Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 16.01.2026 w Odpowiedzi
-
Hej Z racji tego, że RWD-10 sobie radośnie lata, to można pomyśleć o kolejnym dużym projekcie. I od razu ostrzegę - to się nie będzie działo szybko. Jak skończę projektować, to i tak nie zacznę póki mi się zmiany życiowe nie skończą (ale liczę, że w tym roku zacznę). Ale do rzeczy. Od zawsze mam soft spot na samoloty wyścigowe 20 lecia międzywojennego. To był ten taki fajny moment w historii, że już wiedzieliśmy jak budować samoloty, ale one wciąż był dziwne, różnorodne i eksperymentalne. Stąd pojawił się pomysł, żeby zbudować jakiegoś ściganta, w jak najsłuszniejszej skali. W ostatecznej walce ostały się trzy samoloty. Gee Bee R2: Hughes H-1 racer: I właśnie Caudron C460: Bardzo miałem ochotę na Gee Bee, bo Gee Bee jest moim duchowym samolotem, ale ostatecznie stanęło na tym, że jednego już mam: Więc odpadł. Ale takiego w skali 1:2 totalnie kiedyś zrobię. Na placu boju pozostał Caudron i Hughes. I po fajności wybrać było mi trudno, więc podszedłem od innej strony. Wybrałem od strony praktycznej. Caudron jest samolotem o dużo prostszej bryle i to na niego padło. Aczkolwiek, same samoloty się najwyraźniej lubią Szczęśliwie okazało się, że w internecie jest sporo fajnych materiałów o Caudronie. Są np. zdjęcia z budowy repliki: http://www.aerocraftsman.com/gallery/caudron-c460/ Czy np. ktoś wykonał model 3D samolotu (ale modelu 3D konstrukcji już nie udostępnił): https://grabcad.com/library/caudron-c450-c460-50cc-2010mm-wing-span-1 Wymyśliłem sobie, ze samolot ma mieć 3m rozpiętości, czyli w skali 1:2,25 Daje to około 3,16m długości (jak będę miał zamiar to przewozić na lotnisko? Pojęcia nie mam, pomartwię się później). Celuję w wagę poniżej 22kg (bo powyżej, to się robi dziwnie z ubezpieczeniem OC), ale w praktyce myślę że 18-20kg jest w zasięgu. Model będzie, jak wszystkie moje, w elektryku. Planuje użyć w nim silnika Dualsky GA8000.9S kv140: https://nastik.pl/produkt/dualsky-ga8000-9s-kv140-moc-maks-8550w/ Akumulator zaś polutuję z Li-Ionów. Jakich? Kto wie, zanim będę potrzebował, to może jakieś nowe lepsze cellki będą Cały proces projektowania zacząłem oczywiście od sprawdzenia proporcji. I jak często w samolotach wyścigowych - okazało się, że stateczników powiększać nie trzeba. Długi ogon, duże powierzchnie robotę robią (bo i to nie myśliwce, miały trzymać równy tor lotu, a nie nawracać w miejscu). Wziąłem się więc za profile aerodynamiczne. I tak powstał profil na nasadę skrzydła: Na końcówkę: I na stateczniki: Profile na skrzydło cele miały trzy: 1. Ekstremalnie łagodna charakterystyka przeciągnięcia 2. Niezłe osiągi w locie plecowym 3. Duża grubość (bo tak łatwiej zrobić sztywne i lekkie skrzydło) I jak to wyszło? No grube profile są (16% przy nasadzie, 14,3% na końcówce). Charakterystyka przeciągnięcia też wygląda bardzo przyjemnie. Tu jest porównanie z profilem S8036, który też ma 16% grubości i też jest powszechnie stosowany w tego typu modelach (czyli duże półmakiety dolnopłatów). Jak widać mój profil ma dużo łagodniejszą charakterystykę przeciągnięcia, szczególnie przy niższych Re oraz jest w stanie wyprodukować dużo mniejsze minimalne Cz (czyli będzie lepszy na pleckach). Podsumowując - może szybciej, może wolniej, może do góry nogami - same zalety A jeśli chodzi o profil na