Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 01.04.2026 w Odpowiedzi

  1. Witam, Używam Flight-Metal foil. Pare wolnych dni i prawie cały kadłub pokryty.
    11 punktów
  2. Musiałem zrobić zawiasy taśmowe do osłon goleni podwozia z takich malutkich zawiasików
    11 punktów
  3. Witam Inne projekty miały priorytet, ale prace nad kogutkiem powoli ruszyły jesienią. Udało się narysować prawie całą resztę kadłuba i wyciąć nawet statecznik pionowy. Tak się prezentuje w porównaniu do Morawy. Dopiero po wycięciu pionowego statecznika pomyślałem o oświetleniu do modelu, bo przecież później będzie ciężko przeprowadzić instalację. Niestety szybko się okazało, że projektując nowy model, niezbędne jest najlepiej fizyczne posiadanie całego wyposażenia. Na każdym dalszym etapie rysowania blokował mnie brak informacji - wymiarów, a późniejsze przerabianie mogło być już nawet niemożliwe Model ma być przede wszystkim holownikiem i wypada zrobić wszystkie udogodnienia temu służące, więc skupiłem się na skompletowaniu potrzebnych elementów. Już pod choinkę miałem oświetlenie po profesjonalnych testach różnych opcji mrugania😀 przeprowadzonych przez moich ekspertów😂 - w sam raz na święta🎄 Dotarła też reszta potrzebnych serw. Następnym problemem do rozwiązania było podwozie. Jak wcześniej pisałem, chciałem, żeby maksymalnie, jak to możliwe, tłumiło twarde lądowania, ale także „wybierało” nierówności pasa. Pierwotnie miał to być płaskownik duralowy z jakąś formą tłumienia, ale średnio by to wyglądało w takim modelu, a poza tym płaskownik 6 x 80 x 1000 mm, jaki mam, waży 1,3 kg. Najpierw myślałem o takim rozwiązaniu, ale niezbyt pasuje do kogutka. Ze wszystkich możliwości, jakie widziałem, najbardziej kompromisowe rozwiązanie to podobne do tego na zdjęciu. Konstrukcja będzie pospawana z cienkich rurek nierdzewnych Ø 8x1 mm (tylko bez wypełnień). Do tego chciałem zastosować sprężynę gazową, jak np. w modelu Wilgi, gdzie spisuje się świetnie. Niestety, żeby dobrać dobrze taką sprężynę, trzeba znać wagę modelu. Co prawda można potem zmieniać jej parametry przez zmianę ilości gazu, ale odsyłanie jej do producenta jest kłopotliwe. Jej największą zaletą jest relatywnie niska waga. Jak się dowiedziałem u producenta, jej charakterystyka tłumienia jest prawie liniowa (zależy od średnicy, długości i ilości gazu), a nie o to mi chodziło. Eksperci 😁 doradzili, że w tym przypadku jedynym rozwiązaniem jest zrobienie amortyzatora (sprężynowo-olejowego), podobnego jak w przednim zawieszeniu mojej MZ ETZ 150, z małymi zmianami. I już w niedługim czasie miałem wszystko, czego mi trzeba😃 Żeby ułatwić sobie zadanie, znalazłem aluminiowy siłownik pneumatyczny Ø 16 x 150 i różne sprężyny do środka. Według teorii twarda sprężyna będzie tłumić zwykłe lądowanie, a powiercony tłok i odrobina przelewającego się oleju hydraulicznego będzie działać w momencie bardzo mocnego nacisku. Ponadto dodatkowa miękka sprężyna z drugiej strony tłoka, o krótkim skoku, posłuży do amortyzowania dołków w pasie. Wyjdzie trochę ciężej niż gazowa (tłok i 2 sprężyny ważą 190 g), ale będę mógł łatwo i dowolnie zmieniać charakterystykę w każdym zakresie. Dzięki temu może uda mi się siadać na pasie jak to F-18 z filmiku 😉 Następnym ważnym problemem, o którym pisał wcześniej Paweł, jest kwestia możliwości szybkiego wyhamowania modelu po lądowaniu. Podpatrzyłem kilka rozwiązań; Najłatwiej mi będzie zastosować takie jak w tym Bidule. Kupiłem komplet – zaciski i tarcze do hulajnogi. Sam zacisk waży 144g a tarcza jest ciężka, bo waży 170 g przy Ø 105 x 3 mm, ale może znajdę jakąś trochę mniejszą i lżejszą od roweru. Przez średnicę tarcz, koła też musiałem znaleźć większe, Ø 170 mm. Wyglądają