla mlodziezy w Australii wiec chyba nie ma.  Ale mamy podobnych nieudacznikow w rzadzie jak w Polsce bo kilka lat temu chcieli aby wszystkie modele RC byly rejestrowane i aby zglaszac kazdy lot!  Nie potrafili tez odroznic modelu RC od drona. 

  • Lubię to 2
Opublikowano
3 godziny temu, Andrzej Klos napisał:

Gdzies czytalem/widzialem, ze Chinach wiekszosc mlodziezy chce byc naukowcem, lekarzem, inzynierem etc.  Byc moze dlatego maja kilkanascie roznych fabryk samochodow, produkuja wojskowe samoloty na potege etc etc.

 

Racja też o tym czytałem.Podobno przed modelarskimi zawodami międzynarodowymi mają coś w rodzaju naszych dawnym obozów przygotowawczych kadry narodowej i przez dwa tygodnie trenują i wszystko mają za darmo hotel wyżywienie itp.

Pomysł wart naśladowania w innych krajach. No cóż różnie to bywa,z plusów to  mnie się podoba bardzo nowy trend w Europie a konkretnie klasa F3L i F5L .Modele są dosc tanie i proste a można posmakować rywalizacji.Gdybym nie pracował w weekendy to bym z pewnością startował.

 

Opublikowano

Jakbym wiedział, że to wywoła tzw. burzę to bym tego nie zamieścił. Nasza ( łacińska ), ( niektórzy nie uważają jej za dobrą i swoją ), cywilizacja upada. Tego raczej nie zatrzymamy. Najlepsze jest to, że każdy wg mnie ma trochę swojej racji. Natomiast w kwestii dyskusji która się nieoczekiwanie wywiązała, uparcie twierdzę, że dla nieobeznanego, zewnętrznego obserwatora, my (modelarze, droniarze 😉) stojąc z aparaturą i patrząc w niebo, wyglądamy może niepokojąco, ale nie aż tak głupio jakbyśmy sobie przyczepili szmaciane śmigła do brzucha, rozczapierzyli ręce i biegali po skwerach i boiskach udając, że jesteśmy samolotami. Z mojego punktu widzenia jest to inny poziom dziwaczności dla obserwatora, jakkolwiek to nazwiemy hobby czy sport.

Opublikowano
3 godziny temu, pietrku napisał:

Jakbym wiedział, że to wywoła tzw. burzę to

Spoko Grzesiek,nie przejmuj się bo to ani twoja ani moja wina.

Każdy ma prawo mieć swoje zdanie ,

ale lepiej bedzie jak będziemy tutaj pisali tylko o F3A a tamtej dyskusji bezpieczniej będzie nie kontynuować, to wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo że komuś się to nie spodoba albo się obrazi .

Ja bynajmniej mam swoje zdanie na ten temat ale postanowiłem że nie dam sie więcej prowokować i wciągać w dyskusje, dla dobra swojego i reszty kolegów z forum.Tutaj powinno być spokojnie i kulturalnie .Jak ktoś chce się kłocić to ok ale bez mojego udziału.

Także z innej beczki :nie uważasz że obecnie jest mało zawodów tzw.popularnych ?Odnosze wrażenie że z 15 lub 20 lat do tyłu było znacznie więcej imprez modelarskich w klasach gdzie przeciętny Kowalski mógł sobie wystartować.Teraz bardziej modelarstwo się komercjalizuje.

F3k jest fajną klasą bo jest w miarę osiągalna i nie wymaga dużej przestrzeni itp.

Natomiast w akrobacji za bardzo nie ma nic na obecną chwilę.

 

 

Opublikowano

Jeżdżę na wszystkie imprezy w okolicy w miarę możliwości. Jako widz. Bo jestem cienkim modelarzem. Ale sobie oglądam lepszych. Im więcej takich imprez będzie tym lepiej 👍.