ogon - to modyfikacja HT13 Marka Dreli. Cel był jeden, jak najmniejszy deadband: Tutaj w porównaniu z NACA 00010. Jak widzicie - nie jest perfekcyjnie (tzn. deadbandu nie ma, ale idealnie liniowo w okolicach zera nie jest), ale nie chciałem ryzykować, że to będzie trudne w projektowaniu (bo cienko wychodzi w okolicach zawiasu). I przeczucie miałem słusznie - już było ciężkawo. Jakby kto chciał - profile są w załączniku do tego postu. Ale ostrzegam - to są profile do dużego i ciężkiego modelu. Do 1,5m elektryka to się nie nada. A po tym czas było zacząć to projektować. Projektuję całość w Solidworksie (z którym mam love-hate relationship) Obecny etap jest taki: Czyli - kadłub i ogon są praktycznie zaprojektowane, skrzydło obecnie ma tylko narysowaną bryłę. Cała konstrukcja to w większości lekka sklejka 3mm (taka sam jakiej używałem w Quickiem: I jakiej używa się na lekkie modele akrobacyjne, typu MX-2) Do tego hardpointy (czyli np firewall, wręgi przy mocowaniu skrzydła etc.) zaprojektowałem ze sklejki lotniczej 6mm. Idea jest taka, żeby całą konstrukcję okleić balsą 2mm, na garby balsa 3mm (żeby było co szlifować). Tylko stateczniki oklejone będą balsą 1,5mm (bo waga). Na to ma iść tkanina szklana i wyprowadzenie na gładko, bo i oryginał się świecił jak szybowiec (co i uroku tej linii dodaje, pasuje do racera). To co jest wygodne, to że oryginał może i jest gładki, ale powierzchnia jest nieco pofalowana. Mniej stresu gwarantuje to przy wykończeniu A teraz przechodząc do konkretów. Na obrazku górne poszycie zdjęte Jak widzicie poszedłem w serwa w stateczniku (z kilku powodów). W stateczniku mieści się KST X20 (czyli standard), co na pewno wystarczy siłowo. Sam napęd steru jest zrobiony prawie wewnętrznie, jedynie od spodu sam snap wychodzi z poszycia: Rozważałem, żeby zrobić napęd całkiem wewnętrzny, ale jednak jest wtedy nieco krótko na dźwigniach. Widać też rozwiązanie trzymające połówki statecznika razem w kadłubie - czyli ten sklejkowy język. W nim są osadzone magnesy, które chwytają się do magnesów języka z przeciwnej strony. Mam tak w RWD-10 i działa super. No i zawiasy są skalowo zrobione, czyli ośka wewnętrzna i okrągłe natarcie steru (te prostokąty pod sterem to podstawki do montażu na desce): Z kolei bagnety to mają być rurki fi10mm, najpewniej aluminiowe. Kieszenie zaś to mosiądz 11/10,2mm. Statecznik pionowy jest konstrukcji podobnej: Tylko, że tutaj udało się zrobić napęd całkowicie wewnętrzny: No i całość ma konstrukcję zrobiono tak, że po zmontowaniu powstaje gotowy "moduł" do wstawienia w kadłub. W kadłubie nie ma chyba nic specjalnie interesującego. Ot garby profilowane na listwach i wręgach: Na masce silnika dałem ich nawet bardzo dużo: Powód jest taki, że słabo mi idzie modelowanie takich krzywizn, więc to ma mi to ułatwić. A że wszystko jest na nosie, to waga tutaj nie boli. Silnik ma mocowanie z dodatkowym domkiem: (tutaj pochowałem trochę części, żeby pokazać o co chodzi) No i ma być dobry dostęp do wnętrza: Czyli zdejmowana pokrywa silnika i zdejmowany garb nad skrzydłami. Podział wykonałem tam, gdzie oryginał ma łączenia blach, żeby lepiej to wyglądało I na razie tyle. Całość planuje udostępniać w ramach kończenia etapów. Czyli skończę 3D, to wrzucę model 3D, na razie macie aerodynamikę wrzuconą Ciekaw jestem czy ktoś się dołączy do tego projektu Teraz przede mną projekt skrzydeł i stąd pytanko: Znacie jakieś plany modelu, który ma klapy krokodylkowe? Mam kilka pomysłów jak to rozwiązać, ale jak ktoś już to wymyślił, to po co mam wyważać otwarte drzwi HT 14 mod3.dat HT 14 mod3.dxf PS-60-1.dat PS-60-1.dxf PS-60-2.dat PS-60-2.dxf16 punktów