lepiej, bo bardziej retro, i łatwiej do nich będzie zamocować tarcze. Następna kwestia do ogarnięcia to napęd. Trzeba sprawdzić, czy używany silnik, który mam, będzie dobry, bo jego zmiana w gotowym modelu znowu wiązałaby się z przeróbkami. Moi fachowcy ogarnęli zbiornik paliwa. Oświadczyli, że bez gruntownego sprawdzenia silnika się nie obejdzie😪 – oczywiście, jak przystało na tych dwóch, nie obyło się bez małych niespodzianek🤣. W wyniku czego silnik został wyszkiełkowany, dostał nowe łożyska, uszczelki i membrany oraz filtr powietrza. Gaźnik został obrócony o 90o do fabrycznej pozycji (będzie lepszy dostęp) Jest też zamontowany rozrusznik, co przyspiesza zapalanie, bo silnik jest trochę kapryśny, ale mam nadzieję, że po dokładnym ustawieniu już w modelu będzie lepiej. Bez testów oczywiście się nie obyło. Tak jeden ochotnik testował pracę silnika😃(ciąg). Jest MOC 💪💪💪, jak oświadczył 😂🤣. Dzięki pomocy kolegów z forum rozterki aerodynamiczne zostały rozwiane, a kluczowe decyzje w tym zakresie ostatecznie podjęte. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM. Mam już chyba wszystko co potrzebne, ale sezon do budowy u mnie się już skończył, więc następne postępy dopiero późną jesienią. Pozdrawiam
    10 punktów
  4. Polowa lat 70-tych, chyba 1974. Zawody modeli samochodow zdalnie sterowanyh, Gdynia, Hala Sportowa klubu "Start": Pierwszy od prawej, instruktor sp Feliks Marcinkowski, ja jestem trzeci od prawej.
    10 punktów
  5. Ja też podbiję temat , oto moje foto z dawnych lat: pierwsza fotografia lata około 2000 i pierwsze modele swobodnie latające a na drugim już poważny model Wicherek z napędem spalinowym🙂
    10 punktów
  6. a tak bardziej w temacie który podrzucił kolega, nie tak dawno sierpień 1997 PS. bez ejaja
    10 punktów
  7. I pierwszy raz w plenerze.A szykam coś na obłożenie krawędzi kabiny.Jakaś neoprenowa rurka,jakieś pomysły?
    9 punktów
  8. Stan na dzień dzisiejszy.Kadłub skończony i uzbroiony.Skrzydła do malowania i finisz.
    9 punktów
  9. No to czas się trochę pośmiać. Znalazłem ostatnio taką ciekawą stronkę z generatorami modeli 3D. https://makerworld.com/en/makerlab/printU?from=makerlab Zakładka printU. Trzeba się zalogować ale jest bezpłatna z ograniczeniami. Uploadujemy zdjęcie i generujemy model do druku 3D. Postanowiłem zrobić siebie jako pilota do modeli RC. Zamówiłem na ebayu za £5 google i pilotkę ze skóry z węża strażackiego. Zrobiłem sobie fotkę i po wygenerowaniu modelu puściłem na drukarkę. Model powstał na podstawie tej fotografii. Program generuje całą figurę ale na interesuje tylko popiersie. Teraz tylko pomalować. Myślę, że od biedy może być. Co o tym sądzicie?
    9 punktów
  10. A to mój RWD-8 na uwięzi. Skala 1:10 silnik 2.5 cm Zaiss. Rok 1968. Startowałem nim na zawodach makiet im. Różańskiego w Łodzi. ITALY046.bmp
    9 punktów
  11. Takie pokryweczki wnęk podwozia
    9 punktów
  12. Tyle czasu leżał na plecach, że na moment postawiłem go na koła.😁
    7 punktów
  13. Zbiornik paliwa dostał siedzonko i swoje miejsce w kadłubie
    7 punktów
  14. Witam P-47 dalej leży odłogiem 😞 Za to zrobiłem drugi statecznik poziomy do 11 ( 102g zamiast 142g) oraz statecznik pionowy. PS. tło tez nowe 😁 CDN
    6 punktów
  15. Było by głośno o tym wydarzeniu . najpierw trzeba uruchomiać i dotrzeć silnik . Na razie jesteśmy w klubie zajęci budową lotniska . Tak wygląda parking 😀
    5 punktów
  16. Nie wiem, jak możecie jeszcze bronić tego wyłudzania kasy. Godzina pracy za najniższą krajową to większy zysk niż wożenie, zbieranie, oddawanie tych śmieci. Zrobili z nas kloszardów i kasjerów, zaraz zapłacicie abonament za możliwość zrobienia zakupów i jeszcze będziecie klaskać. Dajta spokój.
