Jump to content
Piotrek_SGM

Sebart Su29S 140E - relacja dla cierpliwych :) /// odbudowa

Recommended Posts

Piotrek,

 

raz jeszcze GRATULACJE!!! :)

Czyli mimo dużego niesmaku z tyt. podejścia producenta i dystrybutora - na szczęście dało się to we własnym zakresie poprawić! :)

 

No to teraz na spokojnie czekam na c.d. relacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No moje gratulacje, fajnie wyszło a satysfakcja pewno jeszcze fajniejsza :)

Powodzenia w dalszej budowie.

Tak, dzięki, satysfakcja max! :)

/pewnie niektórych to śmieszy, ale dla mnie to było przeżycie/

 

Kolejny mały kroczek - wklejenie orczyków na lotkach, złożone są z 3 elementów laminatowych (uwaga: kwadratowe "maskownice" występują tutaj w dwóch rozmiarach - do lotek i SW używamy większych, do SK mniejszych). Sebart każe usunąć nożykiem kawałek folii w obrębie mocowania orczyków i wkleić je na "kilka kropli średniego CA". Od siebie dodam, że warto powierzchnie klejone laminatu zmatowić papierem ściernym.

 

Ponieważ już w jakimś wątku widziałem wyrwane orczyki w tym modelu, chciałem w pierwszej chwili wkleić je na żywicę, ale elementy są tak dokładnie spasowane, że przy wkładaniu orczyka w otwór w lotce cała żywica została by na krawędzi. Ostatecznie stwierdziłem, że nie będę mądrzejszy niż producent. Nie żałowałem jednak CA - od estetyki ważniejsze bezpieczeństwo:

 

post-401-0-37302300-1486451848_thumb.jpg

post-401-0-42006100-1486451855_thumb.jpg

post-401-0-09394200-1486451862_thumb.jpg

 

UWAGA: Po "burze" od kolegów postanowiłem wszystkie inne orczyki wkleić na żywicę.

 

 

Także skrzydła gotowe (pomijając instalację serw). Z serwami się wstrzymam, ponieważ nie wiem jeszcze czy przekładać serwa z Funtany, czy (i za co?!) się "szarpnąć" od razu na nowe:

 

post-401-0-70125900-1486451915_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję prostowania :)

Ja jednak używam do tego UHU Plus. I generalnie coraz rzadziej kleję z użyciem CA. Kilka razy i to w modelach piankowych, lżejszych - mniejsze siły, orczyki klejone na CA wypadały, od tego czasu kleję na UHU i nigdy nic nie wypadło. Tak też zrobiłem w Pittsie Sebartu, pomimo instrukcji zalecającej CA. Ale życzę powodzenia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

chciałem w pierwszej chwili wkleić je na żywicę, ale elementy są tak dokładnie spasowane, że przy wkładaniu orczyka w otwór w lotce cała żywica została by na krawędzi.Nie żałowałem jednak CA - od estetyki ważniejsze bezpieczeństwo:

Sam fakt że pasowanie elementów jest mocno spasowane wg mnie od razu eliminuje CA...

Od zawsze do wklejania dźwigni,zawiasów stosuję dobry wodoodporny klej typu wikol i nigdy nie zdarzyło mi się aby coś wyrwało ,popuściło.

Oczywiście matowienie to podstawa a zalety użycia takiego kleju to spokojne wypełnienie otworu ,przesmarowanie dźwigni czas na poprawkę ,przesunięcie,dopasowanie,ułożenie oraz na bieżąco  usuwanie patyczkiem do uszu wypływającego kleju podczas wciskania dźwigni w otwór  oraz estetyka klejenia a czas wiązania 30/60 minut.

Tak wklejona dźwignia jest nie do wyrwania, chyba że kawałkiem lotki ;)

Czyli da się estetycznie,pewnie i bezpiecznie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam fakt że pasowanie elementów jest mocno spasowane wg mnie od razu eliminuje CA...

 

Wszystko inne rozumiem, przyjmuję do wiadomości może nawet kiedyś do zastosowania, ale tego fragmentu to nie rozumiem zupełnie: napisałem, że dałem CA, ponieważ jakbym posmarował orczyk żywicą i pchał go w ciasną szczelinę, to by cała żywica została na zewnątrz, alternatywnie - można było się męczyć i napchać jej w dziurę - wkładając orczyk wepchnął bym tą żywicę gdzieś dalej w lotkę bez większej gwarancji co nią tak naprawdę kleję.

 

CA średnim posmarowałem orczyki z każdej klejonej strony i wsunąłem na miejsce, dodatkowo zakraplając po kilka kropli z góry (stąd wzmianka, że estetyka może trochę ucierpiała) - wydaje mi się, że jednak producent nie jest aż taki głupi.