  • Lubię to 1
Opublikowano
W dniu 25.09.2026 o 15:49, Ares napisał:

Także z innej beczki :nie uważasz że obecnie jest mało zawodów tzw.popularnych ?Odnosze wrażenie że z 15 lub 20 lat do tyłu było znacznie więcej imprez modelarskich w klasach gdzie przeciętny Kowalski mógł sobie wystartować.Teraz bardziej modelarstwo się komercjalizuje.

F3k jest fajną klasą bo jest w miarę osiągalna i nie wymaga dużej przestrzeni itp.

Natomiast w akrobacji za bardzo nie ma nic na obecną chwilę.

Jest problem i nie tylko to jest kwestia imprez ale kwestia zawodników. Niestety ubywa i to sukcesywnie. W F3A ilu jest regularnie stratujących? pięciu? przy takiej frekwencji nikt nie chce się angazować i organizowac zawodów (pomijając barierę finansową samej kategorii F3A). Ja organizuje walki ESA i tez z roku na rok ci sami a młodych nie widać.

  • Lubię to 1
Opublikowano
5 godzin temu, TBaki napisał:

Jest problem i nie tylko to jest kwestia imprez ale kwestia zawodników. Niestety ubywa i to sukcesywnie. W F3A ilu jest regularnie stratujących? pięciu? przy takiej frekwencji nikt nie chce się angazować i organizowac zawodów (pomijając barierę finansową samej kategorii F3A). Ja organizuje walki ESA i tez z roku na rok ci sami a młodych nie widać.

No tak , szkoda ale takie jest życie . Teraz młodzieży co innego się podoba . 

Tak to jest , ja tam się cieszę ,że urodziłem się w czasach ,że jeszcze mogłem poczuć modelarską pasję i cieszę się ,że trwa ona nieprzerwanie już ponad 25 lat. 

Jednak fajnie by było widzieć swoich następców bo to naturalna kolej losu a tu niestety regres.

Opublikowano

Coś przemija, coś innego przychodzi. Modelarstwo staje się branżą przemysłu militarnego, a nie niszowy hobby. Paczki z Amazona zaraz będą tak doręczane. Szkoda, ale tak to już jest. Zawód kowala też już wyginał. Zostali pasjonaci.

  • Lubię to 1
Opublikowano
23 godziny temu, TBaki napisał:

Jest problem i nie tylko to jest kwestia imprez ale kwestia zawodników.

To jest problem zaciesniajacej sie spirali demograficznej. Coraz mniej zawodnikow - coraz mniej imprez. Bo kto inny niz zawodnik (byly zawodnik) ma organizowac zawody? Dla przykladu - Ty, ja? - kombaciarze? - niby kiedys zorganizowalem 2 imprezy jedna ACES a druga ESA - ale nie znam sie na f3A i  mam robic F3A? Przeciez ledwo starcza mi czasu na swoje zycie a co dopiero na kategorie ktora jest zupelnie poza moimi zainteresowaniam? Brakuje ludzi, bo brakuje czasu. Brakuje tez dzieci i przyszlego narybku.

Opublikowano
4 godziny temu, japim napisał:

 Bo kto inny niz zawodnik (byly zawodnik) ma organizowac zawody?

 

Moim zdaniem powinny to robić organizacje około państwowe np. aerokluby. Tak było kiedyś. Były bardzo popularne zawody latawcowe czy zawody F1A 1/2 z dzieciakami startującymi "Jaskółkami". 

 

Teraz się dużo gada o dronach w kontekście obronności. A co robi wojsko w temacie popularyzacji? Kompletnie nic. Na wojsko idą ogromne pieniądze. Część można by przeznaczyć na popularyzację, modelarnie, zawody, wartościowe nagrody. Jeden czołg mniej i mamy kasę na lata na mnóstwo zawodów z nagrodami tak wartościowymi, że tłumy by były na zawodach. Teraz są ogromne możliwości i w każdej szkole podstawowej czy średniej powinno się uczyć chętnych jak nie budowy to chociaż latania modelami i wielowirnikowcami.