    5 punktów
  17. Skoro zaczynamy kręcić się wokół polityki to zgodnie z zasadami forum ucinamy dywagacje 20 stron wystarczy by wyciągnąć wnioski z zagadnień systemu kaucyjnego i w nim uczestniczyć lub nie.
    4 punkty
  18. dokładnie tak jak piszesz. ludzie dla wygody, mody ideologi sami się zniewalają -trudniej uwierzyć, że jest się manipulowanym niż manipulować. dodajmy kasy samoobsługowe -czyli pracę za darmo na rzecz korpo i za darmo przyczynianie sie do zwalniania pracowników -oraz odpowiadanie samemu za pomyłki jak za oszustwa... zachwycanie się co jeden polityk "powiedział " o innym i niezważanie, że poza kamerami tamci razem wódkę za nasze pieniądze piją i śmieją się z głupiego społeczeństwa... siedzenie cicho gdy zabierają nam kolejne prawa "dla naszego bezpieczeństwa" i krzyczenie, że sąsiad ma lepiej -skutek obaj będziemy mieć gorzej ale to juz w porządku bo sprawiedliwie... szopka i wszędzie we wszystkich mediach ani słowa prawdy a grupa owieczek/baranów z każdej strony klaszcze. jeszcze gdy owce prowadzone sa przez wilka to pół biedy -czasem którąś zje ale dba o ogół żeby mieć do zjedzenia. gorzej gdy owce prowadzą chciwe osły -głupiec zaprowadzi w przepaść całe stado a sam ucieszy się, że trawa lepiej rośnie nawożona trupami.... i tym optymistycznym akcentem... "jeśli zakażą samochodów spalinowych to będziemy jeździć na benzynę" niech żyje abonament na jedynie słuszną tv. 3xtak za towarzyszem... pomożecie? -pomożemy 13grudnia wrona -14grudnia 16latek z LO zbierał na "BeKON" blokowy komitet ocalenia narodowego -z lista podpisami i tekstem ,że wszyscy sąsiedzi dali. -nikt sie nie wyłamał -wszyscy z bloku dali -młodziaki chlali przez 3 dni za to zebrane.... myślenie boli.... 2% społeczeństwa myśli. 8% myśli że myśli. 90% prędzej umrze niż pomyśli. no bo od myślenia to zawsze są jacyś "oni"
    4 punkty
  19. Kadłuby wychodzą 130 troszkę wzmocniłem pod skrzydłem oraz w miejscu kołków. Jeszcze dwie sztuki i będe miał ich 6szt. Wystarczy na sezon... teraz już tylko skrzydła... od 1 Maja już tylko latam
    4 punkty
  20. Sponsorem dzisiejszego postu jest mleko z Lidla 🙂 W kadłubie wyciąłem negatyw profilu gorącym drutem i skleiłem z dolnym centropłatem. Tutaj tylko przymiarka kształtów zbiorników i górnego płata, czy to się wszystko zgrywa. Noooo, wygląda to już fajnie panowie. W górny centropłat wkleiłem kawałki wędki, okazuje się, że są o wiele lżejsze niż rurka węglowa o podobnym rozmiarze a wystarczająco sztywne. Rurka będzie obudowana pianką, która będzie robić za belki ogonowe.
    4 punkty
  21. Jeszcze jedno zdjęcie z napisami. W niedzielę 6.04 była próba na wodzie w wannie. Po postawieniu modelu z silnikami i pakietem lion 3S na wodzie, już w palcach czułem, że model się przewraca. Wąski kadłub. Mocno naciskałem żeby zanurzenie było do linii wodnej. Kilogram balastu na pewno, do dołożenia. Napęd OK pociągnie.