-
Witam, Elektryka w kadłubie zakończona. Mialem dużo szczęścia bo prezydent mojego klubu SSL zrobil wszystko za mnie. W 2023 roku zdobył 3 miejsce na świecie w F5J. Programowanie radia zakończone,bardzo mi pomógł YouTube - pan Harry Curzon wykłady jak używać Radio Jeti. Musze teraz zainstalować hamulce w skrzydłach.15 punktów
-
Z kronikarskiego obowiązku. Pierwsze świąteczne spotkanie w naszej nowo otwartej modelarni. Była choinka, były słodkości, były rozmowy, plany na nadchodzący rok, no i była wspaniała świąteczna atmosfera. Święta, Swięta i po Świętach ... Zapowiada się piękna, duża makieta (3.70m) naszego PZL 106 Kruka. Tu na zdjęciu poniżej jeszcze nie skrzydła pierwszy raz spotkały się z kadłubem. Extra 300 Mikołaja w malowaniu i za zgodą grupy "Żelazny" ma być gotowa na wiosnę. Przygotowania i prace malarskie. W "międzyczasie" ... No i mamy powrót zimy z dzieciństwa. Jest śnieg, jest mróz, i zdażają się problemy z powrotem z modelarni która jest zlokalizowana na terenie wewnętrznym lotniska, który nie jest odśnieżany przez miasto w weekendy a, że teren otwarty to wiatry z nad morza potrafią pięknie zawiać. Byle do wiosny ;).11 punktów
-
11 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
Temperatura troszkę niekomfortowa ,ale byłem oblatać Jupitera na nowym kpl. RC i po zmianie kąta silnika ( troszkę zmniejszyłem) napiszę ,tak bajka . Na acu 300 mA 2S około 10 min latania , fakt że spokojnego ale to taki model . W tym czasie może z 20 startów i lądowań ze śniegu . Większość bez dotykania modelu , ster ,nawrót i let's go . Na przestrzeni dekad latałem wieloma rodzajami modeli ,ten na mój wiek jest wprost wymarzony . Mogę latać w odległości kilku metrów ode mnie widząc dokładnie ,jak stery się wychylają . Model dzięki swojej niskiej wadze lata wręcz nieprawdopodobnie wolno ( tzn. może latać jak tak chcemy) . Zobaczę ile wzrośnie mu waga po pomalowaniu i spróbuję coś wymyślić żeby skrzydła były odłączane ,wtedy będzie go można zabierać ze sobą wszędzie ,mając ich obostrzenia ... . Czyli parkflyer pełną gębą . Polecam ten model wszystkim ,mającym choć kawałek łąki koło domu , bo niekiedy człowieka najdzie ,a on w tym pomaga .6 punktów
-
No i w międzyczasie powstał zbiornik.Pojemność 200 ml. Końcówki to dysze od LPG.Nie zabardzo lubię kupować coś co można przy odrobinie wyobraźni łatwo wykonać. Powstaje również zamykanie maski,to już jest dla mnie drobnica. Z racji ze nie za bardzo jest to jak przykręcić do klapy (małe) dolutowałem mosiężny drut (miękki),który bedzie wsadzony w otwór w klapie i zagięty a następnie zabezpieczony żywicą.Ale zamontowane będzie dopiero po malowaniu.6 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Zabrałem się wczoraj za oklejanie , nigdy nie lubiłem oklejać więc wolno idzie , to co na foto to dwa dni mi z tym zeszło a i tak nie skończone bo jeszcze paski wzory czy coś tam trzeba będzie powycinać, no i zostały mi skrzydła i ster kierunku do oklejenia. Można by powiedzieć że dobrze idzie tylko powoli.5 punktów
-