 

Parę miesięcy temu kolega z klubu był na zawodach w Chinach (nomen omen zawodach F3A). Opowiadał, że było tam przy okazji zawodów mnóstwo dzieciaków i młodzieży przywiezionej gdzieś ze szkół. I nie były to przypadkowe dzieciaki przywiezione na zasadzie robienia tłumu jak u nas za komuny. Dzieciaki miały ze sobą jakieś małe modele do których przywiązywały wstążki, latały, walczyły i miały mnóstwo z tego frajdy. Tylko, że do tego trzeba odpowiednich działań odgórnych, a tego u nas nie ma. A właściwie to są, ale w zupełnie odwrotnym kierunku.

Opublikowano
19 minut temu, dariuszj napisał:

 

Moim zdaniem powinny to robić organizacje około państwowe np. aerokluby. Tak było kiedyś. Były bardzo popularne zawody latawcowe czy zawody F1A 1/2 z dzieciakami startującymi "Jaskółkami". 

 

Teraz się dużo gada o dronach w kontekście obronności. A co robi wojsko w temacie popularyzacji? Kompletnie nic. Na wojsko idą ogromne pieniądze. Część można by przeznaczyć na popularyzację, modelarnie, zawody, wartościowe nagrody. Jeden czołg mniej i mamy kasę na lata na mnóstwo zawodów z nagrodami tak wartościowymi, że tłumy by były na zawodach. Teraz są ogromne możliwości i w każdej szkole podstawowej czy średniej powinno się uczyć chętnych jak nie budowy to chociaż latania modelami i wielowirnikowcami.

 

Parę miesięcy temu kolega z klubu był na zawodach w Chinach (nomen omen zawodach F3A). Opowiadał, że było tam przy okazji zawodów mnóstwo dzieciaków i młodzieży przywiezionej gdzieś ze szkół. I nie były to przypadkowe dzieciaki przywiezione na zasadzie robienia tłumu jak u nas za komuny. Dzieciaki miały ze sobą jakieś małe modele do których przywiązywały wstążki, latały, walczyły i miały mnóstwo z tego frajdy. Tylko, że do tego trzeba odpowiednich działań odgórnych, a tego u nas nie ma. A właściwie to są, ale w zupełnie odwrotnym kierunku.

U nas miliony idą na inne rzeczy, ale cii o tym tu nie piszemy :)

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
1 godzinę temu, dariuszj napisał:

Teraz się dużo gada o dronach w kontekście obronności. A co robi wojsko w temacie popularyzacji? Kompletnie nic.

 

 

Pierwsza jaskółka: https://muzeumlotnictwa.pl/aktualnosci/malopolski-festiwal-dronow-juz-3-pazdziernika-w-muzeum-lotnictwa-polskiego/

 

1 godzinę temu, dariuszj napisał:

Moim zdaniem powinny to robić organizacje około państwowe np. aerokluby.

 

Tutaj warto zobaczyć sobie wpisane kwoty w PLN na sekcje modelarskie na obecny rok kalendarzowy w aeroklubach i wszystko będzie jasne. Bywa, że i dobrych butów górskich nie kupisz za ten budżet.

Nic się w tym temacie nie zmieni dopóki nie będzie odgórnego dofinansowania celowego. Moim zdaniem jeżeli będzie dofinansowanie to tylko w celu zasilenia armii techniką i ludźmi, czyli będzie parcie i finansowanie operatorów dronów z umiejętnościami ich serwisowania i budowy.

Pierwszy przykład współpracy celem zachęty: 

 

Na szczęście wiele prywatnych osób ciągnie nasze hobby na wszelkie możliwe sposoby. A i osoby, które nie są nigdzie zrzeszone, samym lataniem modelami nie pozwalają zapomnieć, że istniejemy.