 

Światopoglądowo-> wikolopodobne dobrze kleją lamintat?

 

Marcin - ja w piankach też nie kleję orczyków na CA.

 

-------------------------------------

 

Dzisiaj psułem kadłub tymi rurkami węglowymi, 2.5h męczarni z dremlem przez małe otwory, jak kurna jakaś laparoskopia...

Z efektów jestem zdecydowanie niezadowolony - czeka mnie z tym dużo pracy a jak już stwierdziliśmy(cie) całość i tak jest dyskusyjna.

 

Szacowana waga +50g

Szacowana strata kasy -50zł

Szacowana starta czasu - 10h

 

Najgorsze, że dalej uważam, że to trzeba wzmocnić, a innych pomysłów nie mam (jakby kadłub był połamany to sobie można wklejać jakieś półki laminatowe czy sklejkowe, teraz nie ma możliwości ich umieszczenia w środku.

 

 

 

EDIT: Próbowałem wczoraj dość mocno wyrywać te orczyki - prędzej się lotka połamie niż wyrwie orczyk:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

CA średnim posmarowałem orczyki z każdej klejonej strony i wsunąłem na miejsce, dodatkowo zakraplając po kilka kropli z góry (stąd wzmianka, że estetyka może trochę ucierpiała) - wydaje mi się, że jednak producent nie jest aż taki głupi.

 

Światopoglądowo-> wikolopodobne dobrze kleją lamintat?

 

czeka mnie z tym dużo pracy a jak już stwierdziliśmy(cie) całość i tak jest dyskusyjna.

 

 

 

 

 

Piotrek ,podałem Ci pewną alternatywę ,skuteczną ,sprawdzona ,pewną .Nie musisz z niej skorzystać.

Nie twierdzę że producent jest głupi ,jak na razie to Ty miałeś do niego pretensje o krzywy model....po prostu można czasem nie mieć klapek na oczach  ;) tylko być elastycznym i przyjąć inne rozwiązania niż on sugeruje, choćby w fakcie samego wyposażenia do lotu serwa ,silnik,regulator itp .

Sam jak widać nie ufasz Sebartowi próbując wzmacniać podwozie - to co on uznał za wystarczające wiec ???

Przy okazji uważam że to syzyfowa praca ,jak odpowiednio "siądziesz" to i tak zostawisz podwozie na trawie ,Twoja wizja nie daje Ci żadnej gwarancji że będzie to pewne...

To taki przerost formy nad treścią .

 

A światopoglądowo ,wilokopodobne (dobre) dobrze kleją laminat ,a do drewna znakomicie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadal mi nie wytłumaczyłeś o co Ci chodziło, że CA się nie nadaje. Nie mam klapek na oczach (każdemu koniowi tak się wydaje, haha) -> pierwsze podejście zrobiłem z żywicą, nawet fotkę cyknąłem poglądową na forum, ale jak się zabrałem do klejenia to zmieniłem zdanie.

 

"Wikole" vs laminat -> dzięki.

 

Co do podwozia, jak już ze 3x pisałem i to moje zdanie - wiadomo, są różne - to podwozie się nie nadaje na moje lotnisko i dla mnie. Ale z własnej wersji wzmocnienia też nie jestem zbyt zadowolony, tyle, że nie umiem nic sensowniejszego wymyślić czy też wykonać.

 

EDIT: Zapomniałem się ustosunkować, do tego, że raz ganię a raz chwalę Sebarta - to trochę nie tak, podwozie zrobili jakie zrobili, mając na uwadze swoje idealne lotniska i projektant - swoje umiejętności, u mnie jedno i drugie "lekko" odbiega od założeń projektowych. A krzywe lotki - to nie jest kwestia techniczna, jak wiemy mogły się zwichrować, to jest kwestia podejścia do klienta i tego na co się zgadzamy jako klienci.

 

Jak rozwalę model to w tym wątku wrzucę info jak to się miało do wzmocnienia podwozia moim sposobem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie łam się, kończ i lataj. Sprawdzisz swoje pomysły w praniu. A my chętnie o tym poczytamy :P  :) 

A z tym wikolem to ciekawe, nigdy bym nie przypuszczał, że nadaje się do łączenia laminatu z drewnem. Do klejenia konstrukcji drewnianej modelu kiedyś używałem z powodzeniem kleju wikolopodobnego z dobrym skutkiem. Kleił fajnie, miał tylko jedną wadę. Ze zdziwieniem stwierdziłem, że skrzydło nim lepione było cięższe od skrzydła lepionego na CA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj ,jeśli ja byłem powodem tej depresji to sorki... ;)

Pozostanę w takim razie biernym obserwatorem ,Ty celebruj dalej tą relację .