Witam Lecimy dalej . Zabrałem się za wydech ma byś " makietowy " i działać Oryginalny P-47 miał wylot spalin z tyłu kadłuba ( prosto z turbosprężarki ) przed kołem ogonowym ,stwierdziłem Ja też tak chce mieć . Z sklejki 2mm wykonałem osłonę wylotu spalin która będzie wklejona w kadłub ,rura laminatowa osłaniająca rurę wydechową wykonałem wcześniej tak jak laminatową osłonę spalin ,rura wydechowa to rurka stalowa fi 24 x 0,6 +elastyczna rura wydechowa ogrzewania postojowego z ciężarówki . wstępnie zmontowane Między wnęką koła ogonowego a wydechem będzie wylot powietrza z kadłuba CDN ogarnąłem jeszcze żaluzje chłodnic oleju.5 punktów
-
Ostatni etap to wklejenie serw w płaty oraz zrobienie popychaczy. Są to czynności proste i każdy z pewnością ma swoje wypróbowane sposoby. Ja wykonałem popychacze ze szprychy rowerowej i z jednej strony mam regulację na snapie a druga jest zaklejona. Serwa po owinięciu taśmą zostały przyklejone kroplą Poxipolu a że wchodzą w gniazda na wcisk nie ma obawy ,że wypadną w locie. Pokrywy serw wykonałem z wylaminowanej kiedyś płytki węglowej : wygodne bo lekkie cienkie i sztywne. Na koniec zdjęcia i tym postem kończę relację o budowie skrzydła z xps do modelu trenera. Mam nadzieję ,że komuś się przydarzą patenty które przedstawiałem w postach i może ktoś początkujący się zainspiruje i wykona podobny płat? Polecam bo naprawdę warto budować modele: to wielka satysfakcja i emocje których nie doświadczymy nigdy korzystając jedynie z gotowych konstrukcji.5 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Temat bardzo wrażliwy w ostatnich latach. Wspierasz wośp ? Ja osobiście wspierałem przez kilkanaście lat, jakieś 25lat temu sam potrzebowałem pomocy ze sprzętu ufundowanego przez wośp lecz dzisiaj uważam że za dużo polityki jest wrzucane w tą zbiórkę.4 punkty
-
Wspierałem, wspieram i będę wspierać do końca świata... Mój syn 25 lat temu po urodzeniu potrzebował specjalistycznego sprzętu. Gdyby nie ten sprzęt odwiedzałbym syna na cmentarzu. Ten, kto nigdy nie był w takiej sytuacji, to szuka dziury w całym... i nie życzę jemu tego co z żoną przeżyliśmy...4 punkty
-
No i zdecydowana większość drewna jest gotowa: Zdecydowana większość, bo brakuje kilku wpustów. Samo skrzydło konstrukcję ma +/- klasyczną: Tu bez górnego poszycia, na skrzydle i na lotce. Klapa będzie miała klasyczną konstrukcję, obustronnie kryta balsą 0,8mm. Przy pełnym otwarciu klapa ma przedmuch pod skrzydłem, co powinno ładnie obniżyć prędkość lądowania. Napęd całkowicie wewnętrzny. No i tutaj zdjąłem górne poszycie klapy, żeby konstrukcję w środku pokazać. No i lotka podobnie rozwiązana jak stery, też z napędem wewnętrznym Teraz parę pierdół dorobić i biorę się za podwozie. No i jak podwozie będzie, to jeszcze trzeba dorobić wnęki podwozia. Jak się przebiję przez całość drewna, to wrzucę model 3D całości.3 punkty
-
Szanowni modelarze , świat się zmienia i trzeba się dostosować . W mojej okolicy nie ma za bardzo miejsc do latania , takiego legalnego z zachowaniem odległości . Postanowiłem więc pójsć w kierunku minimalizacji i budowy piankowców < 250g . Można nimi latać praktycznie wszędzie i nie trzeba mieć żadnych uprawnień https://photos.app.goo.gl/DdMbhVMb7zEHsWjY8 . Jest to dla mnie ważne ,ponieważ mam plan nauczyć pilotażu dzieciaki z zajęć modelarskich . Niestety penalizacja nawet małych odstępstw w naszym hobby ,wymusza takie poszukiwania . Jednak nie jest źle ,niedawno ,odchudziłem i oblatałem , mój od dawna prowadzony projekt Jupitera Ducka . Efekty są zadowalające https://photos.app.goo.gl/wSNrHGSPR3eonqQa8,poprawiłem troszkę wykłon i jestem przed kolejnymi próbami . https://photos.app.goo.gl/MRXRGJgwfzqFdM85A3 punkty