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano

No cóż , jak już wcześniej napisano moda na modelarstwo bezpowrotnie minęła , nikt nie będzie dotował dziedziny techniki która jest mało popularna ( nie tylko F3A ale ogólnie).

Tak to chyba musi być , my możemy powspominać sobie lata swojej młodości i początki przygody z modelarstwem i tyle.

Trochę niedobrze bo jak będziemy niszowi to potem koszty hobby wzrastają bo akcesoria modelarskie automatycznie podrożeją .

Teraz drony FPV na topie.

 

 

Opublikowano

Wszedłem na stronę Komisji Modelarskiej, głównego źródła informacji o zawodach modelarskich w Polsce. Wyniki z zawodów F3A? Tylko z MŚ i ME. Z kraju nic. Biuletyny z informacją jak się zapisać na zawody, gdzie i o której się zaczynają? Jeden biuletyn w zeszłym roku. W tym roku NIC. Jeśli znajdzie się ktoś zainteresowany, kto będzie chciał przyjechać, to nie ma gdzie przyjechać, bo najwyraźniej tutaj się nic nie dzieje.

Opublikowano

I śmieszne i tragiczne, że ludzie bardziej dbają o szybkie wrzucenie na media społecznościowe zdjęć z wakacji niż rzeczy, które przyniosą im i środowisku wymierne korzyści.

 

Opublikowano
4 godziny temu, Czaro napisał:

Wszedłem na stronę Komisji Modelarskiej, głównego źródła informacji o zawodach modelarskich w Polsce. Wyniki z zawodów F3A? Tylko z MŚ i ME. Z kraju nic. Biuletyny z informacją jak się zapisać na zawody, gdzie i o której się zaczynają? Jeden biuletyn w zeszłym roku. W tym roku NIC. Jeśli znajdzie się ktoś zainteresowany, kto będzie chciał przyjechać, to nie ma gdzie przyjechać, bo najwyraźniej tutaj się nic nie dzieje.

No widzisz Czaro jest trochę jednak ten kryzys F3A.

Dobrze że inne konkurencje stoją lepiej ale ogolnie wiadomo.....jesteśmy już gatunkiem na wymarciu😉

 

 

Opublikowano

Patrzę na to zupełnie inaczej. Kiedyś F3A było królową akrobacji. Inaczej latać się nie dało. Nie było free style, a przynajmniej nie w dzisiejszym wydaniu. Latało się jak po sznurku i to była sztuka. Dzisiaj są inne materiały, techniki, sprzęt, wytrzymałość. Stąd popularność IMAC.

Nie wiem ja z konkurencjami szybowców na holu, ale chyba też dzisiaj wszystko opiera się na silnikach, a nie na wyciągach? To nie stwierdzenie, tylko postawienie pytania. Nikt już nie ekscytuje się szybowcami swobodnielatającymi skoro aparaturę można kupić za kilka złotych.

Również dyscypliny na olimpiadzie się zmieniają, cześć jest wycofyeana, cześć wprowadzana na salony.

Faktem jest jednak, że jako brać modelarska jesteśmy mało zorganizowani. Nie lubimy się zrzeszać i działać dla innych tak jak np. robią to Niemcy. W FMT regularnie się czyta o imprezach dla młodzieży, o popularyzacji modelarstwa etc. To jest praca u podstaw.

U nas tylko dyskusje jak to jest źle, a tam gdzie coś działa opiera się na pojedynczych osobach.

Organizowałem jedne z pierwszych zlotów ogólnopolskich w Oleśnicy na pod koniec lat 90, wiec wiem jaki to jest wysiłek. Prawda jest, że zawsze byłem sam i nikomu nie było pomóc.

To prawda, że każdy ma swoje życie i to życie stało się szybko jak nigdy. Do tego służą organizacje, aby ktoś się stałe danym tematem interesował, analizował, propagowal etc. Inaczej się nie da. To jak z marketingiem we własnej firmie. Jak nie z lecisz komuś to sam jako szef czasu nigdy nie znajdziesz...

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.