    4 punkty
  22. Dzięki wielkie za obszerne wyjaśnienia. Ten Ds 16 to odpada bo cena jak dla mnie kosmos, latam tak często że w zeszłym sezonie nie byłem ani razu polatać 🙂 Bardzo ciekawa ta propozycja z frsky x18 ale nie lubię jak brak jest konkretnego wsparcia, kiedyś był dystrybutor frsky i było konkretne forum z rozwijającą się bazą wiedzy. Zdarzyło mi sie dwa razy stracić kontrolę nad modelem tym taranisem z niewiadomych przyczyn, raz tylko na moment bez strat a w drugim przypadku model odleciał i spadł w krzaki, co ciekawe po odnalezieniu go wszystko działało i prawidłowo reagowało na aparaturę. Miałem też problemy z nowym odbiornikiem xm+ w dronie. Tak średnio ufam frsky. Chyba zdecyduje się na Jeti DS12.
    3 punkty
  23. Kurcze z miłą chęciom Patryk ale mam 150km w jedna trochę dużo.Jakoś to udzwigne.A jeszcze powiedz mi czy jak silnik by zgasł to będzie to coś sterowne? Czy kamień w glebe. Dorobiłem w koło kabinki to coś z izolacji ,nie wiem jak to sie fachowo nazywa.
    3 punkty
  24. To powinno wystarczyć.... CG to 19-20.5 cm od noska... Wklejenie listewek jak na rys 3 powoduje że jest bardzo kreto-odporna. Wstępne wychylenie lotek do góry - ok. 5-8 stopni
    3 punkty
  25. Witajcie.. do czego to doszło... nagrałem film jak laminuje kadłub na JuTube 🤣. Nakręciłem film jak produkuje kadłuby do mojej Nakaimy. Na filmie nie ma momentu jak patyczkiem z kółeczkiem łączę kołnierz z góry i z dołu w zamkniętej formie... Nie mam sposobu jak to nagrać nie mając drugiej osoby która będzie trzymać kamerę. Film jest długi ale chyba mówię bardzo istotne rzeczy które są potrzebne aby wylaminować taki kadłub. Czekam na opinie waszą jak ten "poradnik" w ogóle wyszedł. Jeżeli opinia idzie negatywna to proszę opisać co jest nie tak a ja się poprawię aby film mocniej trafiał do widza.
    3 punkty
  26. To nic że lata minęły ale uroda została 🙂
    3 punkty
  27. Przyjrzalem sie temu zdjeciu jeszcze raz i czwarty i piaty od prawej to moi najlepsi koledzy ze szkoly sredniej Andrzej L i Janusz N. A tak wygladamy 50 lat pozniej w 2024: Czas leci. Jak glupi...
    3 punkty
  28. nie używam dziwnych kontrolerów za 70zł, kupuje tylko markowe sprawdzonych firm więc ceny są inne Jest taka opcja ale po pierwszym oblocie zdecyduje czy wyciąć. Ogólnie kanały są sporo większe niż edf 80mm więc może nie będą potrzebne Staram się budować lekko, jeżeli to mi się uda, będę miał stosunek wagi do ciągu statycznego 1:1 więc powinien pójść z ręki, jeżeli jednak nie uda się ( pierwszy lot będzie wyrzucony z lekkiego wzniesienia) to jak napisałem wyżej mam katapultę, której jednak nie chciałbym używać, gdyż to kolejny klamot do wożenia Skrzydełko zalaminowane, poszły dwie warstwy tkaniny 48g, waga 230g Zrobiłem też mocowanie do rurek węglowych, wpusty wydrukowane i skręcone do drewnianych wręg za pomocą dodatkowych dźwigarów z węgla. Docelowo przed skręceniem będą wklejone ale to dopiero jak ustawie kąty
    3 punkty
  29. Strasznie fajne macie lotnisko. Byłem w weekend na zawodach szybowców F3K. Bardzo dziękuję za gościnę! Galeria fotek: klik
    3 punkty
  30. W końcu mnie natchnęło i wpadłem na rozwiązanie napędu SK, które mnie zadowala. Oś Ø3mm, sklejka i płyta FR4 - sumarycznie 12g. Jeszcze czekam na snapy kulowe i będę mógł przejść do napędu SW.