-
Zawsze interesowaly mnie kaczki; ostatnio duzo latam FMS Rafale 64mm trenujac High Alpha. Przypomnialem sobie o tym samolocie: https://en.wikipedia.org/wiki/Lockspeiser_LDA-01 Jeszcze do niedawna mialem go w swoich zbiorach wycinkow z Skrzydlatej Polski z lat 70-tych. Projektowanie Aerodynamiczne zajelo bardzo duzo czasu bo kaczki sa troche inne... W skrzydle zastosowalem profile GA25-413 i GA25-412 4% camber, 1 deg zwichrzenia. Na kaczce NACA 6410 Mod poprzez przsuniecie max grubosci do tylu aby zmniejszyc max CL. Wszyskie profile byly analizowane z TE gap 0.1%, NCr=6 i transition do tubulence na dolnej powierzchni na 95%. Korzystajac z oferty Solidworks, kupilem wersje dla hobbystow za $24./rok. Stosunkowo szybko udalo mi sie zrobic model: Poczatkowo myslalem aby zrobic go metoda tradycyjna z listewk i balsy. Jednak prace na PZL P11c zniechecily mnie do tej metody. Tzn model jest OK, wszystko pasuje ale sa setki czesci z balsy i sklejki, ktore trzeba sklejac i czekac az klej wyschnie... Spedzilem wiele godzin na YouTube i odkrylem te kanaly: Bardzo mily czlowiek z Easy Composites, bardzo jasno i prosto opisuje jak zrobic forme uzywajac 3D Printer. Dodatkowa spostrzezeniem i zaleta jest to, ze pokrycie formy kilkoma warstwami rozdzielacza PVA wyrownuje nierownosci drukowania. Polecam ich kanal, jest wiele innych cennych filmow. Z kolei modelarz z Finlandii pokazuje jak robic modele z przekladka z pianki. Postanowilem sprobowac. Zrobilem na Solidworks wszyskie formy i wydrukowalem lewa strone kadluba i oslone kabiny. Wyszly gladkie jak pupcia 40-latki co jak dla mnie jest zupelnie wystarczajace 😁. Kazdy segment zajmuje okolo 12 godzin drukowania. Wpierw jednak sprobowalem zrobic zwykla plytke z 3mm pianki i 107g/sqm wlokna na szkle. Uwazam, ze wyszlo miodzio! I to uzywajac torby do przechowywania ubran i odkurzacza! Potem zrobilem pierwsza probe kabinki z 2 warstw 107g/sqm. Jestem bardzo zadowolony biorac pod uwage, ze: - W szopie bylo 30degC i zywica zaczela sie zestalac w 40min zamiast 1 1/4 godziny - Pierwsza torba okazala sie dziurawa i dosyc pozno zmienialem na druga. - Uzylem nieprawidlowej metody przesaczania tkaniany, tzn na foli zamiast w formie i trudno bylo je ulozyc. Na jeszcze innym kanale YouTube, okrylem, ze robiac otworek w formie i uzywajac cisnienia ze sprezarki, model doslownie sam wyskakuje z formy. Kabina wyszla wystarczajaco gladka i nie bede form szlifowal. Byly to tylko prototypy. Dalsze doswiadczenia musze przelozyc na jesien i zime, kiedy bedzie zimniej, tzn za jakies 3-4 miesiace. Pozwoli mi to dokonczyc PZL P11c 😀.3 punkty
-
3 punkty
-
Spełnianie ponad 50 letnich marzeń. Trimaran do zabawy i ratowania innch pływaczków. Projekt gotowy i się drukuje.3 punkty
-
W mojej mieszalni sprzedają clar lak mat bardzo dobrej jakości . Łatwo się maluje i tworzy super powierzchnię . Dodając błyszczącego można dobierać doświadczalnie stopień matowości , tworzyć półmat, ćwierć mat i t,p.3 punkty
-