 

A wracając do tego kleju to miałem na myśli nie byle klej na którym pisze wikol o konsystencji mleka  :D  tylko np .niemiecki Rakoll który naprawdę jest znakomitym klejem do naszych zastosowań modelarskich.Czy waży więcej jak CA ? wolne żarty....klej "trzyma gdzie go nie ma" ,jak ktoś lubi uglucić łączone elementy to oczywiście wpływ na wagę to może mieć ;) .

A CA to podstawa w modelarstwie ale ma swoje ograniczenia .

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Shock napisał:  A wracając do tego kleju to miałem na myśli nie byle klej na którym pisze wikol o konsystencji mleka  :D  tylko np .niemiecki Rakoll który naprawdę jest znakomitym klejem do naszych zastosowań modelarskich.Czy waży więcej jak CA ? wolne żarty....klej "trzyma gdzie go nie ma" ,jak ktoś lubi uglucić łączone elementy to oczywiście wpływ na wagę to może mieć ;) .
 
Eee tam, zaraz uglucił, normalne zużycie, aby klej był na całej powierzchni mającej być klejoną, a nie jak w modelach made in HK, gdzie sklejają za pomocą atomów kleju ;) . A skrzydło extry o rozpiętości 1,2m było cięższe i tyle. A klej też był markowy hamerykański, tej samej firmy, która produkuje Ezekote.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj ,jeśli ja byłem powodem tej depresji to sorki... ;)

 

Zdecydowanie przypisujesz sobie za dużo zasług :P

Trochę mi zapał osłabł po przygodzie z dremlem ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko, składaj dalej i się nie przejmuj, ważne że powoli i dokładnie to robisz.

Bardziej interesuje mnie Twoje wrażenie po pierwszym locie jak czepianie się szczegółów :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, różne uwarunkowania sprawiają, że mam więcej czasu na forum niż na składanie.

Także, zgodnie z tytułem relacji - szybko nie będzie.

 

Wrażenia będą, tylko ja żadnym asem nie jestem, także nie wiem na ile ciekawe,

pozdro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm

 

Poskładalem już modeli 3d sporo od różnych firm.

 

To co sugeruje instrukcja powinien zwyciężyć zdrowy rozsądek.

 

Początkowo robiłem tak jak przykazali, zawiasy na ca klej i inne mega sugestie. Niestety instrukcje swoje a w praniu co innego.

 

Moim zdaniem instrukcje składania to temat potraktowany tak aby spełnić wymóg, że instrukcja być musi.

 

Wszystkie dźwignię wklejam na żywice rozkalibrowując komory nacięcia wiertełkiem 2mm w 2 misjach po bokach i wprowadzam ostrzem nożyka klej. Niestety, ale klej ca nie wpija tak jak żywica, a dodatkowo jest kruchy i przy siłach z takimi sterami prędzej czy później się wyrobi.

 

Żywica zanim zastygnie głęboko wpije w balse.

 

Tłumaczenie, że nie wprowadzam tam kleju bo nie wiem gdzie się dostanie jest minimum dziwne. Tam jest pełny klocek z lepszej jakości balsy gęsty i nacięte dwa rowki. Wprowadzony tam klej nie ucieknie Ci do ogona.

 

Rozwiązania instrukcji powtarzają się w szybowcach, trenerkach, a 3d rządi się swoimi prawami tu wszystko musi być lekkie i mocne.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja nie wiem gdzie ta żywica spłynie, w końcu nie ja robiłem lotkę ;-)

 

Przyjmuję uwagi i postaram się w SW i SK wkleić orczyki na żywicę.

Dzięki za konstruktywną krytykę ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By przemo
      Hej. Zima przyszła dronem się latać nie da nijak. Między czasie mam gdzieś tam mam wplecione szkolenie VLOS końcem przyszłego miesiąca ale ostatnimi czasy (może 2 tygodnie wstecz) wstąpiłem w grono enderowców więc i pomysł przyszedł żeby coś zbudować ale jeżdżącego. Wisi tu mój temat o budowie Tygrysa pierwszego ale jakoś nijak mi po drodze żeby go ukończyć. Ogólnie mam wielkie obecnie zacięcie żeby ukończyć ten temat bo przy okazji mój syn będzie miał z tego uciechę ... ogólnie pomysł był żeby zrobić coś do poruszania na gąsienicach ... niby prostsze sterowanie ale narysowanie tego już ciut pod górę ... reasumując ...
       