    3 punkty
  31. Temat na czasie bo czas Wielkanocnych cudów przy instrybutorach nastał. W ubiegłym roku poszalałem trochę po Europie moim 3 letnim autem (nie podejmujemy tematu jakim). Myślę, że 3 letni okres użytkowania nowego autka spowodował już właściwe ułożenie/dotarcie się silnika w związku z tym chcę przejść do zużycia benzyny. Przez 3 lata użytkowania samochodu w kraju, bardzo częste długie trasy autostradami (z ograniczeniami prędkości) NIGDY nie zdarzyło mi się przejechać na baku zatankowanym pod korek więcej niż 800km. Zawsze to było 780/791/785km itp. Jakież było moje zdziwienie gdy podczas drugiego tankowania w niemczech wyświetliło mi 813km. Kolejne tankowanie 823km! Nadmieniam, że dałem cylindrom zdrowo się przewietrzyć bo być może nie wszyscy wiedzą że niemcy (niektórzy mają uczulenie) to kraj gdzie na większości autostrad (nie dyskutujemy na ten temat) nie ma limitów prędkości/ można legalnie prowadzić po 2 piwach/nie obowiązują światła – to taka ciekawostka. I teraz przeskoczę do czasów słusznie minionych (duże Fiaty, Polonezy itp.). W tamtych czasach przy wyjeździe z PL na zachód za chlebem kominek czarny, okopcony. Po kilku miesiącach ten sam Polonez zyskiwał mocy, zawory nie grały, zwiększał się zasięg, rura wydechowa była jasna/szara nie czarna jak przed wyjazdem. Pamiętacie? Pojawiały się wtedy nieśmiałe zapytania o jakość naszych paliw ale przedstawiciele CPN uspokajali, że: dbamy o standardy, najwyższa jakoś, klient naszym panem itp. itd. Dlatego nieśmiało zapytam co w tej chwili dzieje się że paliwo (tankuję tylko na żółtych i zielonych stacjach benzynowych) jest tak podłej jakości że tracę na zasięgu samochodu od 20-30km (ktoś kto nigdy nie był za granicą tego nie uświadczy -wiem, wiem zakazać wyjazdów). Myślę, że w tym miejscu wchodzi temat - EKOLOGIA. Wyobraźcie sobie że setki tysięcy samochodów tankujących dzisiaj paliwo przejeżdża na zbiorniku paliwa 30km więcej. Może ktoś z corpo mi to wyjaśni, tylko proszę nie: ………………….. Życzę Wam wszystkim Szczęśliwych Świąt Wielkanocnych. P.S O zielonej strzałce na skrzyżowaniu w DDR-ach w następnej dyskusji.
    2 punkty
  32. Bardzo dużym plusem Jeti, jest to, że ma prawdziwy serwis !!! Mam DC24 od 7 lat, wcześniej miałem kilka różnych Futab. Nie zamienię jej na żadna inną. Wszystko działa, menu dziecinnie proste przy minimalnej ilości ekranów. Możliwość dogrywania fajnych opcji tworzonych przez modelarzy. Możliwość wgrania polskiego języka. Zero problemów z zasięgiem czy linkiem, na Futabie miałem kilka jazd. O jakości wykonania nie wspomnę, bo to jest prawdziwe radio, a nie plastik fantastik Do tego doskonale działająca telemetria tak Jeti ja innych firm (tańszych). No i możliwość konfigurowania pod konkretne zastosowanie wyświetlanych w oknie parametrów I długo można by wymieniać
    2 punkty
  33. 20260405_104612_Segment_0_x264_x264.mp4 Prace zostały ukończone. Wynik jest zadowalający. Nie zatonęły i pływają we wszystkich kierunkach. Solar uruchamiany przy słoncu, które tyłka nie urywało. Było trochę pochmurno, a jednak silnik pięknie kręcił i miał moc. Niezależne zasilanie do śmigła /2S/ i solarne silnika podwodnego umożliwiają niezależne lub razem pływanie do przodu i wstecz. Funkcje KiKi zgodne z projektem. Sygnały dźwiękowe, reflektory i sygnalizator, włączane/sterowane z pilota. Turbina daje radę, choć potrzebuje miejsca, aby napędzić 2kg model. Na wodzie powinno być OK. Model przygotowany do ew. montażu silnika podwodnego z osobnym zasilaniem. Nie ma potrzeby ingerencji w bebechy. Włączanie obu modeli bez potrzeby otwierania kadłubów, są zewnętrze włączniki odcinające zasilanie. Podobnie zamontowane zewnętrzne porty do ładowania aku. Czekamy na ładną pogodę i ruszamy nad wodę. Postaram się zarejestrować zachowanie modeli w naturze. Koszt obu z kpl. osprzętem i RC wyniósł 3.600pln. 20260406_143021_x264.mp4 20260406_142438_Segment_0_x264_x264.mp4 20260405_104612_Segment_0_x264_x264.mp4 20260405_104612_Segment_0_x264_x264_Segment_0_x264_x264.mp4
    2 punkty
  34. Dodam jeszcze, że na tych oddawanych puszkach nic nie zarabiacie, po prostu odzyskujecie swoje pieniądze, które wam próbowali ukraść, tracąc przy tym czas, paliwo i miejsce w domu. Kto tego nie pojmuje, powinien mieć zabrane prawa wyborcze.