Kupilem w przez ogloszenie na Facebooku dosc stary juz model Su-27, wyprodukowany w 1996(!): Ze wzgledu na odleglosc (zlokalizowany w Mediolanie) i to, ze mam male dziecko, oraz to ze nie mam jeszcze tak duzego samochodu - nie odbieralem go osobiscie, tylko dalem ogloszenie na Clicktrans.pl - gosc za 1100zl odebral go i przywiozl, nie trzeba bylo tez pakowac Na minus, ze nie moglem o detale spytac. Na przyklad - podwozie i klapki sa pneumatyczne. Pojecia nie mam jak sie tego uzywa ;D Zestaw jest moze i stary, ale jest naprawde piekny, a do tego lekki - bez baterii 12.5kg. Jest juz przerobiony na elektryczny naped, ale ewidentnie 10+ lat temu, bo ten model EDFa wtedy wyszedl z produkcji Mam w planie nastepujace rzeczy: 1. Konwersja pneumatyki na elektryke. Nie umiem tego uzywac i nie chce mi sie uczyc. Elektryczne jest prostsze. Retrakt wyglada nastepujaco, klapki otwiera tez pneumatyczny silownik: Chce to zrobic bez duzej przebudowy, zrobie w ten sposob :https://www.youtube.com/watch?v=y3_C_rFATyE Napisalem email do wlasciciela kanalu, podeslal mi swoj design tego adaptera. Co najwyzej bede musial go nieco dopasowac. Z wymiana silownika liniowego glowilem sie nieco dluzej. Sa takie serwa od Hitec, ale kosztuja 100usd sztuka. Tego elementu nie widac, duzego obciazenia tez nie dzwiga. Mysle ze cos takiego bedzie najlatwiejsze i najtansze : Wezme serrwo 9g jakich mam cale mnostwo, i cos sie dopasuje 2. Dodac wektor ciagu (czyli przerabiamy su-27 na su-35 :)) Tutaj mysle zeby zdjac (sa przyklejone) obecne dysze wydechowe - wtedy bede mial bardzo szeroki przekroj i wydrukowac tego typu mechanizm: Wstawiajac go do wnetrza. Tylko jako dysze wziac cos odpowiednio stylizowanego, zeby ladnie wygladalo. Cos w ten desen: 3. Tu sie jeszcze zastanawiam - EDFy Obecnie sa stare Vasyfany 120mm, z silnikiem chyba HET 700-98. Moze 7kg ciagu maja - ale waza tylko 850g. Tutaj rozwazam kilka opcji: - opcja tania i lekka - czyli nie zmieniam nic. Dajac pakiet 14S2P z ogniw 21700 bedzie 14.5kg masy calkowitej i ok 1:1 ciag masa. - drozsza i ciezsza - mam juz jeden silnik Vasyfan 128mm (zmiesci sie) z najmocniejszym silnikiem. Daje 13kg(!) ciagu, ale wazy 1500g. Dla porownania: Moglbym drugi taki zamowic i zasilac dwoma pakietamia 14S2P - wtedy masa calkowita to 17kg, ale ciagu max bedzie ze 25kg. Potwor Patrzylem forach, jest sporo starych relacji, gdzie Su-27 w skali 1/9 tyle wlasnie wazyl i dobrze lataly. W sumie, jak teraz zebralem mysli, to oblatam go na isntniejacej konfiguracji i dopiero po sukcesie bede sie zastanawial nad tym krokiem.3 punkty
-
3 punkty
-
Mam taką oto wersję , ale musiałbyś pomniejszyć do Twojej skali . RWD-10_kalkomanie.pdf3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Jak juz rozbijesz model (czego Ci ABSOLUTNIE nie zycze), to bedziesz mogl zrobic z tlumika rozdzielacz do podlogowki 😂2 punkty
-
2 punkty
-
Ładne to ! Robię odwrotnie: delaminaż kładę na tkaninę na foli mylarowej. Przesączoną już oczywiście. Na to daję pasek cienkiej tkaniny tak z 5mm większy obrys niż delaminaż. Po obwodzie szkło wiąże ze szkłem a przez pory delaminażu tworzą się mostki żywicy działające jak mikroskopijne gwoździe... Prawidłowo - delaminaż też powinien być cięty pod kątem 45 stopni. Żeby na zawiasie (linii zawiasu) włókna były pod kątem 45 stopni do osi zawiasu....Tyle teoria. Nie miałem okazji sprawdzić w praktyce czy jest wyższość jednej metody nad drugą. Zazwyczaj idę na oszczędność materiału... Jak pryśniesz folię przed położeniem tkaniny to masz gotowe, pomalowane skrzydła ? O wiele wygodniej malować płaskie powierzchnie folii niż gotowe skrzydła ? Wylaminowane (zalaminowane) skrzydła kładę na negatywy pozostałe z wycinania i delikatnie obciążam. Kiedyś worki zdeformowały mi geometrię skrzydła i od tego czasu dmucham na zimne... Pozdrawiam - Jurek2 punkty