      na banggodzie zakupiłem sterowanie do tego przyszłego pojazdu za całe 38 PLN 

       
      obsłuży całe 4 "kanały" i to po 2,4 ghz no szał pełną gębą
       
      konie napędowe 

       
      na banggodzie po 7 złotych z groszem ... pierwsza myśl żeby wykorzystać tylko dwa silniki ale ostatecznie będą 4 sztuki ... 6V jak zapodam zerwie asfalt
       
      a tutaj co na chwilę obecną udało mi się narysować i wydrukować na Enderze 3 
       

       

       

      Jak będzie finalnie wyglądał pojazd nie mam pojęcia ... traktuje to jako swoistą pierwszą przygodę z drukiem 3D na chwilę obecną mam narysowane koła napędowe i gąsienice ... wymiary pojazdu nie znam ale tak żeby nie był większy jak stół roboczy w enderze czyli 220x220x250 ... w wolnej chwili coś rozkminiam a kiedy mam czas przenoszę to w rzeczywistość. Materiał do druku to PLA.
       
      tradycyjnie z mojej strony 
       
      ....
       
      mam nadzieję ....
       
      CDN ....
    • By Robert
      Sprzedam, zbuduję  samolot MX2 ks 2,2m pod silnik 50 - 60 cc.
      z galanterią
      zawiasy, dźwignie (nie wklejone),Snapy, linki, popychacze, koła PU 97/33mm  felga plastikowa, koło ogon, osie kół, rura gł dur alu, Goleń podwozia gł. (Węglowe)ogonowego. dur alu
      czas realizacji 5 - 9 tygodni od  zaksięgowaniu kwoty i  skompletowania wszystkich elementów modelu
      model może być oklejony jak na foto, (folia oracover)
       
      Dla forumowiczów dokładam zbiornik paliwa 500 lub 700 ml w cenie
       
      Cena w/w zestawu 2980zł + koszty wysyłki ok 160 -180 zł
      W przypadku odbioru osobistego proszę dać znać, zrobię ofertę bez doliczonych kosztów transportu ( dotyczy zakupu przez allegro)
      aukcja allegro:
      https://allegro.pl/oferta/samolot-mx2-ks-2-2-m-w-zestawie-z-galanteria-8811255156
       
      kontakt
      ventus2b@interia.pl
      tel 660682059

    • By Karol_IMAC
      Cześć,
       
      Lotnisko Modelarskie Kargowa powraca do organizacji pikników dla modelarzy lotniczych.
      Tytuł "Lubuski Piknik Modelarski" pojawia się z tego względu, że to nasz region i liczymy na kolegów właśnie z woj lubuskiego.
      Póki co wiemy, że przyjadą koledzy z Zielonej Góry, Zbąszynia, Świebodzina i Sulechowa.
      Planowany termin pikniku to 07.09.2019 od godziny 10:00 do kiedy paliwa i akumulatorów starczy.
       
      Liczymy, że pojawią się też koledzy z innych regionów. Może dolnyśląsk? W końcu z Legnicy drogą S3 to jest 1,5h jazdy.
       
      Wkrótce podam więcej szczegółów.
       
      Pozdrawiam
      Karol
    • By marcinolesno
      Mam nadzieję że trafiłem do odpowiedniego działu. Musiałem dzisiaj naciąć listewek z desek balsowych, zrobiłem kiedyś taki metalowy przyrząd jednak był dosyć toporny i mało dokładny a skojarzyłem że widziałem w internecie gotowe przyrządy do kupienia. Pomyślałem więc że skoro mogę sobie takie coś wydrukować to najprościej będzie zaprojektować coś podobnego.
      Mistrzem projektowania 3d nie jestem ale udało mi się sklecić coś, co funkcjonuje bardzo dobrze, jest precyzyjne w cięciu i proste w wykonaniu. Przyrządem tym można ciąć deski o grubości max 10mm na szerokość max 20mm. Docelowo nakrętkę wymienię na motylkową co ułatwi regulację szerokości cięcia. 
      Drukowałem z PLA, warstwa 0.4, ściana 2mm, górnych i dolnych warstw 5 po 0.8mm, wypełnienie krata 20 %, prędkość dałem 60mm/s.
      Docelowo można to wydrukować w lepszej jakości
      Niestety wyskoczył mi błąd przy próbie wgrania plików więc podaję link do dysku zewnętrznego ( pliki STL i zdjęcia gotowego):
       
      https://drive.google.com/drive/folders/13PtHUzCbSIug9Ov3J8_nt20YXLpzgUeU?usp=sharing
    • By Picasa127
      Kilka filmów z tego roku. Loty Freestyle 3D na samolocie z firmy Goldwing.  Zapraszam do oglądania.
       



×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.