    2 punkty
  35. Ja byłem w wodnej, to miałem długie i do tego czarne. PS. A czy iluminacje w średniowiecznych księgach nie były aby przodkami emotikonów?
    2 punkty
  36. Bo najważniejsze, że jesteśmy dwajścia plus, a plus ile to już nasza sprawa. A emotikonami się nie przejmuj, zwłaszcza tymi kolorowymi a zwłaszcza animowanymi. Teraz pewnie niejednemu się narażę, ale jest to dowód na nieumiejętność przekazania swoich myśli słowem pisanym. Wyobrażacie sobie Szekspira ubarwiającego swoje dramaty emotikonami?
    2 punkty
  37. Ja bym to jeszcze uogólnił- na początku prawie wszyscy byli od nas starsi. W miarę upływu czasu to się jakoś uśredniało, byliśmy w coraz bardziej dojrzali, aż teraz mam odczucie, że wszyscy, no większość i to coraz większa, jest młodsza. Czyli my, ja, stoimy w tym samym miejscu, tylko reszta obok nas młodnieje. Tu powinien być jakiś emotikon, ale nie mogę jakoś żadnego wybrać...
    2 punkty
  38. Adamie pisząc o proszkach do prania użyłeś złego słowa „pamiętacie” – to się dzieje teraz w tej chwili. W ubiegłym roku padł u nas duży zakład (nie dyskutujemy na temat wielkości) produkujący „niemiecką chemię”. Cała załoga (bodajże 150 osób) zostało poproszonych o wyłączenie maszyn i przejście do dużej hali. Tam dowiedzieli się , że właśnie zostali zwolnieni. Nie pozwolono im wrócić na stanowiska pracy – prosto do szatni i za bramę. Kilka dni przed tym faktem wymienioną całą Security! Nie da się opisać stanu psychicznego tych zwolnionych pracowników tym bardziej że NIC nie zapowiadało tej tragedii. Mój sąsiad również pracował w tym zakładzie i co jakiś czas kupowałem u niego chemię niemiecką (tak myślę). Pracownicy chyba mieli jakąś dodatkową zniżkę na te produkty bo było taniej niż w przyzakładowym sklepiku. Ale zdarzały się okresy kiedy sąsiad odmawiał mi zakupu towaru mówiąc : bo teraz produkujemy na wschód (kraina, Łotwa, Estonia …..) Czyli Adamie kupując w TEJ CHWILI w jakimkolwiek markecie w Polsce proszki do prania nie wiesz czy to jest chemia niemiecka, chemia polska, chemia wschodnia a wszystko to może być produkowane jest w jednym i tym samym zakładzie! Życzę Wesołych Świąt.
    2 punkty
  39. Nie był, to nie tylko moje wieloletnie doświadczenie, ale także zawodowych kierowców z którymi miałem do czynienia. Czy tak jest dzisiaj - nie wiem, nie byłem za zachodnia granicą samochodem od 2018r. Wracając kiedyś z Bremy przed polska granicą wstąpiliśmy ze wspólnikiem do Aldiego by kupić jakieś łakocie dla dzieciaków (wyjazd był służbowy i nie było wcześniej na to czasu). W sklepie była grupka Polaków z których prawie każdy kupował proszek. Zapytałem jednego czemu tu kupują, przecież taki sam mamy w polskich sklepach, w dodatku tańszy? Odpowiedział mi: weź pan kup jeden i sam się dowiesz dlaczego. I rzeczywiście. Była nawet kiedyś w parlamencie EU dyskusja nad dwoma standardami jakości w "starej" i "nowej" Unii...