-
2 punkty
-
Wszystkie moje konstrukcje powstają w kawalerce Włącznie z tym 2,5m maleństwem: Ale trochę oszukuję. Wiele rzeczy robię na balkonie, część w garażu podziemnym, a lakieruję u rodziców. Ale jak najbardziej się da Kilka zasad tylko - warto mieć odkurzacz pod ręką i ścinki trzeba zamiatać od razu, bo balsa się bardzo roznosi,2 punkty
-
Ja jeszcze dałem żaluzję z chłodni (przejrzyste pcv?) no i siano od rolnika do środka (kupiłem kostkę). Pies postanowił przy -17st C wyjśc przed budę, zrobić dołek i zwinąć się w "liska". Po kilku probach wsadzenia gagatka do budy (a miał wtedy kilka miesięcy) ok 3 w nocy poddałem się i zabrałem chłopa do domu.2 punkty
-
A nie powinien być jeszcze prosty wiatrołap by lodowaty wiaterek nie hulał po budzie?2 punkty
-
Witam po kolejnej przerwie. Temat szlifierki na razie uważam za zakończony. Maszynka pracuje chociaż jak na dzisiaj nie udało mi się jej opanować w 100%. Sama maszyna pracuje - szlifuje ładnie - jestem z niej zadowolony. Regulacja prędkości liniowej pasa (regulacja obrotów) zrealizowana na falowniku działa. Natomiast wystąpił problem z licznikiem obrotów silnika (licznik indukcyjny). Prawdopodobną przyczyną są zakłócenia spowodowane pracą falownika. Sam licznik obrotów po bezpośrednim podłączeniu zasilania pracuje prawidłowo. Tak samo po ,,kręceniu,, osią silnika np. wkrętarką - licznik wskazuje płynnie obroty w miarę zwiększania obrotów silnika. Ale przy jednoczesnej pracy falownika i licznika niestety nic z tego nie wychodzi. Myślę że będzie potrzebny jakiś filtr 1 fazowy. Nie jestem fachowcem-elektrykiem ale myślę że będę musiał określić harmoniczną pracy falownika i dobrać odpowiedni filtr. Tak swoją drogą, to właściwa praca licznika obrotów pozwoliłaby mi bardziej precyzyjnie określić wartość - prędkość liniową pasa ściernego dla różnych rodzajów szlifowanych materiałów. A może koledzy mają jakieś pomysły na ten problem? A tak to wygląda: Budowa regulowanych, przegubowych dźwigni panelu sterującego. Wysuwana na prowadnicach skrzynka elektryczna z falownikiem i innymi podzespołami elektr. o Komunikaty na wyświetlaczu indukcyjnego licznika obrotów po załączeniu falownika. Sprawdzane były dwa różne typy liczników. Szlifierka w trakcie prób. A tak to działa. Sam byłem ciekaw jaka będzie droga iskier przy tych osłonach. VID_20260116_222826..mp42 punkty
-
2 punkty
-
Kto pyta podobno mniej błądzi 🙂 , lepiej użyć rozumu (społeczności) niż otwierać wyważone drzwi lub używać brutal force doprowadzając do zniszczenia obiektu wku...a .2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Kadłub na surowo, wylaminowany bez wręg waży 3,7kg. ( segmenty wydrukowane z LW - pla ważyły koło 350g +/- 50g) Jak dojdą wręgi to tak 4,5kg. Po zważeniu wszystkich elementów modelu, wychodzi mi 18kg. ( przy wadze baterii 3kg 🤣)2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