    2 punkty
  40. Ale my w większości na tym forum jesteśmy stare dziady. Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze, że czujemy się jakbyśmy byli dwajścia plus 😀
    2 punkty
  41. Smiena 8M to był mój pierwszy aparat (77 rok) dostalem jako nagrodę. Tak złapałem "bakcyla" miałem całą ciemnię a w niej powiększalnik Krokus 35 SL. Ale pierwszy powiększalnik to zrobiłem wg. ksiązki " Mlody konstruktor" Janowskiego na obiektywie od... Druha. Następna była Smiena Symbol, ta miała już naciąg dźwigniowy filmu. To były bardzo dobre aparaty z prostą obsługą, wybaczające wiele błędów. A te błędy można było w miarę porawić stosując odpowiednią gradację papierów foto. Od ultra miękich do ultra twardych. Smiena ta pierwsza (srebrna) była pierwszym aparatem w kosmosie, wg. Młodego Technika. Potem Zenit E, Zenit TTL, Zenit Snajper, Zenit 122 + trzy bardzo dobrej jakości obiektywy z oznaczeniem MC. Ostatni mam do dzisiaj, niestety bezczynny. Robiąc zdjęcia "komponowało" się ujęcie, wszak było tylko 36 klatek do wykorzystania. Nie było trzaskania "bez opamietania" które przy oglądaniu wyglądają jak film poklatkowy. A potem, jak mi siostrzenica powiedziała "wujek nie ma odwrotu) zakupiłem cyfrówkę i mam już trzecią i z niej nie jestem zbyt zadowolony. Chociaż to Nikon.
    2 punkty
  42. Tylko co ja potem z tym cukrem zrobię.a wiem, bimber zacznę pędzić. [emoji16]
    2 punkty
  43. Jeżeli to nie żart Prima Aprilis'owy, to może ktoś będzie chciał sobie poskładać Publikacja schematu i kodu SkyAssiatanta
    2 punkty
  44. Witaj z Danii. Witam wszystkich. Ja i kilku kolegów z Danii budujemy machiny bojowe ESA, a wasze forum posiada świetne zasoby, z których mam nadzieję się nauczyć. Przepraszam, nie mówię po polsku (dziękuję Google Translate 😋) Mam nadzieję, że to w porządku.
    2 punkty
  45. Odświeżę wątek odnośnie modelu A6M3 z Tainan Kokutai numer V-190 jako ciekawostkę historyczną: Tak się złożyło że z przyczyn zawodowych odwiedziłem Brisbane w Australii. Tam w czasie II wojny w miejscu zwanym Eagle Farm Field zbudowano halę montażową Hangar 7 do której pod nadzorem ATAIU (Allied Technical Air Intelligence Unit) przewożono wszystkie zdobyczne wraki japońskich samolotów nadających się do rekonstrukcji i testowania w powietrzu. Między innymi wrak samolotu, który odzwierciedla mój model, został tam użyty do zbudowania latającego egzemplarza. Przed przyjazdem do Brisbane postanowiłem żeby odwiedzić to miejsce. Niestety, jak dowiedzialem się z dostępnych w necie informacji Hangar 7 jest zamknięty dla osób postronnych. Nawiązałem więc kontakt z osobą mieszkającą w Brisbane, której bardzo spodobał się mój model na podstawie fotek opublikowanych na fb. Okazało się że p. Alan Graham jest związany z tym miejscem i działa na polu lokalnym aby podtrzymać pamięć o Hangar 7. Zaoferował że załatwi klucze do hali i oprowadzi mnie a także opowie o tym co się tam działo w czasie II wojny. Niestety hala jest pusta ale i tak spędziłem fantastyczny dzień w towarzystwie Alana, którego wiedza zarówno odnośnie tego miejsca jak i lotnictwa japońskiego mnie zadziwiła. Parę fotek z wczorajszego spotkania pokazujących jak to wyglądało kiedyś i obecnie:
    2 punkty
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.